Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 13 gości.

WikiLeaks przeciwko Obozowi Narodowo-Radykalnemu

wikileaks.jpeg

WikiLeaks przeciwko Obozowi Narodowo-Radykalnemu

WikiLeaks ujawniła rozmowy Przemysława Holochera, honorowego prezesa Obozu Narodowo-Radykalnego, jednego z liderów Ruchu Narodowego i Marszu Niepodległości.

1 września br., przez kilka dni bez rozgłosu, WikiLeaks ujawniło wszystkie rozmowy Holochera prowadzone za pośrednictwem portalu „facebook” oraz zapisy z grup do których należał Holocher. Nie wiadomo w jaki sposób zostały one zdobyte.

Materiał jest bardzo obszerny. Zawiera 690 stron rozmów, niektóre z nich korespondencji były ciągną się latami. Każda wiadomość jest opatrzona konkretną datą i godziną. Są tam rozmowy prywatne a nawet dane wrażliwe jak adresy pocztowe, hasła do kont pocztowych, numery telefonów itd. To jednak tylko uwierzytelnia całą sprawę i obala kontrargument o manipulacji bądź fałszerstwie.

W rozmowach znajdują się wątki zahaczające o kryminał, jak np. ukrywanie sprawcy gwałtu. Sprawa ta wywołała największe oburzenie. Na portalu „facebook” powstała nawet strona pn. „Żądamy ukarania gwałciciela z Ruchu Narodowego” dążąca do ukarania gwałciciela.

Ciekawą sprawą jest fałszowanie podpisów poparcia Janusza Korwin-Mikkego w wyborach uzupełniających do Senatu w okręgu rybnickim w 2013 r. Okazuje się bowiem, że ludzie z Unii Polityki Realnej celowo fałszowali podpisy, aby nie dopuścić do startu w wyborach Korwin-Mikkego.

Są też informacje ośmiewające Artura Zawiszę, jako kobieciarza oferującego „wiadome propozycje” i mającego niejasne powiązania. Wiadomości Zawiszy skierowane do jednej z kobiet miały służyć jako materiał do szantażu o wpływy w Ruchu Narodowym. W ogóle w całej korenspondecji mnóstwo jest informacji o walce o wpływy, szczególnie pomiędzy Obozem Narodowo-Radykalnym a Młodzieżą Wszechpolską. Całość podszyta brudnymi intrygami, nieeetycznymi zagraniami, próbami rozbicia, fałszywym zachowaniem, przemocą i wulgarnością. A i nie wszystko przecież znajduje się w tych wiadomościach, Choloher ucinał niektóre wątki, twierdząc że nie nadają się one do rozmowy przez facebook.

W rozmowach są jeszcze mniej istotne, ale jakże wykpiwające smaczki. Otóż Holocher, przedstawiający się jako wielki patriota, pytał się swojej żony o to, czy wyraz „Polaków” pisze się z małej czy z dużej litery…

Bardziej przerażające są jednak rozważania o zwalczaniu tzw. lewactwa. Według Holochera, w Polsce narodowej za zabójstwo lewaka na ulicy będzie grozić grzywna porządkowa 50 zł, jak za zaśmiecanie. Z resztą nie tylko lewactwo, bo nawet Marek Jurek ma w Polsce narodowej zawisnąć na latarniach na trasie od Warszawy do Gdańska. Był też pomysł, aby w 6 osób przebierać się w umundurowanie grupy specjalnej, wpadać do mieszkań „lewaków”, udawać aresztowania a następnie mordować. Pojawiają się także nawoływania do manipulacji opinią publiczną w celu podżegania ludu do samosądów. Nawet jeśli było to napisane w formie żartu, to jednak daje do myślenia jakie ci ludzie mają poglądy.

Całość materiału dostępna:
do przeglądania: http://wlstorage.net/file/fb_onr/ (należy w przeglądarce zmienić kodowanie na Unicode (UTF-8))
do pobrania: http://wlstorage.net/file/fb_onr.7z
poprzez torrent: http://wlstorage.net/torrent/fb_onr.7z.torrent

Co ciekawe, w obronie prywatności lidera ONR-u wystąpiły, jak na ironię losu, m.in. Gazeta Wyborcza i Krytyka Polityczna.

Pomimo wystawienia „kawy na ławę” i przedstawienia że szefostwo organizacji ONR, MW czy RN zachowuje się podobnie jak elity polityczne „Republiki Okrągłego Stołu” a nawet gorzej, wciąż mają one poparcie i swoich obrońców. Przemysław Holocher zrezygnował z członkostwa w Radzie Decyzyjnej Ruchu Narodowego. Gest ten w jednym z komentarzy został określony jako gest męża stanu. Zapewne decyzja ta będzie miała za zadanie uspokoić ludzi sympatyzujących z Ruchem Narodowym, ale przecież rykoszetem dostało niemal całe kierownictwo Ruchu.

Autorzy wycieku w komentarzu napisali, że jest to tylko pierwsza część ich pracy. Nie wiadomo, co jeszcze WikiLeaks zamierza ujawnić.

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

USRR