Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 19 gości.

Skandal w Bundestagu: Prawicowy przewodniczący Lammert wyrzucił parlamentarzystów Die Linke z obrad za sprzeciw wobec udziału Niemiec w wojnie w Afganistanie

linke.gif

 "Parlament nie jest miejscem do wiecowania" - przewodniczący Bundestagu Norbert Lammert zareagował w ten sposób na kilkadziesiąt plakatów z nazwiskami cywilnych ofiar ataku lotniczego w pobliżu niemieckiej bazy w Kunduzie. Rozwinęli je posłowie partii Die Linke.

 
 
 
 
 
– Protestujemy przeciwko temu, że w Bundestagu nie odbyła się żadna uroczystość upamiętnienia ofiar morderczego ataku – stwierdzili posłowie Lewicy. W nalocie dwóch amerykańskich samolotów 4 września ubiegłego roku zginęły najprawdopodobniej 142 osoby, w tym kobiety i dzieci. Atak zarządził dowódca bazy Bundeswehry w Kunduzie po uprowadzeniu przez talibów dwóch cystern z benzyną. Utknęły one w błocie kilka kilometrów od bazy i wokół nich zgromadziło się wielu mieszkańców pobliskiej wioski. Wtedy właśnie nadleciały samoloty. Sprawę bada specjalna komisja Bundestagu i z dostępnych informacji wynika, że niemiecki dowódca wpadł w panikę, obawiając się, iż talibowie użyją cystern w ataku na bazę. Nie upewnił się także, czy na miejscu zdarzenia są cywile.
 Ponad dwie trzecie obywateli Niemiec chce jak najszybszego wycofania wojsk z Afganistanu.

See video

Społeczność

BLOOD