Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 31 gości.

Represje przeciwko związkowcom w Straży Miejskiej w Katowicach

OPZZ "Konfederacja Pracy"

W dniu 26 marca 2010 roku, odbyło się zebranie założycielskie związku
zawodowego, wyniku tego zebrania powstała Organizacja Międzyzakładowa
Nr 12 - 035 OPZZ Konfederacja Pracy w Katowicach obejmująca swoim
zakresem dwa zakłady pracy : Urząd Miasta w Katowicach oraz Straż 
Miejską w Katowicach.
 
W tej organizacji związkowej przewodniczącym został Piotr,
natomiast Damian został powołany na funkcję sekretarza zarządu.
 
W miesiącu kwietniu 2010 roku jeden z pracodawców  tj. Komendant
Straży Miejskiej Kazimierz Romanowski został poinformowany o jej
zarejestrowaniu.
 
Od tego momentu rozpoczął on negatywne działania wymierzone w osobę Piotra 
. Został on "ściągnięty" z radiowozu,
wyznaczano mu jednoosobowe patrole, nawet w porze nocnej na jednej z
bardziej niebezpiecznych ulic w Katowicach, co w zostało w 2012 roku,
potwierdzone wyrokiem Sądu Pracy i  przyznaniem Piotrowi, z tego
tytułu odszkodowania. Wobec przewodniczącego rozpoczęto działania
zmierzające do zdyskredytowania jego umiejętności i przydatności do
pracy poprzez wszczynanie bezpodstawnych postępowań dyscyplinarnych,
pracodawca tj. Kazimierz Romanowski w pewnym okresie posunął się w
stosunku do niego do wrażenia groźby uszczerbku na zdrowiu zwracając
się do niego słowami: " ..poczekaj, jeszcze Ci gębę obije zobaczysz!"
 
Kazimierz Romanowski jako Komendant Straży Miejskiej w Katowicach,
poprzez swoje działania rozpoczął również próby zastraszania i
negatywnego nastawiania do związku zawodowego innych pracowników, w
tym, będących również członkami naszego związku zawodowego. Objawiało
się to m.in. rozpowszechnianiem opinii, że członkowie związku będą
zwalniani, że nasz związek zawodowy prowadzi działania niezgodne z
zapisami ustawy o związkach zawodowych, wszystkie swoje decyzje
zmierzające do pogorszenia sytuacji pracowników tłumaczył, działaniami
związku zawodowego, obwiniając za wszystko Piotra i założoną przez niego komisję związkową.
 
We wrześniu 2010 roku, na mocy uchwały zarządu, sekretarz zarządu tj.
Damian Macioł został objęty ochroną, o której mowa w art. 32 Ustawy z
dnia 23 maja 1991 roku o związkach zawodowych, o czym pracodawca
został poinformowany w dniu 16 września.
 
W stosunku do innego ze związkoców objętego ochroną o której mowa w art. 32 Ustawy o związkach
zawodowych, w  październiku 2010 roku pracodawca tj. Kazimierz
Romanowski wyraził wolę "dyscyplinarnego zwolnienia" z powodu
nieusprawiedliwionej nieobecności w pracy. Ta nieusprawiedliwiona
nieobecność była spowodowana błędem lekarza, który na druku zwolnienia
przez pomyłkę wpisał błędną datę. Istotnym jest, że pomyłka ta
nastąpiła w trakcie trwania długotrwałego zwolnienia spowodowana
operacją kolana. Po powrocie do pracy związkowiec ten został, tak jak w
przypadku Piotra, "ściągnięty" z radiowozu i skierowany do
wspólnego patrolu z Piotrem. We wrześniu, podobnie jak Piotr
otrzymał on negatywną ocenę okresową, pomimo wcześniejszych
pozytywnych ocen okresowych wystawianych przez innych przełożonych.
 
W związku z tą wiedzą pracodawcy, w listopadzie 2010 roku został on
przeniesiony z referatu komunalnego do referatu dyspozycyjno -
interwencyjnego, przez co zostały mu zmienione warunki pracy, bez
wiedzy i zgody zarządu związku.
 
Po przeniesieniu sekretarza do referatu dyspozycyjno -
interwencyjnego, został stworzony "patrol holujący", do którego
zostali przydzieleni przewodniczący i sekretarz OPZZ Konfederacja
Pracy. W początkowym okresie działania tego "patrolu" wykonywany był
on w formie patrolu zmotoryzowanego, lecz w późniejszym okresie został
on pozbawiony radiowozu i był wykonywany w formie patrolu pieszego.
Tego typu patrol był ewenementem w historii katowickiej Straży
Miejskiej.
 
Jednocześnie wyznaczone dla patrolu godziny pracy ( 8.00 - 16.00),
skutecznie odizolowały obu działaczy od pozostałych pracowników Straży
Miejskiej z uwagi na godziny pracy innych pracowników ( 6.00 - 14.00,
7.00 - 15.00, 13.00 - 21.00, 14.00 - 22.00, 22.00 - 6.00).
 
Doprowadziło to do sytuacji, w której i Piotr Kret i Damian Macioł nie
mieli możliwości rozmawiania z innymi strażnikami, którzy albo już
wyszli z siedziby Straży Miejskiej w wyznaczone rejony pracy, albo już
zakończyli pracę.
 
Kazimierz Romanowski w odpowiedzi na prośbę związku zawodowego o
udostępnienie pomieszczenia na prowadzenie działalności związkowej
oraz o udostępnienie materiałów biurowych, poinformował, że w
przypadku gdyby związek "upierał się" przy żądaniu udostępnienia
pomieszczenia na prowadzenie działalności związkowej, to będzie
"zmuszony" do zlikwidowania pomieszczenia pełniącego rolę szatni dla
kobiet i przekazania tego pomieszczenia administratorowi budynku tj.
Katowickiemu Zakładowi Gospodarki Mieszkaniowej, od którego nasz
związek miałby je wynająć na zasadach ogólnych.
 
We wrześniu 2010 roku Piotr został poddany ocenie okresowej, w
wyniku czego uzyskał 41 punktów na 150 możliwych, przy 75 koniecznych
do uznania oceny za pozytywną. Poprzednie oceny, którym był poddawany
i które były dokonywane przez innych przełożonych były ocenami
pozytywnymi - dobrymi i bardzo dobrymi.
 
W listopadzie 2010 roku przewodniczący i sekretarz organizacji związkowej Konfederacji Pracy
zostali ukarani karami porządkowymi w postaci nagany. Obaj złożyli
odwołanie od kar, a następnie, w konsekwencji podtrzymania ich przez
Kazimierza Romanowskiego, złożyli pozwy do Sądu Pracy o ich uchylenie.
Oba pozwy zostały przez Sąd uznane za uzasadnione i wyrokami Sądów I i
II instancji zostały uchylone. Jednocześnie w tym samym okresie
pozostali strażnicy byli rozpytywani przez kierownika referatu
Dariusza Zaczyńskiego,  zastępcę komendanta Krzysztofa Króla oraz
inspektora Krzysztofa Goleńca,  o to czy należą do związku zawodowego
OPZZ Konfederacja Pracy i byli nakłaniani do wypisywania się z jego
struktur. W lutym 2011 roku w Straży Miejskiej w Katowicach, powstał
"List otwarty" adresowany do zarządu naszej organizacji związkowej,
podpisany przez 75 pracowników Straży Miejskiej, w którym odcinali się
oni od działalności naszego związku oraz wzywali do zaprzestania
prowadzenia przez nas działalności związkowej. Podpisy pod tym listem,
w godzinach pracy, zbierał inspektor Krzysztof Goleniec, kierownik
referatu Dariusz Zaczyński, kierownik referatu Józef Barański.
Istotnym jest również, że na liście tej znajdują się nazwiska m.in.
kierownika referatu Dariusza Zaczyńskiego oraz zastępcy komendanta
Krzysztofa Króla, który zgodnie z pismem pracodawcy został wskazany
jako osoba upoważniona do reprezentowania pracodawcy, oraz że pismo to
zostało opatrzone pieczątką Straży Miejskiej.
 
Pracownicy, zwłaszcza Ci, którzy mieli w tym czasie umowy o pracę na
czas określony byli szantażowani, że jeśli nie podpiszą tego listu, to
nie zostanie im przedłużona umowa o pracę, innych straszono redukcjami
etatów.
 
W 2011 roku Piotr złożył w Sądzie Pracy pozew o odszkodowanie w
związku z dyskryminacją w zatrudnieniu oraz działaniami mobbingującymi
ze strony pracodawcy. Spowodowało to wzrost negatywnych zachowań
skierowanych w jego osobę. Wszelkiego rodzaju działania podejmowane
przez niego w trakcie wykonywania pracy były krytykowane i wyśmiewane.
 
Wyrok w tej sprawie, przyznający odszkodowanie dla Piotra zapadł
w marcu 2012 roku.
 
W kwietniu 2011 roku, w wyniku rozmów prowadzonych przez
przewodniczącego komisji zakładowej Piotra Kreta z udziałem przewodniczącego Śląskiego
Zarządu OPZZ Konfederacja Pracy Stanisława Ruszkowskiego, Naczelnikiem
Wydziału Zarządzania Kryzysowego UM Katowice Mirosława Cygana i
Komendanta Straży Miejskiej Kazimierza Romanowskiego, przewodniczący
Piotr oraz Damian, sekretarz organizacji związkowej zostali przeniesieni do grupy
interwencyjnej, jednakże na takie przeniesienie musieli oni uzyskać
zgodę strażnika, z którym chcieli pracować. Tego typu postępowanie
również nie miało miejsca w całej historii Straży Miejskiej w
Katowicach.
 
Po
przeniesieniu do grupy interwencyjnej  w maju 2011 sekretarz Damian
Macioł, został ukarany kolejną  karą porządkową w postaci nagany. Co
ważne w przypadku gdy Damian  pracował w jednym patrolu z
przewodniczącym Piotrem , to obaj byli karania karami
porządkowymi, a przypadku gdy sekretarz pracował z innym strażnikiem
to kara nakładana była tylko na niego. W odniesieniu do tej  kary
również został złożony przez pozew o jej uchylenie do Sądu Pracy.
 
W dniu 14 czerwca 2011 roku, Damian został zwolniony na
podstawie art. 52 §1 pkt 1 kodeksu pracy, pomimo braku zgody zarządu
organizacji związkowej.
 
W tym przypadku, podobnie jak w przypadku kary nagany z maja 2011
roku, pracodawca zróżnicował zastosowane konsekwencje, karająć
drugiego strażnika karą nagany. Od tego zwolnienia sekretarz odwołał
się do Sądu Pracy, który już na pierwszej rozprawie wydał wyrok
przywracający go do pracy, w związku z brakiem przesłanek
potwierdzających popełnienia przeze niego ciężkiego naruszenia
obowiązków pracowniczych. Od tego wyroku odwołał się Kazimierz
Romanowski, Komendant Straży Miejskiej reprezentujący Straż Miejską w
Katowicach.
 
W październiku 2011 roku Damian złożył w Sądzie Pracy pozew o
odszkodowanie z uwagi na dyskryminację w zatrudnieniu w związku z
prowadzoną przez niego działalnością związkową oraz na możliwe
działania mobbingujące.
 
W czasie zwolnienia Damiana, przed Sądem Pracy I i II
instancji, zapadły wyroki uchylające jedną z kar porządkowych
nałożonych na niego przez pracodawcę.
 
Druga kara nagany została uchylona przez samego pracodawcę, już w
trakcie gdy Damian Macioł nie był już  zatrudniony w Straży Miejskiej
w Katowicach.
 
W dniu 19 grudnia 2011 roku przewodniczący Piotr został wezwany
do Komendanta Straży Miejskiej w celu uzgodnienia, Regulaminu
Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Gdy przybył do siedziby
Straży Miejskiej, w gabinecie Komendanta został zatrzymany przez
oczekujących tam na niego funkcjonariuszy Policji. W czasie tego
zatrzymania dokumenty związkowe, które miał przy sobie m.in. lista
członków, którzy zalegali z płatnościami składek, odpowiedź Naczelnika
Wydziału Zarządzania Kryzysowego UM w Katowicach na pismo naszej
organizacji związkowej wystosowane w związku z wprowadzeniem przez
Komendanta Kazimierza Romanowskiego Zarządzenia obligującego
strażników do nakładania mandatów zaocznych na nieprawidłowo
zaparkowane pojazdy, projekt regulaminu ZFŚS i projekt Tabeli wypłat z
tego funduszu, zostały w gabinecie Komendanta Straży Miejskiej.
Jednocześnie w dniu 21 grudnia 2011 roku Komendant Kazimierz
Romanowski, w związku z tymczasowym aresztowaniem obu strażników,
zawiesił w obowiązkach służbowych Piotra oraz drugiego
zatrzymanego strażnika, który także należał do organizacji związkowej Konfederacji Pracy.
 
Warto nadmienić że obaj strażnicy zostali zwolnieni z aresztu wyrokiem
Sądu Okręgowego w Katowicach, mówiącym jednoznacznie o braku dowodów w
sprawie, jak też podstaw do stosowania aresztu.
 
O fakcie pozostawienia tych dokumentów, pozostałą część zarządu
dowiedziała się dopiero w styczniu 2012 roku, po pierwszym widzeniu
Żony z Piotrem - przewodniczącym naszej organizacji związkowej.
 
Przewodniczący śląskiego zarządu OPZZ „Konfederacja Pracy” został o tym fakcie poinformowany.
 
 W wyniku jego rozmów z
Sekretarzem Miasta Januszem Walągiem i Naczelnikiem Wydziału
Zarządzania Kryzysowego UM Mirosławem Cyganem, otrzymaliśmy d
Komendanta Straży Miejskiej  tylko projekt regulaminu ZFŚS i projekt
Tabeli wypłat z tego funduszu.
 
Należy tutaj zauważyć, że od dnia 16 stycznia 2012 roku, po wyroku
Sądu Okręgowego z dnia 9 stycznia 2012 roku podtrzymującego  wyrok
Sądu Rejonowego przywracający Damiana  do pracy, pracodawca miał
możliwość przekazania dokumentów, w posiadanie których wszedł nie do
końca zgodnie z prawem, gdyż sekretarz podjął pracę w Straży
Miejskiej.
 
Od dnia ponownego zatrudnienia pracodawca prowadził wobec Damiana
Macioł działania zmierzające do zdyskredytowania jego osoby. Gdy
Damian udał się ze skierowaniem, na badania kontrolne usłyszał
od lekarza, że w jego sprawie interweniował osobiście Komendant Straży
Miejskiej i że w związku z tym będzie badany przez specjalną komisję.
Takie zachowanie przedłużyło okres, w którym sekretarz naszej
organizacji nie miał możliwości wykonywania swoich obowiązków
służbowych o kolejne dwa dni.
 
Po podjęciu pracy przez Damiana  w stosunku do niego prowadzono
Ciągłe działania zmierzające do zdyskredytowania jego osoby jako
strażnika oraz wykazania jego braków w zakresie posiadanej przez niego
wiedzy i umiejętności przydatnych w pracy strażnika miejskiego.
Polegało to na prowadzeniu wobec niego postępowań dyscyplinarnych, w
związku z wyimaginowanymi przewinieniami z jego strony. Wszelkiego
rodzaju interwencje podejmowane przez niego, starano się przedstawiać
w taki sposób, aby wykazać błędy w jego postępowaniu.
 
W celu dyskredytacji  jego osoby pracodawca poprzez inspektora
Krzysztofa Goleńca, zbierał nazwiska osób, które rzekomo nie chciały z
nim pracować.
 
Miał on namawiać ich słowami : "...Król( zastępca komendanta Straży
Miejskiej) chce żeby to podpisać."
 
W marcu 2012 roku, z aresztu został zwolniony przewodniczący naszej
organizacji związkowej - Piotr oraz wspomniany wcześniej związkowiec objęty ochroną. Po jego powrocie
ponownie został on przydzielony do patrolu wspólnie z sekretarzem
Damianem. Natomiast w stosunku do Piotra Ciby pracodawca
zastosował zapisy art. 66 k.p, pomimo tego, że nieobecność w pracy
była spowodowana zawieszeniem z dnia 21 grudnia 2011, a nie z powodu
tymczasowego aresztowania. Pomimo naszych protestów Kazimierz
Romanowski doprowadził do pozbawienia pracy  drugiego z zatrzymanych związkowców
W czerwcu 2012 roku Komendant Straży Miejskiej, zmienił warunki pracy
i płacy przewodniczącemu NSZZ Solidarność, pozbawiając go funkcji
koordynatora zespołu komunalnego bez zgody zarządu związku NSZZ
Solidarność.
 
W  przypadku innego członka zarządu organizacji związkowej, Mariusza również zaczęto
prowadzić działania zmierzające do zdyskredytowania jego osoby i
umniejszenia jego umiejętności i przydatności do pracy w charakterze
strażnika miejskiego. Finalnie w październiku 2012 roku próbowano
zwolnić go z pracy na podstawie zapisów art. 52 par 1 k.p.
 
We wrześniu 2012 roku, Damian otrzymał negatywną ocenę
okresową, ( 44 punkty na 150 możliwych przy minimalnej ilości 75
punktów, wymaganych do uznania oceny za pozytywną), pomimo faktu, iż
poprzednie oceny wystawiane przez innych przełożonych były zawsze
ocenami dobrymi i bardzo dobrymi. Należy również zauważyć, że Damian
jest zatrudniony w Straży Miejskiej od 1997 roku i w trakcie
tego okresu zatrudnienia oprócz nagród i dyplomów od pracodawcy został
również odznaczony przez Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej medalem
"Za ofiarność i odwagę".
 
Od tej oceny złożył on sprzeciw do pracodawcy, lecz nie uzyskał żadnej
odpowiedzi na swoje pismo.
 
Dopiero w październiku 2012, po pisemnym wniosku o udzielenie
informacji na temat decyzji co do jego sprzeciwu otrzymał pismo, w
którym pracodawca poinformował go, że podtrzymuje wystawiona mu
negatywną ocenę okresową. W związku z tym, iż naszym zdaniem ocena ta
była kolejnym elementem dyskryminacji z uwagi na działalność związkową
i w żaden sposób nie odpowiadała rzeczywistości, Damian Macioł złożył
w Sądzie Pracy pozew o jej uchylenie.
 
W grudniu 2012 roku przewodniczący Piotr oraz sekretarz Damian
zostali zaproszeni do Sekretarza Miasta Janusza Waląga, gdzie
Naczelnik Wydziału Zarządzania Urzędu Miasta Bogumił Sobula, w
obecności Naczelnika Wydziału Zarządzania Kryzysowego Mirosława Cygana
oraz Sekretarza Miasta Janusza Waląga, przedstawił im, każdemu z
osobna, propozycję Prezydenta Miasta Piotra Uszoka, przeniesienia: w
przypadku Piotra Kreta do Wodociągów Miejskich, a w przypadku
sekretarza Damiana Macioł do Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej.
 
Propozycję podobną do tej złożonej obu członkom zarządu naszej
organizacji związkowej otrzymał także, przewodniczący związku
zawodowego Solidarność działającego również w Straży Miejskiej w
Katowicach. W przypadku odmowy przyjęcia przeze nas tej propozycji,
zagrożono nam rozwiązaniem Straży Miejskiej, informując nas
jednocześnie, że jest to propozycja "w pakiecie" tj. albo przyjmujemy
ją wszyscy, albo Prezydent rozwiąże Straż Miejską.
 
 
Informacja ta, zdaniem związkowców, miała za zadanie zdyskredytować ich w oczach kolegów z pracy.
 
W dniu 28 marca 2013 roku został zarejestrowany w Krajowym Rejestrze
Sądowym, Ogólnopolski Pracowniczy Związek Zawodowy "Porozumienie
Pracownicze", nowy związek zawodowy, w którym na przewodniczącego
został wybrany Damian, a na jego zastępcę został wybrany Piotr
Kret. Związek ten obejmował swoim działaniem trzy zakłady pracy:
Miejski Dom Kultury "Bogucice - Zawodzie" w Katowicach, Straż Miejską
w Katowicach oraz Urząd Miasta w Katowicach.
 
Dnia 29 marca 2013 roku po przyjściu do pracy na godzinę 22.00, Piotr
otrzymał z rąk Kazimierza Romanowskiego informację o zawieszeniu
go w obowiązkach służbowych, na okres trzech miesięcy od dnia 1
kwietnia 2013 roku. Jako uzasadnienie zawieszenia pracodawca podał
fakt uzyskania informacji o rozpoczęciu procesu karnego, w sytuacji
gdy proces ten rozpoczął się w 2012 roku.
 
 
Zdaniem związkowcow decyzja ta jest kolejnym sposobem dyskryminowania
pracownika z uwagi na działalność związkową. Piotr po raz kolejny
musiał się odwołać do sądu pracy ( rozprawa trwa ) z uwagi że
zawieszenie nastąpiło po raz drugi . Dnia 6 kwietnia 2013 roku
(sobota), w trakcie pracy Damian uległ wypadkowi, gdy w czasie
pościgu za podejrzanym o popełnienie wykroczenia, poślizgnął się na
śniegu i doznał stłuczenia żeber z lewej strony. Z tego powodu urazu
otrzymał on zaświadczenie o niezdolności do pracy wystawione w dniu 8
czerwca 2013 roku, którego ciągłość zakończyła się w dniu 5 maja 2013
roku. W trakcie usprawiedliwionej nieobecności Damiana, w dniu
24 kwietnia2013 roku pracodawca wszczął wobec naszego przewodniczącego
postępowanie dyscyplinarne. Jednocześnie nie otrzymał on natomiast
protokołu powypadkowego.   Ciekawym jest, że postępowanie
dyscyplinarne zostało wszczęte w dniu gdy pracodawca tj. Komendant
Straży Miejskiej został poinformowany o powstaniu naszego związku. W
dniu 11 maja 2013 roku Komendant Kazimierz Romanowski został
poinformowany o fakcie objęcia ochroną związkową, o której mowa w
Ustawie o związkach zawodowych osoby przewodniczącego Damiana Macioł
oraz zastępcy przewodniczącego Piotra Kreta.
 
W dniu 21 maja 2013 roku przewodniczącemu
„Porozumienia Pracowniczego” ponownie zostały zmienione warunki pracy i płacy, bez zgody
zarządu związku i wbrew jego wyraźnemu sprzeciwowi.
 
W maju 2013 roku Piotr - wiceprzewodniczący związku
zawodowego, złożył do komisji socjalnej pismo z prośbą o wypłatę
zapomogi socjalnej z uwagi na fakt otrzymywania wynagrodzenia w
wysokości 50 %. Niestety komisja nie przyznała mu żądanego
świadczenia. Należy również zauważyć, że wypłaty z zakładowego
funduszu świadczeń socjalnych były i są nadal wypłacane bez
uzgodnienia z naszą organizacją związkową. Przewodnicząca komisji
socjalnej Teresa Przydacz, poinformowała tylko Damiana, że
jeśli Piotr Kret chce uzyskać świadczenie z funduszu socjalnego to
powinien bardziej dokładnie uzasadnić swoją prośbę.
 
Dnia 27 maja 2013 roku pracodawca wypowiedział umowę o pracę Wiktorii
, jednej z osób, które tworzyły komitet założycielski
Ogólnopolskiego Pracowniczego Związku Zawodowego "Porozumienie
Pracownicze", używając nieprawdziwych argumentów.
 
Protest naszej organizacji związkowej został całkowicie zignorowany
przez Kazimierza Romanowskiego. Uważamy, że to zwolnienie również jest
przejawem dyskryminacji związanej z przynależnością  Wiktorii
do naszego związku zawodowego. Wcześniejsze jego działania pod adresem
naszej koleżanki zdają się potwierdzać te przypuszczenia, gdyż była
Ona zatrudniona na umowę na czas określony, a w miesiącu marcu innym
strażnikom zatrudnionym na czas określony pracodawca zmienił rodzaj
umowy, na umowy o pracę na czas nieokreślony, pomijając przy tej
zmianie osobę Wiktorii.
 
W dniu 12 czerwca 2013 roku w trakcie rozprawy o uchylenie negatywnej
oceny okresowej, Damian złożył ustny wniosek o zobowiązanie
pracodawcy do wstrzymania się od ponownej oceny okresowej, której
termin został mu wyznaczony na miesiąc czerwiec, do czasu zakończenia
postępowania sądowego.
 
W dniu 18 czerwca 2013 roku o godzinie 13.15. został on wezwany do
gabinetu kierownika referatu Dariusza Zaczyńskiego gdzie odebrał
ponowną ocenę okresową, ponownie negatywną, a o godzinie 13.20 w
kadrach pismo adresowane do zarządu organizacji związkowej, której
przewodniczy, z prośbą o wyrażenie zgody na rozwiązanie z Damianem
stosunku pracy z okresem wypowiedzenia z uwagi na uzyskanie
przeze niego ponownej negatywnej oceny okresowej.
 
Zarząd związku nie wyraził zgody na moje zwolnienie, jednocześnie w
piśmie wyrażającym brak zgody w sposób jasny i czytelny wskazał, iż
osoba objęta "ochroną związkową" nie podlega zapisom ustaw
szczególnych.
 
Zgodnie z planem urlopów, uzgodnionym przez związki zawodowe i
zatwierdzonym przez Komendanta Kazimierza Romanowskiego, od dnia 1
lipca 2013 roku przewodniczący Damian Macioł miał zaplanowany urlop
wypoczynkowy. W dniu 21 czerwca 2013 roku poszedł z kartą urlopową do
kierownika referatu Dariusza Zaczyńskiego, z prośbą  podpisanie mu
urlopu z uwagi na to, ze termin posiedzenia komisji socjalnej
przewidziany był na dzień 26 czerwca.
 
Zapisy zawarte w Regulaminie Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnym,
pozwalają na otrzymanie świadczenia z w/w funduszu przed urlopem, w
przypadku udokumentowania faktu otrzymania takiego urlopu. W dniu 21
czerwca, kierownik Dariusz Zaczyński odmówił mi podpisania karty
urlopowej, gdyż jak twierdził: " ... nie mam jeszcze grafika  na
lipiec." I kazał mu przyjść ponownie w poniedziałek
 
24 czerwca 2013 roku. W dniu 24 czerwca ponownie odmówił mu podpisania
karty urlopowej uzasadniając to brakiem harmonogramu pracy na lipiec,
kazał mu przyjść w środę 26 czerwca 2013 roku. Dnia 25 czerwca 2013
roku przewodniczący Damian został poinformowany przez
pracownika działu kadr o korespondencji do odebrania.
Wśród pism przekazanych Damianowi znajdowało się również
wezwanie do stawienia się w charakterze świadka na sprawie karnej, w
dniu 29 sierpnia 2013. Do wezwania była przyczepiona otwarta koperta
zaadresowana do Damiana, na druku wezwania znajdowała się
również akredytacja dokonana przez Kazimierza Romanowskiego oraz
pieczątka informująca o dacie wpływu.
 
W dniu 26 czerwca 2013 roku, przewodniczący Damian skorzystał z
przysługującego mu prawa do "urlopu na żądanie" i około godziny 7.15
udał się do kierownika w celu dokonania w karcie urlopowej informacji
o "urlopie na żądanie". Jednocześnie poprosił go o podpisanie mu karty
urlopowej w związku  planowanym urlopem wypoczynkowym. Kierownik
Dariusz Zaczyński stwierdził, że nie podpisze mu urlopu
wypoczynkowego, gdyż w dniu dzisiejszym nie świadczy on obowiązku
pracy i nie musi mu takiego urlopu podpisywać. W związku  powyższym
Damian Macioł udał się do Komendanta Kazimierza Romanowskiego, z
prośbą o interwencję w tej sprawie u kierownika Dariusza Zaczyńskiego.
Na jego prośbę o zobligowanie kierownika referatu do podpisania mu
karty urlopowej usłyszał, że gdy jest on  na urlopie to nie można mu
takiej karty podpisać, ponieważ nie świadczy on obowiązku pracy. W
dniu 2.07. 13r. Damian Macioł otrzymał wypowiedzenie umowy z
zachowaniem 3 miesięcznego okresu wypowiedzenia. Otrzymał je mimo
braku zgody na zwolnienie udzielonego przez zarząd oraz wiedzy
komendanta że działaczy związkowych nie obejmują zapisy ustaw
szczegółowych.
 
Wszystkie te działania są działaniami naruszającymi
długotrwale i uporczywie prawa pracownicze i związane są z prowadzoną
działalnością związkową.
 
O szeregu zdarzeń zawartych w niniejszym piśmie oraz o innych, opisu
których brakuje, był informowany Okręgowy Inspektorat Pracy w
Katowicach pismami organizacji związkowych działających w Straży
Miejskiej w Katowicach.
 

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

SIERP i MŁOT