Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 22 gości.

Łukasz Ługowski: Cięcia - droga donikąd

Tylko matoły likwidują szkoły!

CIĘCIA – DROGA DONIKĄD
 
W 2012 roku jak lawina wybuchały protesty przeciwko likwidowaniu szkół w całej Polsce. Rodzice z uczniami, nauczyciele z pracownikami szkół. Wszyscy murem stawali przeciwko zmianom.
Łukasz Ługowski
 
Najgłośniejsza na Śląsku sprawa dotyczyła bytomskiej szkoły – Technikum nr 4, którą okupowali uczniowie. Decyzje Platformy Obywatelskiej w sprawie tej szkoły były gwoździem do jej trumny. W październiku odwołano całą radę miasta i prezydenta Bytomia.Pierwszego września 2012 roku w woj. śląskim prace straciło prawie 1000 nauczycieli, a 199 szkół zostało zlikwidowanych. Oficjalny powód? Niż demograficzny. W rzeczywistości coraz mniejsze subwencje oświatowe z budżetu państwa na utrzymanie szkół. Sprawa bytomskiego technikum czarno na białym pokazuje, jak bardzo rząd liczy się ze społeczeństwem. Wybuchają protesty, a władza robi swoje. Dążenie docelu po trupach szkolnictwa. A cel jeden, prosty. Na szkolnictwo ma iść jak najmniej pieniędzy. Dlatego nie inwestuje się w szkoły na wsiach i małych miejscowościach, bo to się po prostu, według rządu, nie opłaca.
 
Nie opłaca się uczyć 15-osobowych klas, co przyczyniłoby się do lepszego wykształcenia młodzieży. Nie opłaca się utrzymywać szkół w małych miejscowościach, bo dzieci z tych szkół mogą jeździć kilkanaście kilometrów do innej szkoły. Czym? To już tych rządzących geniuszy nie obchodzi.
 
Technikum nr 4 z Zespołu Szkół Elektryczno-Elektronicznych to była najlepsza szkoła tego typu w Bytomiu. Świetnie wyposażona, w którą inwestowano latami. Została zlikwidowana i włączona do innej szkoły. Likwidacja tej szkoły spowodowała odwołanie władz miasta. Dzisiaj nowe władze Bytomia przywracają szkołę do życia. Okazało się bowiem, że likwidacja wcale nie przyniosła dużych oszczędności. Zaledwie kilkadziesiąt tysięcy złotych w skali roku! A strata tak prestiżowej szkoły dla paru groszy to po prostu skandal. Zlikwidowano szkołę, z której uczniowie wychodząc od razu znajdowali pracę. Jak na miasto o tak wysokimbezrobociu jej likwidacja, to gigantyczna strata dla społeczeństwa. Gigantyczna również i dla miasta, bo pracownicy także odprowadzają podatki do budżetu. Jednak władze PO po prostu się z tym nie liczyły. Dla nich liczą się tylko cięcia. Cięcia – czyli droga donikąd.Jak widać bytomski przykład rządów Platformy niczego nie nauczył. Dzisiaj znowu zapowiada się likwidacje szkół w całym województwie śląskim. Przeciwko tym likwidacjom występuje Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy, żądając „Zaprzestania likwidacji szkół i przerzucania finansowania szkolnictwa publicznego na samorządy.”
 
W czwartek, 14 lutego, odbyło się pierwsze spotkanie zespołów roboczych ds. postulatudotyczącego oświaty. Na posiedzeniu byli przedstawiciele wszystkich związków zawodowych tworzących MKPS, w tym „Sierpnia 80”. Związkowcy wypracowali wspólne stanowisko, w którym zawarli żądania, mające zapobiec likwidacji szkół:
 
1. Zmiana „subwencji oświatowej” na „dotację celową”. Chodzi o to by samorządy dostające pieniądze na oświatę nie mogły wydać ich w innym celu niż na finansowanie szkolnictwa.
2. Zwiększenie dotacji w miastach, w których zamykane są przedsiębiorstwa, w których jest  zagrożenie wysokim bezrobociem strukturalnym. Chodzi o to, że w miastach, które tracą wpływy z powodu coraz większego bezrobocia, państwo zapewniło środki na utrzymanie szkół.
 
3. Przywrócenie zapisu o „pozytywnej zgodzie kuratora oświaty”. Chodzi o to, żeby uniemożliwić samorządowi zamknięcie szkoły, gdy kurator oświaty się na to nie zgodzi.
 
4. Wpisanie do ustawy obowiązku brania pod uwagę opinii rodziców.
 
 
 
5. Przywrócenie pracowników administracji w szkołach jako pracowników oświatowych. Zmniejszy to koszty utrzymania szkół przez samorządy oraz wyrówna poziom wynagrodzenia. Pracownicy w szkołach nie będą traktowani jak ludzie „drugiej kategorii”.
 
6. Wprowadzenie standardów państwowych w oświacie, których państwo ma pilnować. Gminy mają tylko wypełniać zadania jakie daje im państwo.
 
Lista jest wciąż otwarta i dyskutowana. Kolejne spotkanie grupy roboczej odbędzie się 6 marca, a kilka dni później, 11 marca, kolejne spotkanie przedstawicieli MKPS i rządu. Prosimy o sugestie w sprawie tych punktów jak i propozycje nowych na adres e-mail >> luklug@wp.pl

Tekst ukazał się w "Kurierze Związkowym" nr 386 (20 lutego 2013)

Społeczność

jednolity front