Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 7 gości.

5/6 listopada: 94. rocznica powstania I polskiej Rady Delegatów Robotniczych

Czerwone flagi

94 lata temu – w nocy z 5 na 6 listopada 1918 r. – odbyło się pierwsze posiedzenie Rady Delegatów Robotniczych miasta Lublina, pierwszej polskiej Rady Delegatów Robotniczych – organu władzy proletariackiej powołanej przez sam proletariat. Wkrótce za przykładem robotników lubelskich poszli inni. Tylko w przeciągu następnych dwóch tygodni po pierwszym posiedzeniu RDRL utworzono rady w Dąbrowie (8 XI), w Warszawie (11 XI), w Sosnowcu (13 XI)i w Łodzi (15 XI). W sumie w samym tylko b. Królestwie Polskim powstała ponad setka RDR obejmujących swoim zasięgiem kilkaset tysięcy robotników przemysłowych i folwarcznych oraz chłopów.

Historia RDRL i innych polskich RDR jest przemilczana. Polska Wikipedia nie wspomina o ruchu polskich RDR, a artykuł poświęcony radzie lubelskiej ma dosłownie 2 linijki. Jeśli zastanowimy się trochę, zrozumiemy, dlaczego oficjalna historiografia pomija tą istotną kartę polskich dziejów. Tworzenie RDR miało miejsce w okresie „decydującym o kształcie niepodległej Polski”. Ale co to właściwie znaczy? Kto „decydował” o tym „kształcie”? Od 20 IX do 11 XI państwa Ententy uznają za oficjalnego reprezentanta Polski Komitet Narodowy Polski – ich marionetkę składającą się z endeków i konserwatystów, przedstawicieli burżuazji i obszarników. 7 X niepodległość ogłasza natomiast marionetka państw centralnych – Rada Regencyjna składająca się z trzech arystokratów.11 listopada ten utworzony przez zaborców organ mianuje Piłsudskiego Naczelnikiem. 14 listopada podporządkował się mu tzw. Tymczasowy Rząd Ludowy pod przewodnictwem Daszyńskiego utworzony dzień po RDRL, który składał się z przedstawicieli oportunistów, wojska i bogatego chłopstwa. 17 listopada rząd podaje się do dymisji.
 
Jak widzimy historia przedstawiana w podręcznikach i oficjalnej propagandzie to historia różnych organizacji i osób reprezentujących interesy klas posiadających, często mianowanych przez obce państwa. Wszystko działo się ponad głowami polskich robotników i chłopów, zdecydowanej większości Polaków. A jakiej Polski oni chcieli? Z chwilą kiedy postawimy to pytanie, jasnym staje się, dlaczego RDR są z polskiej historii wymazywane.
 
Masy pracujące chciały Polski Radzieckiej, Polski Socjalistycznej i taką Polskę starały się budować. Pokazuje to, że takie hasła jak „Władza Rad” i „Rewolucja socjalistyczna” nie trafiły do Polski na „sowieckich bagnetach”, ale wyrastały z pragnień i dążeń szerokich rzesz ludności.
 
Znaczenie RDRL nie ogranicza się tylko do historii Polski, ale stanowi ważną kartę w dziejach światowego ruchu robotniczego. Stanowi przykład władzy prawdziwie rewolucyjnej i demokratycznej, bezpośredniej władzy rewolucyjnego  ludu pracującego –  celu do którego powinni dążyć komuniści – polscy i nie tylko.
 
Dlatego właśnie postanowiliśmy to doniosłe wydarzenie przypomnieć i przybliżyć czytelnikom portalu „Władza Rad”, publikując kilka poniższych dokumentów bezpośrednio z nim związanych. Ruch radziecki w Polsce upadł, do planowanego(i wielokrotnie odraczanego) Zjazdu Rad nigdy nie doszło, RDR stały się ofiarą represji burżuazji w okresie wojny z Rosją Radziecką oraz osłabienia spowodowanego rozłamową działalnością PPS. Zadaniem komunistów powinno być wyciągnięcie wniosków ze swojej historii, zarówno z sukcesów jak i porażek. Zadaniem komunistów powinno być podniesienie sztandaru z hasłem:
 
„CAŁA WŁADZA W RĘCE RAD!”
 
                                                                         Redakcja portalu „Władza Rad”
 

Źródło: „Rady Delegatów Robotniczych w Polsce 1918-1919. Materiały i dokumenty.”, Książka i Wiedza, Warszawa, 1965; t. II, str. 243-250
 
***************************************************

Dekret RDRL w sprawie 8-godzinnego dnia pracy[1]

1)      We wszystkich fabrykach, warsztatach, zakładach handlowych, sklepach, biurach i bankach obowiązuje jako maksimum ośmiogodzinny dzień roboczy,
2)      Praca w soboty i dnie przedświąteczne trwa tylko sześć godzin.
3)      Wszelkie wyjątki dopuszczalne są jedynie za zgodą RDR.
4)      Płaca przy 8-godz[innym] dniu roboczym nie może być niższą niż istniejąca w danym przedsiębiorstwie przed wprowadzeniem dekretu niniejszego.
5)      Za płacę ponad normę (tzn. pofajerantową) pracujący otrzymuje podwójną zapłatę.
6)      Dekret wchodzi w życie dnia 7 listop[ada] 1918 r.[2]
7)      Wykonanie dekretu i kontrolę poleca się związkom zawodowym.
 
Lublin, dnia 5 XI 1918 r.

                                                          Komitet Wykonawczy RDR miasta Lublina
 
 
***************************************************

Komunikat KW RDRL o ukonstytuowaniu się RDRL i utworzeniu Milicji Ludowej, zamieszczony w piśmie „Ziemia Lubelska”[3] pt. „Utworzenie Rady Delegatów Robotniczych m. Lublina”
 
Przedstawiciele robotników większości fabryk, wszystkich związków zawodowych oraz partii socjalistycznych ukonstytuowali się jako Rada Delegatów Robotniczych m. Lublina. Rada ma na celu obronę interesów robotniczych we wszystkich dziedzinach życia społeczno-politycznego.
 
Rada utworzyła Milicję Ludową dla obrony mas robotniczych.
 
                                                                                   Komitet Wykonawczy

 
 
„Ziemia Lubelska”, nr 536, 6 XI 1918
 
***************************************************

Informacja pisma „Ziemia Lubelska” pt. „Rada Delegatów Robotniczych” o składzie KW RDRL
 
Komitet Wykonawczy Rady Delegatów Robotniczych stanowią pp. J. Gutowski[4], T. Dymowski[5], I. Kubecki[6], A. Lipiński[7], Mirosławski[8], Szymańczyk[9] i Maruszczak[10].

 
 
„Ziemia Lubelska”, nr 538, 7 XI 1918
 
***************************************************

­­­Odezwa Komitetu Lubelskiego SDKPiL w sprawie utworzenia Tymczasowego Rządu Ludowego RP w Lublinie, wzywająca do utworzenia rządu RDR i Chłopskich
 
TOWARZYSZE ROBOTNICY I CHŁOPI!
 
Pod przewodnictwem polskiego Scheidemanna, apostoła ugody klasowej, członka burżuazyjno-kołtuńskiego koła polskiego w Wiedniu, pod przewodnictwem człowieka, który przed paru dniami jeszcze prowadził pertraktacje i targi o teki ministerialne z Radą Regencyjną – pod przewodnictwem pana Daszyńskiego powstał w Lublinie nowy rząd polski, który mieni się rządem ludowym.
 
TOWARZYSZE! Rząd ten powstał nie drogą rewolucji, nie z rąk zwycięskiego proletariatu otrzymał władzę, nie z upoważnienia Rady Delegatów Robotniczych – więc rządem ludowym  nie jest!
 
Powstał dzięki spiskowi grupki wojaków z POW, w ukryciu  przed klasą robotniczą, w tajemnicy przed Lubelską Radą Delegatów Robotniczych – więc rządem ludowym nie jest!
 
Powstał z ugody między socjalpatriotami z PPS, burżuazją chłopską ze Stronnictwa Ludowego i inteligencją mieszczańską – więc rządem ludowym nie jest!
 
Zamiast ziemi i fabryk daje nam obiecanki, zamiast dyktatury proletariatu przyrzeka nam sejm burżuazyjny – więc rządem ludowym nie jest!
 
Nie daje nam chleba i pracy, ale rozkazuje wam już „tworzyć fortecę Republiki Polskiej” – więc rządem ludowym nie jest!
 
I nie zamierza rząd ten uzbroić ludu roboczego, ale tworzy regularną armię, powołując pod broń „wszystkich Polaków, którzy w jakiejkolwiek armii pełnili służbę wojskową”, a więc nawet zdecydowaną kontrrewolucję spod znaku Beselera i Dowbór-Muśnickiego.
 
„Z bagnetów wał ochronny trzeba tworzyć. Niech ziemia polska zabrzmi krokiem żołnierskim!” – oto co mówi do was „zastępca Piłsudskiego”, ludowy minister, pan generał Rydz-Śmigły w swojej odezwie wczorajszej. Zaś manifest nowego rządu już wam zapowiada wyprawę wojenną, po ziemie polskie z dostępem do morza, czyli nową łaźnię krwawą, nową wojnę z Niemcami.
 
B a c z n o ś ć  R o b o t n i c y  i  C h ł o p i!
 
Dziś [gdy] proletariat całego świata zrywa się do walki o zupełne wyzwolenie, gdy z Berlina i Wiednia, z Budapesztu i Sofii dochodzą już odgłosy walk ulicznych, farbowane lisy z PPS i od ludowców usiłują dokonać nowego zamachu na interesy i prawa klasy robotniczej, usiłują uśpić jej czujność, sparaliżować jej energię rewolucyjną. Ale próżne wysiłki.
 
Klasa robotnicza w mieście i na wsi nie da posłuchu żadnemu rządowi, póki nie stworzy sama rewolucyjnego rządu Rad Delegatów Robotniczych i Chłopskich! Klasa robotnicza nie da żołnierza żadnej armii, póki nie utworzy sama czerwonej armii rewolucyjnej, pod rozkazami Rad Delegatów Robotniczych i Chłopskich!
 
A chwila ta już bliska! Do szeregu więc! Do organizacji!
 
Precz z samozwańczym, nieodpowiedzialnym rządem!
 
Cała władza Radom Delegatów Robotniczych i Chłopskich!
 
Precz z Sejmem burżuazyjnym!
 
Niech żyje dyktatura proletariatu!
 
Precz z nową wojną i regularną armią!
 
Niech żyje międzynarodowa rewolucja i uzbrojenie ludu!
 
Niech żyje socjalizm!
 
 
Lublin, dnia 8 listopada 1918 r.

                                                                         Lubelski Komitet SDKPiL
 
***************************************************

Odezwa Lubleskiego Komitetu Robotniczego PPS-Lewicy przeciw Tymczasowemu Rządowi Ludowemu, wzywająca robotników do skupienia się wokół RDR
 
W chwili gdy w całej Europie słychać łoskot gromu zbliżającej się rewolucji socjalnej, dochodzi do władzy w Lublinie rząd tymczasowy Republiki Polskiej.
 
Kogo reprezentuje ten rząd? Czy lud pracujący może mieć doń zaufanie?
 
Z kompromisu PPS (Frakcji) i przedstawicieli zamożnego chłopstwa – Pol[skiego] Stronnictwa Ludowego – doszedł do władzy rząd nowy. Rząd taki nie jest zdolny do zerwania z burżuazją, do wkroczenia na drogę socjalizmu i nie może dać żadnej rękojmi urzeczywistnienia dążeń klasy robotniczej.
 
Towarzysze! Proletariat polski nie może takiemu rządowi ufać.
 
Towarzysze! Na wezwanie nasze wybraliście Radę Delegatów Robotniczych, która winna się stać czynnikiem w dzisiejszej przełomowej chwili decydującym.
 
RDR przez utrwalenie swoich wpływów stanie się parlamentem robotniczym, uchwały którego będę miały moc obowiązującą dla całego kraju i ludu roboczego.
 
Z Rad Delegatów Robotniczych, jak to widzimy w Niemczech, Austrii i Rosji, wyjdą ci z was, którzy potrafią ująć ster rządów w swoje dłonie dla przekształcenia na ustrój socjalistyczny świata burżuazyjnego, w którym obszarnicy, fabrykanci, kapitaliści i paskarze różnego rodzaju tuczą się waszą pracą, waszą krwią i potem.
 
RDR jest zaczątkiem nowego życia; powstanie jej znamionuje zarazem wzmożoną walkę proletariatu o sprawiedliwy ustrój społeczny.
 
Czarne chmury zbliżają się nad RDR. Cała czereda zbirów kapitalistycznych wyje z wściekłości. Nasza burżuazja całą siłą popiera dziś tworzenie armii regularnej dla poskromienia burzycieli starego, spróchniałego świata.
 
A tymi burzycielami jesteście wy –robotnicy – i przedstawicielka nasza – Rada Delegatów Robotniczych.
 
Zwycięskie wojska koalicji oczekiwane są niecierpliwie. Burżuazja wzywa ich, modli się do nich, aby przyszli was pognębić, a ją obronić.
 
Kończy się straszna wojna, lecz szczucie jednych ludów przeciwko drugim nie ustaje. Burżuazja całego świata chce hasła rewolucji społecznej utopić w nowym morzu krwi, w nowych walkach o poszczególne „ojczyzny”, gdzie by mogła utrzymać władzę w swoich rękach i w dalszym ciągu przewodzić ludowi roboczemu.
 
Lecz burzy się przeciwko temu proletariat całego świata.
 
Już rozlega się groźny pomruk – lecą na łeb i szyję korony z głów koronowanych zbrodniarzy. Gniew proletariatu wzbiera, krusząc po drodze wszystkie przeszkody i zapory.
 
Towarzysze! Robotnicy! Zadanie nasze jest proste i jasne.
 
Do szeregu! Do organizacji! Do walki z nowo odradzającym się militaryzmem – w imię zburzenia świata kapitalistycznego!
 
Niech żyją Rady Delegatów Robotniczych, Włościańskich i Żołnierskich!
 
Niech żyje rewolucja społeczna!
 
Niech żyje dyktatura proletariatu!
 
Niech żyje socjalizm!
 
 
Lublin, listopad 1918 r. [nie wcześniej niż 8, nie później niż 10 XI]
 
                                                                          Lub[elski] Kom[itet] Robot[niczy]

                                                                          Polskiej Partii Socjal[istycznej]
 
***************************************************

Informacja pisma „Głos Robotniczy” pt. „Z Lublina” o utworzeniu RDRL, uchwałach wiecu robotniczego w dniu 6 listopada i demonstracji w dniu 7 listopada
 
Z inicjatywy PPS-Lewicy[11] została utworzona w Lublinie Rada Delegatów Robotniczych, złożona z przedstawicieli robotników fabrycznych[12] i po 2 przedstawicieli od każdego związku zawodowego. Działalnością Rady kieruje Tymczasowy Komitet Wykonawczy z 7 osób (2 PPS-Lewica, 2 SD[KPiL] i 3 fraków). Przewodniczącym Tymcz[asowego] Komitetu Wykonawczego jest tow. Gutowski[13] (PPS-Lewica). Poza tym poszczególne partie mają w radzie swych przedstawicieli – PPS-Lewica, SD[KPiL] i Frakcja po 3, Bund 2 i Poale-Syjon - 1[14]. Komitet Wykonawczy przybrał nazwę Tymczasowego, ponieważ nie wszystkie związki wybrały już swoich delegatów.
 
Pierwszą sprawą, jaką zajęła się Rada Delegatów Robotniczych, była kwestia dekretu wprowadzającego 8-godzinny dzień pracy. W sprawie ogłoszenia tego dekretu dla Żydów po żydowsku ujawniła się rozbieżność, gdyż większość Rady przeciwko głosom PPS-Lewicy, SD[KPiL] i Bundu wniosek taki odrzuciła.
 
W środę dnia 6 bm. odbył się wiec robotniczy w sprawie wprowadzenia 8-godzinnego dnia pracy, strajku powszechnego dla poparcia tego żądania oraz tworzenia czerwonej milicji robotniczej.
 
W imieniu partii na wiecu przemawiali przedstawiciele PPS-Lewicy, SD[KPiL], Frakcji i ludowców.
 
Wiec był burzliwy i nastrojony niechętnie do Żydów, tak że przedstawicieli partii żydowskich do głosu nie dopuszczono. Przeciwko temu zachowaniu się wiecu wobec Żydów protestował jedynie przedstawiciel PPS-Lewicy, a protest jego podbechtany tłum przyjął gwizdaniem i okrzykami „precz!”
 
Na wiecu przeszła rezolucja w sprawie 8-godzinnego dnia pracy, o utworzeniu czerwonej milicji, w sprawach ogólnych rezolucja fracka o „Polsce robotniczo-włościańskiej” oraz rezolucja PPS-Lewicy o walce o dyktaturę proletariatu.
 
Wiec proklamował na czwartek 7 bm. strajk powszechny, gdy tymczasem Rada Delegatów projektowała go dopiero na piątek. Wobec tego Rada Delegatów ogłosiła swą demonstrację na czwartek 7 bm. Nie wiedząc jeszcze o dokonanym przez fracko-niepodległościowy blok w nocy z środy na czwartek [zamachu] i o wytworzonym tzw. rządzie ludowym, tłum zebrał się w miejscu wyznaczonym przez Radę i wiec ruszył w kierunku lokalu Rady Związków. Z demonstracją Rady Delegatów  zbiegła się demonstracja wojska polskiego i milicji frackiej, które miały przed katedrą przysięgać „rządowi ludowemu”. Wywołało to rzecz prosta zamieszanie i dezorientację, tym bardziej, gdy zagrano „Marsyliankę”….
 
W stosunku do tzw. „rządu ludowego” PPS-Lewica zajmuje stanowisko nieufności. Zadanie Rady Delegatów powinno polegać, na razie przynajmniej, na roztoczeniu nad tym rządem kontroli i wywieraniu presji, aby przynajmniej dotrzymał swych obietnic. Wobec panujących wśród nieuświadomionych mas nastrojów antysemickich fracy podobno mają zamiar usunąć z Rady Delegatów robotników Żydów, którym zaleci się utworzenie odrębnej, żydowskiej Rady, która by z Radą polskich robotników pozostała w kontakcie. Ten projekt fracki, utrwalający separatyzm, PPS-Lewica będzie zwalczać.
 
 
„Głos Robotniczy”, nr 81, 12 XI 1918 r., Warszawa
***************************************************

Przypisy:
[1] Dekret ten uchwalony został na pierwszym posiedzeniu organizacyjnym RDRL w nocy z 5 na 6 listopada 1918 r.

[2] Opublikowanie uchwały RDRL zostało opóźnione z powodu działań PPS. 8-godzinny dzień pracy faktycznie zaczął wchodzić w życie po opublikowaniu Manifestu przez Tymczasowy Rząd Ludowy Daszyńskiego. Punkt 8 tego dekretu brzmiał: „W przemyśle, rzemiośle i handlu wprowadzamy niniejszym ośmiogodzinny dzień roboczy”.

[3] „Ziemia Lubelska” – dziennik zbliżony do Narodowej Demokracji, reprezentujący w pewnym stopniu stanowisko Związku Ziemian okręgu lubelskiego.

[4] Jan Gutowski, ps. Dębiński, Maciek (1891-?), robotnik, 1904-1908 członek NZR, od 1909 członek PPS-Frakcji, od 1910 r. członek PPS-Lewicy, następnie działacz KPRP, wiceprzewodniczący RDRL, jeden z czołowych działaczy RDRF, następnie działacz KPP, od 1926 r. w ZSRR.

[5] Tadeusz Dymowski (1888-1949), działacz PPS, uczestnik rewolucji 1905-1907 r. i Rewolucji Październikowej, działacz związkowy, członek KW RDRL, członek OKR PPS w Lublinie, od lutego 1919 r. poseł na Sejm (mandat jego zostanie później unieważniony przez Sąd Najwyższy).

[6] Ignacy Kubecki, ur. 1886, drukarz, działacz Związku Zawodowego Drukarzy, działacz PPS od 1917 r., przewodniczący Rady Związków Zawodowych w Lublinie od 1918 r., członek KW RDRL, radny miejski, ławnik, a następnie wieceprezydent Lublina, później działacz PPS i PZPR.

[7] Adam Lipiński, działacz PPS, przewodniczący OKR PPS w Lublinie. Bliższych danych brak.

[8] Antoni Mirosławski, ps. Mateusz, działacz PPS-Lewicy, później KPRP. Bliższych danych brak.

[9] Władysław Szymańczyk, ps. Witold, działacz SDKPiL, członek Komitetu Lubelskiego SDKPiL, następnie KPRP, działacz Związku Zawodowego Piekarzy, członek KW RDRL, później działacz KPP, członek PPR, rozstrzelany na Zamku w Lublinie w 1944 r.

[10] Stanisław Maruszczak, ps. Piotr, Pietrek, ur. 1895 r., robotnik, członek SDKPiL od 1917 r., później KPP.

[11] OKR PPS-Lewicy zwrócił się do Komitetu Lubelskiego SDKPiL z wnioskiem o utworzenie RDR. Komitet Lubelski SDKPiL nie przyznawał tej inicjatywy PPS-Lewicy.

[12] Do RDRL nie zostały przeprowadzone formalne wybory, ordynacja wyborcza nie była w tym czasie ustalona. Wiele mandatów wyznaczono na podstawie ugody między PPS a SDKPiL i PPS-Lewicą. Większość mandatów w RDRL zdobyła PPS.

[13] Pierwszym przewodniczącym KW RDRL był Adam Lipiński, działacz PPS. Jan Gutowski był zastępcą przewodniczącego KW.

[14] Przedstawicieli tych do RDR delegowały komitety okręgowe wymienionych partii. Uściślił to regulamin wyborczy do RDR (uchwalony 19 listopada 1918 r.). Po zakończeniu wyborów do RDR i ukonstytuowaniu się nowego KW (w proporcji do liczby posiadanych mandatów) przedstawiciele PPS oraz SDKPiL i PPS-Lewicy (później KPRP) byli członkami Komitetu Wykonawczego. Delegaci partii żydowskich wystąpili z RDR i utworzyli odrębną, żydowską Radę.

Społeczność

Lenin001