Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 8 gości.

Hugo Chavez (28.07.1954-5.03.2013) - "Będziemy żyć i zwyciężymy - Hasta la victoria siempre!"

Hugo Chavez (28.07.1954-5.03.2013)

Tytuł pochodzi z ostatniego wpisu na profilu Hugo Chaveza na
Twitterze z dnia 18 lutego 2013 (oryginał hiszpański "Hasta la
victoria siempre. Viviremos y venceremos
http://elcomercio.pe/actualidad/1545979/noticia-hugo-chavez-ultimo-tuit-...)

Simon Bolivar powiedział kiedyś do swoich żołnierzy: Ojczyzną naszą
jest Ameryka! - wedle tych słów głosił ideę wolnej Ameryki należącej do wolnych ludzi. Tą wizję podzielał
zmarły Prezydent Hugo Chavez. Rozumiał, że taką Amerykę zbudować mogą jedynie robotnicy i chłopi, a nie imperialistyczny kapitał, który wysysał krew i pot z ludu pracującego Wenezueli.

Hugo Chavez doprowadził do tego, że liczne surowce naturalne zaczęły należeć do ludu - a nie tylko do garstki
wyzyskiwaczy. Nie był on wydumanym ideologiem ale przywódcą i
politykiem na miarę swoich czasów i wyzwań, którym podołał, dając
nadzieję milionom biednych Wenezuelczyków na poprawę ich losu,
wskazując jednoznacznie głównych winnych społecznej niesprawiedliwości - imperializm i kapitalizm.

Chavez z życzliwością odnosił się do naukowego socjalizmu i ideałów które nam, jako marksistom i trockistom są bliskie. Chwalił myśl Marksa i Lenina i - jako pierwszy dotąd przywódca państwowy - Lwa Trockiego.

Powiedział kiedyś że popiera koncepcję permanentnej rewolucji.
Ponieważ rewolucja nigdy się nie kończy, nie jest jednorazowym aktem, ale codzienną walką o sprawę ludu pracującego.

Podjął się interesującego eksperymentu budowy demokratycznego socjalizmu drogą pokojową - przy czym nie był reformistą oportunistycznie wykorzystującym rewolucyjny ruch robotniczy, ale przywodcą i postacią nr 1 ruchu który współtworzył - Rewolucji Boliwariańskiej.

Chavez pokojowo, demokratycznie, ale konsekwentnie i nieustępliwie
walczył o socjalizm. Oskarżenia o represjonowanie opozycji czy łamanie
wolności słowa jakie wysuwała proimperialistyczna prawica były
bezpodstawne. Pokazał, że demokracja - czyli ludowładztwo jest
koniecznym elementem socjalizmu. Rzeczywista, ludowa demokracja,
której tak potrzebują ludy Ameryki Łacińskiej, kontynentu, który
doświadczył wielu wspieranych przez USA krwawych dyktatur wojskowych.

Dlatego my, komuniści zgromadzeni wokół portalu "Władza Rad",
przyjmujemy z smutkiem i żalem wiadomość o Jego śmierci. Niniejszym
składamy najszczersze kondolencje ludowi Wenezueli, Zjednoczonej
Socjalistycznej Partii Wenezueli, koalicji Wielki Biegun Patriotyczny oraz wenezuelskim klasom pracującym, które straciły swojego wiernego stronnika i obrońcę.

Przesyłamy ludziom pracy Wenezueli, także najgorętsze wyrazy solidarności, aby podołali stojącym przed nimi wyzwaniom i nie zbaczali z drogi wskazanej przez Hugo Chaveza, z drogi do socjalizmu - w myśl pozostawionego przez Niego dziedzictwa.

Redakcja WR

Społeczność

BLOOD