Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 20 gości.

Bogusław Ziętek: List otwarty do uczestników Kongresu Polskiej Lewicy

Kongres Polskiej Lewicy (16 czerwca 2013)

List otwarty do uczestników Kongresu Polskiej Lewicy
            Polska lewica jest ideowo martwa, pusta programowo i społecznie bezużyteczna. Kongres Polskiej Lewicy tego nie zmieni. Zamiast programowej burzy mózgów, stał siękolejnym eventem. PR-owską zagrywką, która ma przez chwilę skupić uwagę mediów. Organizowany pod patronatem trzech byłych prezydentów, z których każdy stanowi odrębną osobowość, i sam w sobie wypełnia symboliczną przestrzeń, nie pozostawiając jej dla pozostałych, Kongres stał się wyłącznie medialnym zdarzeniem, bo nie wydarzeniem nawet. Jasełkami, które ma uświetnić przybycie trzech byłych prezydentów.
 
 
Jeżeli chodziło o to, aby przez dzień lub dwa, przyciągnąć uwagę mediów, równie dobrze można było przy drzwiach wejściowych posadzić „babę z brodą” lub wystawić na scenie „dwugłowe ciele”. Efekt byłby taki sam. A może nawet lepszy, niż instrumentalne wykorzystywanie i zapraszanie trzech różnych prezydentów, z trzech różnych światów: wartości, symboli, idei.
 
 
Zresztą nieskuteczne zapraszanie!
 
 
            „Baba z brodą” lub „dwugłowe ciele” też gwarantowały, że przez dzień, najwyżej dwa o wydarzeniu byłoby głośno. Mówiłyby o tym media, radio, telewizja, pisałyby gazety i internet. I to wszystko. Na tym koniec. Nic ponadto. Takimi „jasełkami” nie przykryje się nijakości, bezideowości, pustosłowia i bylejakości.
 
 
Lewica nie odpowiada dziś na żadne, naprawdę ważne z punktu widzenia społeczeństwa, pytania i problemy. Jest stale „w pół”. W pół drogi między polityką „ciepłej wody w kranie” autorstwa PO, a polityką wartości realizowaną przez PiS. Wartości, z którymi można się nie zgadzać, ale które  to środowisko szczerze i przekonująco wyznaje. Lewica nie jest ani praktyczna, ani ideowa. „W pół” broni ludzi przed bezrobociem, wykluczeniem, utratą pracy i umowami śmieciowymi. „W pół” przed dalszą liberalizacją kodeksu pracy i odbieraniem zabezpieczeń socjalnych. „W pół” przed przyznawaniem kolejnych ulg i przywilejów dla biznesu i najbogatszych. „W pół” broni społeczeństwo przed prywatyzacją służby zdrowia, edukacji, systemu emerytalnego, ubezpieczeń społecznych i usług publicznych. „W pół” między prawicą neoliberalną, a prawicą narodowo – katolicką. Nie ma własnych idei, języka, własnych pomysłów i własnej wizji. Świeci ciągle światłem odbitym od najważniejszych graczy sceny politycznej PO i PiS-u.
 
 
            Niezdolna do samodzielnego działania i myślenia. Istnienia i kreowania świata własnych wartości i zasad. Bezużyteczna społecznie. Niepotrzebna. Odpowiedzialna za wszystkie nieszczęścia ostatnich 24 lat. Z tchórzostwa i obłudy nie potrafiła obronić dobrego i społecznie sprawiedliwego, solidarnościowego systemu emerytalnego, pozwalając  na zastąpienie go systemem OFE. Bezideowość i tchórzostwo stały się przyczyną zgody na prywatyzację systemu emerytalnego i nieszczęście milionów Polaków alternatywy „głodowych emerytur” lub „pracy do śmierci”. Nie potrafiła przeciwstawić się prywatyzacji dużej części systemu edukacji i niemal całego systemu służby zdrowia. Liberalizacji przepisów prawa pracy i odbieraniu szeregu uprawnień pracowniczych. Zmorze powszechności umów śmieciowych i niepewności zatrudnienia. Eksmitowaniu ludzi na bruk i wykluczeniu społecznemu. Tchórzliwie i bojaźliwie ulegając wpływom wielkiego kapitału, banków instytucji finansowych, deweloperów, którzy w dzisiejszej rzeczywistości mają się świetnie, nawet mimo kryzysu, w przeciwieństwie do szerokich rzesz społecznych, ludzi pracy, emerytów, młodego pokolenia – cierpiącego niedostatek, brak perspektyw i nadziei. Lewica ulegała wpływom lobby neoliberalnego, w kółko tylko powtarzając „ Wybierzcie nas. Potrafimy robić to samo co liberałowie, tylko lepiej niż oni”.
 
 
Stąd polityka ulg dla najbogatszych. Propagowanie idei podatku liniowego i systemu podatkowego, w którym „biedni dopłacają do utrzymywania bogatych”. Przyzwolenia na likwidację zakładów pracy. Prymat „świętości własności prywatnej” nad wspólnotowym interesem społecznym. Bezwarunkowe poparcie dla brudnych i agresywnych wojen w Iraku i Afganistanie. Służalczość wobec agresywnej polityki USA. Służenie interesom wszystkich, tylko nie własnego społeczeństwa. To wszystko doprowadziło do dzisiejszej pozycji lewicy. Marnej.
 
 
Lewica, która przez tak wiele lat stała obrócona plecami do społeczeństwa, dziś  i jeszcze przez długi czas doświadczać będzie tego, że tym razem to społeczeństwo odwróci się do nas tyłem.
 
 
            Skazani jesteśmy na klęski i niepowodzenia. Dopóki nie rozliczymy się uczciwie ze swoich błędów. Nie zrobimy pełnego pokory rachunku sumienia. Nic nie pomoże pobrzękiwanie szabelką i ogłaszanie, że oto rozpoczął się marsz lewicy po władzę. Tego typu fanfaronada jest tragikomiczna. Zbyt mało uwierzy. Dziś prawdziwa władza, ta pochodząca od ludzi i dla ludzi leży na ulicy. Ale nie widać na lewicy odważnych, którzy chcieli by po nią sięgnąć, przyjmując na siebie wynikające stąd zobowiązania wobec społeczeństwa. Wolą chować się za symbolami, eventami i historycznymi postaciami. Czeka nas długa droga. Trudna, mozolna i konsekwentna praca, aby odzyskać zaufanie społeczne, bez którego nie da się i nie ma po co, wygrać.
 
 
Z poważaniem
 
 
Bogusław Ziętek
 
 
były
 
 
Przewodniczący
 
Polskiej Partii Pracy

Portret użytkownika tres
 #

Należałoby dodać, że Miller podczas niedzielnego kongresu lewicy określił się jako lewa noga Tuska, wyrzekając się krytyki rządu i kreując PiS na swojego głównego wroga.
 
O wspołpracy Miller-Tusk
http://www.1917.net.pl/node/17654
 
O Kongresie Polskiej Lewicy:
 
 
http://www.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_www.pap.pl&_PageID=1&s=infopakiet&dz=kraj&idNewsComp=108409&filename=&idnews=111720&data=infopakietinfopakiet&_CheckSum=-465276632
 
 
http://www.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_www.pap.pl&_PageID=1&s=infopakiet&dz=kraj&idNewsComp=108438&filename=&idnews=111749&data=infopakietinfopakiet&_CheckSum=2101880037
 
http://www.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_www.pap.pl&_PageID=1&s=infopakiet&dz=kraj&idNewsComp=108443&filename=&idnews=111754&data=infopakietinfopakiet&_CheckSum=43411761
 
 
 
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/867508,Palikot-o-Kongresie-Lewicy-poczatek-upadku-Millera
 
Widać że usunięcie sierpa i młota 1 maja nie było przypadkiem, ale naznaczyło drogę Millera od werbalnego lewicowca bo socjalliberała wspierającego rząd Tuska który właśnie zniósł ośmiogodzinny dzień pracy. Opozycja Millera jest tylko formalna, on już nawet nie ma skrupułów aby poczekać do wyborów aby ogłosić to co myśli.
 
Kongres Polskiej Lewicy okazał się być Kongresem Prostytucji Lewicy. Miller nawet nie kłamie, że interesuje go coś innego niż bycie przystawką dla Tuska, wykręca się tylko megalomanią i zapowiedziami o sukcesie wyborczym SLD. Każdy widzi że on chce ten sukces wykorzystać żeby współrządzić razem z Tuskiem - tutaj nie ma najmniejszych wątpliwości.
 
Całe szczęście że istnieje jeszcze lewica która nie jest ideowo bezpłodna ani zamotana w zamiar współpracy z obecnie rządzącą ekipą -  że PPP nie weszła w skład tego syfu.

 
Portret użytkownika tres
 #

Dla porównania:
 
Miller i Oleksy na Kongresie Lewicy (linki w poście wyżej)
Ziętek w Bełchatowie
 
http://www.youtube.com/watch?v=sV1L_NyrQ5I

 

Społeczność

rot front