Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 14 gości.

IMT: Chiński długi marsz ku kapitalizmowi - cześć IV

Mao

Miejsko-wiejskie przedsiębiorstwa (ang. TVE)
 

Jak już wspomnieliśmy, kolejnym elementem w rozwoju kapitalizmu był rozwój Miejsko Wiejskich Przedsiębiorstw (ang. TVE). TVE kreują obecnie 30% PKB, ale ich natura nie zawsze jest jasna, cechują je wewnętrzne sprzeczności. Byłoby przecież niemożliwe aby biurokraci po prostu sprywatyzowali przedsiębiorstwa bez chaosu gospodarczego i politycznego. Prywatyzowanie wszystkiego za jednym razem oznaczałoby, że wiele przedsiębiorstw, a nawet wiele sektorów zostało by zamknięte lub w inny sposób negatywnie dotknięte. Oznaczałoby to koniec rządów KPCh.
 
 
Wprowadzenie TVE było więc jedynie etapem przejściowym na drodze do całkowitej prywatyzacji. Pozwoliło to menedżerom i innym pasożytniczym warstwom społeczeństwa zgromadzić niezbędny kapitał do przejęcia własności tych firm. Jest to doskonały przykład tego, jak stare przedsiębiorstwa państwowe i sektor państwowy teraz służą interesom kapitalizmu w Chinach, poprzez zachęcanie i wspieranie rodzącej się burżuazji , aż do chwili przejęcia własności bezpośrednio. W niektórych przypadkach  TVE są spółkami komunalnymi, w innych są one wspólnymi przedsięwzięciami z prywatnym kapitałem. W każdym razie, wszystkie one działają jak kapitalistyczne firmy i  stopniowo wpadają do rąk kapitalistów.
 
 
TVE czasami są zawarte w statystykach, aby pokazać, że większość gospodarki jest własnością publiczną, a niektóre z nich  nawet twierdzą, że jest to forma "socjalizmu". Ale bliższe spojrzenie pokazuje inny obraz. Liczba TVE wzrosła z 1,5 mln w 1987 roku do 25 milionów w 1993 roku, zatrudnia 123 milionów pracowników, ale od 1996 roku ich liczba spada, ponieważ są one regularnie prywatyzowane. Nawet wtedy, gdy pozostają państwowe lub gminne funkcjonują jak firmy prywatne z prawem zarządu do zatrudniania i zwalniania.
 
 
Według badania Hart-Landsberg i Burkett ,dowiadujemy się że "... 'średnie płace pracowników TVE, są niższe od płacy minimalnej i muszą oni zdobyć resztę poprzez nadgodziny i kwoty oparte na pracy akordowej. Nawet płaca podstawowa nie jest gwarantowana, ponieważ płaca minimalna jest ustalana przez władze lokalne, których materialny interes zarówno instytucjonalny jak i prywatny -jest związany z maksymalizacją zysku. Istotnie, konkurencyjność i marże "są w dużej mierze gwarantowane przez obfitość taniej wiejskiej siły roboczej uwolnionej przez rozmątowanie systemu  gminnego i zubożenie poszczególnych rodzin rolniczych." ( Chiny i socjalizm - Reformy rynkowe i walka klasowa, strona 45)
 
 
Losy TVE były ściśle związane z ogólnymi procesami zachodzącymi w gospodarce. Jako, że dominującym stał się sektor prywatny miały więc TVE dostosować się do tego. Jak sami autorzy wyjaśniają, "Równie katastrofalne dla TVE, dzięki nowym możliwościom zysków z prywatnej produkcji, było nielegalne przenoszenie przez wielu menedżerów TVE aktywów lub produktów do przedsiębiorstw prywatnych, gdzie mogli uzyskać większe zyski. Ta wyprzedaż aktywów przyspieszyła w połowie lat 90-tych po zobowiązaniu się partii do prywatyzacji małych przedsiębiorstw państwowych ... W obliczu malejących zysków i deindustrializacji, miejscy i wiejscy urzędnicy wzięli przykład z urzędników państwowych i rozpoczęli szybką wyprzedaż TVE w 1996 roku. " (Tamże).
 
 
Korzystanie z państwa by zbudować silny chiński kapitalizm
 
 
 
Biurokracja w Chinach nie chce stać się ofiarą imperialistycznej dominacji. I nie zamierza na to pozwolić. Wiedzą, że muszą utrzymać silny chiński sektor kapitalistyczny i robią to poprzez budowanie i faktycznie wzmocnienie niektórych przedsiębiorstw państwowych. Mają ogromne ilości dostępnego kapitału . Banki państwowe są wykorzystywane do pompowania pieniędzy do tych państwowych korporacji.
 
 
 
Według autorów Przekształceń Własnościowych w Chinach , "Chińskie państwo wspomagało ponad 20 wielkich korporacji, które okazały się konkurencyjne na rynku międzynarodowym. Niektóre z tych firm zwalniały dziesiątki lub setki tysięcy pracowników, nie dlatego, że są w trudnej sytuacji finansowej , niektóre z nich są niezwykle opłacalne, ale dlatego, że chcą, aby ustawić się na pozycji ważnych międzynarodowych graczy. Od 2002 12 najlepszych chińskich korporacji ponadnarodowych,  głównie przedsiębiorstwa państwowe, kontrolowało ponad $ 30 mld aktywów zagranicznych i miało 20.000 pracowników zagranicznych i 33 mld $  sprzedaży zagranicznej. "
 
 
 
Więc choć są to państwowe firmy są przygotowywane jako główne chińskie korporacje do konkurowania z USA i Japonią,  na bazie kapitalizmu. Dokument zawiera tabelę o nazwie Skład PKB Chin według typu własności . Widzimy, że już w 1988 roku stan kontrolowanego sektora spadł do 41% PKB. Do 2003 zaszło to dalej do 34%. To, co nazywają "Prawdziwym Prywatnym Sektorem" w tym samym okresie od 1988 do 2003wzrosło z 31% do 44%.Ale jeśli spojrzymy na cały sektor niepaństwowy w 2003 r. stanowił 66% PKB. Dokument stwierdza, że "sektor prywatny jest obecnie dominującym sektorem gospodarki chińskiej". Raport kontynuuje: "Udział sektora prywatnego jest jeszcze większy jeśli weźmiemy pod uwagę, że znaczna część państwowych gospodarstw rolnych  w rzeczywistości jest kontrolowana przez osoby prywatne i że sektor prywatny jest w ogóle bardziej wydajny niż inne sektory gospodarki."
 
 
 
Widzieliśmy to samo gdzie indziej na mniejszą skalę. W Korei Południowej państwo rozwinęło wielkie korporacje, ale to w żaden sposób nie określono go jako stanu zdeformowanego państwa robotniczego, a nawet państwa, w okresie przejściowym. To był słaby kapitalizm, który mógł być zbudowany tylko na podstawie  inwestowania kapitału państwowego, ponieważ burżuazja była zbyt mała i zbyt słaba, aby to zrobić. W kontekście Chin widzimy podobny proces ale na znacznie większą skalę. Chociaż wiele silniejsza burżuazja powstaje w Chinach, to nadal nie ma środków aby uruchomić i rozwijać największe korporacje, a wiele jest nadal własnością państwa. Dlatego zaistniał stan, w którym państwo rządzi Chinami i to samo państwo buduje kapitalizm i burżuazję.
 
 
 
Jeśli spojrzymy na strukturę prawną w Chinach widzimy istotne zmiany jakie w ciągu ostatnich trzech, czterech lat przyniosły ramy prawne przystosowane do wymogów nowych stosunków własności. W 2004 roku istotne zmiany zostały wprowadzone do Konstytucji, podkreślając rolę sektora prywatnego w zakresie wspierania działalności gospodarczej w kraju i ochronę własności prywatnej przed wywłaszczeniem.
 
 
Do niedawna prawo w Chinach zapobiegało przedostawaniu się w prywatne ręce takich sektorów jak przedsiębiorstwa użyteczności publicznej oraz usług finansowych. W 2005 r. przepisy te zostały zniesione, dzięki czemu prywatne firmy mogły przejmować te sektory. Dzieje się to teraz również w sektorze bankowym. Zaczyna się prywatyzować banki i pozwalać kapitał obcemu inwestować w nie. Natomiast burżuazyjni analitycy, gdy piszą o Chinach dzisiaj, są bardzo szczegółowi w analizie prawa i struktury prawnej, które muszą być w zgodzie z nowymi formami własności. Widzą je jako pozostałość, którą należy usunąć aby ułatwić funkcjonowanie prywatnych firm.
 
 
 
Chociaż stosunki własności się zmieniają w tym kraju, choć wiele już zrobiono, aby przystosować struktury prawne do aktualnej linii postępowania, ciągle istnieją rozwiązania starego systemu prawnego. Rozwój nowych stosunków własności może wejść w konflikt z dawnymi normami prawnymi, które nie muszą się dostosować do bazy ekonomicznej natychmiast. Prędzej czy później jednak ta "nadbudowa" musi się dostosować do bazy ekonomicznej. Jak zauważył Karol Marks w 1859 roku w przedmowie do Przyczynek do krytyki ekonomii politycznej:
 
 
 
"Na pewnym etapie rozwoju materialne siły wytwórcze społeczeństwa popadają w sprzeczność z istniejącymi stosunkami produkcji lub - co wyraża to samo w kategoriach prawnych -ze stosunkami własności, w ramach których funkcjonują dotychczas Zamieniają się z form służących rozwojowi sił wytwórczych, w ich kajdany. Potem zaczyna się era rewolucji społecznej. Zmiany w ekonomicznych podstawach prowadzą prędzej czy później do przekształcenia całej ogromnej nadbudowy. " [Podkreślenie własne]
 
 
 
W Chinach nie mamy do czynienia z rewolucją społeczną, ale kontrrewolucja. Niemniej opis Marksa jest nadal ważny. Po zmianie stosunków własności, nadbudowa m.in. prawna musi się dostosować do zmian. Tak więc możemy się spodziewać, że proces przystosowania "nadbudowy" do bazy ekonomicznej będzie przebiegał szybko. Chociaż istnieje pewna opozycja w warstwach biurokracji, "prędzej czy później" oba procesy muszą być przysposobione do współistnienia. Wiele zostało już zrobione, jak potwierdzają zmiany w konstytucji.
 
 
Wejście do WTO
 
 
Innym kluczowym punktem zwrotnym był listopad 2001 r., gdy Chiny postanowił wstąpić do Światowej Organizacji Handlu. Kwestia wejścia do WTO jest ważna. Przystępując do WTO Chiny zobowiązały się do zaniechania wszelkiej kontroli nad handlem zagranicznym w ciągu pięciu lat. Powód wstąpienia Chin do WTO jest oczywisty. Obecna chińska gospodarka może istnieć tylko jeśli będzie ściśle związana z gospodarką światową. Zależy ona w dużym stopniu od eksportu i  międzynarodowych umów dotyczących handlu. Musi uczestniczyć w pełni w gospodarce światowej. To z kolei przyspiesza proces kapitalistycznej transformacji wewnątrz Chin.
 
 
Rezygnacja z kontroli państwa w handlu zagranicznym jest ważnym elementem otwarcia Chin na rynki światowe. Przypomnijmy, że jednym z kluczowych elementów programu bolszewików - czego Trocki stanowczo bronił przed Stalinem i Bucharinem - było to, że państwo robotnicze w otoczeniu kapitalistycznym świecie musi mieć monopolu handlu zagranicznego. Było to szczególnie ważne  w słabo rozwiniętym kraju.
 
 
Bucharin np. prezentował  pogląd, że do rozwoju gospodarki należało umożliwić warstwie chłopstwa wzbogacenie się. Uważał, że zachęty materialne przyniosłyby większą wydajność i produkcję. Bucharin jednak nie miał pojęcia, gdzie jego idee mogą prowadzić. Nie zakładał, że jego podejście może doprowadzić do powrotu stosunków kapitalistycznych. Gdyby jego podejście zdominowało ówczesną politykę oznaczałoby to zapewne powrót do kapitalizmu w ZSRR już w 1928 roku. Nawet w tym czasie presja kapitalizmu była odczuwalna bardzo mocno. Istnieją podobieństwa między Dengiem i Bucharinem. Nawet język jakiego używali jest podobny. Deng używał sloganu ", aby być bogatym, to wspaniałe", zaś slogan Bucharina brzmiał  "bogaćcie się"
 
 
 
Państwowy monopol handlu zagranicznego był w istocie środkiem ochronnym przed przedostaniem się kapitalistycznych wpływów z zewnątrz. Jeśli patrzy się na historię kapitalizmu w krajach rozwiniętych, widać, że protekcjonizm był używany na pewnym etapie w celu ochrony ich rynków wewnętrznych i wolny handel tylko staje się preferowaną formą polityki burżuazji w późniejszych etapach. Chociażby brytyjska burżuazja ochraniała swój rynek podczas rozwoju ich przemysłu. Kiedy rozwinęła się w nowoczesne, konkurencyjne branże nie potrzebowali protekcjonizmu. Na tym etapie ich przemysł był na tyle silny, aby dominować na rynku światowym. Jak pisał Marks i Engels w Manifeście komunistycznym, odnosząc się do burżuazji, "tanie surowce to ciężka artyleria,  którą można rozbić wszystkie chińskie mury ..."
 
 
Do niedawna było tak również w przypadku dzisiejszych krajów słabo rozwiniętych. Pakistan na przykład, miał wiele taryf i środków protekcjonistycznych około 20 lat temu. Jednak w ostatnim okresie został zmuszony do otwarcia swojego rynku wewnętrznego. Imperialiści dyktowali politykę tych krajów i nie tolerowali działań protekcjonistycznych, choć w tym samym czasie zazdrośnie strzegli swoich rynków w rolnictwie, itp. Mają pilną potrzebę otwarcia rynków na wszystkie ich towary.
 
 
 
Różnica między Chinami a Pakistanem jest taka, że narzucenie tzw. otwartego rynku w Pakistanie oznaczało zniszczenie tysięcy zakładów i fabryk. Poziom rozwoju pakistańskiego przemysłu był zbyt niski, aby oprzeć się konkurencji. Jednak Chiny nie są Pakistanem i chiński rząd musi myśleć: "Jesteśmy wystarczająco silni, teraz mamy taką wydajność, że możemy stawić czoła konkurencji zewnętrznej." To jednak prowokuje środki odwetowe zwłaszcza ze strony USA, gdzie  protekcjonizm jest postrzegany jako środek obrony amerykańskiego rynku przed tanimi chińskimi towarami.
 
 
 
Chłodna przemiana ?
 
 
 
Jest teraz jasne, że nastąpiło przejście do kapitalizmu, ale jak to się stało? Nie było uzbrojonych kontrrewolucjonistów, nie było większych konfrontacji między różnymi skrzydłami biurokracji. Trocki użył kiedyś pomysłu filmu z reformizmem w roli głównej ale odtwarzanego wstecz. Wyjaśnił, że dla kontrrewolucji aby zająć ponownie miejsce w społeczeństwie musi mieć miejsce jakaś forma gwałtownego konfliktu . Tylko wtedy powrót do kapitalizmu jest możliwy. Mówił, że system nie może być "zreformowany" do kapitalizmu.
 
 
Tutaj musimy uczyć się od Trockiego. Musimy brać od Trockiego nie pojedyncze, izolowane zdania, ale metodę jakiej używał. Miał do czynienia z Rosją w 1930 roku, w którym tradycje rewolucji były nadal żywe. Rosyjska klasa robotnicza odegrała kluczową rolę w rewolucji i była świadomi tego, co powrót do kapitalizmu oznaczałby. To klasa robotnicza byłby oporem dla kapitalizmu. Również sytuacja międzynarodowa określała układ sił w całym ZSRR. Znaczna warstwa biurokracji miała interes w utrzymaniu planowania państwowego.
 
 
Jednak w ZSRR stalinizm przetrwał kilkadziesiąt lat, o wiele dłużej niż nawet Trocki mógł
przewidzieć czyli ponad 70 lat. Zmiany ilościowe określają zmiany jakościowe. W tym okresie rewolucyjne tradycje zostały wytępione ze świadomości pracowników. Pokolenie, które przeżyło rewolucję odeszło. Nowe pokolenia były świadkiem żarłocznego panoszenia się biurokracji bardziej i bardziej nad masami. Nie widziały nic poza niegospodarnością, marnotrawstwem i korupcją na wszystkich poziomach. Czasami system może być tak zgniły, że klasa rządząca - lub kasta rządząca - nie jest w stanie oprzeć się nawet najmniejszej presji, która wybucha od dołu.
 
 
 
Zasada, że w celu zbudowania podstaw kapitalizmu, konieczna jest rewolucja burżuazyjna pochodzi z doświadczeń klasycznej rewolucji burżuazyjnej we Francji w 1789 lub w Anglii w 1640. Burżuazja rozwinęła się, budując swoje bogactwo w ​​granicach feudalizmu i ostatecznie musiała przebić się przez te granice. Młoda burżuazja poprowadziła naród przeciw arystokracji ziemskiej obaliła feudalizm, tworząc warunki dla nowoczesnego rozwoju kapitalistycznego. Jednak, gdy kapitalizm rozwinął się w kilku krajach kluczowych (Wielka Brytania, Francja, USA,),  oznaczało , że powtórzenie sposobu, w którym kapitalizm został wprowadzony w tych krajach stało się praktycznie niemożliwe w innych krajach mniej rozwiniętych. Marks mógł to zaobserwować w przypadku Niemiec, gdzie jak twierdził, niemiecka burżuazja stała się reakcyjna zanim jeszcze doszła do władzy.
 
 
Mieńszewicy nie rozumieli tego problemu. Spodziewali się, że wszystkie kraje muszą przejść przez te same etapy. Rosja była słabo rozwinięta, z ogromnym chłopstwem i obszarnictwem. W ten sposób mechanicznie zakładali dla Rosji, co stało się we Francji i Wielkiej Brytanii . Dlatego w ich opinii, zadaniem rosyjskich komunistów było wspieranie "postępowej burżuazji". Nie rozumieli co Trocki wyjaśniał w swojej teorii rewolucji permanentnej. W epoce imperializmu burżuazja w krajach słabo rozwiniętych nie mogła odegrać postępowej roli jak było we Francji czy Wielkiej Brytanii.
 
 
 
To również wyjaśnia, dlaczego rozwój kapitalizmu w innych krajach nie zawsze się spełnia poprzez klasyczny mechanizm rewolucji burżuazyjnej z burżuazją przewodzącą masom ludowym. Nie tak kapitalizm powstał w Japonii i Niemczech. Dziś są to dwa z najpotężniejszych państw na świecie. W Japonii to biurokracja feudalnego państwa, pod presją amerykańskiego kapitalizmu skierowała ruch w stronę kapitalizmu, pamiętając o słabej burżuazji tamtego czasu. Dlaczego tak się stało? Ponieważ rozwój świata dominuje wszystkie procesy. Przyszłość Japonii jako potężnego narodu może być utrzymana tylko jeśli podtrzyma rozwinięty kapitalizm. W związku z tym, ponieważ burżuazja w Japonii nie była w stanie odegrać swojej historycznej roli, inna klasa wykonała zadanie. W Niemczech  Junkersi ze starego feudalnego aparatu państwowego, nadzorowali podobny proces.
 
 
 
Jednak właśnie dlatego, że nie było rewolucji, pozostały resztki starego systemu feudalnego. W Niemczech te sprzeczności były ostatecznie rozwiązane w wyniku  rewolucji proletariackiej 1918, która co najmniej ukończyła niedokończone zadania rewolucji burżuazyjnej. W Japonii to samo zadanie zostało przeprowadzone przez amerykańskie siły okupacyjne po 1945 roku. Mc Arthur został zmuszony do rewolucji agrarnej w Japonii w obawie przed skutkami rewolucji chińskiej na japońskie masy.
 
 
 
W tych przypadkach nie było "rewolucji burżuazyjnej", ale rodzaj "chłodnego" przejścia od jednego systemu do drugiego. Lenin podkreślał, że historia zna wszystkie rodzaje mutacji i przemian. Prawdziwe procesy życiowe nie zawsze muszą odpowiadać w każdym szczególe opisanym w podręcznikach! Nie ma sztywnej reguły, jak transformacja społeczna ma przebiegać. Jako marksiści, musimy zdawać sobie sprawę z tego, w przeciwnym razie będziemy rzucani tu i tam przez wydarzenia, które nie odpowiadają mechanicznym zapatrywaniom i uprzedzeniom.
 
 
 
Dlatego musimy umieścić spojrzenie Trockiego na "chłodne przejście" w historycznym kontekście, kiedy wyraził tą ideę. Musimy również przyznać,, że Trocki wprowadził nas w metodę rozpoznania w jaki sposób biurokracja może łatwo przystosować się do restauracji kapitalizmu. Wyjaśnił, że w Związku Radzieckim, gdyby zaistniała burżuazyjna kontrrewolucja nowa klasa rządząca musiała by oczyścić znacznie więcej elementów starego państwa, niż w przypadku rewolucji politycznej. To jest właśnie to, co się stało ze starą biurokracją radziecką, kiedy Jelcyn doszedł do władzy, a z  Chińską biurokracją nie było inaczej. Słowa Trockiego w Zdradzonej rewolucji :
 
 
"Jeśli do przyjęcia jest- druga hipoteza-że burżuazyjna partia ma obalić rządzącą kastę radzieckiej władzy, to znaleźć powinna niemałą liczbę gotowych sług wśród obecnych biurokratów, administratorów, techników, reżyserów, sekretarzy partyjnych i uprzywilejowanych środowisk wyższych w ogóle. Oczyszczenie aparatu państwowego, oczywiście, będzie konieczne w tym przypadku. Ale odbudowa burżuazyjna prawdopodobnie oczyści z większej liczby ludzi niż uczyniła to strona rewolucyjna. Głównym zadaniem nowej władzy byłoby przywrócenie prywatnej własności środków produkcji. Przede wszystkim, konieczne byłoby stworzenie warunków dla rozwoju silnych rolników w miejsce słabych kołchozów i konwersji silnych gospodarstw  kolektywnych w spółdzielnie produkcyjne burżuazyjnego typu i rolnicze spółki akcyjne. W sferze przemysłu , denacjonalizację zacznie się od lekkich branż i produkcji żywności. Zasada planowania zostanie przekształcone w okresie przejściowym do serii kompromisów między władzą państwową a poszczególnymi "korporacjami"-potencjalnych właścicieli, czyli wśród sowieckich kapitanów przemysłu, emigracyjnych dawnych właścicieli i zagranicznych kapitalistów. Pomimo tego, że biurokracja radziecka poszła daleko w kierunku przygotowania burżuazyjnej restauracji, nowy system miałby wprowadzić w sprawie form własności i zasad produkcji nie reformy ale rewolucję społeczną. "
 
 
Społeczną podstawą ZSRR było państwo robotnicze z państwową gospodarką centralnie planowaną, a jednak gdyby przekształcony zastał w burżuazyjne państwo niezbyt wiele osób będzie musiało zostać usunięte. To dlatego, że byli już uprzywilejowanymi elementami państwa i przekształcili się z uprzywilejowanych biurokratów państwa robotniczego do uprzywilejowanych pracowników kapitalizmu. Z drugiej strony, rewolucja polityczna musiałaby nakładać na wiele z tych biurokratów płacę pracownika i usunąć swoje przywileje. Dlatego istnieje ryzyko większego konfliktu. Obecna sytuacja w Rosji pokazuje, że Trocki miał rację.
 
 
 
Analiza ZSRR dokonana przez Trockiego dostarcza ważne elementy, które pomagają nam zrozumieć dzisiejszy proces w Chinach. Tutaj również mamy do czynienia z uprzywilejowaną kastą, która jak Trocki podkreślał, chce w pewnym momencie stać się właścicielami środków produkcji jako gwarancji ich uprawnień.
 
 
 
Istnieje kilka czynników, które skłoniły chińską biurokrację w tym kierunku. Ogromny boom kapitalistycznego zachodu po II wojnie światowej z niespotykanym dotąd rozwojem sił wytwórczych. Po tym nastąpił kryzys stalinowskich reżimów w Europie Wschodniej i Związku Radzieckim. Tendencja Marksistowska odnotowała to w roku 1970. Chińscy biurokraci zapoznali się z tym też. Tempo wzrostu w ZSRR spadło do 3%, 2%, a następnie zera. System wszedł w stagnację. Wreszcie Wschodnia Europa upadła a następnie dwa lata później Związek Radziecki upadł również. ZSRR stracił ogromne obszary swego terytorium.
 

Były to bardzo silne czynniki określające myślenie chińskich biurokratów. Wszystko zaczęło się tym, co było w zasadzie chińską wersją NEP-u, starając się by gospodarka była bardziej efektywna, bardziej wydajna. Obserwowali rozwój świata i cała sytuacja przesuwała ich myślenie w określonym kierunku. Po drugiej stronie granicy, w ZSRR mogli zobaczyć absolutny chaos i katastrofę. Pomyśleli: "my nie pozwolimy na to tutaj. Musimy wprowadzić metody rynkowe, ale chcemy ten proces kontrolować przez samych siebie". Więc robili to stopniowo, krok po kroku, ale gdy rozpoczęli proces, stał się on zakładnikiem własnej logikę ostatecznie kończąc na obecnej sytuacji.
 
 
Obecnie w Chinach działają potężne interesy kapitału. Nowa burżuazja wykorzystuje partię komunistyczną do obrony swoich interesów klasowych. Czy w tych warunkach biurokracja może odwrócić proces i wykonać go z powodzeniem? Myślimy, że proces wyszedł poza stadium, w którym można uniknąć poważnego konfliktu. Jeśli skrzydło chińskiej biurokracji zadecyduje by zejść z tego kierunku wiązałoby się to z konfrontacją ze skrzydłem pro-kapitalistycznym. Tak więc "chłodna przemiana" jako  powrót do jakiejś formy biurokratycznie planowanej gospodarki nie byłby możliwy. Ale jest to hipotetyczna perspektywa jako, że nic nie wskazuje, że takie skrzydło nawet istnieje.
 
 
Ważnym elementem chińskiego równania jest wielkość i doświadczenie klasy robotniczej. Każdy ruch przeciwko kapitalizmowi musi być oparty na uruchomieniu klasy robotniczej a chińscy robotnicy nie akceptują ruchu w kierunku powrotu do stalinizmu. Mają tendencję, aby przejść do przodu w kierunku prawdziwego socjalizmu, do prawdziwej władzy pracowników.
 
 
Niewątpliwie w takim scenariuszu część partii może być zaniepokojona. Z listów i artykułów, które pojawiły się w chińskiej prasie wydaje się, że są jeszcze ludzie w Komunistycznej Partii Chin, którzy wierzą w ideały rewolucji z 1949 r., a te mogą być zagospodarowane przez rewolucyjny ruch klasy robotniczej, który zostanie wepchnięty w  konflikt z dominującym skrzydłem prokapitalistycznym. Oznaczałoby to podział między różnymi warstwami, broniących nowych stosunków kapitalistycznych i tych z niższych warstw przeciąganych przez ruch klasy robotniczej.
 
 
 
Trocki, odnosił się do istnienia "skrzydła Reissa" w rosyjskiej biurokracji, czyli skrzydła, które chciało aby powrócić do ideałów rewolucji październikowej. W latach 30 - tych takie skrzydło istniało. Rewolucja była jeszcze stosunkowo świeżym doświadczeniem i wielu członków partii z okresu przed rewolucją widziało różnice między stalinizmem i sednem bolszewizmu.
 

Jednak reżim stalinowski w ZSRR przetrwał dziesięciolecia. Stalin stopniowo niszczył związki z ideałami października. Mimo to w czasie upadku Związku Radzieckiego w 1991 roku było skrzydło, choć niewielkiej mniejszości, która bazowała na ideach prawdziwego leninizmu.
 
 
 
W Chinach sytuacja jest nieco inna. "Skrzydło Reiss" opisane przez Trockiego jest wykluczone. W 1949 rewolucja nie została oparta na idei Lenina. Komunistyczna Partia Chin została przekształcony w stalinowską organizacje długo zanim doszła do władzy. Dlatego nawet ci, którzy pochodzą z okresu przed 1949 stalinizm jest ich punktem odniesienia.
 
 
Musimy zrozumieć różnicę między określeniami "zdegenerowane państwo robotnicze" i "zdeformowane państwo robotnicze". Zdegenerowane państwo robotnicze jest to oczywiście państwo, które stało się zdeformowanym państwem robotniczym. Ale w historii było tylko jedno takie państwo t.j. Związek Radziecki. Zaczęło od stanu stosunkowo dobrego zdrowia ale z powodu izolacji rewolucji przeszło ono do stanu degeneracji, z biurokracją uzurpującą sobie władzę. Aby zakończyć ten proces stalinowska biurokracja miała na celu fizyczne wyeliminowanie tysięcy prawdziwych komunistów, którzy rozumieli różnicę między tym, o co bolszewicy walczyli  i potworną karykaturę, którA rozwinęła się z izolacji rewolucji w słabo rozwiniętym kraju.
 
 
 
W Chinach nie było okresu, kiedy państwo było państwem robotników. Nigdy nie był to okres prawdziwej demokracji robotniczej, robotniczej władzy. Chińskie państwo od pierwszego dnia rządów ​​partii komunistycznej było zdeformowanym państwem robotniczym. W rzeczywistości partia komunistyczna odziedziczyła stary aparat państwowa Mandarynów. Już w pierwszych dniach Rosji radzieckiej Lenin zauważył, że jeśli przetrzemy lekko powierzchnię państwa robotniczego, znajdziemy ten sam stary aparat państwowy carskiej Rosji,  specjalnie w głębi kraju, nowe państwo liczyć musiało na wielu starych urzędników. Ale przynajmniej w czasach Lenina robotnicy, za pośrednictwem swoich organów władzy czyli rad, mogli ograniczyć konserwatywne tendencje. Ale w Chinach tak nie było.
 
 
 
Mimo to, nawet jeśli w zniekształcony sposób, muszą być członkowie partii, którzy patrzą z przerażeniem na przejście do kapitalizmu w Chinach. Widzą, jak robotnicy stracili wszystkie swoje prawa a ideały rewolucji zostały podeptane. Nawiązują do maoistowskich Chin, które postrzegają społeczeństwo, które było o wiele bardziej "równe". Ale w obecnej sytuacji, wraz z rozwojem ogromnego  proletariatu, stary pomysł maoistów  opierający wszystko na chłopstwie nie miałby znaczenia dla dzisiejszych pracowników. Dziś proletariat stał się dominującą siłą, więc robotnicy w miastach, którzy szukają drogi wyjścia przez "powrót do Mao" napotkają kwestię władzy robotniczej. Taki rozwój miałby wpływ na partię, która nieuchronnie by naruszyła związki między klasami społecznymi.
 
 
 
Wśród najwyższych warstw biurokracji, nie ma jednak dowodów na istnienie skrzydła, który chce wrócić do starej państwowej gospodarki centralnie planowanej. Z punktu widzenia biurokracji system "pracuje". Bardzo dobrze nawet ! Przedstawiliśmy to co Trocki mówi o biurokracji, która chce przekazać swoje uprawnienia swemu potomstwu. Dziś wiele  synów i córek biurokratów stały się właścicielami środków produkcji. Warstwa ta nie ma ochoty na powrót do znacjonalizowanej gospodarki planowej. Nie ma podstaw materialnych do tego. Oprą się wszelkim próbom cofnięcia zegara i mają już poparcie państwa.
 

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

che rebel