Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 97 gości.

Burżuazyjny rząd nie zgodził się na żądania robotników. 26 marca pierwszy od ponad 30 lat strajk generalny na Śląsku!

Strajk generalny na Śląsku 26 marca 2013 - Jeden za wszystkich - wszyscy za jednego!

Rozmowy Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego ze stroną rządową nie przynosły rezultatów. 26 marca na Śląsku odbędzie się 4-godzinny strajk generalny.

W czwartek 14 marca przed południem w Katowicach rozpoczęły się rozmowy przedstawicieli rządu z reprezentującym najważniejsze centrale związkowe Śląska (m.in. "S",FZZ, "Kontra", "Sierpień 80", OPZZ) Międzyzwiązkowym Komitetem Protestacyjno-Strajkowym. Rozmowy zakończyły się fiaskiem.Oznacza to, że we wtorek 26 marca na Śląsku w godzinach od 6 do 10 odbędzie się strajk generalny.

Strajk ma poparcie 146 tysięcy pracowników którzy poparli go w zorganizowanych w zakładach referendach. We wszystkich zakładach poparcie dla strajku wyniosło ponad 90 procent.

W strajku uczestniczą górnicy, hutnicy, pracownicy przemysłu motoryzacyjnego a także tramwajów, kolei i przedsiębiorstw komunikacji miejskiej.

Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy wysuwa sześć postulatów m.in. rekompenstatę pakietu klimatycznego, ograniczenie stosowania umów śmieciowych, likwidację NFZ oraz zaprzestanie likwidacji szkół.

Portret użytkownika Wiktorowicz
 #

Ale co robić w tej trudnej dla społeczeństwa polskiego sytuacji? To pytanie nurtuje już od dawna młodych ludzi w Polsce, którzy chcą, a nie mogą obalić tej władzy. Dostrzegli oni konieczność zmiany rządu, ale nic poza tym. I czemu się dziwić: czy durne polskie społeczeństwo, które poparło awanturników z Solidarności i polskie szkoły przesycone burżuazyjną propagandą mogły dobrze wychować młodzież? Czy młodzież, która jest od dziecka edukowana w antykomunistycznym duchu i będąca pod wpływem zepsutego, kapitalistycznego Zachodu mogła wyrosnąć na ludzi? To pytania retoryczne... Warto by się zastanowić jak uświadomić młodzież, by nie chciała tylko zmiany rządu, ale gruntownej przebudowy systemu kapitalistycznego (przynajmniej na razie), a później przekształcenia go w socjalizm (jest to bardziej dalekosiężny projekt, jeżeli popatrzymy na stosunek większości Polaków do PRL). Czy dokona tego PO lub inne prawicowe partie? Nie, tylko tzw. lewica (SLD) może coś tu zrobić (choć nie powinniśmy oczekiwać za wiele). Historia uczy, że nikt nie uczy się z historii. SLD po chwalonej przez obecny system przemianie ustrojowej już rządziła. I wyrządziła. Po zniszczeniu gospodarki przez Balcerowicza to SLD naprawiał Polskę. Za rządów lewicy w tzw. III RP można było zauważyć wzrost gospodarczy. Jako komunista powinienem raczej popierać Polską Partię Pracy bądź Komunistyczną Partię Polski, ale jestem realistą. Ktoś może mnie zapytać: co z ciebie za komunista, jeżeli nawet PPP i inne środowiska lewicowe przestały nazywać SLD lewicą? Jak wspomniałem jestem realistą i dlatego postaram się uargumentować swoje (tymczasowe oczywiście) poparcie dla SLD.
Przede wszystkim należy przeanalizować specyficzną sytuację polityczną, która obecnie panuje w Polsce. Jakie mamy opcje i alternatywy?
Opcja nr 1: PiS.
Opcja nr 2: PO.
Opcja nr 3: SLD.
Wystarczy spojrzeć na Jarosława Kaczyńskiego i jego świtę, by mieć wyrobione zdanie na temat PiSu. Jeżeli ktoś śledził ich rządy to wie co dla Polski będzie oznaczać następna kadencja tej partii. Ktoś tak kłótliwy jak Kaczyński nie powinien w ogóle angażować się w politykę.
Wystarczy spojrzeć na obecne rządy Donalda Tuska, by stwierdzić, iż jego działalność niszczy polską gospodarkę i uprzykrza ludziom życie.
Wystarczy posłuchać wypowiedzi członków SLD, by stwierdzić, że SLD to tak naprawdę nie lewica. Ale, ale... Spójrzmy na bilans rządów tych partii. To SLD wypada najlepiej. To za ich kadencji gospodarka rozwijała się najprężniej po upadku "komuny". Poza tym teraźniejsze SLD to nie to sama lewica jak wcześniej. Ale jaką mamy alternatywę? Rządy albo PiSu, albo PO. Mamy lepszy wybór? Jedynie Sojusz Lewicy Demokratycznej.
Teraz mamy specyficzną sytuację na arenie politycznej w Polsce. Dwie prawicowe partie, które są ze sobą w konflikcie, są najbardziej liczącymi się partiami politycznymi w naszym kraju. W sondażach idą ze sobą łeb w łeb, choć przez cały czas prowadzi PO. SLD pozostaje nieco w tyle i na obecną sytuację nie ma szans na wygranie wyborów. Ale nie wiadomo, co może zdarzyć się do następnych wyborów i jak może spaść poparcie dla PO. Oby nie stało się to tylko kosztem wzrostu poparcia dla PiSu. W Polsce jest tak źle, że wygranie następnych wyborów przez PO albo przez PiS będzie oznaczało całkowity upadek dla Polski. Ale bądź mądry i pisz wiersze... Nie można wytłumaczyć polskiemu społeczeństwu, by nie głosowało na prawicę. Chociaż co tu tłumaczyć?! Czy Polacy są tak ślepi, że nie mogą zauważyć szkodliwości rządów Tuska i idiotyzmu Kaczyńskiego? Przecież widać co się dzieje, ale Polak w dzisiejszych czasach nie jest mądry po szkodzie. On po niej głupieje.
Jak wszyscy widzą, na ten moment jedynym wyjściem jest głosowanie na SLD. Z lewicowych partii ma ona największe poparcie i głosowanie w najbliższych wyborach na inną, mniej liczącą się lewicową partię (np. PSL, PPP) jest bezsensowne. To strata głosu. Specyficzna sytuacja Polski jest taka a nie inna i SLD to na razie najlepszy wybór. Podkreślam: na razie. Kiedy prawica straci na znaczeniu to wtedy będziemy mogli wybrać taką lewicową partię, jaka nam się najbardziej podoba. Ale co, jeżeli do najbliższych wyborów sytuacja na scenie politycznej w naszym kraju nie ulegnie zmianie? Odpowiedź taka sama. PO i PiS to takie samo zło, nie ma co wybierać pomiędzy tymi partiami. Przynajmniej po wyborach będziemy mieli czyste sumienie i powiemy, że nie głosowaliśmy na Tuska i Kaczyńskiego.
To wszystko? Nie. Muszę nadmienić, że na ładnych parę lat, dopóki Polacy nie zmądrzeją, SLD to jedyna opcja. Głosowanie na tą partię wymaga od nas, komunistów, zachowanie szczególnej ostrożności. Nie możemy zapominać o naszych nadrzędnych celach i nie powinniśmy poprzestawać tylko na głosowaniu na SLD. Ta partia to wybór tymczasowy, doraźny. Szerząc propagandę komunistyczną wśród młodych musimy otwarcie krytykować tą partię i mówić o tym, że jest to tymczasowe rozwiązanie. Musimy uświadamiać młodych, iż wygranie wyborów przez SLD, a wprzyszłości może i przez inne lewicowe partie to jedynie mały kroczek na długiej drodze do zbudowania socjalizmu w Polsce.

 
Portret użytkownika tres
 #

[. Po zniszczeniu gospodarki przez Balcerowicza to SLD naprawiał Polskę. Za rządów lewicy w tzw. III RP można było zauważyć wzrost gospodarczy]

Owszem tak było http://rafalhirsch.blogspot.com/2012/01/w-2012-polska-podwoi-wartosc-pkb... ale nie prypisywałbym tego zjawiska a conto lewicowej polityki SLD pobudzającej konsumpcję. Bo tej zwyczajnie nie bylo - za to była liberalizacja kodeksu pracy i obniżenie podatków dla najbogatszych.

Wzrost gospodarczy (sięgający nawet 7% w 1995) był zasługą cyklów koniukturalnych kapitalizmu. Po prostu w połowie lat 90. była koniuktura na światowych rynkach a kolo roku 2000 - po pęknięciu tzw. "bańki internetowej" była recesja czy też spowolnienie gospodarczej, co dodkonale widać na wykresie. W zglobalizowanym kapitalizmie polityka rządu w kraju wielkości Polski ma dość niewielki wpływ na kondycję gospodarki - wszystko jest bowiem uzależnione od światowego rynku i międzynarodowego kapitału. Dlatego też niemożliwy jest socjalizm w jedym kraju.

[Jako komunista powinienem raczej popierać Polską Partię Pracy bądź Komunistyczną Partię Polski, ale jestem realistą. Ktoś może mnie zapytać: co z ciebie za komunista, jeżeli nawet PPP i inne środowiska lewicowe przestały nazywać SLD lewicą? Jak wspomniałem jestem realistą i dlatego postaram się uargumentować swoje (tymczasowe oczywiście) poparcie dla SLD]

Portal WR od samego początku powstania popierał PPP jako jedyną realnie istniejącą siłę polityczną reprezentującą klasę robotniczą i nadal popieramy tę partię a część z nas udziela się w jej strukturach.

[To za ich kadencji gospodarka rozwijała się najprężniej po upadku "komuny". Poza tym teraźniejsze SLD to nie to sama lewica jak wcześniej.]

Podobne argumenty stosuje PiS, mówiąc że w latach 2005-2007 był największy wzrost gospodarczy i najniższe bezrobocie (w 2007 spadło poniżej 10% co nie zdarzyło się nigdy wcześniej ani później w kapitalistycznej III RP). Ale tak jak napisałem - nie jest to zasługa PiSu tylko cyklów koniukturalnych kapitalizmu że za rządów Tuska mieliśmy kryzys, a za Kaczyńskiego go nie było

[Muszę nadmienić, że na ładnych parę lat, dopóki Polacy nie zmądrzeją, SLD to jedyna opcja. Głosowanie na tą partię wymaga od nas, komunistów, zachowanie szczególnej ostrożności. Nie możemy zapominać o naszych nadrzędnych celach i nie powinniśmy poprzestawać tylko na głosowaniu na SLD. Ta partia to wybór tymczasowy, doraźny. Szerząc propagandę komunistyczną wśród młodych musimy otwarcie krytykować tą partię i mówić o tym, że jest to tymczasowe rozwiązanie. Musimy uświadamiać młodych, iż wygranie wyborów przez SLD, a wprzyszłości może i przez inne lewicowe partie to jedynie mały kroczek na długiej drodze do zbudowania socjalizmu w Polsce.]

Na obecną chwilę nie istnieje de facto żaden argument uzasadniający poparcia dla SLD. Owszem, SLD skręciło w lewo, grając rolę lewicy społecznej w parlamencie i porzuciło socjalliberalizm ale stało się tak dlatego że pojawił się Palikot. Stąd też lewicowe wypowiedzi Millera i innych polityków Sojuszu, z którymi się zgadzmy i popieramy, np. przypomnienie sprawy zwalnianych pracowników Fiata przez Millera w jednym z jego ostatnich sejmowych wystąpień.

Nam jako redakcji WR jest osobiście miło za gościnność SLD na pochodzie pierwszomajowym zorganizowanym przez tę partię (http://www.1917.net.pl/node/9734), za rozmach z jakim zorganizowane zostały ubiegłoroczne obchory Święta Pracy i liczymy na powtórkę 1 maja 2013. Mimo wszystko na dziś dzień jedynie PPP konsekwentnie reprezentuje klasę robotniczą. SLD co prawda stara się być lewicą, ale nigdy nie możemy zapomnieć o tym że polityka tej partii jak była ona u władzy wcale nie była lewicowa a rozbrat Millera z Kulczykiem moze być tylko chwilowy - do czasu aż SLD nie obejmie rządów dołączając do zgnilej koalicji razem z PO. O wszystkim tym trzeba pamiętać, wszystko brać pod u wagę i nie należy się zwieść paru radykalnym frazesom. Czy ci wszyscy burżuje o nomenklaturowej prowieniencji co byli w SLD nagle z tej partii wystąpili? Szczerze wątpie.

 
Portret użytkownika Wiktorowicz
 #

[W zglobalizowanym kapitalizmie polityka rządu w kraju wielkości Polski ma dość niewielki wpływ na kondycję gospodarki - wszystko jest bowiem uzależnione od światowego rynku i międzynarodowego kapitału.]

Polityka rządu ma wielki wpływ, bo można tak jak Tusk niszczyć Polskę, tak jak Kopacz niszczyć polską służbę zdrowia, a można też starać się naprawiać Polskę i ułatwiać ludziom życie. Za rządów Tuska podjęto tak wiele niepraktycznych decyzji utrudniających ludziom wegetację w tym kraju, że ręce opadają. Myślę, że SLD choć trochę by coś zrobiło. Choć przyznaję - nadal największy wpływ na kraj ma światowy kapitalizm.

[Portal WR od samego początku powstania popierał PPP jako jedyną realnie istniejącą siłę polityczną reprezentującą klasę robotniczą i nadal popieramy tę partię a część z nas udziela się w jej strukturach.]

Nie ufam PPP, mimo że jest uznawana za najbardziej lewicową partię w Polsce. Odwołuje się ona do "tradycji" solidaruchów, a ja odbieram to jako poważne ostrzeżenie i nabieram podejrzeń. Nie uważam, że jest to burżuazyjna agentura, ale czytając ich postulaty doszedłem do wniosku, że nie zbudują oni socjalizmu w Polsce, do tego potrzebna jest partia komunistyczna (ale nie KPP). PPP sprzeciwia się jedynie prywatyzacji, nie ma tam nic o nacjonalizacji przemysłu i dążeniu do socjalizmu. Co więcej, żadnej chwalebnej tradycji Solidarność nie miała - to od początku była zbrodnicza organizacja, która nie walczyła o prawa pracownicze tylko chciała obalić socjalizm i dlatego mamy to, co mamy. Mój dziadek nie strajkował, bo nie miał o co (pracował na kolei). Miał trochę ludzi pod sobą, którzy byli w Solidarności i przekonał ich, by nie strajkowali. Zapytał się ich: "Kto wam płaci? Państwo czy Solidarność? Z czego chcecie wyżywić rodziny i o co chcecie walczyć?" Prawa pracownicze były respektowane, a solidaruchy walczyły pod przykrywką walki o nie i wolność słowa. Mamy wolność słowa i nic z tego nie mamy, a prawa pracownicze nie są respektowane. Poza tym PPP zaangażowała się w Platformę Oburzonych, która jest właśnie organizowana przez Solidarność, która obaliła "komunę". Przed chwilą słyszałem wypowiedź przewodniczącego Solidarności, który mówił, żebyśmy walczyli tak jak w latach '80. Teraz, owszem, jest o co walczyć, ale wcześniej Solidarność była założona z londyńskich pieniędzy i była bronią w rękach imperialistów, którzy chcieli zniszczyć socjalizm.

[Na obecną chwilę nie istnieje de facto żaden argument uzasadniający poparcia dla SLD.]

Uzasadniłem przecież konieczność głosowania w najbliższych wyborach na SLD. Chyba nie czytaliście uważnie. Pisałem, że:
Ale jaką mamy alternatywę? Rządy albo PiSu, albo PO. Mamy lepszy wybór? Jedynie Sojusz Lewicy Demokratycznej.
W Polsce jest tak źle, że wygranie następnych wyborów przez PO albo przez PiS będzie oznaczało całkowity upadek dla Polski.
PO i PiS to takie samo zło, nie ma co wybierać pomiędzy tymi partiami.

A jednocześnie, że:
Jak wszyscy widzą, na ten moment jedynym wyjściem jest głosowanie na SLD. Z lewicowych partii ma ona największe poparcie i głosowanie w najbliższych wyborach na inną, mniej liczącą się lewicową partię (np. PSL, PPP) jest bezsensowne. To strata głosu. Specyficzna sytuacja Polski jest taka a nie inna i SLD to na razie najlepszy wybór. Podkreślam: na razie. Kiedy prawica straci na znaczeniu to wtedy będziemy mogli wybrać taką lewicową partię, jaka nam się najbardziej podoba.

 
Portret użytkownika uno
 #

[Można też starać się naprawiać Polskę i ułatwiać ludziom życie.]

To wszystko kosztuje. Łatwiej "naprawiać Polskę" w sytuacji silnego wzrostu gospodarczego. W okresie stagnacji lub recesji "ułatwianie ludziom życia" musi się wiązać z ostrym uderzeniem w interesy wielkiego kapitału, bo tylko tam są rezerwy potrzebne do sfinansowania projektów społecznych. Wierzysz, że SLD jest zdolny do takiej akcji?

[Myślę, że SLD choć trochę by coś zrobiło.]
Na jakiej podstawie tak myślisz? A może po prostu wierzysz? Twoja sprawa, bo z wiarą trudno dyskutować w sposób naukowy.

[Nie ufam PPP,...]
Dziecinada. A komu ufasz? SLD? KPP? Komuniści powinni być jak najbliżej ruchu robotniczego, a ruch robotniczy to PPP. To, że świadomość klasy robotniczej jest taka, jaka jest to niestety dziedzictwo stalinizmu. Podziękuj za to tym z SLD i KPP Bis.

[Solidarność była założona z londyńskich pieniędzy i była bronią w rękach imperialistów, którzy chcieli zniszczyć socjalizm.]

Największa bzdura jaka pojawiła się na tym portalu od lat. Mam dobrą radę. Zamiast pisać te brednie, weź do ręki książkę i czytaj, jak najwięcej czytaj. "Uczyć się, uczyć się i jeszcze raz uczyć się" - Lenin.

[Jak wszyscy widzą, na ten moment jedynym wyjściem jest głosowanie na SLD.]

To, że ty coś widzisz, nie znaczy, że wszyscy widzą. Więcej pokory młody człowieku. Naszym zdaniem ludzie o poglądach lewicowych powinni głosować na partię robotniczą, czyli PPP lub koalicję, do której ewentualnie wejdzie ta partia.

 
Portret użytkownika tres
 #

@Wiktorowicz

Mimo tego co ci się wydaje, nic nie uzasadniłeś. Poniższe słowa

[W Polsce jest tak źle, że wygranie następnych wyborów przez PO albo przez PiS będzie oznaczało całkowity upadek dla Polski.
PO i PiS to takie samo zło, nie ma co wybierać pomiędzy tymi partiami.
A jednocześnie, że:
Jak wszyscy widzą, na ten moment jedynym wyjściem jest głosowanie na SLD. Z lewicowych partii ma ona największe poparcie i głosowanie w najbliższych wyborach na inną, mniej liczącą się lewicową partię (np. PSL, PPP) jest bezsensowne. To strata głosu. Specyficzna sytuacja Polski jest taka a nie inna i SLD to na razie najlepszy wybór. Podkreślam: na razie. Kiedy prawica straci na znaczeniu to wtedy będziemy mogli wybrać taką lewicową partię, jaka nam się najbardziej podoba.]

Nie znaczą nic, bo można je interpretować na wiele rożnych sposobów jak wypowiedzi wyroczni Pytii ze świątyni w Delfach. "Upadek dla polski" to pojęcie względne i wieloznaczne. Dla polskiej burżuazji rządy prawicy spod znaku PO są gwarantem jej rozkwitu - wystarczy popatrzeć jak rosną na drożdzach majątki polskich multimiliarderów

http://100najbogatszychpolakow.forbes.pl/

I skonfrontować to z informacjami o bezrobociu które przekroczyło 14% i spadku płac realnych

http://forsal.pl/artykuly/679284,bezrobocie_w_polsce_w_styczniu_2013_r_p...

http://www.1917.net.pl/node/12793

Jak widać to czy Polska jest w upadku czy w rozkwicie wszystko jest kwestią klasową. I tak powinni do tej sprawy podchodzić marksiści. W przeciwieństwie to burżuazyjnych nacjonalistów gadających banialuki o interesie narodowym, racji stanu i żolnierzach wyklętych. Interesem narodowym to Robert Winnicki zachęca do poparcia Ruchu Narodowego. Tego argumentu nie powinni używać marksiści.

Jeśli chodzi o argumenty jakie wysunąłeś aby poprzeć SLD to pojawiły się dwa i oba zostały przez nas obalone - pierwszy - że SLD doprowadziłby do rozwoju gospodarczego Polski - pokazałem że takby nie było i to nie tylko ze względu na to że polityka rządu na obecnym stadium rozwoju kapitalizmu w ramach jednego państwa może mieć umiarkowany wpływ na gospodarkę. Tylko z tej racji że polityka SLD była antyspołeczna, antyrobotnicza i liberalna. Jeśli chcesz dyskutować i bronić swojej tezy - podaj realne zasługi SLD dla polskiej klasy robotniczej (wyłączając wstąpienie do UE).

Drugi argument - że SLD to najlepsza możliwa opcja i mimo że jest takie, jakiej jest należy na nie głosować - obaliliśmy razem z tow.Uno, pokazując realną alternatywę na lewicy w postaci PPP, która począwszy od roku 2004 startuje we wszystkich wyborach.Między innymi dlatego PPP nie odniosła dotąd sukcesu wyborczego, bo ludzie pracy którym pasuje program PPP nie głosują na tę partię ponieważ myślą że PPP nie ma szans. To jest bardzo złe i bardzo szkodliwe myślenie które my na portalu WR zwalczamy, ponieważ umacnia ono klasową dyktaturę burżuazji. Złe - dlatego że doprowadza że wiele osób o poglądach lewicowych głosuje nie tylko na SLD ale także na PO (bo jest lepsze od PiSu obyczajowo i pijarowo) i PiS (bo rości nadzieję że jego polityka społeczna będzie mniej liberalna i proburżuazyjna niż polityka PO. Jak widać - podejście "mniejszego zła" jest ślepą uliczną. Lenin, w "Dziecięcej chorobie lewicowości w komunizmie" owszem pisał że rewolucjonista powinien się godzić na kompromisy, ale napisał żę powinno się odróżnić kompromis zgniły od kompromisu zdrajców.

A takim właśnie kompromisem zdrajców byłoby poparcie przez komunistów partii burżuazyjnej. Realny konflikt interesów nie leży między "lewicą" a "prawicą" ale pomiędzy proletariatem a burżuazją.

Każdy proletariusz dzięki tym okolicznościom walki masowej i silnego zaostrzenia przeciwieństw klasowych, wśród których żyje, widzi różnicę pomiędzy kompromisem, wymuszonym przez warunki obiektywne (strajkujący mają ubogą kasę, nie mają poparcia z żadnej strony, wygłodzili się i wymęczyli do niemożliwości) - pomiędzy kompromisem, bynajmniej nie zmniejszającym rewolucyjnego poświęcenia i gotowości do dalszej walki ze strony robotników zawierających taki kompromis - z drugiej zaś strony, pomiędzy kompromisem zdrajców, którzy usprawiedliwiają obiektywną przyczyną swoje egoistyczne interesy (łamistrajki również zawierają „kompromis”!)

http://www.1917.net.pl/node/3583

[Poza tym PPP zaangażowała się w Platformę Oburzonych, która jest właśnie organizowana przez Solidarność]

Skąd masz te informacje? W newsach o spotkaniu które dzisiaj zorganizował w Gdańsku Piotr Duda nie ma o tym ani słowa. Na stronie PPP też nic.

 
Portret użytkownika Wiktorowicz
 #

Uderz w stół, a nożyce się odezwą...

[Wierzysz, że SLD jest zdolny do takiej akcji?]
[Na jakiej podstawie tak myślisz?]

Jak już wspomniałem: mamy do wyboru PO, PiS albo SLD. Póki PPP ma zbyt słabą pozycję wybierzmy lepsze zło, czyli SLD. Na razie głosowanie na PPP to zmarnowanie głosu, bo Polacy nie są gotowi (czyt. są za głupi) na rządy lewicy. Większość z nich myśli, że w SLD siedzą same "komuchy". Podkreśliłem, iż SLD to wybór tymczasowy, do czasu, aż ludzie przerzucą się na lewicę. Wtedy dopiero zagłosujemy na PPP.

[Dziecinada. A komu ufasz? SLD? KPP?]

Nie ufam żadnej partii, choć, przyznaję, PPP jest najlepszą partią w Polsce. Nadal jednak uważam, że Polsce potrzebna jest prawdziwa partia komunistyczna.

[Największa bzdura jaka pojawiła się na tym portalu od lat.]
Może i bzdura. Ale fakty są faktami. Robotnicy dali się zmamić jak ktoś głupi i dopuścili do władzy Żydów, którzy zniszczyli Polskę. Ktoś dostrzegł niezadowolenie społeczne i postanowił wykorzystać robotników do obalenia socjalizmu.

[To, że ty coś widzisz, nie znaczy, że wszyscy widzą. Więcej pokory młody człowieku. Naszym zdaniem ludzie o poglądach lewicowych powinni głosować na partię robotniczą, czyli PPP lub koalicję, do której ewentualnie wejdzie ta partia.]
Wypraszam sobie. Mam dużo pokory, bo życie już nieźle mnie oćwiczyło. Odnośnie tematu: jestem realistą i widzę, że głosowanie na tak mało liczącą się partię jak PPP jest bezsensowne. Polska nie jest jeszcze na to gotowa. Póki mamy taką, a nie inną sytuację za wszelką cenę nie powinniśmy dopuścić PO ani PiSu do władzy. Jedyną partią, która jest trochę bardziej na lewo i choć trochę się liczy jest niestety tylko SLD.

["Upadek dla polski" to pojęcie względne i wieloznaczne.]
Zwykłe czepialstwo z Waszej strony Towarzyszu. Chodziło mi o ucisk klas pracujących i niszczenie np. służby zdrowia.

[Jeśli chodzi o argumenty jakie wysunąłeś aby poprzeć SLD to pojawiły się dwa i oba zostały przez nas obalone - pierwszy - że SLD doprowadziłby do rozwoju gospodarczego Polski - pokazałem że takby nie było i to nie tylko ze względu na to że polityka rządu na obecnym stadium rozwoju kapitalizmu w ramach jednego państwa może mieć umiarkowany wpływ na gospodarkę.]

To wolisz PO albo PiS? Przypominam, że na razie nie ma co liczyć na wygranie wyborów przez PPP. SLD to, jak już wspomniałem, mniejsze zło. Niestety.

[Jeśli chcesz dyskutować i bronić swojej tezy - podaj realne zasługi SLD dla polskiej klasy robotniczej (wyłączając wstąpienie do UE).]
Nie podam, gdyż nie znam takowych. Ale wiem, że jak wygra wybory PO to będzie to, co jest, a jak PiS to będzie ciągłe prześladowanie i tłumienie opozycji za pomocą CBA. Wierzycie, że B. Blida sama się zastrzeliła? No i oczywiście sprzedawanie kawałków Tupolewa jako relikwii.

[Drugi argument - że SLD to najlepsza możliwa opcja i mimo że jest takie, jakiej jest należy na nie głosować - obaliliśmy razem z tow.Uno, pokazując realną alternatywę na lewicy w postaci PPP, która począwszy od roku 2004 startuje we wszystkich wyborach.Między innymi dlatego PPP nie odniosła dotąd sukcesu wyborczego, bo ludzie pracy którym pasuje program PPP nie głosują na tę partię ponieważ myślą że PPP nie ma szans. To jest bardzo złe i bardzo szkodliwe myślenie które my na portalu WR zwalczamy, ponieważ umacnia ono klasową dyktaturę burżuacji. Złe - dlatego że doprowadza że wiele osób o poglądach lewicowych głosuje nie tylko na SLD ale także na PO (bo jest lepsze od PiSu obyczajowo i pijarowo) i PiS (bo rości nadzieję że jego polityka społeczna będzie mniej liberalna i proburżuazyjna niż polityka PO. Jak widać - podejście "mniejszego zła" jest ślepą uliczną. Lenin, w "Dziecięcej chorobie lewicowości w komunizmie" owszem pisał że rewolucjonista powinien się godzić na kompromisy, ale napisał żę powinno się odróżnić kompromis zgniły od kompromisu zdrajców.]

Bardzo piękne słowa - serio. Ale ja wiem, że należy głosować na PPP, wy wiecie i wie jeszcze parę osób. Ale popatrzmy realnie - Polska nie jest jeszcze na to gotowa. Mało tego - Polska nie jest nawet gotowa na SLD. 99% społeczeństwa jest tak negatywnie nastawiona na lewicę, że na razie tylko to możemy zrobić. Wiem, że takie kompromisy są szkodliwe, ale w obecnej sytuacji głosowanie na PPP to strata głosu i punkt dla przeciwników. Czysta donkiszoteria.

[A takim właśnie kompromisem zdrajców byłoby poparcie przez komunistów partii burżuazyjnej. Realny konflikt interesów nie leży między "lewicą" a "prawicą" ale pomiędzy proletariatem a burżuazją.]

Zgadzam się, ale chyba musimy jeszcze trochę przeczekać. Bo to społeczeństwo najwyraźniej za mało dostało w tyłek od kapitalizmu, żeby zrozumieć, że jedyne wyjście to lewica, czy, uściślając, PPP. Nie musicie mi cytować Lenina Towarzyszu, ja o tym wiem. Tylko inaczej analizuję sytuację - w odniesieniu do stosunku przeważającej większości durnego, kato-prawicowego polskiego społeczeństwa do partii robotniczych.

[Skąd masz te informacje?]

Fakt, coś mi się pochrzaniło.

 
Portret użytkownika uno
 #

[Jak już wspomniałem: mamy do wyboru PO, PiS albo SLD.]

My - to znaczy kto? Redakcja WR na przykład ma znacznie szerszy wybór i wybiera PPP.

[wybierzmy lepsze zło, czyli SLD. Na razie głosowanie na PPP to zmarnowanie głosu, bo Polacy nie są gotowi (czyt. są za głupi) na rządy lewicy. Większość z nich myśli, że w SLD siedzą same "komuchy"]

No skoro tak, to może lepiej zagłosujmy na PiS - najbardziej lewicową społecznie prawicę.

[Wierzycie, że B. Blida sama się zastrzeliła?]

Tak generalnie to my jesteśmy katolicy, ale niewierzący. Kierujemy się światopoglądem naukowym. Są jakieś dowody, że Blida nie zastrzeliła się sama?

[Może i bzdura. Ale fakty są faktami. Robotnicy dali się zmamić jak ktoś głupi i dopuścili do władzy Żydów, którzy zniszczyli Polskę.]

Brawo kolego. Kariera na brunatnej, rasistowskiej prawicy stoi przed tobą otworem. Przestań tylko poniewierać ten portrecik Lenina, bo Ilicz w grobie się przewraca.

 
Portret użytkownika Wiktorowicz
 #

[My - to znaczy kto? Redakcja WR na przykład ma znacznie szerszy wybór i wybiera PPP.]

My to znaczy społeczeństwo. Bardzo dobrze, wybierajcie PPP, tylko czy to coś da?

[No skoro tak, to może lepiej zagłosujmy na PiS - najbardziej lewicową społecznie prawicę.]

Tak, wszystko ładnie, pięknie, tylko trzeba też popatrzeć na przywódców tej partii. Ja na takich idiotów i oszołomów jak Antek policmajster, Błaszczak i Kaczyński nie zagłosuję. Zagłosuję na SLD. Poczekam parę lat, może sytuacja się zmieni - wtedy zagłosuję na PPP.

[Tak generalnie to my jesteśmy katolicy, ale niewierzący. Kierujemy się światopoglądem naukowym. Są jakieś dowody, że Blida nie zastrzeliła się sama?]

Kaczyński jest bardzo kłótliwym człowiekiem i nie znosi jakiejkolwiek opozycji. Jeżeli Tusk pomoże biednym to jest źle i jeżeli nie pomoże to też jest źle. Jeżeli Jaruś twierdzi, że katastrofa w Smoleńsku to zamach, to możemy się spodziewać pogorszenia stosunków rosyjsko-polskich, jeśli zostanie on premierem. Ale problem Jarka jest mało istotny w tej rozmowie.

[Brawo kolego. Kariera na brunatnej, rasistowskiej prawicy stoi przed tobą otworem. Przestań tylko poniewierać ten portrecik Lenina, bo Ilicz w grobie się przewraca.]

Nie jestem wrogo do Was nastawiony i nie życzę sobie takich odzywek w stosunku do mnie. Mogłem się spodziewać, że mnie źle zrozumiecie i że jak coś powiem o Żydach to pomyślicie o mnie jako o antysemicie i rasiście . Nie jestem ani rasistą, ani antysemitą i mówienie, że zrobię karierę na "brunatnej, rasistowskiej prawicy" obraża mnie. Wszyscy, którzy w Solidarności objęli wysokie stanowiska, oprócz Wałęsy, a później byli w Unii Wolności byli Żydami. Właściwie cała Unia Wolności składała się z Żydów. Kuroń, Gwiazda, Geremek, Frasyniuk - mówią Wam coś te nazwiska? To kilku z wielu Żydów, którzy związali się z Solidarnością, a później rządzili Polską.

 
Portret użytkownika uno
 #

[My to znaczy społeczeństwo]

Wolnego! Kto dał ci prawo do wypowiadania się w imieniu CAŁEGO SPOŁECZEŃSTWA. Ponawiam apel - więcej skromności i pokory.

[Zagłosuję na SLD]

Głosuj na kogo chcesz. Twoje prawo. Nie twierdź tylko, że społeczeństwo nie ma innej alternatywy - bo to nieprawda.

[Kuroń, Gwiazda, Geremek, Frasyniuk - mówią Wam coś te nazwiska? To kilku z wielu Żydów, którzy związali się z Solidarnością, a później rządzili Polską.]

Marks, Trocki, Luksemburg - mówią ci coś te nazwiska? To kilkoro z wielu Żydów, którzy związali się z ruchem robotniczym i poświęcili swoje życie walce o sprawiedliwość społeczną.

Jak widzisz bycie, lub niebycie Żydem ma się nijak do wyborów politycznych dokonywanych przez poszczególnych ludzi.

 
Portret użytkownika Wiktorowicz
 #

[Wolnego! Kto dał ci prawo do wypowiadania się w imieniu CAŁEGO SPOŁECZEŃSTWA. Ponawiam apel - więcej skromności i pokory.]

Podałem tylko trzy partie, bo one najbardziej się liczą, przecież nie będę wymieniał wszystkich. Oczywiście - każdy może głosować na kogo chce. Można również nie głosować.

[Głosuj na kogo chcesz. Twoje prawo. Nie twierdź tylko, że społeczeństwo nie ma innej alternatywy - bo to nieprawda.]

Nie twierdzę tak. Przez cały czas daję Wam do zrozumienia, że SLD to tylko rozwiązanie tymczasowe. Gdy polska prawica straci na znaczeniu i na scenie pozostanie głównie lewica, to wtedy zagłosujemy na PPP.

[Marks, Trocki, Luksemburg - mówią ci coś te nazwiska? To kilkoro z wielu Żydów, którzy związali się z ruchem robotniczym i poświęcili swoje życie walce o sprawiedliwość społeczną.

Jak widzisz bycie, lub niebycie Żydem ma się nijak do wyborów politycznych dokonywanych przez poszczególnych ludzi.]

Widzę. Widzę też, że Marks, Trocki, Luksemburg stali po właściwej stronie barykady, a Gwiazda, Kuroń i inni już nie.

Towarzysze, nie jestem przeciwko Wam.

 
Portret użytkownika Bonpo
 #

...zaiste , Sld to " jedyna możliwa opcja " analogiczna do bycia fanem prokapitalistycznego biznesmena z Biłgoraja - czyli - cytując klasyka - wybór między dżumą a cholerą . Natomiast ideowo lewicowe formacje NIE MAJĄ ŻADNEJ REALNEJ RACJI BYTU na polskiej scenie politycznej a na ten stan rzeczy niestety osobiście nie mam żadnego wpływu o czym przekonałem się nie raz .
Mimo to mam nadzieję , iż nadejdzie kiedyś dzień ; gdy odejdą w " niebyt" - bezideowi pseudolewicowi kacykowie notabene skutecznie od wielu lat blokujący jakiekolwiek próby zaistnienia w przestrzeni publicznej - formacji prawdziwie lewicowych i wyjątkowo mocno trzymający się swych stołków oraz koryt .

 
Portret użytkownika uno
 #

[Podałem tylko trzy partie, bo one najbardziej się liczą]

Tak naprawdę, na razie liczą się tylko dwie partie - inne będą walczyć o wejście do parlamentu, ale nie o zdobycie władzy.

[Gdy polska prawica straci na znaczeniu i na scenie pozostanie głównie lewica, to wtedy zagłosujemy na PPP.]

Po pierwsze: czy SLD to lewica? A jeśli tak to jaka - społeczna czy obyczajowa?
Ilekroć SLD zdobywał władzę, realizował antyrobotniczy, neoliberalny program społeczny i ekonomiczny. Radykalna retoryka społeczna Millera i odejście z sojuszu "kwaśniewszczyzny" daje pewne nadzieje na zmiany, lecz uzasadniona nieufność do tej formacji jeszcze długo pozostanie.

Po drugie: "gdy prawica straci na znaczeniu" - skąd takie założenie, niby dlaczego miałaby stracić na znaczeniu i wypaść ze sceny politycznej pozostawiając miejsce głównie dla lewicy? Jaki wpływ na ten przewidywany przez ciebie proces ma mieć głosowanie na SLD?

[Widzę. Widzę też, że Marks, Trocki, Luksemburg stali po właściwej stronie barykady, a Gwiazda, Kuroń i inni już nie]

No widzisz jakie to proste. Ludzie dzielą się na szlachetnych i podłych, mądrych i głupich, pracowitych i leniwych, wyzyskiwanych i wyzyskiwaczy - nie zaś na Żydów i nie Żydów. Idź dalej tą drogą a będą z ciebie ludzie.

 
Portret użytkownika tres
 #

Co do wypowiedzi Wiktorowicza - radzę koniecznie zmienić podejście do ludzi. Co chwila w twoich postach przewija się to że "polskie społeczeństwo jest durne.

[ durne polskie społeczeństwo, które poparło awanturników z Solidarności ]

[ Tylko inaczej analizuję sytuację - w odniesieniu do stosunku przeważającej większości durnego, kato-prawicowego polskiego społeczeństwa do partii robotniczych.]

A to nieprawda. Polscy ludzie pracy wiedzą co jest dla nich dobre tylko nie wiedzą jak o swoje interesy walczyć. Mówienie że są durni skreśla cię z praktycznej działalności politycznej na lewicy na starcie. Ludzie nie są durni, durna jest tylko filozofia mniejszego zła która pokutuje u znacznej części czy nawet większości społeczeństwa - wszystkich głosujących na SLD, PO,PiS, Palikota czy głosujących nogami a popierających postulaty PPP, bo uważają że

[ w obecnej sytuacji głosowanie na PPP to strata głosu i punkt dla przeciwników. Czysta donkiszoteria]

Powiedzmy tak - durny jest pogląd powyższy, który Ty wyznajesz i durne jest do że ten pogląd w społeczeństwie pokutuje. Niestety - tylko wśród klas pracujących. Burżuje mają bowiem do wyboru kilka partii zabezpieczających ich interesy i są klasą dużo bardziej ich świadomą niż proletariat. To jest też jednym z filarów panowania klasowego burżuazji. I ten filar należy zkruszyć. Wzmacnianie jednej z partii ewidentnie burżuazyjnych nie jest żadną metodą. Do obalenia kapitalizmu konieczne jest bowiem działanie w ruchu robotniczym. A SLD czy OPZZ raczej słabo spełnia kryteria do zostania zaliczonym za takowy. Nie mówię tu o wszystkich komisjach zakładowych OPZZ rzecz jasna, ale o wierchuszce i o partyjniakach. To już chyba działalność w "Solidarności" zrobi więcej dobrego dla sprawy proletariatu.

 
Portret użytkownika tres
 #

[. Wszyscy, którzy w Solidarności objęli wysokie stanowiska, oprócz Wałęsy, a później byli w Unii Wolności byli Żydami. Właściwie cała Unia Wolności składała się z Żydów. Kuroń, Gwiazda, Geremek, Frasyniuk]

Andrzej Gwiazda w liberalnej Unii Wolności ;p? Nie jest on naszym konikiem ani obiektem westchnień ale gospodarczym liberałem on nie jest, nie jest także burżujem jak Frasyniuk. I na pewno nigdy nie miał nic wspólnego z Unią Wolności ani z Balcerowiczem. Nota bene - Balcerowiczem który był w PZPR.

 
Portret użytkownika Wiktorowicz
 #

[Tak naprawdę, na razie liczą się tylko dwie partie - inne będą walczyć o wejście do parlamentu, ale nie o zdobycie władzy.]

No i chyba raczej te dwie partie może obalić tylko SLD.

[Po pierwsze: czy SLD to lewica? A jeśli tak to jaka - społeczna czy obyczajowa?
Ilekroć SLD zdobywał władzę, realizował antyrobotniczy, neoliberalny program społeczny i ekonomiczny. Radykalna retoryka społeczna Millera i odejście z sojuszu "kwaśniewszczyzny" daje pewne nadzieje na zmiany, lecz uzasadniona nieufność do tej formacji jeszcze długo pozostanie.]

SLD stoi tylko troszeczkę na lewo. To i tak dobra alternatywa w porównaniu do PO i PiSu. Choć SLD według mnie też jest do kitu, lubię ich tak samo jak i Wy. Przez cały czas staram się Wam to przekazać.

[Po drugie: "gdy prawica straci na znaczeniu" - skąd takie założenie, niby dlaczego miałaby stracić na znaczeniu i wypaść ze sceny politycznej pozostawiając miejsce głównie dla lewicy? Jaki wpływ na ten przewidywany przez ciebie proces ma mieć głosowanie na SLD?]

Prawica straci na znaczeniu, gdy ludzie zmądrzeją i naprawdę mocno dostaną w tyłek od antyrobotniczej polityki rządu i od kapitalizmu. SLD ma z najwyższe poparcie z partii stojących troszkę na lewo, więc kto inny miałby przetrzeć szlak dla reszty polskiej lewicy? I SLD tylko do tego nam posłuży - utoruje drogę.

[A to nieprawda. Polscy ludzie pracy wiedzą co jest dla nich dobre tylko nie wiedzą jak o swoje interesy walczyć. Mówienie że są durni skreśla cię z praktycznej działalności politycznej na lewicy na starcie. Ludzie nie są durni, durna jest tylko filozofia mniejszego zła która pokutuje u znacznej części czy nawet większości społeczeństwa]

Polacy są w większości głupi. Przykro mi, taka jest prawda. Spójrzcie na sondaże - przoduje PO i PiS. Czy to jest mądre? Nie. Czy to jest filozofia mniejszego zła? Nie do końca, wielu ludzie głosuje na te partie z przekonania. Bądź mądry i pisz wiersze i przekonaj ich do głosowania na partie lewicowe...

[Powiedzmy tak - durny jest pogląd powyższy, który Ty wyznajesz i durne jest do że ten pogląd w społeczeństwie pokutuje.]

W obecnej sytuacji nie jest durny, jest niestety chwilową koniecznością.

[Wzmacnianie jednej z partii ewidentnie burżuazyjnych nie jest żadną metodą.]

Ja nie przerzucam się od razu na partię robotniczą. Ja idę powolutku w stronę lewicy, poprzez tych liberałów z SLD również. Poczekajmy jeszcze trochę, zagłosujmy na SLD. Potem zaczniemy głosować na PPP. Czy to takie trudne? Nie. Wystarczy być cierpliwym, bo "durny polski naród" musi się przyzwyczaić, by głosować na lewicę w ogóle.

[Do obalenia kapitalizmu konieczne jest bowiem działanie w ruchu robotniczym.]

Do obalenia kapitalizmu trzeba w Polsce jeszcze wiele lat. Jestem bardzo młody i nawet nie wiem czy tego w ogóle dożyję. Stosunek większości Polaków do socjalizmu jest bardzo negatywny, więc głosowanie na tych liberałów z SLD to na razie niestety jedyne wyjście.

 
Portret użytkownika cinco
 #

No i chyba raczej te dwie partie może obalić tylko SLD.

A potem zrobić kolację z PO lub PSL dla utrwalenia władzy. I będą rządy lewicy a'la grecki PASOK.

Polacy są w większości głupi. Przykro mi, taka jest prawda. Spójrzcie na sondaże - przoduje PO i PiS. Czy to jest mądre? Nie. Czy to jest filozofia mniejszego zła? Nie do końca, wielu ludzie głosuje na te partie z przekonania. Bądź mądry i pisz wiersze i przekonaj ich do głosowania na partie lewicowe...

Taką filozofią kierują się właśnie liberałowie - "Lud jest głupi, dlatego powinni rządzić inteligenci, którzy lepiej wiedzą co robić".

Tylko ruch robotniczy to właśnie przede wszystkim ten lud, a kto ma lepiej wiedzieć czego chcą, jak nie oni sami? Dla przypomnienia: nie walczymy o dyktaturę partii, która "wie lepiej" (i przed 20-oma laty tak dobrze wiedziała, że zafundowała nam kapitalizm), a o demokrację robotniczą.

To wymaga stałej pracy na rzecz rozwoju tego środowiska, a nie "wyżej postawionego inteligenta, który powkłada robotnikom do głów, co jest ich interesem klasowym".

Ja nie przerzucam się od razu na partię robotniczą. Ja idę powolutku w stronę lewicy, poprzez tych liberałów z SLD również. Poczekajmy jeszcze trochę, zagłosujmy na SLD. Potem zaczniemy głosować na PPP. Czy to takie trudne? Nie. Wystarczy być cierpliwym, bo "durny polski naród" musi się przyzwyczaić, by głosować na lewicę w ogóle.

SLD już rządziła w latach 90' i na początku nowego tysiąclecia. A po niej PiS i PO.

Jak więc widać polityka SLD wcale nie przekonała ludzi do głosowania na partie jak PPP, a nawet utożsamiła pojęcie "lewica" z dawnymi karierowiczowskimi PZPR-owcami i ich współczesnymi odpowiednikami czy z ludźmi typu Palikot (liberalną obyczajówką z programem gospodarczym jak PO).

Do obalenia kapitalizmu trzeba w Polsce jeszcze wiele lat. Jestem bardzo młody i nawet nie wiem czy tego w ogóle dożyję. Stosunek większości Polaków do socjalizmu jest bardzo negatywny, więc głosowanie na tych liberałów z SLD to na razie niestety jedyne wyjście.

Bez powodu negatywny nie jest. Zawdzięczamy to właśnie naszym "towarzyszom" z SLD, konkretnie z dawnymi stalinowskimi biurokratami. To właśnie oni utrwalili wizerunek komunisty, jako sprzedajnego karierowicza. Powstało nawet powiedzenie: "By być w PZPR, trzeba mieć twardą dupę i umieć klaskać".

To zniechęcenie samo z siebie się nie pojawiło.

 
Portret użytkownika Wiktorowicz
 #

[A potem zrobić kolację z PO lub PSL dla utrwalenia władzy. I będą rządy lewicy a'la grecki PASOK.]

Już raczej z PSL ta koalicja. Wątpię, żeby SLD związało się z PO, a nawet jeśli to ta polityka nie będzie już tak proburżuazyjna, bo inaczej SLD wydałby na siebie wyrok.

[Taką filozofią kierują się właśnie liberałowie - "Lud jest głupi, dlatego powinni rządzić inteligenci, którzy lepiej wiedzą co robić".]
[To wymaga stałej pracy na rzecz rozwoju tego środowiska, a nie "wyżej postawionego inteligenta, który powkłada robotnikom do głów, co jest ich interesem klasowym".]

Ja nie twierdzę, że lud jest głupi - przeciwnie, lud wie czy chce przedłużenia wieku emerytalnego czy nie i umie zająć stanowisko w różnych sprawach. Chodzi o to, że lud w Polsce jest strasznie ogłupiony, zacofany i pod skutecznym wpływem burżuazyjnej propagandy.

[Jak więc widać polityka SLD wcale nie przekonała ludzi do głosowania na partie jak PPP, a nawet utożsamiła pojęcie "lewica" z dawnymi karierowiczowskimi PZPR-owcami i ich współczesnymi odpowiednikami czy z ludźmi typu Palikot (liberalną obyczajówką z programem gospodarczym jak PO).]

Tak, ale tam już nie ma postkomunistów tylko centrolewicowcy.

 
Portret użytkownika cinco
 #

Już raczej z PSL ta koalicja. Wątpię, żeby SLD związało się z PO, a nawet jeśli to ta polityka nie będzie już tak proburżuazyjna, bo inaczej SLD wydałby na siebie wyrok.

Już dawno wydało, sprowadzając do polski CIA, wysyłając polskie wojska do Afganistanu etc. Zmiana przywództwa nie zmieni charakteru partii - adekwatnie, jak śmierć Stalina nie sprawiła, ze KPZR straciła swój nomenklaturowy charakter.

Ja nie twierdzę, że lud jest głupi - przeciwnie, lud wie czy chce przedłużenia wieku emerytalnego czy nie i umie zająć stanowisko w różnych sprawach. Chodzi o to, że lud w Polsce jest strasznie ogłupiony, zacofany i pod skutecznym wpływem burżuazyjnej propagandy.

Więc bardzo dobrze myślisz. Ale SLD nie zamierza tego bynajmniej zmienić, bo dzięki takiemu stanowi rzeczy - razem z PO, PSL i PiS - może istnieć na scenie politycznej jako jedna z głównych partii.

Alternatywą dla tego stanu rzeczy są robotnicze struktury. Albo neoliberalna, skostniała propaganda, albo żywy ruch robotniczy i z jego ideologią, postulatami i - co ważne - robotniczym przedstawicielstwem.

Ja osobiście szansę na to widzę obecnie w rozwoju struktur zwiazkowych (z nakierowaniem na konkretnie Sierpień 80 - "S" jest co prawda już bardziej aktywnym, ale nadal pożółkłym związkiem zawodowym).

Tak, ale tam już nie ma postkomunistów tylko centrolewicowcy.

Z wikipedii: http://pl.wikipedia.org/wiki/Sojusz_Lewicy_Demokratycznej#Zarz.C4.85d_Kr...

Spora część to dawne PZPR. Nawet na 5 przewodniczących (z czego Miller jest 2 raz) tylko 2 - Napieralski i Olejniczak - nie byli w PZPR.

Na dobrą sprawę większość SLD w wieku od 40 lat to dawne PZPR. Reszta nie miała się kiedy zapisać.

 
Portret użytkownika Wiktorowicz
 #

Zgadzam się z Waszą wypowiedzią w 100%. Jak już wspomniałem, nie jestem przeciwko Wam. Nadal jednak myślę, że trzeba jeszcze troszkę poczekać, by zagłosować na tak lewicową partię jak PPP.

 
Portret użytkownika ocho
 #

Na co czekać? Kiedy według ciebie nadejdzie ten czas żeby głosować na lewicę?

 
Portret użytkownika cinco
 #

A ja sądzę wręcz odwrotnie - PPP jest reprezentantem polskiej klasy robotniczej. Warto na nią głosować, by w końcu przekroczyła próg wyborczy.

Obecność w sejmie da większe możliwości rozwoju - choćby przez możliwość pokazania się czy korzystania z państwowej kasy zamiast, jak dotychczas, prawie wyłącznie ze składek partyjnych (a skoro partia robotnicza, to i fundusze robotnicze).

 
Portret użytkownika fancom
 #

W sprawie głosowania na PPP - wszystkie ręce na pokład! Trzeba zrobić wszystko, by ta partia przekroczyła 5%.

 
Portret użytkownika Wiktorowicz
 #

[Na co czekać? Kiedy według ciebie nadejdzie ten czas żeby głosować na lewicę?]

No właśnie nie wiem. Oby jak najszybciej nadszedł ten moment.

[Obecność w sejmie da większe możliwości rozwoju - choćby przez możliwość pokazania się czy korzystania z państwowej kasy zamiast, jak dotychczas, prawie wyłącznie ze składek partyjnych (a skoro partia robotnicza, to i fundusze robotnicze).]

Media pokażą PPP? Nagłośnią ich obecność w sejmie? Wątpię. Wszystkie partie, które są w sejmie biorą państwową kasę, a i tak te, które są mało znane pozostają dalej na marginesie. Propaganda lewicowa w tym społeczeństwie daje mało. Naprawdę.

[W sprawie głosowania na PPP - wszystkie ręce na pokład! Trzeba zrobić wszystko, by ta partia przekroczyła 5%.]

Nawet jak PPP wejdzie do sejmu to i tak nie będzie miało realnego wpływu na politykę.

 
Portret użytkownika uno
 #

Ale dostanie dotację budżetową. Pieniądze w polityce są bardzo ważne, bo wszytko kosztuje od telefonów, przez bilety kolejowe, po druk gazet - o wykupieniu płatnej audycji nie wspominając. Partii potrzebna jest kadra zawodowa, mogąca się zajmować agitacją po 8 godzin dziennie przez co najmniej 5 dni w tygodniu. Dziesięciu takich etatowców zrobi więcej niż 1000 społeczników. Wszystkie partie prawicy posiadają kadrę zawodową i fundusze na propagandę. Partia robotnicze tego nie ma a również bardzo potrzebuje. O to na razie toczy się gra. Trzeba zdobyć taki przyczółek, by móc walczyć o zdobycie władzy.

W czasie kampanii wyborczej PPP była pokazywana w mediach, w ramach czasu dla komitetów wyborczych. Media po prostu musiały dać czas komitetowi wyborczemu. Potem oczywiście starannie zablokowały wszelkie informacje o PPP.

 

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

rot front