Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 6 gości.

Prostytucja, pornografia, wolny seks - co o tym sądzimy - czyli marksistowski pogląd na moralność i obyczajowość

XXX

Treść oryginalnej wiadomości 

Temat:

Pytania odnośnie Komunizmu i Socjalizmu.

Data:

Sun, 13 Apr 2014 04:26:20 +0100

Nadawca:

Konrad Nikiel

Adresat:

wladzarad1917[at]gmail.com

 
Dzień dobry,

Chciałbym zadać kilka pytań odnośnie Komunizmu, który promujecie na waszej stronie. Nie jestem komunistą, ale interesuje mnie kilka kwestii, związanych głównie z perspektywą komunistyczną na obyczajowość. Mam na myśli wszelkie zachowania, nawet ekstremalne, oczywiście nie czyniące nikomu krzywdy? Chodzi mi o to czy Komunizm zakłada odgórne założenia co jest dla ludzi dobre jak np. chrześcijaństwo, które wymyśliło idiotyczne 7 grzechów głównych (lub inne bzdury), czy jest bliższy Libertarianizmowi, czyli że jeśli ktoś chce sobie szkodzić, to niech ma wolną rękę w tej kwestii. Dodatkowo jak polecany przez Waszą stronę system odnosi się do homoseksualizmu, prostytucji, pornografii i erotyki oraz modelu rodziny (czy dopuszcza poligamię albo wolny seks)? Wiem ze to trochę nietypowe i dziwnie wyglądające pytania, ale naprawdę nie mogłem nigdzie znaleźć tych informacji, a Ci "Komuniści" z Układu Warszawskiego, byli mocnymi tradycjonalistami, z tego co słyszałem. Z góry dziękuję za odpowiedź.

 

Z wyrazami szacunku,

Konrad Nikiel

Odpowiedź Redakcji WR:

Uważamy, że moralność ma charakter klasowy, i powszechny pogląd o "niemoralnym" charakterze wielu rzeczy, zachowań i postaw wynika z natury obecnego systemu społeczno-gospodarczego, z przebiegu walki klasowej, z poziomu rozwoju sił wytwórczych i stosunków produkcji.
 
Na przykład w feudalizmie "niemoralne" jako "mezalians" było małżeństwo ludzi mających różną pozycję społeczną (np. chłopa z córką szlachcica, czy króla z arystokratką - przykład Zygmunta Augusta i Barbary Radziwiłłówny).
 
Na przestrzeni wieków w różnych formacjach społeczno-gospodarczych rodzina przyjmowała rozmaite formy, zarówno poli- jak i mono-gamiczne, poglądy społeczeństwa na homoseksualizm i prostutucję zmieniały się, na przykład w starożytnej Grecji w dobrym tonie było posiadanie homoseksualnego kochanka, a w średniowieczu palono homoseksualistów na stosie.

Dziś dominujący pogląd na homoseksualizm jest inny niż jeszcze 30-lat temu, w dzisiejszych czasach potępienie seksu pozamałżeńskiego uchodzi za radykalizm, podczas gdy 70-80 lat temu, przed upowszechnieniem się skutecznej antykoncepcji pogląd ten był powszechny.
 

Nie potępiamy takich zachowań jak homoseksualizm, wolna miłość czy też rozpowszechnianie pornografii. Marksizm, w przeciwieństwie do rozmaitych ideologii opartych na religii i objawieniu zaprzecza istnieniu czegoś takiego jak obiektywna moralność i wskazuje na jej klasowe źródła - taka czy nie inna "moralność" kształtowana jest najczęściej przez stosunki społeczno-ekonomiczne a nie jest dana człowiekowi przez boga czy naturę.

Jak pisze Lew Trocki w pracy "Ich moralność a nasza", powstawanie pewnych "zasad moralnych" mających z konieczności ograniczony obszar zastosowania wynika z tego, że  
Tak zwane ogólnie uznawane  moralne nakazy – twierdzi Trocki – w istocie swej mają właściwie algebraiczny, nieokreślony charakter. Wyrażają one jedynie to, że człowiek w jego indywidualnym sposobie prowadzenia się związany jest pewnymi ogólnie uznanymi normami wypływającymi z prostego faktu bycia członkiem społeczeństwa

 
Jak pisze dalej Trocki, dyskutując kwestię moralności w społeczeństwie kapitalistycznycm
 
Burżuazja, która znacznie góruje nad proletariatem spójnością i bezwzględnością swej świadomości klasowej, ma życiowy interes w tym, by narzucić swą filozofię moralną wyzyskiwanym przez nią masom. W tym właśnie celu konkretne przepisy mieszczańskiego katechizmu ukrywa się za abstrakcjami moralnymi, które zostają podporządkowane patronatowi religii, filozofii, lub owemu bękartowi, który zwie się „zdrowym rozsądkiem”. Odwoływanie się do abstrakcyjnych norm nie jest wcale bezinteresownym błędem filozoficznym, lecz niezbędnym elementem mechaniki klasowego oszustwa. Demaskowanie tego oszustwa, które ma za sobą liczącą wiele tysiącleci tradycję, jest jednym z naczelnych obowiązków proletariackiego rewolucjonisty.

Jeśli chodzi o kwestię kształtu rodziny w przyszłym społeczeństwie komunistycznym i aktywność seksualną, to nie definiujemy i nie narzucamy konkretnego modelu, ponieważ nie wiemy jakim "normom" będzie podlegać aktywność seksualna człowieka w społeczenstwie komunistycznym. Jak pisze Fryderyk Engels w pracy "O pochodzeniu rodziny, własności prywatnej i państwa".  

Przypuszczenia, które dzisiaj robić możemy co do układu stosunków płciowych po nadchodzącym zniesieniu produkcji kapitalistycznej, są przeważnie natury negatywnej, ograniczają się głównie do tego, co odpada. Ale co nowego dojdzie? To rozstrzygnie się wówczas, gdy wyrośnie nowe pokolenie: pokolenie mężczyzn, którym nigdy w życiu nie zdarzyło się kupić kobiety za pieniądze lub za pomocą innych społecznych środków potęgi, i pokolenie kobiet, którym nigdy nie zdarzyło oddać się mężczyźnie z jakichkolwiek innych względów niż z prawdziwej miłości ani też odmówić ukochanemu z obawy przed następstwami ekonomicznymi. Gdy ci ludzie będą już istnieli, to diablo mało będą się oni interesowali tym, co według pojęć dzisiejszych robić powinni; stworzą oni swe własne metody postępowania i odpowiednią do nich opinię publiczną co do postępowania każdej jednostki - kropka.

 
Nie wiemy zatem, czy powszechną formą relacji seksualnych w komunizmie będzie małżeństwo pojedyńczej pary czy też rozmaite formy "wolnej miłości".
 
 
Odnośnie prostytucji - problem społeczny prostytucji w kapitalizmie polega na tym, że kobiety są zmuszane do sprzedawania swojego ciała za pieniądze przez system, bo inaczej groziłaby im śmierć głodowa. Bezklasowe społeczeństwo komunistyczne, które realizować będzie zasadę "od każdego według jego możliwości, każdemu według potrzeb", w znacznym stopniu zlikwiduje ekonomiczną motywację dla prostytucji.

Społeczność

BLOOD