Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 15 gości.

Jan Kowalski: Lewica według Gowina

Jarosław Gowin

Kierowanie resortem sprawiedliwości najwyraźniej ministra Jarosława Gowina nudzi, albowiem coraz chętniej zajmuje się komentowaniem otaczającej go rzeczywistości. Ostatnio pan minister dał wyraz tej polityczno-filozoficznej pasji, udzielając kilku wypowiedzi (m.in. dla radia TOK FM i podczas konferencji prasowej, poprzedzającej XIV Dolnośląskie Forum Polityczne i Gospodarcze w Krzyżowej), które rzucają snop nowego i ożywczego światła na aktualną polską scenę polityczną. Stwierdził m.in., że „środowiska lewicowe popadają w skrajności” i głoszą „wiele odpychających haseł”, a na internetowych forach skrajnej lewicy „bywa strasznie”. Najbardziej dostało się Leninowi, albowiem pan minister uznał wychwalanie Lenina za „jeszcze bardziej odpychające niż idee skrajnego nacjonalizmu” i obwieścił, że dla niego „nie ma różnicy między publikowaniem Hitlera a publikowaniem Lenina.”

Pan minister zapewne regularnie odwiedza internetowe fora skrajnej lewicy, skoro tak doskonale zna ich zawartość i tak kategorycznie na ich temat się wypowiada. Aby wejść na jakiekolwiek forum trzeba się z reguły zalogować: ciekawe pod jakim pseudonimem loguje się na lewicowych forach Jarosław Gowin? Może dla niepoznaki używa nicka „Minister”?

Swoją drogą, jeżeli na tych forach skrajnej (czyli prawdziwej) lewicy „bywa strasznie”, to wypada podziwiać hart ducha pana ministra, który dzielnie to znosi i żadne tam „odpychające hasła” nie są w stanie go zmusić do tego, żeby się wylogować.

A szkoda, bo gdyby pan minister oderwał się na chwilę od komputera, to może znalazłby czas na lekturę dzieł Lenina. Kto wie czy po takiej dawce nowych dlań idei nie zmieniłby zdania na temat przywódcy Rewolucji Październikowej? Zawsze jest jakaś nadzieja...

Minister sprawiedliwości podkreślił, że jego słowa, skierowane przeciwko radykalnej lewicy, nie spotkały się z żadną krytyką ze strony partyjnych kolegów i koleżanek z Platformy Obywatelskiej. Dlaczego? Minister wyjaśnił to z właściwą sobie skromnością:
- Mamy w Platformie 2678 ważniejszych spraw od mojej wypowiedzi.

Swoją drogą ciekawe czy na tej liście 2678 spraw znajduje się rządzenie Polską z pożytkiem dla obywateli naszego kraju?

Tak czy owak można śmiało stwierdzić, że niedawne wypowiedzi ministra Gowina posiadały ogromne walory poznawcze. Tyle że nie takie, na jakie pan minister liczył.

Portret użytkownika trece
 #

Pan minister zapewne nie wie, że dzieła ludzi takich jak Karol Marks, Fryderyk Engels czy właśnie Włodzimierz Lenin wydawane są obecnie na całym świecie, w tym w Europie Zachodniej czy USA (gdzie marksizm się odradza!) i poddaje się je poważnym naukowym oraz publicystycznym analizom. A jeśli dla pana ministra Lenin jest "równie odpychający jak Hitler", to mam niejakie wątpliwości, ile - i czy cokolwiek - pan minister wie na temat jednej i drugiej postaci, a zwłaszcza idei, jakimi się kierowali. Jak dla mnie, jeśli ktoś stwierdza, że dążenie do wyzwolenia proletariatu spod kapitalistycznego ucisku jest "równie odpychające", co mordowanie Żydów, Polaków czy Rosjan, to chyba nie wie, co mówi.

 
Portret użytkownika MARCIN
 #

Ciekawe jakie fora "skrajnie lewicowe" Gwin czyta? Szkoda,że nie powiedział.Gdyby faktycznie czytał to może choć odrobinę zmądrzałby.

 
Portret użytkownika Torro
 #

A mnie zastanawia jak takiemu człowiekowi wydano dyplom ukończenia szkoły podstawowej... nie zna on nawet podstaw histori, skoro porównuje Lenina do masowego mordercy. Niech chociazby na wikipedi sobie wpisze hitler i poczyta

 
Portret użytkownika cinco
 #

Albo zna, ale skusił się tą znajomością nie chwalić za ładnych kilka złotych, które ma z "wolnościowego" kapitalizmu - z resztą jak wielu jego kolegów. ;p

 

Społeczność

SIERP i MŁOT