Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 11 gości.

List otwarty B.Ziętka do Przewodniczącego Solidarności

Ziętek.jpg

Katowice 6 wrzesień 2013 r.
Piotr Duda
Przewodniczący
NSZZ „Solidarność”
 
LIST OTWARTY         
 
        Panie Przewodniczący
 
Nie powinien się Pan zachowywać, jak Premier Tusk. Ani Pan jeszcze Premierem nie jest, ani Pan nie jest Donaldem Tuskiem.
 
Niech Pan zechce przyjąć do wiadomości, że czasem Pan nie ma racji, a czasem nawet może Pan się mylić. A ludzie, którzy Panu na to zwracają uwagę nie robią tego z zawiści, tylko z nawyku mówienia prawdy, a czasem nawet życzliwości.
 
Nie powinien Pan tym, którzy nie ograniczają się do przytakiwania Panu, mówić „nie to nie, sam sobie dam radę” Bo wtedy jutro niczym Pan się nie będzie różnił od władzy, której butę i arogancję, tak zaciekle – i słusznie – Pan dzisiaj zwalcza. Proszę przeczytać moje oświadczenie w sprawie protestów warszawskich i z ręką na sercu powiedzieć, że nie mam racji.
 
Czy rzeczywiście zrobiono wszystko, co było możliwe, aby przekonać społeczeństwo do słuszności tych protestów i konieczności identyfikacji się z nimi zwykłych ludzi? Czy taki wysiłek przed ich rozpoczęciem w ogóle podjęto?
 
Czy „Solidarność” nie odpowiada za AWS i jeszcze niedawne, fetowanie owacjami na stojąco, liderów tej formacji politycznej, którzy dla społeczeństwa i ludzi pracy zrobili tak dużo złego? Fatalne skutki tej polityki – OFE, tysiące zlikwidowanych miejsc pracy, także tu u nas na Śląsku, bezrobocie, niskie płace, niewydolność systemu ochrony zdrowia i edukacji odczuwamy do dziś.
 
Czy dziś nie popełniamy tego samego błędu, do rangi bohaterów tych antyrządowych protestów wynosząc ludzi, takich jak szef SLD Leszek Miller, który jest gorszą „zakałą liberalną”, niż sam Donald Tusk? W sobotę – 14 września - będzie On maszerował z Panem ramię w ramię, aby obalić rząd i protestować przeciwko antypracowniczej i antyspołecznej polityce, którą jako Premier  współkreował.
 
Czy związki zawodowe, w tym te które przez lata zasiadały w Komisji Trójstronnej, żyrując tam swoim udziałem antypracowniczą politykę kolejnych rządów, nie powinny uderzyć się przede wszystkim we własne piersi? Pozbyć się ze swojego grona związkowców – biznesmenów, którzy stanowią „zakałę” ruchu związkowego, przez co tracimy swoją wiarygodność, a wraz z nią skuteczność – rzecz najważniejszą, z której nas ludzie rozliczą.
 
Bez samorefleksji nad własnymi błędami i winami, nie da się przeprowadzić głoszonego dziś przez Pana hasła STRAJKU GENERALNEGO, które mój Związek podnosi od wielu lat. Bez tej pracy, nie będzie szerokiego poparcia społecznego i udziału społecznego w zapowiedzianych przez Pana protestach. Nie da się tego po prostu zrobić bez społeczeństwa lub obok niego. Bez tego, będzie to tylko starcie aparatu związkowego z aparatem rządowym Donalda Tuska, wobec którego większość społeczeństwa przejdzie co najwyżej obojętnie.
 
W marcu tego roku wspólnie związki zawodowe zorganizowały pierwszy od 30 lat STRAJK GENERALNY na Śląsku, w którym wzięło udział około 100 tysięcy ludzi. Byliśmy wtedy razem i dlatego się to udało. Wie Pan o tym doskonale, bo wielokrotnie powoływał się Pan na przykład tego strajku. Ale za nim do tego doszło, podjęliśmy wysiłek wielomiesięcznego przekonywania społeczeństwa do naszych racji. Dlatego w dniu strajku trudno było znaleźć na Śląsku osobę, która byłaby przeciwko tej akcji. Teraz tego zabrakło.
 
                                                       Z poważaniem
                                                       Bogusław Ziętek
                                                       Przewodniczący
                                                       WZZ „Sierpień 80”

Społeczność

Niech żyje rewolucjca socjalisyczna