Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 20 gości.

Włodzimierz Lenin: Pozdrowienie robotnikom węgierskim

Garbai_Kun.jpg

Z okazji 91. rocznicy powstania Węgierskiej Republiki Rad 21 marca 1919
Redakcja WR
 
Towarzysze! Wieści, jakie otrzymujemy od węgierskich działaczy radzieckich, napełniają nas entuzjazmem i radością. Zaledwie dwa miesiące i kilka dni istnieje władza Radziecka na Węgrzech, a pod względem organizacji proletariat węgierski już nas widocznie prześcignął. Jest to zrozumiałe, albowiem na Wę­grzech ogólny poziom kulturalny ludności jest wyższy, poza tym procent robotników przemysłowych w stosunku do całej ludnoś­ci jest bez porównania większy (trzymilionowy Budapeszt wobec 8 milionów ludności dzisiejszych Węgier), wreszcie przejście do ustroju radzieckiego, do dyktatury proletariatu odbyło się na Węgrzech również bez porównania łatwiej i bardziej pokojowo.
 
Ta ostatnia okoliczność jest szczególnie ważna. Większość wodzów socjalistycznych w Europie, zarówno socjalszowinistycznego, jak i kautskistowskiego kierunku, ugrzęzła do tego stopnia w przesądach czysto filisterskich, hodowanych w ciągu dziesięcioleci stosunkowo «pokojowego» kapitalizmu i burżuazyjnego parlamentaryzmu, że nie mogą oni zrozumieć władzy Radzieckiej i dyktatury proletariatu. Proletariat nie może spełnić swojej światowo-historycznej misji wyzwoleńczej, nie usuwając ze swej drogi tych wodzów, nie przepędzając ich precz. Ludzie ci całkowicie albo na wpół wierzyli kłamstwu burżuazyjnemu o władzy Radzieckiej w Rosji i nie potrafili odróżnić istoty nowej, proletariackiej demokracji, demokracji dla mas pracujących, demokra­cji socjalistycznej, ucieleśnionej we władzy Radzieckiej, od demokracji burżuazyjnej, przed którą się niewolniczo korzą, nazywając ją «czystą demokracją» lub «demokracją» w ogóle.
 
Ci ślepi, zaskorupiali w przesądach burżuazyjnych ludzie nie zrozumieli światowo-historycznego zwrotu od demokracji burżuazyjnej do proletariackiej, od dyktatury burżuazyjnej do pro­letariackiej. Plątali oni tę lub inną cechę szczególną rosyjskiej władzy Radzieckiej, rosyjskiej historii, jej rozwój, — z władzą Radziecką w jej międzynarodowym znaczeniu.
 
Węgierska rewolucja proletariacka pomaga przejrzeć nawet ślepym. Forma przejścia do dyktatury proletariatu na Węgrzech jest "zupełnie inna niż w Rosji: dobrowolne ustąpienie rządu burżuazyjnego, natychmiastowe odbudowanie jedności klasy ro­botniczej, jedności socjalizmu na gruncie programu komunistycznego. Istota władzy Radzieckiej występuje teraz tym wyraźniej: obecnie nigdzie na świecie niemożliwa jest jakakolwiek bądź inna władza, popierana przez masy pracujące z proletariatem na ich czole, poza władzą Radziecką, poza dyktaturą prole­tariatu.
 
 
 
 
Dyktatura ta przewiduje użycie bezwzględnie surowej, szybkiej i stanowczej przemocy dla złamania oporu wyzyskiwaczy, kapitalistów, obszarników i ich sługusów. Kto tego nie zrozumiał, ten nie jest rewolucjonistą, tego należy usunąć ze stanowiska wodza lub doradcy proletariatu.
 
Ale nie na samej tylko przemocy polega istota dyktatury proletariatu i nie głównie na przemocy. Główna jej istota polega na organizowaniu i zdyscyplinowaniu czołowego oddziału mas pracujących, ich awangardy, ich jedynego kierownika — proletariatu. Celem jego jest stworzenie socjalizmu, zniesienie podziału społeczeństwa na klasy, przeistoczenie wszystkich członków społeczeństwa w ludzi pracy, zniesienie podstawy wszelkiego wyzysku człowieka przez człowieka. Celu tego nie możnia urzeczywistnić od razu, potrzebny jest do tego dość długotrwały okres przejściowy od kapitalizmu do socjalizmu — i dlatego, że zorganizowanie produkcji na nowych podstawach jest rzeczą trudną, i dlatego, że potrzeba czasu dla wprowadzenia kardynalnych zmian we wszystkich dziedzinach życia, i dlatego, że ogromna siła przyzwyczajenia do drobnomieszczańskiego i burżuazyjnego gospodarowania może być przezwyciężona tylko w długiej i uporczywej walce. Dlatego też Marks mówi o całym okresie dyktatury proletariatu, jako o okresie przejścia od kapitalizmu do socjalizmu.
 
W ciągu tego całego okresu przejściowego będą przewrotowi stawiali opór zarówno kapitaliści oraz ich liczni zausznicy spośród burżuazyjnej inteligencji, opierający się świadomie, jak i również masa zbyt obciążonego drobnomiesżczańskimi nawykami, tradycjami ludu pracującego, włączając chłopów, opierającego się zazwyczaj nieświadomie. Wahania wśród tych warstw są nieuniknione. Chłop jako człowiek pracy skłania się ku socjalizmowi, przekładając dyktaturę proletariatu nad dyktaturę burżuazji. Chłop jako sprzedawca zboża skłania się ku burżuazji, ku wolnemu handlowi, czyli wstecz, ku dawnemu, «odwiecznemu» kapitalizmowi, do którego «przywykł>>.
 
Ażeby proletariat mógł za sobą prowadzić chłopstwo i wszystkie warstwy drobnomieszczańskie w ogóle, niezbędna jest dyktatura proletariatu, władza jednej klasy, siła jej organizacji i karności, jej scentralizowana potęga, która opiera się na wszystkich zdobyczach kultury, nauki i techniki kapitalizmu, jej proletariacki charakter, bliski psychologii każdego człowieka pracy, jej autorytet wobec rozproszonego, mniej rozgarniętego, słabiej politycznie wyrobionego człowieka pracy ze wsi lub drobnej wytwórczości. Tu sprawie nie można zaradzić frazeologią o «demokracji» w ogóle, o «jedności» lub o «jedności demokracji pracy», o «równości» wszystkich «ludzi pracy» i tak dalej i tym podobne — frazeologią, do której skłonni są tak bardzo sfilistrzali socjalszowiniści i kautskiści. Frazeologia tylko sypie piaskiem w oczy, tylko zaciemnia świadomość, wzmacnia starą tępotę, gnuśność i szablonowość kapitalizmu, parlamentaryzmu, demokracji burżuazyjnej.
 
Likwidacja klas — to sprawa długotrwałej, trudnej, uporczywej walki klasowej, która po obaleniu władzy kapitału, po zburzeniu państwa burżuazyjnego, po ustanowieniu dyktatury proletariatu nie znika (jak wyobrażają sobie filistry dawnego socjalizmu i dawnej socjaldemokracji), lecz tylko zmienia swoje formy, stając pod wielu względami jeszcze bardziej zaciekłą.
 
Za pomocą walki klasowej przeciw oporowi burżuazji, przeciw gnuśności, szablonowości, niezdecydowaniu, chwiejności drobnomieszczaństwa musi proletariat obronić swoją władzę, utrwalić swój wpływ organizacyjny, osiągnąć «zneutralizowanie» warstw, które boją się odejść od burżuazji i idą zbyt chwiejnie za proletariatem, utrwalić nową dyscyplinę, towarzyską dyscyplinę mas pracujących, ich trwałą więź z proletariatem, ich zespolenie się wokół proletariatu, tę nową dyscyplinę, nową postawę więzi społecznej, zamiast pańszczyźnianej dyscypliny wieków średnich, zamiast dyscypliny głodu, dyscypliny «wolnego» niewolnictwa najemnego w warunkach kapitalizmu.
 
Żebv znieść klasy, potrzebny jest okres dyktatury jednej klasy właśnie spośród klas uciskanych, która jest zdolna nie tyko obalić wyzyskiwaczy, nie tylko bezlitośnie złamać ich opór, ile zerwać pod względem ideowym również z całą burżuazyjno-demokratyczną ideologią, z całą mieszczańską frazeologią na temat wolności i równości w ogóle (w rzeczywistości — jak to dawno Marks wykazał — frazeologia ta oznacza «wolność i równość» posiadaczy towarów, «wolność i równość» kapitalisty i robotnika).

Co więcej. Znieść klasy za pomocą swojej dyktatury jest w stanie tylko ta spośród klasuciskanych, która jest wyszkolona, zjednoczona, wychowana i zahartowana w strajkowej i politycznej walce z kapitałem, prowadzonej w ciągu dziesięcioleci, — tylko ta klasa, która przyswoiła sobie całą miejską, przemysłową, wielkokapitalistyczną kulturę, jest zdecydowana i zdolna do tego, by kulturę tę obronić, zachować i rozwinąć dalej wszystkie jej zdobycze, uczynić je dostępnymi dla całego ludu, dla ogółu mas pracujących, — tylko ta klasa, która potrafi znieść wszystkie ciężary, próby, niedolę, ponieść wielkie ofiary, jakich nieuchronnie historia wymaga od tego, kto zrywa z przeszłością i śmiało toruje sobie drogę do nowej przyszłości, — tylko ta klasa, której najlepsi ludzie pełni są nienawiści i pogardy do wszyst­kiego co mieszczańskie i filisterskie, do tych właściwości, które w takim stopniu kwitną wśród drobnomieszczaństwa, drobnych urzędników i «inteligencji», — tylko ta klasa, która «przeszła hartującą szkołę pracy» i umie wzbudzać szacunek swoją zdolnością do pracy u każdego człowieka pracy, u każdego człowieka uczciwego.
 
Towarzysze robotnicy węgierscy! Daliście światu jeszcze lepszy wzór niż Rosja Radziecka, przez to, że potrafiliście od razu zjednoczyć na platformie prawdziwej dyktatury proletariatu wszystkich socjalistów. Czeka was obecnie najwdzięczniejsze i najtrudniejsze zadanie wytrwania w ciężkiej wojnie przeciw Entencie - Bądźcie niezachwiani.
 
Jeśli ujawnią się wahania wśród socjalistów, którzy wczoraj przystąpili do was, do dyktatury proletariatu, lub też wśród drobnomieszczaństwa, łamcie wahania bezlitośnie. Rozstrzelanie — oto zasłużony los tchórza na wojnie.
 
 
Prowadzicie jedynie słuszną, sprawiedliwą, prawdziwie rewolucyjną wojnę, wojnę uciemiężonych przeciw ciemięzcom, wojnę mas pracujących przeciw wyzyskiwaczom, wojnę o zwycięstwo socjalizmu. Nu całym świecie wszystkie uczciwe elementy w klasie robotniczej są po waszej stronie. Każdy miesiąc przybliża światową rewolucję proletariacką.
 
 
Bądźcie niezłomni! Zwycięstwo będzie wasze!
 
                                                                  27.V.1919 r.,  
Włodzimierz Iljicz Lenin                                         
 
 
                                              Wydrukowano w gazecie «Prawda» Nr 115. 29 maja 1919 r.

Społeczność

Ernst Thälmann - Sohn seiner Klasse