Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 13 gości.

Wygrała prywatna poczta – po odbiór pisma z sądu do kiosku?

kiosk_Ruch.jpg

Przetarg na obsługę sądów i prokuratur wygrała Polska Grupa Pocztowa. Wymóg placówki w każdej gminie spełniła dzięki kioskom Ruchu.

Rozstrzygnięto przetarg na obsługę pocztową sądów i prokuratur. Do przetargu stanęła państwowa Poczta Polska i prywatna Polska Grupa Pocztowa. Poczta Polska zaproponowała cenę usług o 84 mln zł większą niż Polska Grupa Pocztowa, wobec czego przegrała przetarg.

Początkowo w przetargu był wymóg, aby dowód nadana przesyłki poleconej miał moc urzędową. Zgodnie z art. 17 Prawa pocztowego taką moc ma dowód nadania wystawiony wyłącznie przez Pocztę Polską. Jednak 7 listopada Krajowa Izba Odwoławcza stwierdziła, że zamawiający nie może tego wymagać.

22 listopada ub.r. Centrum Zakupów dla Sądownictwa Instytucja Gospodarki Budżetowej jako wyznaczony przez ministra sprawiedliwości centralny zamawiający dla sądownictwa powszechnego, wraz z Prokuraturą Generalną wybrali ofertę korzystniejszą, czyli Polskiej Grupy Pocztowej. Umowę podpisano 18 grudnia ub.r., kontrakt jest warty ok. 500 mln zł i ma gwarantować dostarczenie ok. 98 mln przesyłek przez 2 lata.

W przetargu był wymóg posiadania placówki pocztowej w każdej gminie. W celu jego spełnienia Polska Grupa Pocztowa podpisała umowę z InPostem, który ma umowę partnerską z Ruchem. Dzięki temu Polska Grupa Pocztowa dysponuje 7 tys. placówkami, w tym 5 tys. to kioski Ruchu.

Poczta Polska tłumaczy wyższe koszty poszanowaniem prawa pracy. Zatrudnia pracowników na umowy stałe. PP ma także obowiązek uwzględniania w cenach wszystkich kosztów.

Przez najbliższe 2 lata Poczta Polska jest tzw. operatorem wyznaczonym. Oznacza to, że PP ma obowiązek świadczyć usługi powszechne na terenie całego kraju m.in. poprzez utrzymywanie określonej liczby placówek. Na obszarach niezurbanizowanych to działalność deficytowa. Jest pokrywana z działalności dochodowej, do której zalicza się także dostarczanie rent i emerytur czy obsługa państwowych urzędów i instytucji. Obsługa sądów i prokuratur to obok umów z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych i Telekomunikacją Polska największy kontrakt Poczty Polskiej. Dziurę powstałą w wyniku jego przegrania prawdopodobnie będzie musiał pokryć budżet państwa.

Do 7 stycznia br. Poczta Polska ma czas na złożenie odwołania. Już zapowiedziała, że to zrobi. Jej zdaniem, są wątpliwości co do spełnienia wymogu posiadania placówki w każdej gminie.

Umowa z Polską Grupą Pocztową obowiązuje od 1 stycznia br. przez lata 2014-2015. Jeżeli nic nie ulegnie zmianie, przesyłki polecone z sądów i prokuratur po zawiadomieniu (awizowaniu) będziemy odbierać głównie w kiosku Ruchu, ale także w sklepie spożywczym, kantorze wymiany walut, aptece, agencji finansowej, sklepie sieci Małpka Express. Na listach placówek „pocztowych” są także: sklep zoologiczny „Przysmaki Pupila” w Warszawie, sklep rybny w Chorzowie, hurtownia wielobranżowa w Chorzowie, sklep wędkarski w Krakowie, Alior Bank w Gdyni, kawiarnia w Zabrzu, cukiernia „Babeczka” we Wrocławiu…

Liczba placówek jest mniejsza. Poczta Polska nie może mieć mniej niż 8240 placówek, w 2012 roku miała ich 8383. Polska Grupa Pocztowa ma 7 tys. placówek, czyli o ponad tysiąc mniej niż Poczta Polska. Dla niektórych może to oznaczać utrudnienia w odbiorze przesyłek rejestrowanych.

Wątpliwości budzi profesjonalizm. Przesyłkę dwukrotnie awizowaną uznaje się za dostarczoną. Za niestawienie się na rozprawie może zostać nałożona kara finansowa. Źle albo nieskutecznie odebrane przesyłki to opóźnienia w postępowaniach. Wątpliwości budzi też jakość pracy. Czy pracownik sklepu spożywczego na wsi dochowa tajemnicy i nie rozpuści plotki o otrzymaniu pisma z sądu? Czy pracownik kiosku będzie równie dobry co listonosz będący swego rodzaju urzędnikiem państwowym?

Społeczność

front