Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 35 gości.

Włodzimierz Lenin: Władza radziecka a sytuacja kobiet (1919)

Kobiety - plakat ZSRR

Druga rocznica władzy radzieckiej zmusza nas do tego, abyśmy rzucili ogólne spojrzenie na to, co zostało dokonane w ciągu tego czasu, i do zastanowienia się nad znaczeniem i celem przeprowadzonego przewrotu.
 
Burżuazja i jej zwolennicy oskarżają nas o pogwałcenie demokracji. My twierdzimy, że przewrót radziecki był niebywałym w świecie bodźcem rozwoju demokracji zarówno w głąb, jak i wszerz, i to demokracji   właśnie   dla   mas   pracujących   i   uciskanych   przez   kapitalizm   –   a   zatem   demokracji   dla ogromnej   większości   ludu,   a   zatem   demokracji   socjalistycznej   (dla  ludzi   pracy),   w   odróżnieniu   od demokracji burżuazyjnej (dla wyzyskiwaczy, dla kapitalistów, dla bogaczy).
 
Kto ma rację?
 
Zastanowić   się  dobrze  nad tym zagadnieniem,  głębiej je  przemyśleć   – to znaczy  uwzględnić doświadczenia dwóch lat i lepiej przygotować się do dalszego wzbogacania tych doświadczeń.
 
Sytuacja kobiety jest nadzwyczaj wymowną ilustracją różnicy między demokracją burżuazyjną a socjalistyczną, daje nadzwyczaj wymowną odpowiedź na postawione pytanie.
 
W republice burżuazyjnej (tzn. tam, gdzie istnieje prywatna własność ziemi,  fabryk, zakładów przemysłowych, akcji itd.), choćby to była republika najbardziej demokratyczna, sytuacja kobiety nigdzie w świecie, w żadnym, nawet najbardziej przodującym kraju, nie była całkowicie równoprawna. I dzieje się tak, mimo że od czasów Wielkiej Rewolucji Francuskiej (burżuazyjno-­demokratycznej) minęło już przeszło 1¼ wieku.
 
Demokracja burżuazyjna obiecuje w słowach równość i wolność. W rzeczywistości żadna, nawet najbardziej przodująca republika burżuazyjna nie dała żeńskiej połowie rodzaju ludzkiego ani całkowitej prawnej równości z mężczyzną, ani wolności od kurateli i ucisku mężczyzny.
 
Demokracja   burżuazyjna   jest   demokracją   szumnych   frazesów,   uroczystych   słów,   pięknie brzmiących obietnic, gromkich haseł wolności i równości, w rzeczywistości zaś wszystko to osłania brak wolności i równości kobiety, brak wolności i równości ludzi pracy i wyzyskiwanych.
 
Demokracja   radziecka,   czyli   socjalistyczna,   odrzuca   precz   szumne,   ale   kłamliwe   słowa, wypowiada   nieubłaganą   wojnę   obłudzie   „demokratów”,   obszarników,   kapitalistów,   czy   też   sytych chłopów, którzy bogacą się na spekulacyjnej sprzedaży nadwyżek zboża głodnym robotnikom.
 
Precz z tym nikczemnym kłamstwem! Nie może być, nie ma i nie będzie „równości” między uciskanymi i  uciskającymi, między wyzyskiwanymi i wyzyskiwaczami. Nie może  być,  nie ma i  nie będzie prawdziwej „wolności”, dopóki kobieta nie będzie wolna od przywilejów, jakie prawo przyznaje mężczyźnie,   dopóki   robotnik   nie   będzie   wolny   od  jarzma   kapitału,   a  pracujący   chłop   –   od  jarzma kapitalisty, obszarnika, kupca.
 
Niechaj kłamcy i obłudnicy, zakute łby i ślepcy, burżua i ich zwolennicy oszukują lud, prawiąc o wolności w ogóle, o równości w ogóle, o demokracji w ogóle.
 
A my mówimy robotnikom i chłopom: zrywajcie maskę z tych kłamców, otwierajcie oczy tym ślepcom. Pytajcie:
– Równość jakiej płci z jaką płcią?
– Jakiego narodu z jakim narodem?
Jakiej klasy z jaką klasą?
– Wolność od jakiego jarzma, czyli od jarzma jakiej klasy? Wolność dla jakiej klasy?
 
Kto mówi o polityce, demokracji, o wolności, o równości, o socjalizmie, nie stawiając tych pytań, nie wysuwając ich na pierwszy plan, nie walcząc z ich ukrywaniem, przemilczaniem, tuszowaniem – jest najgorszym   wrogiem   ludzi   pracy,   wilkiem   w   owczej   skórze,   najbardziej   zawziętym   przeciwnikiem robotników i chłopów, sługą obszarników, carów, kapitalistów.
 
W ciągu dwu lat władza radziecka w jednym z najbardziej zacofanych krajów Europy uczyniła dla wyzwolenia kobiety, dla zrównania jej z „silną” płcią tyle, ile w ciągu 130 lat nie uczyniły wszystkie razem wzięte przodujące, oświecone, „demokratyczne” republiki całego świata.
 
Oświata, kultura, cywilizacja, wolność – wszystkie te szumne słowa kojarzą się we wszystkich  kapitalistycznych, burżuazyjnych republikach świata z niesłychanie podłymi, odrażającymi i wstrętnymi,  bestialskimi i  brutalnymi  ustawami  o  nierówności  kobiety  na mocy  ustaw  o  prawie małżeńskim i  o  rozwodzie, o nierówności między dzieckiem nieślubnym i dzieckiem „z prawego łoża”, o przywilejach  mężczyzn, o poniżaniu i upokarzaniu kobiet.
 
 Jarzmo   kapitału,   ucisk   „świętej   własności   prywatnej”,   despotyzm   mieszczańskiej   tępoty,  chciwości   drobnego   właściciela   –   oto   co   sprawiło,   że   nawet   najbardziej   demokratyczne   republiki  burżuazyjne nie ośmieliły się targnąć na te wstrętne i nikczemne ustawy.
 
Republika   Radziecka,   republika   robotników   i   chłopów,   zmiotła   te   ustawy   natychmiast,   nie  pozostawiła kamienia na kamieniu z owego gmachu burżuazyjnego kłamstwa i burżuazyjnej obłudy.
 
Precz z tym kłamstwem! Precz z kłamcami, którzy prawią o wolności i równości dla wszystkich,  dopóki   istnieje   uciskana   płeć,   dopóki   istnieją   uciskające   klasy,   dopóki   istnieje   prywatna   własność  kapitału,   prywatna   własność   akcji,   dopóki   są   ludzie   syci,   mający   nadwyżki   zboża   i   w   ten   sposób  ujarzmiający   głodnych.   Nie   wolność   dla   wszystkich,   nie   równość   dla   wszystkich,   ale  walka  z  ciemięzcami i wyzyskiwaczami, zlikwidowanie możliwości uciskania i wyzyskiwania. Oto nasze hasło!
 
Wolność i równość dla uciskanej płci!
Wolność i równość dla robotnika, dla pracującego chłopa!
Walka z ciemięzcami, walka z kapitalistami, walka z kułakiem spekulantem!
 
Oto nasze hasło bojowe, oto nasza proletariacka prawda, prawda walki z kapitałem, prawda, którą  rzuciliśmy w twarz światu kapitału z jego ckliwymi, obłudnymi, napuszonymi frazesami o wolności i o  równości w ogóle, o wolności i o równości dla wszystkich.
 
I właśnie dlatego, że zerwaliśmy maskę tej obłudy, że z rewolucyjną energią urzeczywistniamy  wolność i  równość dla  uciskanych i dla ludzi  pracy wbrew ciemięzcom, wbrew  kapitalistom, wbrew  kułakom – właśnie dlatego robotnicy całego świata tak wysoko cenią władzę radziecką.
 
Właśnie   dlatego   w   dniu   drugiej   rocznicy   władzy   radzieckiej   we   wszystkich   krajach  świata  sympatia mas robotniczych, sympatia uciskanych i wyzyskiwanych jest po naszej stronie.
 
 
Właśnie   dlatego   w   dniu   drugiej   rocznicy   władzy   radzieckiej   –  mimo   głodu  i   chłodu,   mimo  wszystkich naszych cierpień, wywołanych najazdem imperialistów na Rosyjską Republikę Radziecką –  jesteśmy   pełni   niezłomnej   wiary   w   słuszność   naszej   sprawy,   niezłomnej   wiary   w   nieuniknione  zwycięstwo władzy radzieckiej na całym świecie
 
***********************************************
 
Artykuł W.I. Lenina "Władza radziecka a sytuacja kobiet" ukazał się w gazecie "Prawda" nr 249 z 6 XI 1919 r.
Tekst podano za: http://skfm.dyktatura.info/download/lenin24.pdf  

Społeczność

LENIN - rocznica