Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 15 gości.

Paweł Łuczak: Stalin - technologia władzy

stalin_uncle_joe_obama_parody_poster.jpg

 
Stalin był jednocześnie najbardziej znienawidzonym i najbardziej kochanym wodzem w historii całej ludzkości; można powiedzieć nawet, iż otaczany był przez "boski" szacunek i cześć, a jednocześnie - przez skrywaną pogardę i odrazę. Dokonując swoistego skoku myślowego w przeszłość, często posługujemy się przeszłością: badamy ją i analizujemy pod wieloma aspektami.
 
Przeszłość analizujemy pod względem politycznym, geograficznym, religijnym itd. Skutki naszego badania nie zawsze wydają się wszystkim równie obiektywne jak nam samym. Podobnie istota rzeczy odnosi się do stalinizmu. Ilekroć badamy to zjawisko, czy okres, jak by tego nie nazwać, rodzi się nam coraz więcej pytań. Prostych i tych bardziej złożonych. Jeszcze więcej wątpliwości nasuwa się gdy chcemy coś na ten temat napisać. Wymaga to od nas wielu godzin częstokroć żmudnej pracy. Napisanie choćby krótkiego biogramu wymaga od historyka niejednokrotnie zbadania wielu artykułów, prac naukowych, popularnonaukowych (dla spolaryzowania wizji historycznej). Wracając do sprawy Stalina i stalinizmu: uczymy się dzięki temu na nowo postrzegania i ukazywania (w taki czy inny sposób) tej niewygodnej prawdy, gorzkiej i niejednokrotnie bolesnej.
 
Po pierwsze, zadać należy pytanie: co jest tą obiektywną prawdą historyczną? Po drugie: czy wspominanie o zbrodniach rzeczywiście przysłania nam obraz praw rządzących historią?Często usłyszeć można argumenty, iż "nadmierne rozdmuchiwanie zbrodni i kultu jednostki Stalina, ukazywanie całości aspektów jego kryminalnej w istocie działalności zasłania nam obraz obiektywnej prawdy historycznej".
 
Czy rzeczywiście przez takie postrzeganie życia i działalności Józefa Stalina ucieka nam działalność klas i mas w dziejach?
 
Jedynym realnym i zarazem najmniej stronniczym wyjaśnieniem całej sprzeczności jest fakt, że proces dzięki któremu ZSRR stał się międzynarodowym mocarstwem, był i pozostaje nadal zasługą Stalina. Jednakże prawdą jest też, że to nikt inny jak właśnie osoba Stalina doprowadziła do tzw. "odstępstw od ideałów socjalizmu, wyjaławiania ich."
Stalin stworzył państwo, w którym jego osoba nie mogła być obojętna dla nikogo, kojarzona była zarówno z wszechogarniającym terrorem, jak i z nadzieją na lepsze jutro. Posiadał niemal tyle samo entuzjastów, co zatwardziałych przeciwników. Naszkicowanie jego portretu psychologicznego wydaje się więc bez mała karkołomnym zadaniem i wręcz niewykonalnym, szczególnie ze względu na żywiołowość podejścia do jego osoby (nawet po dzisiejszy dzień).
 
 
Tak też, aby móc choć trochę obiektywniej spojrzeć na jego osobę musiało by minąć 100 - 200 lat. Może wtedy wydał by się nam postacią bardziej historyczną, niż "realną". Dlatego też nie należy uśmiechać się na dźwięk stwierdzenia, że "Stalin żyje", gdyż powyższy przykład ukazuje, iż w naszej pamięci on trwa i jest bardzo żywy, wciąż wywołuje tyle samo emocji co kiedyś.
 
Niezaprzeczalne jest, że Stalin był organizatorem, należało by powiedzieć - bezpośrednim inicjatorem organizowania prawdziwych "pogromów czarownic i bezprzykładnej tyranii". Nie posiadał przy tym ani daru wymowy, ani teoretyki, czy nadzwyczajnej wiedzy.
 
Prawdą jest, że Stalin nie dążył do "szczęścia ludzkości", ale do zaspokojenia własnych "ambicji dyktatorskich". W marszu do władzy przyćmił samego Lenina, przezwyciężył Trockiego, wyeliminował Zinowiewa, Bucharina, Kamieniewa i Rykowa, zdemontował wewnętrzną spójność komunistycznego KC i całej partii - na rzecz strachu przed represjami.
Dokonał tego wszystkiego w ramach funkcjonującego systemu prawnego - zarówno w partii jak i w państwie. Należy pamiętać, że w ZSRR "za Stalina" nigdy nic nie działo się bez uzasadnienia i poparcia obowiązującego prawa i administracji. Po śmierci Lenina (tj. 21 stycznia 1924 roku) wielu jego towarzyszy uważało, że naturalnym następcą wodza rewolucji będzie ówczesny komisarz ds. wojskowych, Lew Trocki - a nie J. Stalin.
 
 
 
Śmierć Lenina była jednak niewymowną okazją dla samego Stalina, na którąMauzoleum Lenina, wzniesione z inicjatywy Stalina, wbrew woli zmarłego i jego rodziny Stalin miał teraz otwartą drogę żeby rozpocząć kampanię zmierzającą do całkowitego przejęcia władzy w partii. Pierwszym bardzo ważnym aspektem rzutującym na późniejsze sukcesy propagandowe Stalina było umiejscowienie się go w roli "najwyższego kapłana" nowego kultu Lenina, a także "światowej religii jaką miał w przyszłości stać się komunizm". najwyraźniej czekał, czując już napięcie jakie się wytworzyło między nim a Leninem, mając na względzie kilka wcześniejszych spraw.
 
Stalin już wtedy rozumiał jakie konsekwencje może mieć podsycanie, wzmaganie kultu Lenina. Podczas tego żmudnego procesu propagandowego, Stalin "nie odpuszczał" na płaszczyźnie personalnej, ciągle rozglądał się - wybierał prawdziwych i domniemanych wrogów w partii komunistycznej. Jego największym rywalem był Lew Trocki, uważany zresztą przez samego Lenina za najzdolniejszego człowieka w całej partii. Naturalną rzeczą było więc to, że według Stalina - Trocki musiał odejść.
Trocki posiadał jednak wiele cech przywódczych, których Stalinowi brakowało. Lew Dawidowicz miał m.in. charyzmę, co uwidaczniało się podczas jego publicznych wystąpień. Trocki potrafił wspaniale mówić i sugestywnie przemawiać publicznie. Jego sztuka oratorska była na bardzo wysokim poziomie, przy czym Stalin wypadał bardzo słabo. Jednakże talent, który przejawiał Stalin, przewyższał wszystkie inne atuty jego konkurentów - w tym Trockiego. Józef Stalin posiadał niesamowite zdolności wykorzystywania jednej grupy ludzi do zniszczenia drugiej. Wszystko zaczęło się od zwrócenia członków politbiura przeciwko Trockiemu. Stalin, rękami członków politbiura, najpierw w roku 1925 odebrał Trockiemu stanowisko komisarza obrony, a następnie w roku 1926 wydalił go z samego Biura
Politycznego.
 
 
Trocki podczas internowania w Ałma-Acie W styczniu 1929 Stalin zadecydował o deportacji Trockiego wraz z żoną i synem do Stambułu w Turcji.Następnie, Trocki został usunięty z WKP(b) 14 listopada 1927 na wspólnym posiedzeniu KC i Kolegium Partyjnego Centralnej Komisji Kontroli (uchwała ta została ostatecznie zatwierdzona na XV Zjeździe WKP(b) w dniu 18 grudnia 1927 r.) i internowany w Ałma Acie w Kazachstanie.
Końcowym epizodem było wręczenie Trockiemu 18.01.1928 r. dokumentu stwierdzającego, że planował on stworzenie nowej opozycyjnej partii w ZSRR, "której celem było obalenie systemu radzieckiego w ZSRR". 12 lutego rodzina Trockich została odstawiona na statek o imieniu Ilicz w Odessie, a 13 lutego znajdowali się już w Turcji.
 
 
Sam przebieg upadku Trockiego, faktografia - nie jest jednak aż tak ważna. Pragnę zwrócić uwagę na coś znacznie bardziej ciekawego i zastanawiającego. Mam tu na myśli to: w jaki sposób Stalin doprowadził do upadku Trockiego? Jakich użył forteli i sojuszów? Kto musiał zapłacić najwyższą cenę za triumf tego mściwego Gruzina? Należy powrócić do roku 1922 (a nawet wcześniej), gdy Stalin dopiero budował swoje zaplecze polityczne. Lenin uczynił go wtedy (jeszcze) mało znaczącym w partii, sekretarzem generalnym.
Z przemówienia Lenina wygłoszonego w kwietniu 1920 roku do Wszechrosyjskiego Zjazdu Górników jasno wynika, że "partia winna być silnym stalowym monolitem, dyktatura proletariatu jest i będzie cechowana żelazną dyscypliną, bezwzględnością i twardą władzą robotników".
 
Stalin w tym czasie odznaczył się jako nietuzinkowy komisarz ludowy organizujący bardzo sprawnie zaplecze na wszystkich najcięższych odcinkach frontu, ratując sytuację swoją bezwzględnością i poświęceniem wszystkiego na rzecz "Sprawy".
Podczas przygotowań do Rewolucji Październikowej, do samego ataku - Stalin odgrywał ciągle jeszcze drugoplanowe role, które nie pozwalały wznieść się ponad przeciętność. Jednakże zauważenia i podkreślenia wymaga sam fakt, że Stalin był ciągle obecny w życiu partii.
 
 
Zakres pracy konspiracyjnej, pełnienie roli "wykonawcy woli Lenina i partii", łącznika między prowincjonalną rewolucją, a tą wielką - w Piotrogrodzie, było asumptem do późniejszej wielkości Stalina, do wzrostu jego popularności. Można pokusić się o stwierdzenie, że partia, najbliżsi towarzysze i sam Lenin, widzieli w Stalinie starego bolszewika i godnego zaufania towarzysza. Właśnie takiej osoby potrzebował Lenin w budowaniu monolitu partii komunistycznej. Dlatego też na XI zjeździe RKP(b), w marcu 1922 r. - postanowiono o konieczności utworzenia nowego stanowiska w partii, mianowicie - stanowiska sekretarza generalnego, które będzie miało na celu wewnętrzną konsolidację personalną.
3 kwietnia 1922 r. Plenum KC RKP(b) postanowiło przekazać to stanowisko Józefowi Stalinowi.
 
I tu należy się zatrzymać...
 
Lew KamieniewLew KamieniewWniosek o przyznanie Stalinowi tejże funkcji zgłosił Lew Kamieniew.
Co ciekawe, we wspomnieniach Borysa Bażanowa, który to w latach 1923 - 28 pełnił funkcję sekretarza Stalina - widnieje zapis, że sam pomysł zgłosił wcześniej Zinowiew (wszystko - rzecz jasna - przy aprobacie Lenina).
Wybór Stalina na stanowisko generalnego sekretarza otworzył mu drogę do wybierania ludzi mu uległych i oddanych, a eliminowania (jeszcze nie fizycznie) ludzi mu przeciwnych, bądź potencjalnych wrogów. A tych, Stalin bał się najbardziej. Dodatkowym atutem Stalina stał się fakt, że będąc sekretarzem generalnym jednocześnie zyskał stanowisko w Biurze Organizacyjnym, które decydowało o przetasowaniach personalnych w partii.
 
 
 
25 maja 1922 roku nieoczekiwanie Lenin doznał wylewu i uległ częściowemu sparaliżowaniu, co skrzętnie wykorzystał Stalin. Po powrocie Lenina na Kreml w październiku 1922 roku, zauważył on, że aparat partyjny staje się zbyt scentralizowany wokół osoby Stalina, a sam Stalin uzależnia wiele niegdyś kolektywnie podejmowanych decyzji od własnej woli. Był to zaledwie wstęp do późniejszej (już po śmierci wodza rewolucji) bezpardonowej walki Stalina o najwyższy urząd w państwie. Po drodze mamy m.in. sprawę testamentu Lenina, czy też wcześniejszą kwestię dotyczącą rozmowy Lenina z Trockim i innymi członkami KC o konieczności ograniczenia wpływów Stalina i Biura Organizacyjnego (pod koniec 1922 r.), a wreszcie fakt, iż 18 grudnia 1922 roku na wniosek Stalina plenum RKP(b) przyznało mu funkcję "opiekuna zdrowia Lenina".
 
21 stycznia 1924 roku zmarł Lenin.

 
 
Stalin jednak nawet w takim momencie niewiele jeszcze znaczył. Stanowisko sekretarza generalnego nie odznaczało się jeszcze tak bardzo z biurokratycznej machiny partii. Aby zyskać pełnię władzy, musiał Stalin usunąć ze swojego otoczenia ludzi charyzmatycznych i ambitnych, wierzących w ideały komunizmu, innymi słowy - starą leninowska gwardię, a pozostawić przy sobie najwierniejszych, marnych aparatczyków - takich jak, np. Klimient Woroszyłow.
Następnym krokiem do zdobycia całkowitej kontroli było podporządkowanie sobie armii, poprzez usunięcie z jej szeregów dowódców odznaczających się samodzielnością - mowa tutaj o Michaile Frunze, bohaterze wojny domowej. Zmarł on w 1925 r. podczas prostej operacji żołądka, na którą nie chciał się zgodzić, a do której został zmuszony decyzją partii - za którą stał Stalin. Sojusznikiem Stalina był wówczas Feliks Dzierżyński, szef utworzonego w miejsce WCzK (1922 r.) OGPU (Zjednoczony Państwowy Zarząd Polityczny), jednak dla Stalina było jasne, że Dzierżyński nigdy nie przystanie na pomysł likwidacji starych bolszewików. Dzierżyński zmarł w wyniku ataku serca 20 lipca 1926 r., a jego śmierć była wybitnie na rękę Stalinowi; mógł teraz dobrać odpowiednią osobę na stanowisko szefa aparatu bezpieczeństwa, najważniejszego chyba urzędu w ZSRR (zaraz po generalnym sekretarzu).
 
Następcą Dzierżyńskiego był Wiaczesław Mienżyński, całkowicie oddany Stalinowi i popierający jego linię postępowania. Jednakże w wyniku długotrwałej choroby Mienżyński zmarł na atak serca w 1934 r.
Wracajmy jednak do tego co wydarzyło się zaraz po śmierci Lenina, na XIII zjeździe RKP(b). Kilka dni wcześniej na ręce Kamieniewa (ówcześnie zwolennika Stalina) Nadzieżda Krupska (żona Lenina) złożyła list do zjazdu, tj. testament Lenina, który odczytany publicznie na zjeździe doprowadził by do upadku Stalina. Jednakże list nigdy nie został publicznie odczytany na zjeździe, komisja w składzie: Kamieniew, Zinowiew, Smirnow, Kalinin, Stalin - zadecydowała o odczytaniu jego treści tylko członkom KC.
Na spotkaniu KC list odczytał Kamieniew, po czym zabrał głos Zinowiew, uznając, że całość listu Lenina jest dla komunistów prawem, jednakże punkt dotyczący towarzysza Stalina "jest już nieaktualny, gdyż działalność towarzysza Stalina w ostatnim czasie jednoznacznie udowodniła, że zasługuje on najbardziej na stanowisko sekretarza generalnego".
 
Wystąpienie Zinowiewa zakończone zostało swoistą agitacją Kamieniewa za pozostawieniem Stalina na stanowisku oraz ogłoszeniem głosowania w tej sprawie. Wynik głosowania był jasny i wyrazisty: "za" głosowali praktycznie wszyscy, prócz niewielkiej grupy Trockiego. Stalin dzięki aktywnemu działaniu Zinowiewa i Kamieniewa, pozostał na stanowisku. Testament miał być przedstawiony również reszcie zjazdu, do czego zobowiązał się nie kto inny jak właśnie Zinowiew, Kamieniew i Stalin. Na przemian wychodzili oni więc do poszczególnych delegacji zjazdu i odczytywali testament - również głosując w sprawie pozostawienia Stalina na stanowisku; wszystkie delegacje poparły Stalina. Zinowiew i Kamieniew mieli wkrótce gorzko żałować pomocy udzielonej Stalinowi. Stało się to już w roku 1925.
Zinowiew uznawał Stalina za słabego teoretyka i miernego stratega partii. Za doskonałego stratega uznawał się on sam, stojąc po śmierci Lenina na czele Międzynarodówki Komunistycznej.
 
Największą płaszczyzną nieporozumień między Stalinem i Zinowiewem z jednej, a Kamieniewem z drugiej strony, była stalinowska koncepcja budowy państwa socjalistycznego w jednym kraju. Dwaj byli sojusznicy Stalina nie zgadzali się z tą koncepcją i na każdym niemal kroku, podając teoretyczno - ideologiczne fakty, wykazywali błędność takiego myślenia. Należy jednak tę kwestię traktować z częściowym przymrużeniem oka, gdyż - jak wiadomo - Stalin nie odznaczał się wielkimi zdolnościami oratorskimi i teoretycznymi; formułował on co prawda tezy, jednakże bardzo często nie potrafił poddawać ich logicznej krytyce.
 
 Grigorij ZinowiewGrigorij Zinowiew
Stalin formułował tezy i posługiwał się nimi niczym zaklętymi formułami. Dla samego Stalina był to prawdopodobnie konflikt czysto praktyczny: albo Zinowiew się zgadza, albo nie. Jeśli się nie zgadza, to trzeba zrobić tak żeby go wyeliminować. Najpierw pozostaje zaś kwestia upokorzenia wroga w sytuacji, gdy sam oskarżony publicznie wyznaje swoje winy. Tak też, w wielkim skrócie, można by zdefiniować ten konflikt. Po październikowym XIV zjeździe RKP(b) w 1925 r. prasa radziecka wszczęła kampanię przeciwko "nowej opozycji" - jak nazywano wówczas grupę Zinowiewa - Kamieniewa. 18 grudnia 1927 roku wraz z Trockim z WKP(b) usunięto Zinowiewa. Po XV zjeździe w 1927 r. opozycja wobec Stalina składała już tylko samokrytykę i "wykazywała błędność swoich argumentów". nienaruszalności i w takich kategoriach ten człowiek rozumował. Dlatego też nie należy przeceniać konfliktu Zinowiew - Stalin na płaszczyźnie teoretycznej.
 
 
 
W styczniu 1928 r. uczynili to również Zinowiew i Kamieniew. Stalin jednak pamiętał urazy i nie tak łatwo wybaczał; w 1935 roku Zinowiew został aresztowany i skazany na karę śmierci pod zarzutem "spiskowania przeciwko Stalinowi". Lew Kamieniew aresztowany został w 1934 roku za "spiskowanie w grupie trockistowsko - zinowjewoskiej, której celem było zabicie Stalina i unicestwienie zdobyczy rewolucji". Kamieniew - podobnie jak Zinowiew - został skazany na śmierć.

Geneza władzy Stalina leży jednak u progu roku 1927, gdy to na jego żądanie rozpoczęto realizację pierwszego radzieckiego planu pięcioletniego. Celem strategicznym planu było przyspieszenie ekonomiczne państwa, które Stalin widział w szeroko zakrojonej industrializacji. Aby jednak wykonać tak wielki plan gospodarczy należało zapewnić odpowiedni system aprowizacji żywności, oparty na stałych i pewnych dostawach.
Był to pierwszy ważny problem, z którym zetknął się Stalin. Szybko okazało się, iż dostawy są znacznie mniejsze, niż przewidywano w sprawozdaniach. Stalin winą obarczył wieś, na której według niego - panowały jeszcze feudalno - burżuazyjne stosunki własności. Podjęto więc decyzję o bezwzględnej i całkowitej kolektywizacji wsi radzieckiej.

 
 
 
Skutki przymusowej kolektywizacji były bardziej niż opłakane. Pomimo wszechogarniającej propagandy nie dało się ukryć takich katastrof jak wielki głód na Ukrainie, czy śmierć z głodu ponad 1 mln ludności na Północnym Kaukazie. Dla Stalina nie miało to żadnego znaczenia. Uważał on, że polityka kolektywizacji, podobnie jak szybkiej industrializacji - jest ideologicznie oraz praktycznie uzasadniona. Szukano więc winnych takiego stanu rzeczy. Stalin wskazał na tych, którzy kolektywizacji sprzeciwiali się najbardziej, tj. na bogatych chłopów, tzw. kułaków.Dzięki przymusowej kolektywizacji ziemię odebrano milionom chłopów, przekazując ją następnie nowo utworzonym olbrzymim kombinatom rolniczym - kołchozom.
 
 
Rozpoczęła się zakrojona na szeroką skalę kampania represyjna. Stalin rękami drobnego chłopstwa i przy użyciu służb bezpieczeństwa zlikwidował ten problem.
Wskutek tak prowadzonych działań zginęło ponad 5 mln ludzi. Dzięki tak prowadzonej polityce na początku lat 30-tych Józef Stalin sprawował już władzę niemal absolutną. Był to jednocześnie początek najbardziej krwawego okresu jego panowania. Prawdopodobnie z biegiem czasu, gdy Stalin zdobywał sobie coraz szerszy zakres władzy - ogarniała go swoista paranoja, potęgowana przez lęki przed wrogami. Można powiedzieć, iż okres terroru rozpoczął się od zjazdu partii w 1934 roku. Stalin spodziewał się, że jego ponowny wybór na stanowisko sekretarza generalnego partii będzie czysto formalnym wydarzeniem. Przeciwko kandydaturze Stalina opowiedziało się jednak wówczas aż 270 delegatów. W związku z tym Stalin wyrobił w sobie przekonanie, iż w partii znajduje się frakcja, która zmierza do jego eliminacji.
W grudniu 1934 roku zamordowany został Siergiej Kirow, bardzo popularny wówczasSergiej KirowSergiej Kirow Z obecnych na zjeździe w 1934 r. delegatów, zamordowanych zostało 1018, ponadto czystki objęły sam Komitet Centralny, z którego usunięto i skazano na śmierć 98 spośród 139 członków. sekretarz leningradzkiego komitetu obwodowego partii.
 
 
Na polecenie Stalina ciało S. Kirowa pospiesznie skremowano, a z pogrzebu na Placu Czerwonym uczyniono wielotysięczną demonstrację. Stalin potrzebował takiego pokazu żeby wyolbrzymić stratę jakiej doznała partia, dla uwolnienia nowej fali terroru. Od tej pory każdy wiedział już, że jeśli nie udowodni swego oddania i lojalności wobec Stalina - może zostać rozstrzelany, czy zesłany.
 
Społeczeństwo musiało uwierzyć, że w ZSRR, na wszystkich szczeblach administracji państwa i partii, ukryły się dziesiątki, setki, tysiące wrogów i spiskowców chcących wymordować działaczy partyjnych i przywódców państwa.

Stalinowska służba bezpieczeństwa miała otwartą drogę, rozpoczęła się orgia terroru; całe narody "płaciły teraz za swoją ufność wobec osoby, która nigdy nikomu nie ufała."
 
Władza i zaszczyty nie dają spokoju, a przeciwnie, rodzą niepokój i strach. Zaszczyty są pozornym dobrodziejstwem, a niesława - pozornym złem. Dlatego zamiast obiecywanego "raju na ziemi" Stalin stworzył tylko gigantyczny i nieustający czyściec, w którym odpuszczenia grzechów dostępuje się po dziś dzień jedynie w formie "pośmiertnej rehabilitacji". Kiedy zaś przyprowadził pod bramy tego czyśćca własnych apostołów, ci wrzucili tam jego samego.
 
Bibliografia:
Książki:
Aleksandr B. [praca zbiorowa], Fenomen Stalina, 1988 r.
Aleksandrow J. [praca zbiorowa], Józef Stalin. Krótki życiorys, 1950 r.
Awtorchanow A., Zagadka śmierci Stalina. Spisek Berii, 2002 r.
Bażanow B., Byłem sekretarzem Stalina, 1985 r.
Bullock A., Hitler i Stalin, tom I, 1997 r.
Corin Ch., Fiehn T., Communist Russia under Lenin and Stalin, 2002 r.
Historia Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików) - krótki kurs, 1950 r.
Lenin W., Dzieła wszystkie, tom 40, 45, 1988 r.
Mikeln M., Stalin, 1990 r.
Montefiore S. S., Stalin - dwór czerwonego cara, 2004 r.
Montefiore S. S., Young Stalin, 2007 r.
Radziński E., Stalin, 1996 r.
Rayfield D., Stalin i jego oprawcy. Szefowie stalinowskiej bezpieki, 2009 r.
Service R., Stalin: biografia, 2006 r.
Stalin J., Zagadnienia leninizmu, 1949 r.
Trocki L., Moje życie, 1990 r.
Wilk M., Gruzin na Kremlu, 1995 r.
Williams B., Lenin, 2002 r.
Wołkogonow D., Trocki - niewolnik idei, ideolog zbrodni, 2008 r.
Wołkogonow D., Stalin - wirtuoz kłamstwa, dyktator myśli, 2006 r.
Strony internetowe: www.answers.com
www.bbc.co.uk
www.britanica.com
www.gendercide.org
www.historyworld.net
www.loc.gov
www.marxists.org
www.skmrf.ru 
Paweł Łuczak
 
 
Tekst pochodzi ze strony Postępowej Młodzieży Polski 
 
http://postep.org/

Społeczność

Lenin 666