Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 11 gości.

SPD obniży w Niemczech wiek emerytalny. "Solidarnościowiec" Steinhoff: "Taka polityka jest mi obca"

Martin Schulz - kandydat niemieckiej i ogólnoeuropejskiej socjaldemokracji na przewodniczącego europarlamentu

W Niemczech rządząca koalicja CDU/CSU - SPD obniży wiek emerytalny. Jest to realizacja postulatów wyborczych niemieckiej socjaldemokracji.  Reforma nie została jeszcze zaakceptowana przez parlament
Wskutek reformy możliwość przejścia na emeryturę uzyskają osoby które ukończyły 63 lata i przepracowały 45 lat. Poprzedni, prawicowy rząd Merkel, którzy tworzyła CDU/CSU razem z liberałami FDP podwyższył wiek emerytalny do 67 lat. Wg. agencji Reuters z nowego prawa skorzysta 200 tysięcy niemieckich pracowników.
 
Jak twierdzi Janusz Steinhoff, były polski minister gospodarki z czasów prawicowego rządu Jerzego Buzka
 
Taka polityka jest mi obca. To polityka nieodpowiedzialna, która koncentruje się tylko na socjotechnice

Unijny komisarz ds. energii Günther Oettinger uznał krok niemieckiego rządu za "zły sygnał"
 
Obniżenie wieku emerytalnego jest jednym z postulatów SPD, którymi socjaldemokraci uwarunkowywali swoje wejście do rządu Merkel. Kolejnym postulatem jest wprowadzenie ogólnoniemieckiej płacy minimalnej na poziomie 8,50 € za godzinę (około 1360 € czyli 5684 zł miesięcznie). Zgodnie z decyzją niemieckiego rządu, płaca minimalna będzie obowiązywać od początku przyszłego roku.
 
Przed wprowadzeniem płacy minimalnej w Niemczech we wschodnioniemieckim landzie Meklemburgia-Pomorze Przednie można było znaleźć oferty pracy za 1.37€ dla pracownika biurowego, 1.55€ dla   dla kuriera i za zaledwie 26 centów za godzine dla pokojówki.

Portret użytkownika tres
 #

Panu Steinhoffowi zaleciłbym zatrudnić się w Niemczech w charakterze pokojówki za 26 centów za godzine, albo w Polsce za ekwiwalent tego w złotówkach (1 zł 10 groszy) i próbować za to przeżyć. Po paru miesiącach spania na kartonie i jedzenia suchego chleba być może pan Steinhoff przestałby pleść bzdury. Zastanawiam się czy pan Steinhoff, kiedyś solidarnościowec, byłby w stanie dziś, po takich słowach spojrzeć w oczy robotnikom którzy tworzyli "Solidarność" i którym zgodnie podyktowaną rynkami finansowymi polityką Tuska, pan Steinhoff nakazuje pracować aż do śmierci.

 
Portret użytkownika cinco
 #

Wzgledem płacy minimalnej - dodajmy, że dotychczas obowiazującą formą układu pod tym względem były wyniki negocjaci w ramach tzw Umów Taryfowych (Tarfverträge), czyli umów na linii kapitalista-pracownicy - np między kapitalistami a zwiazkami zawodowymi działajacymi w danej branży na danym obszarze (płace na wschodzie są niższe).

Podobnie walka o ogólnoniemiecką płacę minimalną dotyczy też zwalczania propozycji o np dwóch różnych stawkach w zachodnich i wschodnich Niemczech.

Moim zdaniem z wiekszych niemieckich partii na kwestie pro-robotnicze najbardziej naciska antyrządowa Die Linke.

 

Społeczność

front