Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 18 gości.

IMT: Chiński długi marsz ku kapitalizmowi - cześć I

Mao-Tse-Tung 22.jpg

 
[Uwaga: oryginalna wersja tego dokumentu została napisana w kwietniu 2006 r., a następnie omówiona i przegłosowana w lipcu 2006 na Świotowym Kongresie MiedzynarodowejTendencji Marksistowskiej  (International Marxist Tendency, IMT]
Oryginalny artykuł dostępny jest pod adresem: http://www.marxist.com/china-long-march-capitalism021006.htm
Tłumaczenie: Marek
 
 
Wprowadzenie
 
 
Stojąc na gruncie marksizmu  Chińska Rewolucja 1949 roku, pomimo jej biurokratycznych deformacji była po Rewolucji Rosyjskiej z 1917 r.  drugim najważniejszym wydarzeniem w historii ludzkości. Przyniosła zniesienie wielkiej własności ziemskiej i kapitalizmu, a wraz z nim koniec imperialistycznej dominacji w ogromnej części świata. Lecz teraz kapitalizm znów dominuje w Chinach. Jak do tego doszło? W części pierwszej artykułu podejmujemy analizę wydarzeń wiodących od momentu rewolucji do zakończenia epoki Mao. Artykuł był oficjalnie zatwierdzonym dokumentem tegorocznego kongresu Międzynarodowej Tendencji Socjalistycznej.
 
 
Jednak, podczas gdy rosyjska rewolucja doprowadziła do utworzenia państwa robotników, o stosunkowo dobrej kondycji pod przewodnictwem socjaldemokratycznej partii bolszewików, rewolucyjnej partii o internacjonalistycznym profilu, to  Chińska Rewolucja 1949 roku doprowadziła ​natychmiast do utworzenia zdeformowanego stalinowskiego państwa robotniczego.
 
 
Najbardziej elementarne podstawy demokracji robotniczej zostały pominięte tam od samego początku. Nie było ani Rad, ani kontroli pracowniczej, ani związków zawodowych niezależnych od państwa, ani autentycznego marksistowskiego przywództwa. Stało się tak, ponieważ rewolucją kierowali staliniści stojący na czele chłopskiej armii w dodatku nie opierając się na miejskiej klasie robotniczej. Armia chłopska jest klasycznym instrumentem bonapartyzmu. Mao, opierając się na takiej armii, manewrował między klasami w bonapartystowski sposób, za pomocą Armii Czerwonej, używając jej jako tarana, najpierw wobec właścicieli ziemskich, a później także przeciwko kapitalistom.
 
 
Zwycięstwo chińskiej rewolucji było możliwe dzięki serii  okoliczności mających obiektywne źródło. Głównym powodem dla którego rewolucja chińska miała taki przebieg, to przede wszystkim niezdolność Stanów Zjednoczonych do imperialistycznej interwencji. Drugim czynnikiem była niezdolność Chin, aby przejść do kapitalizmu pod totalnie zdegenerowanym burżuazyjnym reżimem Czang Kaj-szeka. Trzecim czynnikiem było istnienie przy granicy Chin zdeformowanego państwa robotniczego, potężnej stalinowskiej w Rosji.
 
 
Mao Zedong i chińscy staliniści utworzyli państwo na obraz stalinowskiej Rosji - potworną biurokratyczną karykaturę państwa robotniczego co poniekąd podkreśla fakt, że  Chińska  Rewolucja 1949 rozpoczęła się w chwili  gdy rewolucja rosyjska się zakończyła.
 
 
Musimy pamiętać, że Chińska rewolucja zniosła kapitalizm w Chinach wbrew perspektywie przewodnictwa w tym procesie Komunistycznej Partii Chin. Pierwotną  perspektywą Mao było "sto lat kapitalizmu". Wyznawał on stalinowską teorię dwóch etapów, która zakładała, że w kraju zacofanym, słabo rozwiniętym ekonomicznie rewolucja socjalistyczna nie jest możliwa, a zatem pierwszym etapem będzie etap "demokratyczny", czyli burżuazyjny. Dopiero gdy kapitalizm rozwinie się  bardziej to walka o socjalizm staje się możliwa. To co stało się po dojściu chińskich komunistów do władzy, obaliło tą teorię.
 
 
W początkowych etapach Mao utworzył "Frontu ludowy" z partiami burżuazyjnymi. Doprowadziło to niektórych do przekonania, że ​​Mao  "zdradził" rewolucję, tak jak Partia Komunistyczna zrobiła w Hiszpanii i innych krajach, w których Front Ludowy był używany do sondowania ruchu klasy robotniczej. Była jednak zasadnicza różnica z Chinami 1949 roku. Władza państwowa była w rękach Mao, a "oddziały uzbrojonych ludzi" nie były kontrolowane przez burżuazję. Burżuazja uciekła razem z Czang Kaj-Szekiem na Tajwan. Nie było już burżuazji, z którą można było tworzyć sojusz.
 
 
 
W tych warunkach Front Ludowy stał się narzędziem do ograniczania ruchu robotniczego w miastach, aby zatrzymać jego aktywność wykraczającą poza limity wyznaczone przez reżim stalinowski. Ale ponieważ nie było "postępowej burżuazji", z którą władze mogły by zbudować "demokratyczne" kapitalistyczne Chiny, rzeczywista władza państwowa była w rękach Armii Czerwonej, co zmuszało do podjęcia zarządzania gospodarką. Było to w pewnym sensie potwierdzenie w zniekształcony sposób teorii rewolucji permanentnej.
 
 
 
Pomimo faktu, że rewolucja w Chinach nie przyjęła formy rewolucji proletariackiej, Marksistowska Tendencja Socjalistyczna poparła ją za  uwolnienie sił wytwórczych od ograniczeń kapitalizmu i feudalizmu i stworzenie podwalin dla rozwoju gospodarki, które w innym razie nie były by możliwe. Marksiści już w tej kwestii wyjaśniali, że choć partia komunistyczna i biurokracja państwowa będą w stanie odegrać stosunkowo postępową rolę w rozwoju Chin, te same biurokratyczne deformacje sprawiają, że chińskie masy musiałaby przeprowadzić drugą rewolucję, polityczną, aby uruchomić "silnik" socjalizmu, moc siły klasy pracowniczej.
 
 
 
Wzrost chińskiej gospodarki po 1949 był spektakularny. Dla dobrego zobrazowania tego procesu wystarczy porównać rozwój gospodarczy w Chinach i Indiach w okresie 1949/79. Oba kraje zaczęły ten okres mniej więcej na tym samym poziomie, ale wzrost gospodarczy w Chinach był znacznie wyższy . Można to wytłumaczyć jedynie tym, że Chiny miały scentralizowaną, państwową gospodarkę planową. Chociaż w ramach systemu demokracji pracowników znacznie więcej można było by osiągnąć, gospodarka planowa pod Mao była ogromnym krokiem rozwoju i wzrostu, na której opierają się dziś nowoczesne Chiny
 
 
 
Jednak biurokracja miała wiele wad. W szczególności miała wąski nacjonalistyczny światopogląd, który był charakterystyczny dla wszystkich reżimów stalinowskich. Gdyby Chiny i Rosja były krajami motorami pracowniczej demokracji, spotkali by się w Federacji Socjalistycznej z krajami Europy Wschodniej i rozwinęli międzynarodowy plan produkcji, korzystania w sposób racjonalny i wielopłaszczyznowy z zasobów ludzkiej wiedzy i materialnego bogactwa tych wszystkich krajów. Zamiast tego - jak marksiści przewidywali – perspektywa wyłącznie krajowa biurokracji zarówno chińskiej jak i radzieckiej ostatecznie doprowadziła do konfliktu.
 
 
 
Doprowadziło to do rozłamu chińsko-radzieckiego w 1960 roku. Biurokracja radziecka próbowała przenieść Chiny w swoją "strefę wpływów". Tego chińska biurokracja nie chciała tolerować, tym bardziej, że Mao doszedł do władzy nie w oparciu o posuwającą się armię rosyjską (jak w większości krajów Europy Wschodniej) lecz miał swoją niezależną bazę podobną do tej marszałka Tito. Marksiści faktycznie wskazywali wówczas, że Stalin miałby drugiego Tito w obozie sprzymierzeńców. Gdy konflikt wybuchł, rosyjscy staliniści wycofali całą pomoc, ekspertów itd. zadając poważny cios w rozwój Chin. Stało się to po tym, jak chińska biurokracja weszła na reakcyjną drogę autarkii, izolowania Chin od reszty światowej gospodarki, a tym samym z międzynarodowego podziału pracy.
 
 
 
Mao próbował maskować swoją politykę,  zarzutami "rewizjonizmu" radzieckiej biurokracji, jako ideologiczne i teoretyczne uzasadnienie separacji od ZSRR. Ale w istocie chińska biurokracja nie różniła się od radzieckiego odpowiednika. Próbował zbudować swoją własną wersję "socjalizmu w jednym kraju", czegoś, co jest niemożliwe do osiągnięcia, nawet w kraju o wymiarach kontynentalnych.
 
 
 
Tak więc, izolowane Chiny zostały zmuszone do rozwoju sił wytwórczych zaczynając na bardzo niskim poziomie, a nawet bez pomocy bardziej zaawansowanej w tym czasie  Rosji. Oznaczało to, że rozwój Chin musiał być osiągnięty ogromnymi kosztami, zarówno w zakresie zasobów ludzkich jak i materialnych. Niemniej jednak, Chiny, z zacofanego kraju kolonialnego, placu zabaw dla imperializmu, zostały przekształcone w kraj potężnej siły.
 
 
 
Mimo swoich wad, chińskiej biurokracji udało się osiągnąć to, czego bezdennie zużytej chińskiej burżuazji nie udało się zrobić prze dekady, stworzyć bazę jedności narodowej i nowoczesnego państwa po raz pierwszy w historii. Rewolucja agrarna przeprowadzona za jednym pociągnięciem poprzez nacjonalizację środków produkcji dała podwaliny dla rozwoju chińskiej gospodarki na niespotykaną skalę.
 
 
 
W latach 1949-1957 średnia roczna stopa wzrostu chińskiej gospodarki to 11%, a w latach 1957-1970, produkcja przemysłowa rosła na poziomie 9%, znacznie wyżej niż w świecie kapitalistycznym (w tym samym okresie stopa wzrostu w Indiach była niższa o połowę niż w Chinach.) W 1952 Chiny wciąż produkowały tylko 1000 traktorów rocznie, co wskazywało, że rolnictwo jest nadal bardzo prymitywne. W 1976 roku Chiny produkowały już 190.000 traktorów rocznie.
 
 
 
Wszystko to udało się osiągnąć pomimo zakłóceń takimi przygodami jak Wielki Skok w 1958 roku i rewolucja kulturalna w 1966 roku. Wielki Skok był odpowiedzialny za poważny spadek produkcji rolnej, co doprowadziło do głodu, który pochłonął 15 milionów Chińczyków a między 1967 a 1968 nastąpił spadek o 15% w produkcji przemysłowej a w konsekwencji gwałtowny spadek poziomu życia mas. Po tych dwóch głównych przerwach w rozwoju gospodarczym, gospodarka odzyskała równowagę dzięki planowaniu państwowemu.
 
 
 
 
Nawet w 1974 roku, kiedy reszta świata była w recesji - pierwszej jednoczesnej światowej recesji od czasów drugiej wojny światowej, kiedy nastąpił ogólny spadek światowej produkcji o 1% - Chińska wzrosła o 10%. Jest to wynik porównywalny do ZSRR w 1930 roku i ukazuje zalety gospodarki planowej, znacjonalizowanej.
 
 
 
 
Efekty całej tej zmiany społeczeństwa chińskiego zostały przeniesione do 20-go wieku. Przed 1949 wskaźnik analfabetyzmu w Chinach wyniósł 80%. W 1975 roku już 93% dzieci uczęszczało do szkoły. Ogromny był rozwój opieki zdrowotnej, mieszkalnictwa. Głęboka bieda, istniejąca przed rewolucją została wykorzeniona z równoczesną poprawą standardów życia i szeregiem ważnych zdobyczy społecznych. Średnia długość życia w 1945 roku wynosiła 40 lat, ale już w 1970 r. osiągnęła 70 lat, tyle co  w najbardziej rozwiniętych krajach kapitalistycznych. Pozycja kobiet poprawiła się ogromnie, przykładem było np. zniesienie powszechnego zwyczaju wiązania stóp kobietom.
 
 
 
Trocki o biurokracji
 
 
Pomimo ogromnych sukcesów biurokracja nie była historycznie konieczną warstwą społeczną w rozwoju chińskiej gospodarki. Plan rozwoju nie potrzebuje biurokracji do funkcjonowania. Przeciwnie plan taki działał pomimo biurokracji. W zbiorze artykułów i listów Trockiego opublikowanych w tomie p.t. W obronie marksizmu w tekście napisanym w październiku 1939 roku, znalazły się następujące zdania:
 
 
 
"Jeśli bonapartystyczna hołota była klasą społeczną, oznacza to, że ​​nie była ona jak przerwana ciąża lecz jak pełnoprawne dziecko historii. Jeśli jej grasujące pasożytnictwo było" eksploatacją" w naukowym znaczeniu tego słowa, oznaczać to powinno, że biurokracja posiada historyczną przyszłość jako klasa przewodząca niezbędna dla danego systemu gospodarki ".
 
 
 
Trocki wyjaśniał, że przeciwnie, biurokracja nie ma historycznej przyszłości. Zrodziła się z degeneracji ZSRR  w warunkach skrajnego zacofania i izolacji. Chiński system był wzorowany na tym w stalinowskiej Rosji a chińska biurokracja grała tę samą rolę co jej radziecki odpowiednik.
 
 
 
Istnienie tej biurokracji oznaczało, że mimo całej retoryki równościowej, miała przywileje, obok których istniały nierówności społeczne. W 1976 roku na przykład,  płaca robotnika przez 48 godzin w tygodniu przynosiła 12 dolarów miesięcznie. Specjalista zarabiał do 120 dolarów lub więcej. Była to różnica 10 do 1.
 
 
 
W ZSRR Lenin przyjął mechanizm różnicy  4 do 1 - "burżuazyjny kompromis" jak go określono - jako sposób na uzyskanie punktu motywacyjnego dla działania gospodarki, ale tylko jako środek tymczasowy, jako że bolszewicy liczyli na rozwój światowej rewolucji. Bolszewicy mieli silnie internacjonalistyczne podejście w kwestii powodzenia rewolucji, widzieli jej urzeczywistnienie w światowym ruchu klasy robotniczej. Z ich perspektywy proletariat w bardziej zaawansowanych krajach kapitalizmu obalając ten system umożliwi harmonijny rozwój gospodarki dzięki nowoczesnym technikom produkcji i organizacji. Byłyby one wtedy dostępne dla zacofanej Rosji. Niestety, rewolucja została pokonana w jednym kraju po drugim i Rosja pozostała jeszcze bardziej osamotniona tym samym stawiając ostateczną pieczęć na procesie biurokratycznej degeneracji.
 
 
 
Chińska biurokracja nie postrzegała różnic w taki sam sposób, jak bolszewicy. Różnice płacowe po chińskiej rewolucji nie były postrzegane jako tymczasowy "burżuazyjny" kompromis nałożony na izolowaną rewolucję i słaby charakter gospodarki, ale jako konsolidacja bogactwa i przywilejów biurokracji .Biurokraci żyli znacznie powyżej warunków zwykłych pracowników. W takiej sytuacji było możliwe przywrócenie kapitalizmu na pewnym etapie rozwoju dotychczasowego systemu.
 
 
 
Tak długo jak gospodarka planowa gwarantuje biurokracji władzę, dochody, przywileje i prestiż, bronią jej. Ale, jak zauważył Trocki, biurokracja w ZSRR nie będzie szczęśliwa z prostego korzystania z przywilejów, dopóki nie będzie mogła przekazać tej możliwości swoim dzieciom. Aby stało się to możliwe stosunki własności musiałaby ulec  zmianie. Wyjaśnił to w rozdziale 9 "Zdradzonej Rewolucji" :
 
 
"Załóżmy, że weźmiemy pod uwagę trzeci wariant - że ani rewolucyjna, ani kontrrewolucyjna partia nie przejmie władzy. Biurokracja nadal będzie na czele państwa, nawet w tych warunkach stosunki społeczne nie będą działać  Nie możemy liczyć na biurokrację, że spokojnie i dobrowolnie... wyrzeknie się swoich potrzeb w imię równości socjalistycznej. Jeśli w tej chwili, ze względu na zbyt oczywiste niedogodności takich operacji jest to trudne, to uznała ona za możliwe  wprowadzenia wspólzawodnicwa i odznaczeń i w kolejnych etapach poszukać dla siebie miejsca w stosunkach własności. Jedni mogą twierdzić, że dużemu biurokracie obojętne jest jakie są dominujące formy własności, pod warunkiem tylko, żeby miał on zapewnione dochody. Ten argument pomija problem nie tylko niestabilności własnych praw biurokracji, ale także kwestię jej potomków. Nowy kult rodziny nie spadł z nieba. Przywileje niosą tylko połowę swojej wartości, jeśli nie mogą być przekazywane swoim dzieciom. Ale prawo testamentowe jest nieodłączne od prawa własności. Nie wystarczy być dyrektorem trustu, konieczne jest być jego akcjonariuszem. Zwycięstwo biurokracji w tej decydującej dziedzinie oznaczałoby przekształcenie jej w nową klasę posiadającą".
 
I kontynuował:
 
 
"Aby określić władzę radziecką jako przejściową lub pośrednią, znaczy porzucić takie gotowe kategorie społeczne jak kapitalizm (a tym samym "kapitalizm państwowy"), a także socjalizm. Ale oprócz tego, że zupełnie nieadekwatna w sobie, taka definicja jest w stanie wytworzyć błędne założenie, że tylko od obecnego reżimu radzieckiego przejście do socjalizmu jest możliwe. W rzeczywistości powrót do kapitalizmu jest całkowicie możliwy . Pełniejsza definicja z konieczności byłaby bardziej skomplikowana i trudniejsza. [Nasze podkreślenie - IMT]
 
 
"Związek Radziecki jest społeczeństwem sprzeczności w ​​połowie drogi między kapitalizmem a socjalizmem, w którym: (a) siły wytwórcze są jeszcze daleko nieadekwatne aby nadać własności państwowej charakter socjalistyczny; (b) tendencja do akumulacji pierwotnej wybiła niezliczone szczeliny w gospodarce planowej, (c) normy dystrybucji zachowując charakter burżuazyjny, leżą u podstaw nowego rozwarstwienia społeczeństwa, (d) wzrost gospodarczy, powoli polepszając sytuację ludzi pracy, promuje szybkie tworzenie uprzywilejowanej warstwy, (e) wykorzystując antagonizmy społeczne, biurokracja przeobraziła się w niekontrolowany obcą socjalizmowi kastę; (f) rewolucja społeczna, zdradzona przez partię rządzącą, nadal istnieje w stosunkach własności i w świadomości mas pracujących (g) dalszy rozwój skumulowanych sprzeczności może prowadzić do zwykłego powrotu do kapitalizmu, (h) na drodze do kapitalizmu kontrrewolucja musiałaby złamać opór robotników; (i) na drodze do socjalizmu robotnicy musieliby obalić biurokrację. W ostatecznym rozrachunku, kwestia zostanie rozstrzygnięta przez walki żywych sił społecznych, zarówno na poziomie krajowym jak  i na arenie międzynarodowej. [Nasze podkreślenie-IMT]
 
 
 
"Doktrynerzy nie będą zapewne zadowoleni z tej hipotetycznej definicji. Chcieliby kategorycznej formuły:. Tak-tak, i nie, nie Socjologiczne problemy z pewnością byłoby prostsze jeśli zjawiska społeczne miały by zawsze charakter skończony. Nie ma nic bardziej niebezpiecznego, niż wyłączyć się z analizy rzeczywistości w imię logicznej kompletności, a elementy, które dzisiaj naruszają istniejący schemat  jutro mogą całkowicie go obalić. W naszej analizie, musimy przede wszystkim unikać dokonywania uproszczeń na dynamicznych formacjach społecznych, które nie miały poprzedników i nie mają analogii. Zadania  naukowe jak i polityczne mają nie tylko dawać gotowe definicje do niedokończonego procesu, ale śledzić wszystkie jego etapy, odróżniać jego postępowe od reakcyjnych tendencji, eksponować ich wzajemne relacje, przewidywać możliwe warianty rozwoju i znajdować w tych przewidywaniach bazę do działania. "
 
 
 
Jak widzimy, w perspektywie Trockiego powrót do kapitalizmu był całkiem możliwy. Zwrócił on uwagę, że znacjonalizowana gospodarka planowa nie była bezpieczna w rękach takiej biurokracji. Taka sytuacja wprowadzała zagrożenie powrotu do kapitalizmu .
 
 
 
Zdeformowane państwo pracownicze jest z definicji system przejściowym między kapitalizmem a socjalizmem, które będzie obalone przez rewolucję polityczną lub cofnięte do kapitalizmu. Historycznie w tej formie pojawiło się jako pierwsze w wyniku degeneracji rewolucji rosyjskiej. Jest to niekonieczna faza rozwoju sił wytwórczych. Nie była to też nieunikniona faza w rozwoju społecznym. Gdyby rewolucja rosyjska była podjęta w innych rozwiniętych krajach w latach 20 -tych, stalinizm nigdy by nie powstał.
 
 
 
Mimo swoich ograniczeń, władze rozwinęły środki wytwórcze na niespotykaną skalę. W tym sensie, że miały one postępową stronę. Płynęło to z państwowej własności środków produkcji i gospodarki planowej. Trocki przeanalizował to w  Zdradzonej rewolucji i dokonał prognozy: tak długo, jak system ten może rozwijać gospodarkę kraju zacofanego, może osiągnąć jakiś sukces. Ale w miarę postępu gospodarki i jej złożoności biurokracja stanie się kajdanami jej rozwoju.
 
 
 
W okresie wzrostu  gospodarki biurokracja zaczyna konsumować coraz większą część bogactwa. Towarzyszy temu marnotrawstwo, korupcja i grabież bogactwa wytworzonego przez robotników i chłopów. Co ważniejsze, gdy gospodarka rozwijała się i stawała się coraz bardziej wyrafinowana okazało się, że system biurokratyczny nie może działać efektywnie zarządzając każdym szczegółem gospodarki w coraz bardziej złożonym otoczeniu. Biurokracja od roli relatywnych kajdan w stosunku do rozwoju sił wytwórczych przeobraziła się w hamulec absolutny.
 
 
 
Trocki również położył nacisk na kwestię wydajności. Jak widzimy, ta okazała się być kluczową w zrozumieniu jak i dlaczego upadły stalinowskie reżimy w Europie Wschodniej i Związku Radzieckim. Trocki wyjaśnia w rozdziale 1 Zdradzonej rewolucji :
 
 
 
"Dynamiczne współczynniki radzieckiego przemysłu są bez precedensu. Ale są jeszcze daleko od decydujących. Związek Radziecki podnosi się z okropnie niskiego poziomu, podczas gdy kraje kapitalistyczne spełzają z bardzo dużej wysokości. Stosunek sił w obecnej chwili są określony nie przez tempo wzrostu, ale przeciwstawienie potęgi obu obozów, wyrażonej w zasobach materialnych, technice, kulturze i przede wszystkim wydajność pracy ludzkiej. Gdy podchodzimy do sprawy ze statystycznego punktu widzenia, sytuacja zmienia się jednoznacznie na  wyjątkowo niekorzystną dla ZSRR. "
 
 
 
Dodał następujący istotny punkt:
 
 
 
"Ale w swej istocie pytanie, kto kogo zdominuje nie tyle militarnie, ale jeszcze bardziej gospodarczo pytanie konfrontuje ZSRR w skali świata. Interwencja wojskowa jest niebezpieczeństwem. Ale, interwencja tanich towarów w bagażach pociągów kapitalistycznego wojska byłaby nieporównanie większą. "( Zdradzona rewolucja , rozdział 9)
 
 
 
Trocki już w sierpniu 1925 napisał bardzo dalekowzroczną i ostrą analizę problemów młodego państwa radzieckiego, Dokąd zmierza Rosja? (później znana jako W stronę kapitalizmu czy socjalizmu?). W pracy Trocki stawia pytanie wprost: "Czym ​​jest nasz wskaźnik rozwoju, patrząc z punktu widzenia światowej gospodarki? " A odpowiadając na własne pytanie Trocki mówi:
 
 
 
"Właśnie z powodu naszych sukcesów przeszliśmy do rynku światowego, czyli weszliśmy do systemu powszechnego podziału pracy. I w tym samym czasie pozostaliśmy otoczeni kapitalizmem. W tych warunkach tempo naszego rozwoju gospodarczego determinowane będzie siłą naszego oporu wobec presji ekonomicznej kapitalizmu światowego i wojskowo-politycznej presji światowego imperializmu ". ( The Wyzwania lewicowej opozycji - 1923/25, Pathfinder, 1975, strona 330)
 
 
Trocki położył duży nacisk na to pytanie od tempa wzrostu gospodarki radzieckiej w 1925 roku. Podkreślił, że "... stopa wzrostu była właśnie elementem decydującym!" I dodaje:
 
 
 
"Jest dość oczywiste, że gdy staliśmy się częścią światowego rynku, nie tylko nasze perspektywy, ale także nasze zagrożenia będą rosnąć. Ich podstawowym źródłem, spośród wielu innych warunków, staje się ponownie rozproszona forma naszej gospodarki chłopskiej, nasze technologiczne zacofanie oraz ogromna przewaga w  wydajności światowego kapitalizmu ... (strona tamże 344)
 
 
"Gospodarcza wyższość państw burżuazyjnych polega na tym, że kapitalizm w chwili obecnej nadal produkuje tańsze i lepsze produkty niż socjalizm. Innymi słowy, wydajność pracy w krajach, które nadal żyją zgodnie z prawem bezwładności kapitalistycznej cywilizacji jest nadal znacznie wyższa niż w kraju, który zaczyna stosować socjalistyczne metody w warunkach odziedziczonego barbarzyństwa.
 
 
 
"Jesteśmy zaznajomieni z podstawowym prawem historii: zwycięstwo ostatecznie wchodzi do tego systemu, który zapewnia ludzkiej zbiorowości wyższy poziom gospodarczy.
 
 
 
"Historyczny spór zdecyduje się - i oczywiście nie na raz – lecz przez współczynniki porównawcze wydajności pracy. " (Strona tamże 345)
 
 
 
To co Trocki mówi tu ma ogromne znaczenie w zrozumieniu tego, co się stanie dekady później w byłych krajach stalinowskich. Choć gospodarka planowa pozwoliła ZSRR na ogromne postępy w rozwoju środków produkcji, to nadal kraj pozostawał daleko w tyle rozwiniętych krajach kapitalistycznych. Ale tak długo, jak biurokracja rozwijała siły wytwórcze relatywna stabilność dawała gwarancję trwania stalinowskiego reżimu. Rzeczywiście, w 1930 roku nie tylko siły wytwórcze były rozwinięte ale rozwijały się w znacznie szybszym tempie niż w kapitalistycznym świecie. To wyjaśnia odporność stalinowskiego reżimu w tym okresie , a także, dlaczego pro-kapitalistyczne tendencje w biurokracji nie mogły jeszcze krystalizować się w sprawną machinę.
 
 
 
Trocki jednak wyjaśnił również, że na pewnym etapie rozwoju biurokracji, od bycia relatywnymi kajdanami dla systemu, staje się ona absolutnym hamulcem w rozwoju środków produkcji. Tempo wzrostu spowolni, a to da możliwość restauracji kapitalizmu. Tak wydarzyło się w latach 60 i 70-tych. Wzrost gospodarczy w ZSRR pierwszy spadł do poziomu porównywalnego do tego z kapitalistycznego Zachodu, a potem utknął w martwym punkcie.
 
 
 
 
Gdy punkt ten został by osiągnięty, według Trockiego, były dwie możliwości: albo robotnicy obalą biurokrację, przy jednoczesnym zachowaniu gospodarki planowej pod demokratyczną kontrolą pracowników i zarządzania produkcją lub kontrrewolucyjny powrót do kapitalizmu.
 
 
 
Historia pokazała, że ​​ten ostatni miał być losem tych reżimów. W Rosji i Europie Wschodniej, będących w kryzysie od 1970 roku, widzieliśmy upadek systemu od momentu gdy okazało się, że nie może on już rozwijać gospodarki. W Rosji, system załamał się nagle i zajęło kilka lat, zanim gospodarka wreszcie ustabilizowała się i zaczęła się rozwijać, po raz kolejny na bazie kapitalizmu.
 
 
Część II: http://www.1917.net.pl/node/17794
 

Społeczność

Sierp i młot