Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 16 gości.

Protest w obronie barów mlecznych

Bar_Mleczny_Turysta_Szczecin_menu.jpg

W sobotę 25 stycznia br. na rynku Głównym koło pomnika Adama Mickiewicza w Krakowie odbył się protest w obronie barów mlecznych. Protest miał formę spektaklu, w ramach którego rozdawano ciepłe mleko.

Ministerstwo Finansów zdecydowało o redukcji dotacji do barów mlecznych z powodu jej niepełnego wykorzystania. Dotacje nie wykorzystano w pełni, bo przepisy są zbyt rygorystyczne. Organizatorzy protestu przytaczali przykład zupy, która została uznana za danie mięsne, gdyż miała skwarki.

Zmniejszenie dotacji spowoduje zamknięcie niektórych tego typu placówek, które zazwyczaj nie przynoszą zysku, a jedynie „wychodzą na zero”. Funkcjonują dzięki dotacjom oraz pomocy samorządów gminnych, które np. udostępniają bezpłatnie lokal.

W ramach protestu powołano Narodowy Bar Mleczny, z którego wydawano uczestnikom i przechodniom ciepłe mleko z Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Limanowej. Skorzystała z tego m.in. grupa turystów z Włoch. Odczytano list do prezesa Rady Ministrów, Donalda Tuska. Zbierano podpisy pod apelem skierowanym do ministra finansów. Postulowano dofinansowanie barów mlecznych i stworzenie z nich swoistej marki.

Bary mleczne pełnią ważną funkcję w Polsce. Pomimo że są barami szybkiej obsługi, można w nich nabyć tanie i zdrowe posiłki przygotowywane według tradycji polskiej kuchni. Same też wniknęły w polską tradycję, zagraniczni turyści polecają je sobie. Wyniki kontroli potwierdzają, ze najpewniejsze jedzenie, bez obawy o jakość i warunki sanitarne, jest właśnie w barach mlecznych.

Popularność barów mlecznych stale rosła w Polsce międzywojennej. W Polsce Ludowej nastąpił jeszcze większy ich rozrost, ich liczba wynosiła kilka tysięcy. W niektórych miastach wręcz domagano się ich powstania. Jednak w imię liberalnych reform w Polsce kapitalistycznej ich liczba stale maleje i obecnie wynosi ok. 200. Najwięcej – 26 – jest w Krakowie, stąd nieprzypadkowo wybrano to miasto na protest.

Społeczność

front