Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 45 gości.

Ronnie Marguiles: Masowe protesty w Turcji zadają klęskę rządowi

Antyrządowa demonstracja tureckich komunistów 1 czerwca 2013.jpg

 
28 maja protestujący zorganizowali siedzący protest w parku Gezi, by ochronić drzewa przeznaczone do ścięcia. Policja przypuściła na nich barbarzyński atak, ale 1 czerwca rząd doznał klęski.
 
 
Opór przekształcił się z obrony drzew w masowy ruch przeciw przemocy policji. Policja wycofała się z parku i sąsiadującego z nim placu Taksim. Natychmiast przekształcił się on w obszar festynu z dziesiątkami tysięcy ludzi okupującymi plac.
 
 
W innych miejscach Stambułu i innych miastach trwają walki, gdy policja atakuje duże i małe demonstracje. Wszędzie wybuchają spontaniczne demonstracje, gdy ludzie gromadzą sie na własnych ulicach, uderzając w garnki i patelnie, dmuchając w gwizdki i wykrzykując wezwania do ustąpienia premiera.
 
 
Nie zorganizowała tego żadna organizacja polityczna. Cichy opór o niskiej temperaturze przeciw rządowym planom rekonstrukcji placu Taksim nagle przekształcił się w aktywny i masowy opór, który rozszerzył się na cały Stambuł, a następnie na inne miasta w całej Turcji.
 
 
Rząd został zupełnie wzięty przez zaskoczenie.
 
 
Rozmaite nurty i siły polityczne interweniowały i włączyły się w masowy opór. Jedną z nich byli nacjonaliści.
 
 
Trzymali oni tureckie flagi, śpiewali Marsz Republiki i krzyczeli: „Jesteśmy żołnierzami Atatürka [generała-założyciela Republiki Tureckiej w latach 20-tych XX wieku]”. Jednak nie odnieśli oni sukcesu w przejęciu tego masowego ruchu.
 
 
Opór w parku Gezi jest pierwszą poważną porażką rządu AKP [rządzącej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju, umiarkowanie islamistycznej i neoliberalnej gospodarczo]. Rząd nie docenił złości i determinacji ludzi płacąc teraz za to cenę.
 
 
Jeśli ruch zachowa uczestniczący, szeroki charakter, który wykazał w parku i innych miejscach, może przejąć część bazy społecznej AKP. Jeśli będzie kontynuował nieustraszony opór, rząd czekają dalsze klęski.
 
Jasne jest, że ten ruch masowy wpłynął, a nawet zmobilizował część elektoratu AKP. Może być to początek końca rządu.
 
 
Rewolucyjna Socjalistyczna Partia Pracownicza (DSIP) jest częścią tego oporu od samego początku. Nasi towarzysze i towarzyszki pozostają częścią tłumu na placu Taksim i w innych miejscach.
 
Opór w parku Gezi jest sygnałem początku nowego okresu walki o wolność.
 
 
 
Ronnie Margulies (DSIP)
Tłumaczył Filip Ilkowski

Tekst ukazał się w czerwcowym numerze miesięcznika "Pracownicza Demokracja"

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

Niech żyje rewolucjca socjalisyczna