Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 47 gości.

Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna jak III Rzesza?

KRLD

Porównanie Korei Północnej do hitlerowskich Niemiec zamieszczone zostało w raporcie ONZ na temat łamania praw człowieka w tym kraju – informuje Dziennik Trybuna. Autorzy raportu stwierdzają, że prawa człowieka w KRLD są łamane systematycznie i na wielką skalę, a wiele z nich można zakwalifikować jako zbrodnie przeciwko ludzkości. Przeciwko takiemu stawianiu sprawy zaprotestowały na forum ONZ Chiny, odgrywające rolę adwokata Korei Północnej na arenie międzynarodowej. 

Portret użytkownika Werewolf97
 #

KRLD bym bardziej porównał do monarchii absolutnej z mocno upośledzonym zalążkiem demokracji na najniższych szczeblach władzy, niż do nazistów.

 
Portret użytkownika uno
 #

Rozbuchany militaryzm, skrajny nacjonalizm ocierający się o rasizm, obłąkańczy kult wodza i obozy koncentracyjne - to wszystko "badaczom" bardziej kojarzy się z duce i fuhrerem niż z „żydokomuną” czy neobolszewią - i poniekąd słusznie. Niedawno widziałem program BBC o KRLD, w którym również stawiano tezę, że państwo Kimów systematycznie ewoluowało od stalinizmu do faszyzmu, a koronnym "dowodem" na to miało być usunięcie portretów Marksa i Lenina z centralnego placu defiladowego Phenianu i zastąpienie ich wizerunkami Kimów. BBC pokazała nawet zdjęcia sprzed kilku lat  z komentarzem: "tu są, a tu już ich nie ma".
 
KRLD należy jednak oceniać nie poprzez formy i sposób sprawowania władzy lecz poprzez treści społeczno ekonomiczne (własność środków produkcji i klasy). Reżim Kimów jest równie brutalny, nacjonalistyczny i militarystyczny jak znane z historii reżimy faszystowskie, ale one funkcjonowały w krajach kapitalistycznych i nie dążyły do wywłaszczenia kapitalistów i  upaństwowienia fabryk oraz ziemi. W KRLD nadal dominuje znacjonalizowana gospodarka, choć powoli rośnie udział sektora prywatnego.
 
Można ten system  porównać z wczesnym feudalizmem (silna władza księcia, sprzed okresu rozdrobnienia feudalnego) przeniesionym do epoki przemysłowej lub po prostu określić jako monarchia absolutna (samodzierżawie) epoki przemysłowej. To jednak nie ma większego sensu. KRLD to po prostu postkapitalistyczne, zdegenerowane do granic absurdu, państwo typu stalinowskiego, które wyłoniło się ze zniesienia kapitalizmu (rewolucji przywiezionej na bagnetach wojsk ZSRR), a skończy podobnie jak wszystkie inne państwa tego typu - odrestaurowaniem kapitalizmu przez nomenklaturę.
 
Klan Kimów oparł swoją władzę na armii, a korpus oficerski ma mniejszą smykałkę do biznesu niż biurokracja administracyjno-gospodarcza, która w Europie Wschodniej mocno parła do uwłaszczenia i była motorem kontrrewolucji. Koreańce boją się powtórki z NRD, czyli wchłonięcia przez silniejszego kapitalistycznego brata, z własną armią i bezpieką, który nie jest skłonny oferować oficerom „armii ludowej” żadnych korzyści w zamian za  poparcie „reform”. W większości dawnych „demoludów” generalicja zachowała swoje stanowiska w armii, uprzednio nawróciszwszy się na „demokrację”.  W NRD nomenklatura gospodarcza uwłaszczała się tak jak gdzie indziej, ale z armii i bezpieki zrobiono kozła ofiarnego i z tego co wiem tamtejszy korpus oficerski poszedł na bruk.  

 

Społeczność

Amerykańska gospodarka 2008