Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 20 gości.

Andrzej Żebrowski: Obudź się Dudo!

Piotr Duda

To, co się dzieje w reszcie światowej gospodarki, ma ogromny wpływ nagospodarkę polską. Na podstawie tego oczywistego faktu Donald Tusk próbuje przekonywać, że ciężkie czasy w eurostrefie wymagają większych wyrzeczeń od niezamożnych ludzi w Polsce.
 
 
 
Faktycznie kryzys w strefie euro pokazuje, że na żadne cięcia nie powinniśmysię godzić. Rządzący Europą są bezradni. Nie wiedzą jak położyć kreskryzysowi, Nadzieje panujących pryskają niemal tak szybko, jak się pojawiają.6 września Prezes Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi ogłosił, że EBC jest gotowy do nielimitowanego skupu obligacji krajów strefy euro.
 
Oczywiście ta “pomoc” jest uwarunkowana wprowadzeniem kolejnych głębokich
cięć socjalnych. Draghi podkreślił determinację banku mówiąc: “EBC zrobi wszystko, by zachować euro. Euro jest nieodwracalne”. Zapanowała euforia wśród bogatych  inwestorów zmartwionych rozszerzeniem się kryzysu na potężne gospodarki jak Hiszpania i Włochy.
 
Przed końcem września jednak w finansowej prasie widzieliśmy takie tytuły  
jak: “Europa ponownie odczuwa kryzys” (Financial Times, 26 września) czy “Koniecbabiego lata euro” (The Economist, 29 września).
 
Draghi może obiecywać, co chce, jednak statystyka eurostrefy zmierzającej
ku recesji jest nieubłagana. Francja ma obecnie wzrost zerowy, gospodarka
Hiszpanii się kurczy gwałtownie według tamtejszego banku centralnego, a Grecjajest na 6-procentowym minusie.
 
Rządzący Europą są bezradni w obliczu kryzysu, ale póki co korzystają z
okazji, by zintensyfikować ataki wobec większości swoich obywateli. Rząd
Tuska chętnie się wpisuje w ten scenariusz. Gdy ten tekst został napisany niebyło jeszcze wiadomo, na ile Tusk ujawni swoje prawdziwe zamiary w swoim “drugim expose”, ale wiadomo, że szykuje głębokie cięcia.
 
Co możemy zrobić?
 
Na szczęście ataki eurorządów wywołują masowy opór w Grecji, Hiszpanii, Portugalii, Włoszech i innych krajach. Powinniśmy się uczyć od ludzi walczącychw tych krajach, którzy bronią się przed atakami rządzących.
 
Obudź się Dudo!
 
W Polsce podobna walka jest nie tylko potrzebna, ale również możliwa.Masowa demonstracja w Warszawie 29 września pokazała, jak wielu związkowców“Solidarności” jest gotowa protestować.
 
Niestety, Piotr Duda pozwolił, by związek, któremu przewodniczy, został
politycznie wykorzystany przez ojca Rydzyka i Jarosława Kaczyńskiego.Zamiast usłyszeć szczegóły planu masowych strajków, członkowiezwiązku, który prowadzi najwięcej akcji protestacyjnych w kraju, dowiedzieli się,że fajnie byłoby, gdyby telewizja Rydzyka znalazła się na platformie cyfrowej,a PiS ogłosi konstruktywne wotum nieufności. Dwa dni później okazało się,że kandydatem PiS na premiera jest niedoszły poseł z listy neoliberalnej UniiWolności, prof. Piotr Gliński.
 
Jeśli walka przeciw Tuskowi ma być skuteczna, członkowie “Solidarności” muszą protestować przeciw takiej farsie i nie pozwolić, by się powtórzyła.
 
Jeden duży strajk jest wart nieskończonej liczby Rydzyków i Kaczyńskich.

Tekst ukazał się w październikowym numerze miesięcznika "Pracownicza Demokracja"

Społeczność

Obama rev