Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 25 gości.

Sposób produkcji. Formacje społeczno-ekonomiczne

Produkcja

Materializm historyczny
Rozdział III
Sposób produkcji
Część III
 
 
FORMACJE SPOŁECZNO- ­EKONOMICZNE
 
Jak już widzieliśmy, sposób produkcji danego społeczeństwa określają dwa elementy — siływy­twórcze, tj. narzędzia produkcji i ludzie z ich doświad­czeniem produkcyjnym i wprawą wwykonywaniu pracy, oraz stosunki produkcji, czyli stosunki włas­ności. Te ostatnie w swymcałokształcie stanowią strukturę ekonomiczną społeczeństwa.Różne ustroje ekonomiczne są wyrazem różnych formacji ekonomicznych, które w tokudziejów ludz­kości powstawały, a następnie znikały. Ustroje eko­nomiczne nie są żyjącemu wspołeczeństwie czło­wiekowi nadawane przez Opatrzność i nie są ukształtowane w taki sposób,by miały trwać wiecz­nie; zmieniają się wraz ze zmianą stosunków produk­cji człowieka wobecprzyrody i zmianą stosunków ludzi między sobą.„Mój punkt widzenia polega na tym — pisał Marks — że rozpatruję rozwój ekonomicznejforma­cji społeczeństwa jako proces przyrodniczy" [13].Czym różnią się od siebie formacje ekonomiczne i jak należy klasyfikować różne typy tychformacji?Odmienność formacji ekonomicznych polega na odmienności stosunków produkcji i różnerodzaje tych formacji są określane według różnic zachodzą­cych w stosunkach produkcji. Warunkibytu czło­wieka zależą zawsze od pewnych określonych środ­ków produkcji. Stosunki międzyposzczególnymi ludźmi, stosunki określające, kto spełnia pracę pro­dukcyjną, do kogo należąśrodki produkcji, kto i w jakiej mierze rości sobie pretensje do produktu pracy — są stosunkamiprodukcji, według których określa się różnice zachodzące w toku dziejów mię­dzy poszczególnymiformacjami społeczno­ekono­ micznymi.
 
 
Przy klasyfikacji różnych rodzajów historycznie ukształtowanych formacji społeczno­ekonomicznych trzeba brać przede wszystkim pod uwagę zasadniczą odmienność tych formacji, wktórych środki produk­cji należą do ogółu, od tych, w których stanowią one własność prywatną.Od zarania swych dziejów człowiek — gdy tylko porzucił zwierzęcy sposób bytowania —zaczął się łączyć w niewielkie gromady, w których wszyscy zdolni do pracy brali udział wewspólnym wysiłku produkcyjnym, w których środki produkcji należały do ogółu, a produkt pracybył dzielony między człon­ków wspólnoty i każdy z nich miał doń jednakowe prawo. Dowodemtego są wiadomości, jakie mamy o warunkach bytu żyjących obecnie ludów pierwot­nych, orazlogiczny wniosek, że człowiek na bardzo niskim szczeblu rozwoju nie mógł właściwie żyć w jakiśinny sposób.
 
 
Ten rodzaj gospodarki nosi na­zwę „wspólnoty pierwotnej". Nie ulega właściwiewątpliwości, że taka była gospodarka człowieka przez okres bardzo długi; natomiast większe sąróżnice zdań na temat kwestii drugorzędnych, a mianowicie, jakie w owym okresie były stosunkirodzinne, jakie zwyczaje, wierzenia i poglądy.Socjalizm współczesny jest ustrojem gospodar­czym, w którym środki produkcji stanowiąznów własność całego społeczeństwa. Doniosła różnica mię­dzy socjalizmem współczesnym awspólnotą pierwot­ną polega na tym, że dziś narzędzia produkcji są po­tężne i znacznie bardziejwydajne, a produkcja za­krojona na olbrzymią skalę. Ludzie nie są już człon­kami rodów, nie sąjuż związani ze sobą i z ziemią będącą ich głównym środkiem produkcji, nie są złczeni ścisłymiwięzami wspólnoty. Ziemia i środki produkcji nie są już podzielone między niewielkie gromadyludzi, które są przez to samo uzależnione od tych środków produkcji; potężne środki produkcjistanowią własność ogółu i cała produkcja jest plano­wana dla dobra całego społeczeństwa. Wmiarę jak produkcja zbliża się do punktu, w którym absolutna obfitość jest zapewniona, wówczasdana formacja ekonomiczna ze stadium, w którym prawo do odpo­wiedniej części wytworzonychdóbr jest określane przez wkład pracy, przechodzi do stadium, w którym prawo to jest określane poprostu przez potrzebę.
 
 
Na pewnych obszarach sposób życia we wspólnocie pierwotnej został w końcu zakłócony przezwprowa­dzenie udoskonalonej techniki produkcyjnej, co do­prowadziło do podziału pracy, donadwyżek produk­cyjnych i wymiany towarowej oraz do utworzenia się prywatnej własności.Działo się to w zamierzchłej przeszłości i o wydarzeniach tych nie mamy żadnych dokładnychwiadomości; tak że dziś możemy się tylko domyślać z większą lub mniejszą dozą prawdopodo­bieństwa, gdzie te wydarzenia miały miejsce i jaki był ich właściwy przebieg. Doprowadziłyone jednak niewątpliwie — po bardzo zresztą długim okresie rozwojowym — do utworzenia sięformacji ekono­micznych, w których społeczeństwo było podzielone na klasy, a człowiek byłwyzyskiwany przez człowie­ka. Brak jednak dokładnych wiadomości co do istot­nego charakterustosunków produkcji we wczesnych, podzielonych na klasy, ustrojach społecznych. Nie­wielejest albo nie ma wcale dokumentów lub spisa­nych wiadomości na ten temat. I jeśli archeolodzyznajdują czasami zabytki dotyczące sił wytwór­czych — to stosunki produkcji nie pozostawiająta­kich trwałych śladów. Można najwyżej wysnuwać pewne wnioski, gdy się widzi różnice wwielkości i w urządzeniu domów mieszkalnych, w wyposa­żeniu grobów itp.Zasadniczym kryterium, według którego odróżnia się formacje ekonomiczne społeczeństwaklasowego, jest metoda wyzysku albo metoda wymuszania pracy dodatkowej i roszczenia sobieprawa do owoców tej pracy. Określenie metody wyzysku określa jedno­cześnie stosunki własnościi stosunki klasowe da­nego społeczeństwa.
 
 
Kiedy produkcja jest przede wszystkim typu rol­niczego — jak to się działo stosunkowo doniedawna w historii ludzkości — główna metoda wyzysku pole­ga siłą rzeczy na wymuszaniupracy dodatkowej od tych, którzy pracują na roli. Głównym środkiem pro­dukcji jest ziemia i abyzrozumieć, na czym polega metoda wyzysku, trzeba wiedzieć, jak rolnicy upra­wiali ziemię i jakbyli z nią związani.We wczesnych społeczeństwach klasowych — a na­leży pamiętać, że społeczeństwa takieistniały przez wiele tysięcy lat, zanim w starożytnej Grecji i w Rzy­mie pojawia się historiapisana — praca dodatkowa była wymuszana od rolników w różny sposób: czasem w postacipracy przymusowej, a zawsze w postaci jakiegoś haraczu. Do płacenia haraczu zmuszali wład­cycentralni, którzy twierdzili częstokroć, że są bo­gami, a zawdzięczali swą władzę temu, że byli fak­tycznymi monopolistami rzadkich metali, a często kontrolowali urządzenia nawadniające i dostawęwody; haracz pobierali też, czy to w naturze, czy w formie podatków, królowie­zdobywcy lub ichwielkorządcy w poszczególnych okręgach.
 
 
Daniny takie były początkowo nakładane na gminy wytwórców, wśród których istniałynadal wyraźne pozostałości Ustrojg wspólnoty pierwotnej. Opisując metodę wyzysku w Indii,charakterystyczną dla „wschodniego" lub „azjatyckiego" typu produkcji rozpowszechnionegotam w okresie sprzed podboju brytyjskiego, Marks wspomina o „gminach wiejskich opartychna wspólnej własności ziemi" i podkreśla, że były one rujnowane przez podatki. Wytwórcyzgromadzeni w tych wspólnotach pracowali nie tylko na roli, lecz uprawiali także różnego rodzajurzemio­sła i byli uzależnieni nie od prywatnych właścicieli ziemi, ale raczej od państwa jakowłaściciela ziemi, a zarazem suwerena [14].Tam, gdzie wymiana towarowa nabierała większe­go rozmachu i wraz z nią zjawiała się. władzapienią­dza, początkowy system wspólnoty lub ustrój rodo­wy, które istniały jeszcze wraz zewczesnymi meto­dami wyzysku, rozpadały się coraz częściej. Ziemia mogła już być kupowana,sprzedawana, obciążana długami i oddawana w zastaw. Ziemia, stanowiąca własność wspólnoty,przechodziła w ręce prywatne, przy czym nieuniknionym tego skutkiem było po­wstawaniewłasności obszarniczej.
 
 
Praca dodatkowa wytwórców przechodziła w ręce wyzyskiwaczy także wpostaci odsetek od długów; większość wytwórców stawała się w tych nowych warunkach jeszczebied­niejsza, ale nieliczni spośród nich wzbogacali się i sami stawali się wyzyskiwaczami.Cechą charakterystyczną niewolnictwa jako specy­ficznej i prastarej metody wyzysku jest to,że sam niewolnik jest własnością pana, który posiada także n,a własność ziemię oraz inne środkiprodukcji i roz­porządza pracą niewolnika tak, jak uważa to za sto­sowne. Początkowo niewolnicystanowili zdobyczwojenną. Tam jednak, gdzie rozwijała się wymiana towarowa, stawali się onitowarem, mogli być sprze­dawani i kupowani, przedstawiali pewną wartość pieniężną i byliźródłem zysku; poza tym wiele ludzi stawało się niewolnikami, gdy nie mogli spłacić długów.
 
 
Niewolnictwo było prawdopodobnie cechą naj­wcześniejszych społeczeństw klasowych i, jakoźró­dło dodatkowego bogactwa i władzy części klas po­siadających, wyzysk niewolników istniałprawdopo­dobnie od początku — obok wyzysku rolników nie będących niewolnikami. Byli więcniewolnicy przy świątyniach należących do kapłanów, byli niewolni­cy pracujący jako służbadomowa, pracujący przy obróbce metali itp. Ale specyficznie niewolnicza formacja ekonomicznapowstaje dopiero, gdy wraz z rozwojem wymiany towarowej i prywatnej włas­ności ziemi opłacasię kupować niewolników, by za­trudniać ich w przemyśle wydobywczym i innych rodzajachprzemysłu; albo gdy znaczna część chłop­stwa zrujnowana przez długi zostaje wywłaszczonai zastąpiona przez niewolników, słowem — gdy nie­wolnictwo staje się najważniejszą lubnajbardziej rozpowszechnioną metodą wymuszania pracy dodat­kowej, jak to miało miejsce wwielkich majątkach ziemskich starożytnego Rzymu.Nawiasem mówiąc, najczystszym systemem nie­wolniczym, jaki istniał kiedykolwiek, byłsystem nie­wolniczy, który panował na plantacjach południo­wych stanów amerykańskich iktóry został zlikwido­wany niecałe sto lat temu.
 
 
Była to gospodarka towa­rowa uzależniona odhandlu z krajami o przemysłowej gospodarce kapitalistycznej, które ostatecznie ją oba­liły; aniewolnicy byli kupowani za gotówkę od han­dlarzy niewolników, którzy odgrywali tak wielkąrolę w pierwotnej akumulacji kapitału. Stanowi to ilu­strację faktu, że samo niewolnictwo niewystarcza, by określić jakąś formację społeczno­ekonomiczną, i że nie jest ono specyficzną cechąokreślonego sta­dium rozwoju gospodarczego. W istocie rzeczy nie­wolnictwo — tak samo zresztąjak praca najemna — było cechą wielu formacji ekonomicznych od czasów najdawniejszychdo bardzo niedawnych. Nie ma w społeczeństwach klasowych formacji ekonomicznej, w którejstosowano by jedną tylko metodę wyzysku i która wobec tego byłaby formacją „czystego"typu. Każdą formację, która utworzyła się w toku dziejów, należy określić jako ukształtowanyhistorycznie, spe­cyficzny zespół różnych metod wyzysku odnoszących się do specyficznych,określonych pod względem technicznym rodzajów pracy — z tym, że jedna z tych metodprzeważa.
 
 
Specyficzny rodzaj formacji ekonomicznej noszący nazwę feudalizmu powstaje, gdy ziemiastanowi własność dziedzicznej szlachty i gdy chłopi, którzy są właścicielami swych narzędzipracy, mają prawo użytkowania ziemi — do której mogą być prawnie przywiązani jako chłopipańszczyźniani — pod wa­runkiem płacenia szlachcie powinności w naturze lub w pieniądzu, albow obu postaciach; i gdy istnie­ją także rzemiosła i drobne manufaktury pozostające w zależnościod szlachty, rozmieszczone na jej zie­miach i płacące jej powinności.Jest rzeczą niemal oczywistą, że feudalizm może powstać z systemu niewolniczego w tensposób, iż niewolnicy w majątkach ziemskich zostają zastąpieni przez chłopów pańszczyźnianych,a właściciele nie­wolników przez feudałów. I nie ulega wątpliwości, że w toku historycznegorozwoju ustrój feudalny w Europie powstał wskutek zaniku i rozkładu rzymskiego ustrojuniewolniczego, kiedy przedsiębiorstwa oparte na tym systemie przestały być opłacalne albo teżzostały zniszczone w wyniku najazdów. Nie prze­prowadzono jeszcze dostatecznie dokładnychbadań, jeśli chodzi o system noszący nazwę gospodarki feudalnej w Chinach i w innych krajach —tak że nie można ściśle określić, czym był ten system i z cze­go powstał.
 
 
Tak czy inaczej, jest rzeczą pewną, że kapitalizm ukształtował się historycznie wyłączniew wyniku roz­woju ekonomicznego w łonie społeczeństwa feudal­nego. Zjawił się on, gdyusprawnienia w technice manufaktur i w technice rolnej stworzyły warunki, w których większośćproduktów mogła być wytwa­rzana jako towar; gdy obszarnicy, goniąc za coraz większymzyskiem, wywłaszczyli wielu rolników, po­zostawiając ich na łasce losy, ale nie czyniąc z nichniewolników (tak się rzecz miała na przykład w Anglii, kiedy obszarnicy wywłaszczali chłopów,by przekształcić ich pola w pastwiska dla owiec i sprze­dawać wełnę kupcom, a następnieogradzali i zagar­niali wspólną ziemię chłopską, by zastosować na niej kapitalistyczne metodygospodarki rolnej); i gdy w ośrodkach handlowych znaczne sumy pieniężne, nagromadzone wwyniku ograbienia rejonów słabiej rozwiniętych, w wyniku korsarstwa, handlu niewol­nikami itp.,znalazły się w ręku pewnych jednostek i mogły być użyte jako kapitał.
 
 
W ustroju kapitalistycznym ci, którzy produkują, są wywłaszczeni ze wszystkich środkówprodukcji i mogą żyć tylko ze sprzedaży swej pracy kapitaliście, który jest właścicielemtych środków i który zagarnia ich pracę dodatkową w formie wartości dodatkowej, tj. „niewynagrodzonej pracy". Wartość wyproduko­wanych w ciągu dnia roboczego towarów jest większaod wartości wynagrodzenia płaconego przez kapita­listę robotnikowi za jego pracę i ta różnicastanowi wartość dodatkową, którą kapitalista przywłaszcza i sprzedaje z zyskiem, zbywającwytworzone towary.Historyczna kolejność formacji społeczno­ekono­ micznych jest procesem rozwojowymanalogicznym do rozwoju przyrody w tym sensie, że stosunki pro­dukcji są zawsze dostosowanedo danych sił wy­twórczych, tak że te stosunki, które powstają odpo­wiednio do bardziejrozwiniętych sił wytwórczych, stanowią wyższe stadium rozwoju ekonomicznej for­macjispołeczeństwa niż te, które odpowiadają mniej rozwiniętym siłom wytwórczym. Stadium rozwoju,jakie dane społeczeństwo osiągnęło, zależy obiektyw­nie od poziomu sił wytwórczych i od tego,w jakim stopniu struktura ekonomiczna tego społeczeństwa Umożliwia ludziom wydobyciemaksimum wydajności z tych sił wytwórczych.Tak więc jasne jest, że wspólnota pierwotna jest pierwszą i najniższą formacją społeczno­ekonomicz­ ną, a socjalizm — najwyższą. Socjalizm jest wyższą, bardziej rozwiniętą formacjąniż kapitalizm — kapi­talizm niż feudalizm — feudalizm niż inne formacje, które przyszły powspólnocie pierwotnej, a wszyst­kie te formacje wyższe niż wspólnota pierwotna. StarożytniGrecy i Rzymianie osiągnęli wyższy sto­pień rozwoju niż ich barbarzyńscy sąsiedzi, Chiń­czycyczy też Europejczycy średniowiecza wyższy niż Rzymianie, a kapitalizm zachodni — niż średnio­wieczny feudalizm. Dziś natomiast komunizm ra­dziecki osiąga w szybkim tempie wyższy stopieńrozwoju niż kapitalizm zachodni.
 
 
W słynnej przedmowie do „Przyczynka do krytyki ekonomii politycznej" K. Marks formułujeto w spo­sób następujący: „W grubszych zarysach można określić azjatycki, antyczny, feudalnyi nowożytny burżuazyjny sposób produkcji jako progresywne epo­ki ekonomicznej formacjispołecznej. Burżuazyjne stosunki produkcji są ostatnią antagonistyczną formą społecznegoprocesu produkcji... ale zarazem siły wy­twórcze, rozwijające się w łonie społeczeństwa bur­żuazyjnego, stwarzają materialne warunki rozwiąza­nia tego antagonizmu" [15].A więc postęp, o którym tu mowa, przedstawia się w sposób następujący: 1) produkcjatowarowa nie osiągnęła jeszcze momentu, w którym zanika wspól­na własność ziemi i jejwspólne użytkowanie przez członków wspólnoty, tak że prywatna własność zie­mi nie jestjeszcze rozpowszechniona (epoka „azja­tycka"); 2) prywatna własność ziemi i innych środ­kówprodukcji jest już bardzo rozpowszechniona, a produkcja towarów jest prowadzona przy użyciupracy niewolników (epoka „antyczna"); 3) praca nie­wolników przestaje być wykorzystywanaw szerszym zakresie i zostają oni zastąpieni przez chłopów pań­szczyźnianych płacącychpowinności feudałom (epo­ka „feudalna"); 4) większą część produktu społecz­nego stanowiątowary, a robotnicy w większości przedsiębiorstw produkcyjnych są całkowicie wy­właszczeni ześrodków produkcji i stają się pracow­nikami najemnymi, sprzedającymi swą pracę kapita­listom(epoka „burżuazyjna").
 
 
Tak więc, jeśli się rozważy poszczególne typowe formacje ekonomiczne, które tworzyły się wróżnych rejonach, to się okaże, że gdy w toku rozwoju eko­nomicznego siły wytwórcze wspólnotypierwotnej nie mogły już sprostać swym zadaniom, społeczeństwo zostało uwolnione odpierwotnych stosunków produkcji, a jednocześnie od odpowiadającej tym stosunkom ideologii. Imwyższy jest stopień rozwoju ekonomicznego, tym bardziej zanikają pierwotne wa­runki, w którychwytwórcy jako wspólnota są zwią­zani ze środkami produkcji. Więzy te są jeszcze silne wewszystkich wczesnych społeczeństwach klaso­wych, a główny, wpływający na ich zanikanie, czyn­nik ekonomiczny — to wymiana towarowa. Wzrasta ona wraz z produkcją i przyczynia się wznacznej mierze do zubożenia pierwotnych wytwórców, pro­wadząc do ich wywłaszczenia zziemi; niewolnictwo — gdziekolwiek zostaje wprowadzone na szerszą ska­lę — odgrywa tupoważną rolę. Wraz z zanikiem charakterystycznych dla wspólnoty pierwotnej sto­sunkówprodukcji ulegają także rozprężeniu więzy plemienne i zanika władza przywódców plemiennych, amiejsce jej zajmuje obejmująca pewne terytorium władza państwowa. Kapitalizm przemysłowy,który dokonuje w końcu całkowitego wywłaszczenia robot­ników z ich środków produkcji,stanowi więc wstęp do ustroju socjalistycznego i do budowy całkowicie rozwiniętegospołeczeństwa komunistycznego — gdyż wówczas wszystkie środki produkcji należą do ogółu,stanowią własność całego społeczeństwa.
 
 
 
Źródło:
 
 
Maurice Cornforth, Materializm historyczny , wyd. Książka i Wiedza, Warszawa
 
 
1964, str. 49-75
 
Wersja elektroniczna: Władza Rad (www.1917.net.pl), 2012
 
 
Przypisy:
 
[12]K. Marks i F. Engels, Manifest komunistyczny, cyt. wyd., str. 45.
 
[13]K. Marks, Kapitał, t. I, cyt. wyd., str. 6.
 
[14] K. Marks, Kapitał, t. III, cz. 1, Warszawa 1957; str. 361 i cz. 2, cyt. wyd., str. 368.
 
[15]K. Marks, Przyczynek do krytyki ekonomii politycz­nej, cyt. wyd., str. 6.

Społeczność

Lenin 666