Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 19 gości.

Grecja: "Fuehrer" Złotego Świtu aresztowany!

Złoty Świt

W sobotę w Gracji aresztowano przywódcę neonazistowskiej partii Złoty Świt Nikolaosa Michaloliakosa oraz innych 5 członków partii. Podejrzewa się ich o działalność przestępczą.
 
Dochodzenie w sprawie neofaszystowskiej partii wszczęto po zamordowaniu przez jej członka 34-letniego muzyka i antyfaszystę Pavlosa Fyssasa, do którego doszło niedawno.
 
20 września gracki rząd oświadczył, że zamierza zdelegalizować partię.

Portret użytkownika cinco
 #

Ciekawe teraz, czy wyjdzie z tego drugie Monachium (po puczu Hitler trafił na krótko do więzienia, a jego teoretycznie zdelegalizowana partia została szybko odbudowana, działając już zgodnie z prawem Republiki Weimarskiej), czy jednak pokażą nazistom, że to nie lata 20'.

 
Portret użytkownika cuatro
 #

Grecka i międzynarodowa burżuazja póki co przykręca śrubę naziolom, bo bandy nożowników w czarnych koszulach stwarzają zły klimat inwestycyjny, jej interesy realizuje jeszcze dość sprawnie prawicowy rząd ND.
Ale jeśli przyjdzie moment, że ND nie będzie się już można posługiwać, to kapitaliści z radością poprą Złoty Świt.
Spodziewanie się, że kapitalistyczne państwo rozwiąże problem faszyzmu, Trocki określił kiedyś dość trafnie jako "mieszaninę demokratycznych złudzeń i policyjnego cynizmu". 

 
Portret użytkownika cinco
 #

W Niemczech w tej chwili panuje dosyć, mimo wszystko, antyfaszystowska atmosfera pod względem prawnym. Ot np istnieje zakaz używania czcionki litery "S" przypominającej runy "SS" (nawet na płytach zagranicznych wykonawców muzycznych zmieniają ją na inne, jeśli taka sytuacja wystąpi). Za salut rzymski można mieć sprawę w sądzie (przykład>> http://artdaily.com/news/64387/German-court-acquits-controversial-Berlin... << choć jego uniewinnili za wykorzystanie tego prześmiewczo). Podobnie neonaziści swoje przemarsze urządzają za granicą, np w Danii, ponieważ w Niemczech jest to zabronione.

Słynna NPD, uznawana za partię neonazistowską, jest nawet przeciwna centralizacji władzy (więc bez Führerprinzip - prymatu wodza - który obowiązywał w ZŚ) i opowiada się za konfederacją Kantonów w stylu Szwajcarskim, a mimo to balansuje na krawędzi delegalizacji (maja podobną retorykę, co wszyscy narodowcy - tzn skrajnie anty-imigrancką, bez konkretnego programu ekonomicznego - ale dosyć demokratyczną w porównaniu np ze Złotym Świtem).

Z drugiej strony w Niemczech sytuacja gospodarcza jest na chwilę obecną dosyć dobra (tak, że obecnie starczy władza partii neoliberalnych - np CDU to nieco bardziej socjalny odpowiednik PO). Dla porównania w Polsce szerzenie faszyzmu też jest zabronione, a organizacje jak NOP czy ONR robią to bez większego problemu (w mundurach a'la Schutzabteilung - SA). Już o "żołnierzach wyklętych" nie wspominając.

 
Portret użytkownika cuatro
 #

istnieje zakaz używania czcionki litery "S" przypominającej runy "SS" (nawet na płytach zagranicznych wykonawców muzycznych zmieniają ją na inne, jeśli taka sytuacja wystąpi). Za salut rzymski można mieć sprawę w sądzie (przykład>> http://artdaily.com/news/64387/German-court-acquits-controversial-Berlin...<< choć jego uniewinnili za wykorzystanie tego prześmiewczo). Podobnie neonaziści swoje przemarsze urządzają za granicą, np w Danii, ponieważ w Niemczech jest to zabronione.
 
Zakazy są, a naziole maszerują, tylko nie używają zakazanych symboli i posługuja się np. czarno-biało-czerwoną flagą cesarską zamiast flagi nazistowskiej.
 
Słynna NPD, uznawana za partię neonazistowską, jest nawet przeciwna centralizacji władzy (więc bez Führerprinzip - prymatu wodza - który obowiązywał w ZŚ) i opowiada się za konfederacją Kantonów w stylu Szwajcarskim, a mimo to balansuje na krawędzi delegalizacji (maja podobną retorykę, co wszyscy narodowcy - tzn skrajnie anty-imigrancką, bez konkretnego programu ekonomicznego - ale dosyć demokratyczną w porównaniu np ze Złotym Świtem).
 
To czy NPD chce federacji czy konfederacji, czy unii jest absolutnie bez znaczenia. Celem faszyzmu jest polityczna i fizyczna likwidacja ruchu robotniczego - partii, zwiazków zawodowych, stowarzyszeń, organizacji etc. Wszystkich! To czy na powitanie członkowie NPD hajlują, czy tańczą kankana, nie jest istotne. Istotne jest, co by się stało z niemieckim - a także europejskim (NPD chce rewizji granic) - ruchem robotniczym.
Nawiadem mówiąc, nie wiem, czy popierają Fuhrerprinzip, ale wiem, że za Rudolfem Hessem przepadają: http://en.wikipedia.org/wiki/File:Udo_Voigt-Rudolf_Hess.jpg
Tutaj "demokratyczna" NPD na zlotach europejskiego naziolstwa (w tym ZŚ): 
http://www.nouadreapta.org/limbistraine_prezentare.php?idx=28&lmb=spa
http://www.nouadreapta.org/limbistraine_prezentare.php?idx=30&lmb=spa
 
A NPD nie zdelegalizują nie dlatego, że jest taka "demokratyczna" i chce "kantonów szwajcarskich", ale dlatego, że jest tak naszpikowana agenturą, że Sąd Konstytucyjny nie jest w stanie stwierdzić, czy partia prowadzi samodzielną politykę: http://www.spiegel.de/international/germany/infiltrating-the-far-right-german-intelligence-has-130-informants-in-extremist-party-a-803136.html
 
A historia zna przypadki, że państwo burżuazyjne wykorzystywało takie agentury: 
http://en.wikipedia.org/wiki/Greensboro_massacre#Role_of_the_police
http://www.dw.de/nsu-by%C5%82o-przypuszczalnie-cz%C4%99%C5%9Bci%C4%85-europejskiej-siatki-neonazist%C3%B3w/a-16812060
 
Przed faszystami nie obronią ani "demokratyczni" agenci (http://www.dw.de/nazistowskie-powi%C4%85zania-zachodnioniemieckiego-kontrwywiadu-zaskakuj%C4%85cy-raport/a-17133030?maca=pol-rss-pol-pol-3288-xml-mrss), ani policja (http://blogs.aljazeera.com/blog/europe/high-police-support-greeces-golden-dawn). Tylko zorganizowany ruch robotniczy może faszyzm powstrzymać. A demokratyzm burżuazji na pstrym koniu jeździ - wczoraj pozwalała ZŚ działać, bo "mamy demokrację", dzisiaj ich przymyka, żeby "bronić demokrację", a jutro ich być może wypuści, żeby "bronić demokrację" przed "czerwonym totalitaryzmem" - ergo na "wolnościowe" sentymenty kapitalistów nie warto liczyć.

 
Portret użytkownika cinco
 #

Przed faszystami nie obronią ani "demokratyczni" agenci (http://www.dw.de/nazistowskie-powi%C4%85zania-zachodnioniemieckiego-kont...), ani policja (http://blogs.aljazeera.com/blog/europe/high-police-support-greeces-golde...). Tylko zorganizowany ruch robotniczy może faszyzm powstrzymać. A demokratyzm burżuazji na pstrym koniu jeździ - wczoraj pozwalała ZŚ działać, bo "mamy demokrację", dzisiaj ich przymyka, żeby "bronić demokracji", a jutro ich być może wypuści, żeby "bronić demokracji" przed "czerwonym totalitaryzmem" - ergo na "wolnościowe" sentymenty kapitalistów nie warto liczyć.

Hmm.. Na dobrą sprawę właśnie to spowodowało przegraną ruchu robotniczego w latach 20'/30'. Tytularna lewica, jak ówczesne SPD, nie chciała bratać się z komunistami z Thälmannem na czele ( http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/c1/Plakat_der_SPD_zur_Re... << ten plakat wyborczy to oddaje) i poparła... Monarchistę Hindenburga, który następnie umożliwił nazistom dojście do pełni władzy (m.in. dekretem z 33' >> http://en.wikipedia.org/wiki/Reichstag_Fire_Decree#Text_of_the_decree <<, który zmienił Niemcy w państwo policyjne). W afekcie socjaldemokracja skończyła na równi z komunistami w obozach jak Dachau i w więzieniach.

A NPD nie zdelegalizują nie dlatego, że jest taka "demokratyczna" i chce "kantonów szwajcarskich", ale dlatego, że jest tak naszpikowana agenturą, że Sąd Konstytucyjny nie jest w stanie stwierdzić, czy partia prowadzi samodzielną politykę: http://www.spiegel.de/international/germany/infiltrating-the-far-right-g...

Tzn działa na podobnej zasadzie co angielskie Blood&Honour, stworzone przez wywiad (tu akurat różnica, bo NPD powstało z inicjatywy samych neonazistów) w celu łatwej obserwacji tych środowisk i - w razie potrzeby - by mieć możliwosć wykorzystania ich do obrony państwa burżuazyjnego?

Nawiadem mówiąc, nie wiem, czy popierają Fuhrerprinzip, ale wiem, że za Rudolfem Hessem przepadają: http://en.wikipedia.org/wiki/File:Udo_Voigt-Rudolf_Hess.jpg
Tutaj "demokratyczna" NPD na zlotach europejskiego naziolstwa (w tym ZŚ)

Rudolf Hess to o tyle śmieszny przypadek, że był chorym psychicznie (nawet jak na nazistę) okultystą. Inni liderzy III Rzeszy nie uważali go za normalnego, choć w inny sposób (bo raczej jako niegroźnego paranoika) niż Reichsführera SS Heinricha Himmlera (który miał podobne zainteresowania co Hess, ale nie uważał Hitlera za boga i przy tym był dosyć skuteczny w swoich działaniach). Ciekawie więc dobrali sobie symbol.

A demokratyzm burżuazji na pstrym koniu jeździ - wczoraj pozwalała ZŚ działać, bo "mamy demokrację", dzisiaj ich przymyka, żeby "bronić demokrację", a jutro ich być może wypuści, żeby "bronić demokrację" przed "czerwonym totalitaryzmem" - ergo na "wolnościowe" sentymenty kapitalistów nie warto liczyć.

Hmm... Ten tekst jest tego dobrym podsumowaniem. >> http://www.1917.net.pl/node/18105

 

Społeczność

rot front