Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 24 gości.

Łukasz Ługowski: Gaśnie światło oświaty

Huragan Katrina

Gaśnie światło oświaty
 
W zeszłym roku jak huragan Katrina w Nowym Orleanie, samorządy zmiotły setkiszkół. Znikły na zawsze. Tysiące nauczycieli straciło pracę.
 
Dziesiątki tysięcy uczniów musi dzisiaj dojeżdżać do szkół znajdujących się nawet kilkanaściekilometrów od miejsca zamieszkania. Wśród nich są nawet 7-letnie dzieci. Dla nich podróż dosąsiedniej miejscowości jest jak wyprawa na Księżyc. To, co robi rząd z oświatą to regres, równanie w dół. Jak po wielkim bombardowaniu. Tego, co zostanie zamknięte, nigdy nie będzie można odbudować.
 
 W zeszłym roku zamknięto w Polsce 800 szkół. W tym roku są zamykane kolejne. Nasamym Podkarpaciu 179 zamkniętych w zeszłym roku. W tym ma zostać zamkniętych 135. NaŚląsku również likwiduje się szkoły. W Raciborzu planuje się połączenie „ekonomika” z Zespołem Szkół Zawodowych. Protestowali przeciw temu zarówno uczniowie jak i nauczyciele. Nie rozumieli dlaczego szkoła z wieloletnią tradycją i prestiżem ma zostać włączona do ZSZ. Dla dzieci, rodziców i nauczycieli jest to po prostu likwidacja szkoły. W Sosnowcu protestują pedagodzy wszystkich szkół. Uczniowie boją się, że reforma, jaką szykuje urząd miasta, po prostu zlikwiduje wiele szkół.
 
 Nie wiedzą, czy zdążą z maturami. Reforma ma połączyć wszystkie szkoły zawodowe i technika w dwa centra. Uzasadnienie jest takie: „Oszczędności powstaną m.in. na administracji, bo zlikwidowanych zostanie siedem osobnych dyrekcji. Nauczyciele zarobią więcej, bo będą mieć dużo zajęć, nabór młodzieży wzrośnie, bezrobotni szybciej skończą bezpłatne i wartościowe kursy, a przedsiębiorcy łatwo zamówią sobie potrzebnych pracowników. Duże centra obronią się przed niżem demograficznym, który osobne szkoły skazywałby na cięcia etatów, a nawet zamknięcie. Oto istota zmian w wersji wydziału oświaty UM" (za: gazeta.pl). Oto istota neoliberalnego eksperymentowania na szkolnictwie. Nowi pracownicy będą zamawiani w szkołach. Szkoła zajmie się produkcją. To nie będzie kształcenie. Szkoła nie będzie wypuszczać światłej młodzieży, lecz ma produkować wytresowanych do prostych czynności i niedokształconych pracowników. Ma byćszybko. Ma być tanio. I ma być byle jak. Szkoły fastfoody. Macdonaldyzacja edukacji. Zamawiasz i za chwilę masz. Tak jak w komercjalizowanej służbie zdrowia. Pacjent ma być obsłużony jak na taśmie – tanio i szybko. Idealni pracownicy. Wytresowani do pracy od dzwonka do dzwonka.
 
  Sami uczniowie tej reformy obawiają się najbardziej. Boją się, że będą co dwa dni jeździć pod inny adres na zajęcia. Młodszym kolegom już teraz radzą, by szukali sobie lepszych szkół w okolicznych miastach.
Rządowi jeszcze mało. Zabiera się za Kartę Nauczyciela. Chce skrócić nauczycielom
„wakacje”. Wakacje, których nauczyciele nie wykorzystują na leżenie bykiem. Dzisiejszy system oświatowy wymaga od nich ciągłego doszkalania się. Wszystko po to, by nadążyć za wymaganiami i nie zostać zwolnionym. Jedyny czas, by z tego skorzystać to właśnie wakacje. Oprócz tego nauczyciele w okresie wakacji letnich wykonują prace związane chociażby z rekrutacją, prowadzeniem egzaminów poprawkowych, maturalnych czy przygotowując organizację nowego roku szkolnego. Nie ma im czego zazdrościć. Zarobki są małe. Ciągle wykonuje się nadgodziny, które nie są płatne. Jedne wykonują w domu, gdy sprawdzają sprawdziany i kartkówki.
 
Przygotowują się do kolejnych zajęć. Drugie – na dodatkowych zajęciach, które realizują dlanaszych dzieci z dobrej woli. Ponieważ chcą uczyć i kształcić je jak najlepiej. Zarażają dzieci pasją do przedmiotu, dzięki czemu dzieci chcą się rozwijać. To procentuje w przyszłości.
 
Niestety polityka neoliberałów wdziera się w każdy aspekt naszego życia. Ta choraideologia powoduje, że krępuje się nam ręce w kolejnych dziedzinach życia. Nie tak dawnonauczyciel salę dla dzieci w szkole dostawał od ręki. Wszystko dla dzieci. Dziś ideologia tawykrzywia myślenie. Każe się nauczycielom wynajmować sale poza godzinami lekcyjnymi. Już nie jest to tak łatwo dostępne. Jest to efekt niedofinansowania szkolnictwa i zrzucaniaodpowiedzialności z rządu na samorządy, które na te cele nie dostają więcej pieniędzy.
 
Chora ideologia Platformy Obywatelskiej – ideologia zwijania państwa. Likwidacji szkół i odbierania praw nauczycielom. Niszczenia kolei. Obcinania pieniędzy na politykę społeczną państwa. Odbierania nam praw pracowniczych i zmuszania nas do pracy aż do śmierci. Polityka regresu i niedorozwoju. Taką Polskę funduje się nam od 20 lat. Taką Polskę „buduje” od sześciu lat Platforma Obywatelska. Taką Polskę widzą nasze dzieci. Niestety...

Tekst ukazał się w "Kurierze Związkowym nr 385 (13 lutego 2013)

Portret użytkownika Wiktorowicz
 #

Na tysiąclecie Polski Władza Ludowa wybudowała 1000 szkół, a teraz doszło do tego, że te szkoły są zamykane.
Chodzę do liceum i przychodzi mi nieraz oglądać różne absurdy. Mieszkam w Siedlcach, a ludzie tu rządzący tak rządzili, że miasto jest niesamowicie zadłużone. Poszedł szereg bezsensownych inwestycji, które zniszczyły budżet miasta. Szkoły są niby bezpłatne, a jednak trzeba płacić na tzw. "radę rodziców". Ludzie nie płacą. Dlaczego? Bo bieda w kraju, aż piszczy. Uczeń w każdej normalnej szkole może sobie za darmo wydrukować i skserować potrzebne materiały. A u nas? Oczywiście, że nie. Już nie jest tajemnicą, że miasto jest zadłużone i biedne, brak jest funduszy, a rodzice nie płacą na "bezpłatną" szkołę. Biedniejsze rodziny dostają tylko po kieszeni, gdy chcą sfinansować dla dziecka obiady w szkole, bądź wycieczkę. Zero świadczeń socjalnych. Witamy w kapitalizmie "z ludzką twarzą". Tymczasem widać jak kapitalizm podnosi nie swoją "ludzką twarz", a wilczy, wredny pysk. Panuje też obecnie idiotyczna moda na zbieranie datków w szkole na "chore dzieci". Nie powinno tak być, to państwo musi wszystko finansować! W końcu na to m.in. idą nasze podatki! Ale z drugiej strony nie mogę nie pomóc takim dzieciom, gdyż to nie one są winne temu czemuś, co nazywane jest szumnie "demokratycznym" systemem. Mamy oligarchię i jawne złodziejstwo w tym kraju. A najgorsza jest nasza bezsilność wobec nieuświadomienia mas i burżuazyjnej propagandy, która panuje w "wolnych i niezależnych" mediach. Życzę wszystkim Towarzyszom i Towarzyszkom wytrwałości, cierpliwości i odwagi w szerzeniu szlachetnej idei komunistycznej w tym systemie.

 
Portret użytkownika nueve
 #

Nie zapominajmy też o tym, że w szkole jest szerzona burżuazyjna propaganda. Wiem to z własnego doświadczenia. Nie raz do mojej szkoły zaproszono jakiegoś "prawdziwego historyka", który postanowił "uświadomić" młodzież jaką "straszną" ideą jest komunizm.

 
Portret użytkownika Wiktorowicz
 #

Ależ oczywiście! Propaganda burżuazyjna jest prowadzona na szeroką skalę. Zakłamanie w polskich szkołach jest niesamowite. Korzystanie z tych podręczników od historii przyprawia mnie o mdłości. Na końcu tematów zamieszczane są teksty źródłowe niejednokrotnie sprzeczne z prawdą, bądź przesycone nawet faszystowską (!) propagandą. Nieraz przyszło mi czytać w tych tekstach dzieła niejakiego pana Paula Johnsona, który wypowiadał się o psychice Lenina, nawet go nie znając! Najwyraźniej postawił on sobie za cel zdyskredytowanie Lenina i jednocześnie chwalenie Benita Mussoliniego, bowiem w następnym takim tekście krytykuje on wyssane z palca rzekome zachowania Lenina i stawia obok niego Mussoliniego, przekonuje czytelnika o jego pozytywnych cechach! Trudno nie odnieść wrażenia, że pan Robert Śniegocki, autor podręczników z których korzystam, też postawił sobie cel obrażania, dyskredytowania Lenina i rozpowszechniania o Nim kłamstw. Śniegocki pisze, że Lenin po Rewolucji Październikowej został dyktatorem ZSRR, w którym właśnie przez Lenina zapanował totalitaryzm! A młodzież łyka tylko te kłamstwa...

 
Portret użytkownika Siudut
 #

I nauka innych przedmiotów też stoi na wątpliwym poziomie. Największą zbrodnią polskiej szkoły jest fakt, że nabywa się tam mnóstwo nikomu niepotrzebnej wiedzy, która zaprząta umysły młodych w momencie kiedy co innego jest istotne dla ich drogi życiowej.

 
Portret użytkownika Bonpo
 #

Odnośnie burżuazyjnej propagandy ; czy to nie zastanawiające , iż w tym kraju nie istnieje jakakolwiek prasa lewicowa w formie tradycyjnej ?

" Otwórzcie " odbiornik radiowy lub telewizyjny a od reklamowo - propagandowego bełkotu " zwiędną " uszy i przy okazji ; więdnie umysł totalnie ogłupianego i " skołowanego " młodego Obywatela ; bowiem o to im przede wszystkim chodzi ; by zaszczuć młodzież i wykuć w ich umysłach wszelkie nikczemne zakłamane brednie ; głównie o " krwawym Leninie " i " zbrodniczym komunizmie " .Niestety totalna propaganda kapitalistycznych siepaczy w których rękach znajdują się tzw. media i władza - zbiera bogate żniwo .
Wystarczy zadanie pytania młodemu człowiekowi o socjalizm lub komunizm ; a popłynie kaskada inwektyw bądź konstatacja : " pierd.....a komuna , syf , ubóstwo i puste półki " , tak opowiadał mi ojciec " ......

 

Społeczność

UPA