Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 16 gości.

Świat według pracownika

keynes.jpg

Coraz więcej głosów słychać o tym, że wyjście z kryzysu w Europie nie może odbywać się kosztem pracownika. Ostatnie 30 lat neoliberalizmu doprowadziło do outsourcingu, rozrostu zatrudnienia na umowy śmieciowe i zaniku praw pracowniczych.

Albert Einstein mówił, że obłęd to powtarzanie tych samych błędów w oczekiwaniu na inne rezultaty. Tak można nazwać recepty jakie daje dzisiaj światowi neoliberalizm, ale czy to się zmieni?

Do krytykowania neoliberalizmu przeszli także tak wpływowi ludzie jak Paul Krugman czy Joseph Stieglitz oraz wpływowy doradca Komisji Europejskiej Belg Paul De Grauwe.

Zwolennicy propracowniczych rozwiązań podkreślają, że w 30-leciu powojennym średni wzrost w krajach zachodnich wynosił 4,8%, a bezrobocie nie przekraczało w wielu krajach 2%, a wszystko to było zasługą wysokich i stale rosnących zarobków pracowników. Do tego dochodziła stabilność zatrudnienia oraz wysoki poziom uzwiązkowienia.

Ten okres nazywa się Erą Fordyzmu, a nazwę swą zawdzięcza Henry'emu Fordowi, który wiedział, że żeby móc produkować samochody ktoś musi je kupować by się to opłacało. Tą grupą, która miała je kupować byli pracownicy, a byłoby to niemożliwe, gdyby mało zarabiali.

Społeczność

Obama rev