Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 5 gości.

IMT: Chiński długi marsz ku kapitalizmowi - cześć II

china-flag1.jpg

[Uwaga: oryginalna wersja tego dokumentu została napisana w kwietniu 2006 r., a następnie omówiona i przegłosowana w lipcu 2006 na Świotowym Kongresie MiedzynarodowejTendencji Marksistowskiej  (International Marxist Tendency, IMT]Oryginalny artykuł dostępny jest pod adresem: http://www.marxist.com/china-long-march-capitalism021006.htmTłumaczenie: Marek
 
Część I: http://www.1917.net.pl/node/17593
 
Chińska biurokracja czerpie lekcję
 
 
W Chinach sprawy potoczyły się nieco inaczej. Chińska biurokracja uważnie obserwowała, co się dzieje w Rosji. Skrzydło biurokracji reprezentowane przez Denga wyciągnęło wnioski z doświadczeń Rosji i z własnej niedawnej przeszłości. Chiny to kraj o kontynentalnych wymiarach z ogromem populacji, ale nawet ten ogromny kraj nie może rozwijać się w izolacji od reszty gospodarki światowej. "Socjalizm w jednym kraju"  okazał się porażką. Autarkiczny reżim biurokracji pod którym próbował budować Chiny Mao w końcu ujawnił wszystkie swoje ograniczenia.
 
 
Skrzydło Denga obserwowało Rosję i Europę Wschodnią wchodzące w kryzys w burzliwych wydarzeniach 1989-1991, w których po kolei wszystkie te reżimy zawaliły się i przeszły do kapitalizmu . Widzieli  monolit wszechmocnej biurokracji Rosji rozpadający się jak domek z kart. We wszystkich krajach stalinowskiej Europy Wschodniej i ZSRR - a zwłaszcza w byłym Związku Radzieckim - gospodarka cofnęła się towarzysząc ogromnemu zniszczeniem sił wytwórczych a biurokracja straciła kontrolę procesu. Minęło trochę czasu, zanim gospodarka ustabilizowała się i zaczęła znowu rosnąć. W tych wydarzeniach Chińska biurokracja mogła ujrzeć swoją przyszłość. Dlatego wyciągnęli wniosek, że nie mogą pozwolić aby się tak stało w Chinach i że pewne zmiany w polityce są potrzebne, aby uniknąć podobnego załamania w ich własnym kraju.
 
 
W tym samym czasie wydarzenia na placu Tien An Men pokazały, że chińską biurokrację może w pewnym momencie spotkać podobny los. To, w połączeniu z upadkiem Związku Radzieckiego, miało ogromny wpływ na myślenie chińskiej biurokracji i pchnęło ją zastosowania mechanizmów rynkowych aby osiągnąć wzrost wydajności, przy zachowaniu zasady, że sektor państwowy powinien dominować dla umożliwienia i przyspieszenia procesu, który w końcu doprowadził do dzisiejszej sytuacji, w której sektor prywatny dominuje.
 
 
W Chinach, podobnie jak to, co się stało w Związku Radzieckim gdy gospodarka rosła pod Mao rósł także apetyt biurokratów, a  brak koordynacji między różnymi sektorami gospodarki powiększył się. To wyjaśnia takie zjawiska jak " wielki skok " i "rewolucja kulturalna". Mao próbował pchnąć gospodarkę do przodu  tymi metodami równolegle próbując ograniczyć ekscesy biurokracji, które zagrażały stabilności systemu.
 
 
Ekscesy części biurokracji mogą zagrozić interesom biurokracji jako całości. W tym sensie jest to podobne do tego, co Stalin zrobił w 1930 roku, zadając ciosy przeciwko elementom  biurokracji, ale zawsze w celu zachowania stabilności systemu. Stalin miał nawet`` biurokratyczne czystki``- efektowne ciosy przeciwko skrzydłu najbardziej skorumpowanych w celu ratowania biurokracji jako całości. Był taki element również w rewolucji kulturalnej, gdy warstwa biurokracji chińskiej została zaatakowana. Demagogicznie, Mao zaatakował "kapitalistycznych przybłędów", aby utrwalić swoją pozycję, podczas gdy w tym samym czasie kiełznał najbardziej ekstremalne formy korupcji, które osłabiały cały system.
 
 
 
W istocie Rewolucja Kulturalna nie była, jak niektórzy twierdzili na zachodzie, ruchem robotników i młodzieży narzucających swoją wolę biurokratom. Mandel i co. porównał rewolucję kulturalną do Komuny Paryskiej, pokazując w ten sposób swoją zupełną niezdolność do zrozumienia, co się naprawdę dzieje. Pomylili ruch uwolniony przez jedno skrzydło chińskiej biurokracji skierowane przeciwko innemu skrzydłu z prawdziwym powstaniem robotników w Paryżu w 1871 roku. Nie zrozumieli, że rewolucja kulturalna zawsze była kontrolowana od góry, przez Mao, arbitra najwyższego. Jak już wyjaśnialiśmy, Mao z jego metodami, był daleko od pchania gospodarki do przodu, osiągnął tylko ogromne zaburzenia i chaos. Trzy lata trwało kompletne załamanie produkcji zarówno rolnej i przemysłowej a wszystkie szkoły i uniwersytety były zamknięte. Skrzydło prowadzone przez Deng Xiaopinga było przerażone i zaczęło wyciągać wnioski również z tych doświadczeń.
 
 
Musimy zrozumieć, że gospodarka planowa może pracować efektywnie, jeżeli jest zarządzana przez  klasę robotniczą na wszystkich szczeblach. Plan musi być omawiany na wszystkich poziomach przez pracowników. Dlatego "demokracja robotnicza, pracownicza kontrola i zarządzania, stanowią zasadnicze elementy funkcjonowania planu. Pracownicy, którzy są także konsumentami, mają istotny interes w upewnianiu się, że plan działa skutecznie na wszystkich poziomach. Urzędnik natomiast jest tylko zainteresowany w realizacji jego zadania - niezależnie od jakości, czy to jest skoordynowane z resztą produkcji czy nie – i tak dostanie swoje premie. Ponadto, scentralizowana biurokracja nie potrafi zadecydować o każdym aspekcie produkcji. Głębokie zakłócenia i niewydolność są generowane, kiedy wszystko zależy od biurokratycznego centrum dowodzenia. Ogólny plan musi być sprawdzony na wszystkich poziomach przez pracowników. To wyjaśnia, dlaczego "Wielki skok" i "rewolucja kulturalna" nie powiodły się. Nie można walczyć z biurokracją biurokratycznymi metodami. Tak więc te dwa przypadki skończyły się tylko wzmożeniem zakłóceń spowodowanych przez biurokrację.
 
 
To co wydarzyło się w Rewolucji Kulturalnej jest istotne w zrozumieniu późniejszego rozwój w erze Denga. Tak więc biurokracja maoistowska nauczyła się wyprowadzać ciosy przeciwko części biurokracji. W ten bonapartystowski sposób, pozyskali dla siebie siły dołów, ale istniało też ryzyko. Pozwolenie masom iść dalej w swych roszczeniach groziło utratą kontroli ze strony biurokracji. Gdy ograniczono ekscesy skrzydła biurokracji, Mao i jego zwolennicy zatrzymali ruch jaki sami rozpętali, a w 1969 roku opanowali z powrotem. Dlatego główny slogan z "Masy mają rację, co ludzie mówią, jest racją " stało się "Dobre jest to, co jest w umyśle przewodniczącego Mao ".
 
 
Powstrzymując masy, równowaga sił nieuchronnie przechyliła się w stronę skrzydła pro-kapitalistycznego. Gdy Mao okiełznał masy, równowaga sił została ustalona już w ramach biurokracji. Mao miał dobry powód by obawiać się mas, ponieważ miały miejsca różne fale strajkowe i ruchy  oddolne w poprzednim okresie, ostatnie w latach 1966/67 i 1976, kiedy wystąpił nagły przypływ ilości organizacji pracowniczych dla dochodzenia roszczeń w zakresie płac i warunków pracy. Była to wyraźna oznaka tendencji klasy robotniczej do przekraczania limitów ustalonych przez biurokrację. Co istotne, musimy zrozumieć, że biurokracja maoistów w obronie planu państwowego nie może iść tak daleko, by dać władzę robotnikom. Oznaczałoby to utratę ich przywilejów.
 
 
Jednak nadal borykała się ona z problemem rozwoju gospodarki. Z zasadniczego punktu widzenia marksistowskiej teorii kapitalizmu jedynym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie rzeczywistej demokracji pracowników, co oczywiście było by ostatnią rzeczą, którą biurokracja zrobi. Nie wolno nam zapominać, że to skrzydło biurokracji, które broniło planu, zrobiło to w obronie własnych interesów, własnych przywilejów. Trocki wyjaśnia sytuację bardzo dobrze w W obronie marksizmu .Mówi on: "biurokracja jest przede wszystkim związana z władzą, jej prestiżem, jej przychodami. Obrona własnych interesów idzie jej znacznie lepiej, niż obrona ZSRR. Broni się kosztem ZSRR i kosztem światowego proletariatu. " Taki jest w istocie jej charakter.
 
 
Szeroka warstwa biurokracji odetchnęła z ulgą, gdy rewolucja kulturalna dobiegł końca - chcieli powrócić do stabilności i korzystać ze swoich przywilejów w systemie. Stało się jasne , że było już skrzydło biurokracji, które zakładało koncepcję wprowadzenia do gospodarki jakiegoś bodźca rynkowego.
 
 
Koniec epoki Mao
 
 
Kiedy Mao pozbył się z chińskiej biurokracji "kapitalistycznych przybłędów" przeszedł do ofensywy i poruszył kwestię rynku, światowego rynku. W rzeczywistości Deng Xiaopinga i inni miał rację, to znaczy,  nie można oddzielać Chin od światowej gospodarki, że Chiny powinny uczestniczyć w światowych rynkach. To był oryginalny pomysł. W przypadku braku demokracji robotniczej, rynek światowy może służyć jako surowy sprawdzian na niegospodarność i brak wydajności.
 
 
W warunkach, jakie panowały w Chinach w latach 1970-tych, rodzaj NEP-u nie był wykluczony nawet w rewolucyjnej partii marksistowskiej, tak bolszewicy uczynili na początku lat 1920. Tak długo, jak główne dźwignie gospodarki pozostają pod kontrolą państwa, pod zarządem planu, metody te mogą być stosowane do stymulacji i rozwoju gospodarki w izolowanym państwie robotniczym.
 
 
Lenin myślał podobnie, gdy zaoferował zachodnim kapitalistów koncesje na Syberii, gdzie było wiele surowców, ale gospodarka była słabo rozwinięta. Słabe, młode państwo robotników nie miało środków do rozwoju Syberii. Lenin twierdził, że w takiej sytuacji jedynym sposobem na uzyskanie inwestycji, technologii, która była potrzebna do rozwoju sił wytwórczych, było przyznanie koncesji dla zagranicznego kapitału. Chodziło o to, że poprzez zagwarantowanie kapitalistom zysków, młode państwo rozwinie gospodarczo region, uzyska nowe środki produkcji, technologie i tak dalej, co byłoby z korzyścią dla rewolucji.
 
 
W 1918 r. w pracy "O lewicowej dziecinadzie i drobnomieszczańskości"  Lenin wskazuje, że "Organizatorzy naprawdę wielkich i największych przedsiębiorstw, trustów, czy innych instytucji, w dziewięćdziesięciu dziewięciu setnych należą do klasy kapitalistów, tak samo jak i pierwszorzędni technicy - ale ich właśnie my, partia proletariacka ", musimy brać na kierowników procesu pracy i organizacji produkcji, ponieważ innych ludzi znających się na tym z praktyki, z doświadczenia - nie ma"  W następnym roku w dniu 4 lutego przedstawił uchwałę do Rady Komisarzy Ludowych, w którym stwierdził on, że "RKP ... uważa koncesję dla przedstawicieli obcego kapitału jako sprawę zasadniczą, dopuszczalną w interesie rozwoju krajowych sił wytwórczych ... " Różnicą oczywiście było to, że w latach 1918/19 nie było żadnych wątpliwości co do charakteru ZSRR. Było to względnie zdrowe państwo robotnicze gdzie takie koncesje zostały wykorzystane do wzmocnienia państwa a nie jego osłabienia.
 

Musimy również pamiętać, że opóźnienie rewolucji światowej zmusiło bolszewików do tych kompromisów. Było to dopuszczalne tak długo, jak władza państwowa pozostawała w rękach klasy robotniczej a stan ten pozwala utrzymać kontrolę zarządzania gospodarką. Problemem jednak było to, że zagraniczni kapitaliści byli dalecy od osiągnięcia ekonomicznych sukcesów wspólnie  z Rosją Radziecką w 1921 roku, chcieli ją zniszczyć . Z chińską biurokracją to inna sprawa. Z taką strukturą mogli ubić targu. Nawet arcyreakcyjny Nixon nie miał problemów z zawarciem umów z chińską biurokracją.
 
 
Po śmierci Mao, pomysł otwarcie kraju na inwestycje zagraniczne zyskał powodzenie wśród biurokracji i Deng Xiaoping stał się uosobieniem tej idei. Odzwierciedleniem tego był fakt, że większość biurokracji wyciągnęła wniosek, że autarkia zawiodła, że Chiny nie mogą rozwijać się w izolacji. 
 
 
Deng był sekretarzem generalnym partii, ale odsunięto go od przewodnictwa podczas "rewolucji kulturalnej". Ale już w styczniu 1974 roku, po raz kolejny został członkiem Politbiura. Przed ponownym usunięciem go ze wszystkich stanowisk Deng był nie tylko premierem, ale także wiceprzewodniczacym partii i szefem Sztabu Generalnego – drugą osobą w Chinach po Mao. Pomimo swoich wysokich pozycji rankingu zyskał miano "potwora" i lidera kontrrewolucyjnej konspiracji, który uprawiał "kapitalistyczną politykę." Co było istotne, był w stanie utrzymać swoją legitymację partyjną. Zazwyczaj każdy, kto popadł w niełaskę " wielkiego wodza " zostałby wydalony, lub gorzej. Tak się nie stało, Deng miał duże poparcie w biurokracji. Z perspektywy czasu można nawet zaryzykować opinię, że większość biurokracji - przynajmniej wśród górnych warstw - popierała Denga, ale nie mogła zrobić więcej z powodu pozycji utrzymywanej przez Mao.
 
 
To szerokie poparcie dla Denga wśród biurokracji zostało potwierdzone po śmierci Mao. "Banda Czworga"  z wdową po Mao w składzie, grała na pomysł kontynuacji "rewolucji kulturalnej". Jednak prawdziwe poglądy dominującego skrzydła biurokracji były jasne. "Banda Czworga" została aresztowany w dniu 6 października 1976 roku nigdy nie odzyskując swojej pozycji, a Deng objawił się jako lider partii w 1978 roku.
 
 
 
To właśnie tego okresu sięgają korzenie obecnej sytuacji. Debata wewnątrz partii komunistycznej aby otworzyć gospodarkę na inwestycje zagraniczne rozpoczęły się w latach1977/78. Skrzydło Denga wymyśliło termin "socjalizmu rynkowego", aby opisać to, co proponowali. Twierdzili oni, że era Mao zostawiła gospodarkę w chaosie. Nie było to zupełną prawdą, bo pomimo wstrząsów przez około 25 lat gospodarka rosła dość szybko.
 
 
 
Co jest jednak prawdą to to, że gdy gospodarka stała się bardziej złożona, biurokracja zaczęła wykazywać swoje ograniczenia. Podobnie jak w Związku Radzieckim, brakowało koordynacji między różnymi sektorami , nierównowaga inwestycyjna pomiędzy różnymi sektorami, z nadprodukcją niektórych towarów oraz niedoborów innych. Obecne były powszechnie niska jakość, korupcja, marnotrawstwo, bałagan. Wydajność pracy w przemyśle malała. Narastały tendencje inflacyjne, niedostatek dóbr konsumpcyjnych i niezadowolenie społeczne.
 
 
Zaczynało to mieć wpływ na zaspokajanie potrzeb robotników i chłopów, którzy stawali się niespokojni. Wszystko to można było rozwiązać poprzez wprowadzenie rzeczywistej kontroli pracowniczej i zarządzaniu w gospodarce, ale żeby to się stało, wymagałoby to rewolucji politycznej, biurokracja musiałaby zostać odsunięta od władzy. Ale biurokracja nie zamierzała wyrzec się władzy, tak łatwo. Spojrzenie Denga i skrzydła biurokracji, którą reprezentował  było to, że w celu kontynuowania zadania budowania sił wytwórczych i poprawy bodźców do wydajności elementy rynkowe były konieczne.
 
 
Mimo, że Chiny wyprzedziły kraje takie jak Wielka Brytania w kategorii wielkości produkcji, pod względem wydajności pracy, zarówno w Chinom i Rosji było daleko do kapitalistycznego Zachodu. W Rosji kryzys już się zaczął w wyniku znacznego spowolnienia wzrostu gospodarczego. W Chinach skrzydło Denga rozumiało potrzebę wprowadzenia najbardziej zaawansowanych technologii do gospodarki chińskiej. To mogło się dokonać jedynie przez otwarcie się Chin na inwestycje zagraniczne i udział w światowym rynku.
 
 
Gdyby władza państwowa była w rękach pracowników, mogliby oni ograniczyć tendencje w kierunku kapitalizmu. Ale władza państwowa była w rękach biurokracji, w tych warunkach wprowadzenie kapitalistycznych bodźców przyniosło rzeczywiste niebezpieczeństwo całkowitego zniszczenia gospodarki planowej.
 
 
Nie powinniśmy jednak podchodzić mechaniczne do tej kwestii. Byłoby łatwo z perspektywy czasu powiedzieć, że odkąd Deng doszedł do władzy w 1978 roku biurokracja miała jasny cel wprowadzenia kapitalizmu, ale byłby to błąd. Biurokracja działa w oparciu doświadczenie, w zależności od potrzeb danej chwili. Nawet w stalinowskiej Rosji były okresy większej otwartości na działanie sił rynkowych i decentralizacja, a następnie okresy ponownej centralizacji. Biurokracja była świadoma faktu, że gdyby nie rozwój środków produkcji ich własna uprzywilejowana pozycja byłaby zagrożona.

Społeczność

Pokój i ziemia