Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 5 gości.

Bośniacki bunt - wywiad

Protesty w Bośni 2014 - "Rewolucja jedynym rozwiązaniem"

Na podstawie wywiadu przeprowadzonego z działaczem serbskiej organizacji Marks21 Matija Medenicą o ruchu protestu w Bośni. 
 
Powstanie w Bośni wydaje się być poważnym zanegowaniem czy też odrzuceniem ugody z Dayton. Jedna rzecz wydaje się być już pewną, to to, że zarządcy państw byłej Jugosławii wspólnie z UE poświęcili się wyłącznie neoliberalizmowi. Sytuacja wygląda na świadomy bunt, ludową rebelię przeciwko takiemu programowi. Myślę, że pierwsze pytanie, jakie się nasuwa to, dlaczego teraz? Możesz powiedzieć, co myślisz, jakie są podstawy legitymizacji i kontroli dla reżimu stworzonego w Dayton i dlaczego są one odrzucane? Czy jest to związane z polityką `oszczędności`` w Unii Europejskiej?
 

Po pierwsze, ważne jest, aby zauważyć, że Bośnia i Hercegowina były już świadkami masowych gwałtowne wybuchy gniewu wobec władz w ciągu ostatniej dekady, w tym tworzeniu barykad ulicznych i kamienowania lokalnych budynków rządowych. Ubiegłoroczna "bebolucja" była tylko ostatnią falą protestujących przeciwko skutkom Dayton. Bośnia okazała się w efekcie - etnicznie podzielonym, biednym krajem, gdzie ubogi "raja" (Raja – obraźliwe określenie używane przez Turków i sturczonych miejscowych wobec chrześcijańskich poddanych w okresie imperium osmańskiego (od XVII wieku)
nie może znaleźć godnie opłaconej pracy, podczas gdy skomplikowana maszyneria państwa - zatrudniająca konkurujące ze sobą elity krajowe grające w gry o sumie zerowej, ale zawsze w interesie MFW - jest tak oderwana od ludzi, ze prowadzi do wylania dziecka z kąpielą z powodu biurokratycznej głupoty, która dojrzewała w blasku układu pokojowego sponsorowanego przez Zachód, który zakończył wojnę, ale w tym samym czasie uczynił Bośnię najbardziej zależną neo-kolonią w jedynym po 1989 Drang nach Osten .
 
 
Bośnia jest jednym z najbiedniejszych krajów w regionie, z bezrobociem wśród młodzieży na poziomie 60%. To dosłownie pokolenia ludzi, których życie codzienne zależy od działalności zabronionej przez system (gospodarka czarnorynkowa itp.) :
 
 
``Ciągłe obniżanie się ocen łatwości prowadzenia działalności gospodarczej, ograniczonych inwestycji zagranicznych i warunków kredytowania w systemie bankowym, jako konsekwencja permanentnego kryzysu politycznego i braku rozwoju gospodarczego, Bośnia i Hercegowina notuje stopy bezrobocia wśród młodzieży, zgodnie z oficjalnymi danymi, w wysokość i ponad 54% w 2012 r. i 57,9% w pierwszej połowie 2013 roku. Ogromny dług krajowy, 235.000 bezrobotnych bez jakiegokolwiek doświadczenia zawodowego i ponad 10,000 zamkniętych przedsiębiorstw w ostatnim roku, to tylko niektóre z konsekwencje takiej sytuacji, które mają znaczący negatywny wpływ na bezrobocie. "
 
 
Ostatnie słowo jest zarezerwowane dla niewybieralnego Biura Wysokiego Przedstawiciela (OHR), która to jest twarzą "wspólnoty międzynarodowej", która działa "dla zapewnienia by Bośnia i Hercegowina ewoluowała w stronę pokojowej demokracji i trwałego podmiotu integracji w instytucjach euroatlantyckich ".
 
 
Dodając do tego lata polityki UE wobec jej peryferii Zivkovic pisze :
 
 
"Ponadto klasa polityczna Bośni i UE nie tylko stoją razem w obronie prywatyzacji, ale także nakładają program oszczędnościowy MFW trwający już piąty rok, gdzie pracownicy obu wspólnot płacą za zapaść gospodarczą spowodowaną przez te właśnie programy. W oparciu o Umowy obu stron, budżety zostały zamrożone, wynagrodzenie w sektorze publicznym wielokrotnie cięte, konsumpcja załamała się, wzrost jest bliski zeru zewnętrzny długu podwoił się osiągając 32% PKB. Rząd federalny permanentnie niebędący w stanie do ustaleń krajowych, zgodził się w jednym przypadku.  W zeszłym roku zatwierdził inspirowane przez MFW ramy budżetowe na 2014-2016. Ustawiają one parametry dla budżetów jednostek administracyjnych oraz cięcia w celu zmniejszenia deficytu budżetowego przez następne dwa lata, wprowadzając kolejny neoliberalny oszczędnościowy program hamując demokratyczne wyzwania w nadchodzących wyborach. A ponieważ, jak MFW sam przyznaje w swoim najnowszym raporcie kraju, nic z tego nie będzie w rzeczywistości, nie będzie wzrostu przychodów, planowane jest podniesienie wieku emerytalnego, zwiększenie elastyczności rynku pracy i kontynuacja prywatyzacji. "
 
 
Wracając do 2009 roku, raport Międzynarodowej Grupy Kryzysowej w sprawie Bośni przyznał, że demokracja Dayton straciła legitymizację, że likwidacja Biura Wysokiego Przedstawiciela będzie pogłębiać kryzys - spowodowanej przez rozległą prywatyzację i inne neoliberalne środki Trojki .Tak więc, potrzebna była nowa strategia i Zachód zażądał recentralizacji. Nie ma potrzeby, aby przechodzić do szczegółów, myślę, że to wystarczająco Andrea wyjaśnia w swoim artykule.
 
 
W skrócie: z państw byłej Jugosławii Bośnia przeszła jedną z najbardziej niszczycielskich dróg do globalnej gospodarki rynkowej, ``przejście`` bezpośrednio nadzorowane przez Zachód i wdrażane przez polityków nacjonalistycznych w złożonym etnicznie podzielonym systemie. W bośniacko / muzułmańskiej części kraju gdzie wymienione społeczności stanowią większość mieszkańców (FBiH - Federacja Bośni i Hercegowiny) politycy bośniaccy mogą grać tylko kartą nacjonalistyczną wobec Serbów i Chorwatów : ale podstawa realna dla tego argumentu jest słaba, bo  tzw. zwykli Bośniacy nie obawiają się serbskiej czy chorwackiej dominacji. Wierzę, że jest to najważniejszy czynnik w rozumieniu dlaczego Bośniacka część kraju zaprezentowała więcej świadomości klasowej i bardzo radykalne protesty (nie tylko w Bośni i Hercegowinie, ale i w regionie), podczas gdy w Serbii Chorwacji populacja jest znacznie zachowawcza - wyciszona przez obawę, że każdy nierozsądny ruch może coś zmienić na gorsze.
 
 
 
Jaka jest więc rzeczywista głębia społecznego ruchu, i jakie są jego perspektywy? Jakie rodzaje artykulacji politycznej są dostępne, aby pomóc zorganizować i skierować tę walkę, poza początkową wysoką spontanicznego buntu? 
 
 
To co mogę powiedzieć na pewno to to, że ruch jest prawdziwy w swojej  spontaniczności. Jest on prowadzony przez całe miasta poprzez "Plena" (bezpośrednie demokratyczne zespoły obywatelskie, otwarte dla wszystkich, z wyjątkiem tych, którzy twierdzą, że reprezentują organizacje politycznej). Jest  to również interesujące, ponieważ instytucja ta jest ponownie odkryta, była narzędziem walki podczas protestów studenckich na Uniwersytecie w Belgradzie w 2006 roku, a następnie stała się o wiele bardziej popularny gdy studenci w Chorwacji podnieśli ją na wyższy poziom w serii okupacji w 2009 roku. Mówię to, aby podkreślić jak te spontaniczne, szerokie ruchy na Bałkanach (a dokładniej w ex-Jugosławii) przebijają się przez granice narodowe, ale również w przecinają linie, które kiedyś skutecznie izolowały zmagania jednych grup przegranych w neoliberalnym kursi od innych w podobnym położeniu.
 
 
Powszechnie uznaje się, że bośniackie powstanie zaczęło się od protestu robotniczego. To prawda i istotne gdy pytamy o ideologiczną charakterystykę początku ruchu, ale nie wiele więcej. Nie było widać zaangażowania organizacji pracowniczych. W pierwszą noc protestu, Josip Milić, lider Sojuszu niezależnych związków zawodowych w Federacji Bośni i Hercegowiny została zatrzymany w celu przesłuchania. W połowie lutego został brutalnie pobity i hospitalizowany. Kiedy odwiedzał członków Plenum zwracał się do nich "Mói rewolucjoniści`` - jest postrzegany jako jeden z przywódców ruchu - ale związki jako takie nie przyłączyły się do protestów.
 
 
Pojawiło się hasło na regionalnej lewicy wzywające  "cała władza w ręce Plenów". Ale nie powinno być brane zbyt optymistycznie. Plena nie są Radami  z 1917 r. Działają platformy dyskusyjne, gdzie różni ludzie mają okazję dzielić się swoimi opiniami w trakcie walki. Lewica ma tam wielką szansę, aby przetestować swoje postulaty i ogólne podejście (patrz na przykład reakcji na wypowiedzi Gorana Markovića , redaktora lewicowego Novi Plamen, kiedy nawołuje do solidarności cross-etnicznej, ograniczenia pensji premiera do średniej wynagrodzenie pracownika, ponowne wprowadzenie samoadministrujących organów przedsiębiorstw itp).
 
 
 
Damir Arsenijević pisze :
 
"Plena przyniosły obywatelom fora aby dać upust swojej złości w codziennym strachu jaki znoszą. Oznacza to, że pracownik, który nie otrzymał pensji przez prawie cztery lata, ale jest zmuszony iść do pracy każdego dnia, bez opieki zdrowotnej lub zmuszony do bezradnego towarzyszeniu umierającej żonie w męczarniach, bo nie może sobie pozwolić na opiekę zdrowotną. Student, który został zmuszony do ogromnych łapówek lub sprzedawania swojego ciała, aby zdać egzamin. Kobieta, której syn został ciężko pobity przez policję, ponieważ brał udział w proteście ulicznym i która przyszedł na Plenum w Tuzli i poprosiła syna, aby pokazał swoje siniaki na zgromadzeniu ponad 700 osób. "
 
Tak więc lewica ma swoją publiczność na miejscu, ćwiczącą solidarność na zewnątrz i wewnątrz Plenum. Jest tylko jedna grupa lewicowa, zwana Lewicą (Lijevi), głównie zorientowana na zmagania studentów. Rozmawiałem z niektórymi z nich w poprzedni weekend i szczerze mówiąc nie jestem pewien, że wykorzystują sytuację w najlepszy sposób w jaki mogą. Są na pierwszej linii ale również rozpuszczają się się w ruchu - podobnie jak w lewica w Serbii podczas jej pierwszego ważnego testu (okupacje w 2006 r.) lub w Macedonii w 2011 roku przeciwko brutalności policji. Ruchy te połączone formalną zasadą nie promowania żadnych partii politycznych, skazują działaczy lewicy na milczenie o ich politycznym profilu. Obawiam się, ze brakuje im doświadczenia politycznego w celu zdobycia tego, co słusznie in się należy.
 

Plenum jest krokiem w dobrym kierunku, ale to jest zawsze instrument ad hoc, który powinien przede wszystkim służyć walce. Ale jest faktem, że oferuje ona platformę dla wszystkich wyciszonych głosów z dołu co może utrudnić walkę w tym samym czasie. Ludzie mają tendencję, aby przechodzić na temat ich osobistych historii, które na początku budują świadomość  innych, ale potem stopniowo stają się nudne i przynoszą paraliżujące efekty. Demokracja bezpośrednia jest czymś co powinno być praktykowane. Widzimy, że mimo dobrej woli, Plena miast Federacji Bośni i Hercegowiny nie przełamały strachu Serbów w Republice Serbskiej, nie kwestionując w ten sposób cesarskiej strategii dziel i rządź. Z mojej wiedzy wynoszę, że Serbowie nie podnieśli żadnych konkretnych postulatów , które ukierunkowane by były na kwestię narodowej i neokolonialną politykę w Bośni.
 

Teraz wydaje się, że to podejście powoli zanika. Pojawiają się regularne protesty i zgromadzenia, ale zwykle nie większe niż kilkaset osób i na ogół mniej politycznie nastawione niż na początku (sprawdzenie czy masy krzyczą "złodzieje, złodzieje" jest oznaką nieudanych protestów byłej Jugosławii; dlatego krzyczą teraz).Wystawia to najwybitniejszych działaczy na represje państwa, izolując tym samym od ruchu i zmniejsza szanse na zbudowania jakiejkolwiek trwalszej struktury (organizacji). Nasze doświadczenie z Serbii, głównie studenckich i robotniczych jest dowodem intensywnych represji policyjnych i para państwa, które ma zastosowanie w przypadku Bośni. Lewica będzie zmuszona przedstawić dogłębną analizę i wyciągnąć wnioski w celu zwalczania tych problemów w przyszłości, ponieważ bośniacki przykład jest rzeczywiście najlepszym scenariuszem jak spontaniczne przebudzenie społeczności w regionie może wyglądać.

 
Co sprawia, że Bośnia ​​tak bardzo różni się od innych, sąsiednich państw? Były wstrząsy społeczne, na przykład w Bułgarii:, ale nigdzie tak świadome klasowo.
 

Sądzę, że częściowo już odpowiedziałem na to pytanie, więc chciałbym tylko dodać coś o hegemonii kulturowej, ponieważ jest to coś, czym Bośnia naprawdę się wyróżnia. Zespoły i artyści takie jak Dubioza Kolektiv i Frenkie zyskały ogromną popularność mieszając reggae i hip-hop a ich teksty otwarcie atakują status quo, wzywają do strajków generalnych, spalenia MFW i Brukseli, legalizacji marihuany, krytykują podziały narodowe itp.i nie mówię tu o rodzaju "podziemnej" popularności. Każde dziecko w Macedonii, Bośni może zaśpiewać Ci co najmniej jeden utwór Dubiozy. Tak, więc produktem ubocznym neoliberalizmu z Dayton był zwrot w lewo w kulturze młodzieżowej.
 

Bośnia podzielona na kantony nie posiada centralnego miasta obsługującego biurokrację i gdzie różne ostrza protestów można by kierować do. Na przykład, grupy strajkujących nie były by wysłane do Sarajewa protestować, gdyby mogły znaleźć odpowiedzi na wszystkie pytania na szczeblu lokalnym. To podtrzymywałoby ducha wspólnoty i mogłoby mieć znaczenie w kształtowaniu ogólnego nastawienia do walki poza oficjalnymi kanałami.

 
Aby udramatyzować jeszcze związki między imperializmem i neoliberalizmem, Biuro Wysokiego Przedstawiciela mówiło o rozmieszczenie wojsk UE w celu powstrzymania rebelii. Paddy Ashdown, były wysoki przedstawiciel, otwarcie wezwał do interwencji zewnętrznej.  Używany język jest bardzo znajomy: "społeczność międzynarodowa" nie musi porzucać Bośni i tak dalej. Jednak daleko od rezygnacji z Bośni lub innych państw byłej Jugosławii, UE, MFW i innych wydają się mieć niezwykłe zainteresowanie w określaniu przyszłości Bałkanów. Istotnie, w raporcie Międzynarodowej Komisji ds. Bałkanów w 2005 r., stwierdzono, że region miał tylko dwie alternatywy: zlanie się w rozszerzonej UE lub utrwalania kontroli kolonialnej, w rzeczywistości dwie formy imperium. Czy możesz opisać faktyczną rolę sił zewnętrznych w Bośni i na Bałkanach, bardziej ogólnie i sugerują wyjście z tych fałszywych wyborów?
 

Od pewnego czasu o tym się mówi, po stronie imperialistów za tym stołem o tym, w jaki sposób należy pokonać porozumienie z Dayton - tak, aby scentralizować kraj, bo ten etnicznie zdecentralizowany system jest w zasadzie dysfunkcjonalny od początku. Ale przekształcanie umowy w ten sposób byłby atakiem na interesy / prawa Serbii, ponieważ mogą one nie mieć takiego samego efektu dla większości muzułmańskiej. Tak, więc taktyka dziel i rządź w wykonaniu mocarstw nadal odgrywa główną rolę i zakłada, że popularna "strategia" nowej lewicy głosząca drogę ku rozwiązaniu kwestii narodowej nie jest do zastosowania i w ogóle trąci naiwnością i może być katastrofalna

.
O ile Serbowie i Chorwaci mogą mieć coś do stracenia z nowej umowy, a tym samym mają skłonność wierzyć, że nawet skorumpowany Dodik (prezydent Serbii) jest lepszy niż nic, to Bośniacy nie mają tego problemu. Widzieli nagą prawdę o zdradzonych nadziejach, gdy USA interweniowały po stronie Bośniaków w wojnie jugosłowiańskiej. Ich elity były służalcze wobec UE i NATO, mieszkańcy Bośni nie atakowali wojsk EUFOR, które pozostały na terenie kraju długo po ostatnim wystrzale, znosili cicho rasistowskie i seksistowskie żarty żołnierzy i innych przedstawicieli wielce "zachodnich wartości”, jakie były rozpowszechniane . Bośnia otrzymała taką samą neoliberalną politykę MFW, jak reszta byłej Jugosławii. Jest częścią peryferii zależną od UE, przeznaczoną do eksportu usług finansowych i towarów, gdzie zadłużenie jest używane, jako narzędzie do podejmowania wszelkich decyzji zgodnych z życzeniem wierzyciela, a nie obywateli. W Bośni było to tylko o wiele bardziej oczywiste, Bośniacy nie musieli jeździć do Brukseli, co chwilę, bo mają już ją w swoich domach – Brukseli, która nie dba o dobro zwykłych ludzi.
 

Bałkany są ważne z punktu widzenia geopolitycznego, jako miejsce konkurowania USA i Rosji z jej rurociągami, które powinny ominąć podzieloną Ukrainę i zapewnić gaz dla UE. To także, jak wspomniano, obszar wyznaczony do wejścia do UE i jej rozwoju w kierunku Wschodu. Ale jest to również region, w którym Rosja nadal odgrywa znaczącą rolę, głównie poprzez Serbię i widzieliśmy jak stanowczo Putin może działać na poziomie regionalnym. Kwestia narodowa jest nadal gorąca, gdzie mocarstwa sponsorują elity nacjonalistyczne. Dwa największe wspólne problemy wszystkich krajów bałkańskich to; niewolniczy dług i kontrola imperialistyczna. Obecność dwóch mocarstw imperialistycznych i brak zorganizowanych sił postępowych sprawia, że trudno się do działania w sposób, który nie będzie faktycznie pracą dla jednej strony, i nie ma kraju na tyle silnego, aby wygrać z każdym imperializmu. Dlatego rozwijamy starą strategię bałkańskich socjalistów - Bałkańskiej Federacji Socjalistycznej -. Aby połączyć zmagania przeciwko niewoli zadłużenia i imperializmu.  

 Tłumaczenie pochodzi ze strony:
http://www.leninology.com/2014/03/bosnia-rebellion-interview.html
Autor tłumaczenia: tow.Marek

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

BLOOD