Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 28 gości.

Anibal Montoya: 40 lat rewolucji goździków - kiedy robotnicy dotknęli władzy

Rewolucja goździków 1974

25 kwietnia minęło 40 lat od rozpoczęcia portugalskiej rewolucji 1974-1975r.- lepiej znanej jako „Goździkowa Rewolucja”. Poświęca się jej niewiele uwagi,  mimo, że była to największa próba transformacji socjalistycznej w Europie od czasów II wojny światowej.  
W 1974 w Portugalii rządziła dyktatura- najstarsza w Europie- ustanowiona przez Oliveira Salazara w 1926r. W końcowym okresie panowania reżimu, robotnicy strajkowali, studenci urządzali protesty a wojna kolonialna z Angolą i Mozambikiem- wykrwawiająca kraj od 1961 roku- poprzedziła upadek portugalskiej dyktatury, mimo starań burżuazji i imperialistów by temu zapobiec.

Portugalski kapitalizm w stosunku do reszty Europy był najbardziej zacofany. W rolnictwie zatrudnionych było 40% aktywnych zawodowo obywateli, wojna kolonialna pochłaniała zasoby państwowe a przemysł chylił się ku upadkowi co w rezultacie w 1973 roku wywołało kryzys ekonomiczny. Jedynie niskie płace dawały Portugalii konkurencyjną przewagę.

Powstawały napięcia w szeregach armii a wojnie kolonialnej zdecydowanie sprzeciwiały się masy. Żołnierze i podoficerowie byli zdemoralizowani i nienawidzili swoich przełożonych za to, że wydają im rozkazy by ginąć w bezsensownej wojnie w imię kolonialnych represji. Wielu młodych oficerów i podoficerów było wcześniej studentami, dzięki czemu doświadczyli rewolucyjnego wrzenia, mieli bezpośredni kontakt z rewolucyjną walką skolonizowanego ludu, przeciwko któremu walczyli. Przeszli do lewicy i zaczęli organizować potajemne koła dyskusyjne.

25 kwietnia

Kiedy oficerowie zorganizowali się w Ruch Sił Zbrojnych- podziemna organizacja o profilu antyfaszystowskim zrzeszająca niższych oficerów- przy pomocy czołgów przejechali ulicami 25 kwietnia 1974 roku, nie tylko obalili najstarszą dyktaturę w Europie ale otworzyli też puszkę Pandory ze wszelkimi sprzecznościami portugalskiego społeczeństwa, które kumulowały się przez 48 lat. Sześć dni później, 1,5 miliona ludzi w Lizbonie i 4 miliony ludzi w całym 8-milionowym kraju uczestniczyło w demonstracjach 1-majowych jako obywatele wolni od dyktatury.

Upadek dyktatury dał ruchowi robotniczemu ogromny impuls. Strajki ogarnęły cały kraj od północy aż po południe. Miliony robotników dołączało do walki, i do Intersyndykalistycznego Związku Zawodowego (dziś CGTP), który narodził się z dyktatorskiej korporacji „związków” a władzę w nim przejęli komuniści z Komunistycznej Partii Portugalii, którzy skupili 80% pracowników w swoich szeregach. Partie socjalistów i komunistów rekrutowali dziesiątki tysięcy nowych członków.

Portugalska rewolucja potwierdziła historyczne prawo ruchu robotniczego, który pokazał, że nie był wyjątkiem: kiedy robotnicy odczuli potrzebę zrealizowania się politycznie, robili to tradycyjnie za pośrednictwem organizacji ich zrzeszających. 

Inicjatywa klasy robotniczej, spowodowała panikę w portugalskiej i międzynarodowej klasie panującej.

Tymczasowy „Front Ludowy” uformował rząd z przedstawicieli partii robotniczych i burżuazyjnych „demokratów”, a także z Ruchu Sił Zbrojnych. Klasa rządząca próbowała wykorzystać autorytet przywódców robotniczych w celu powstrzymania rewolucyjnej walki robotników i chłopów. Niestety przedstawiciele partii nie posiadali programu poza osiągnięciem „zaawansowanej” burżuazyjnej demokracji w ramach kapitalizmu.

Między czerwcem a wrześniem 1974r. wystąpiła seria reakcyjnych prób zakończenia rewolucyjnej walki robotników wokół nowego prezydenta republiki- generała Spínola- który określał sam siebie jako „demokratycznego” oficera armii. Wszystko to im się nie powiodło dzięki przekonującym aktom rewolucyjnym na ulicach. Spínola został zmuszony do ustąpienia i jego miejsce zajął „lewicowy” oficer Vasco Gonçalves.  Zwiększyło to  wiarę klasy robotniczej w swoje siły. Setki tysięcy robotników zadawało pytania na temat zdolności kapitalizmu do rozwiązania ich problemów. 

Przełom w ruchu.

11 marca 1975 był kluczowym momentem w portugalskiej rewolucji. Tego dnia zwolennicy Spinoli wewnątrz wojska usiłowali przeprowadzić zamach stanu, który padł po kilku godzinach. Ta reakcyjna próba  wywołała gniew wśród robotników. Klasa pracująca razem z żołnierzami, chwycili za broń i postawili punkty kontrolne oraz barykady w całym kraju aby ścigać osoby stojące za zamachem stanu.

Ogromne napięcia na ulicach zmusiły rząd do podjęcia radykalnych środków w celu powstrzymania klasy robotniczej. Zarządzono powszechną nacjonalizację, która obejmowała 80% gospodarki- wliczając banki i przemysł ciężki. Ogromne posiadłości ziemskie były kolektywizowane, poprzez bezpośrednie akcje bezrolnych robotników, szczególnie na południu Portugalii.

W kwietniu 1975 roku w wyborach do Zgromadzenia Konstytucyjnego ogromne poparcie miały partie robotnicze, Partia Socjalistyczna zdobyła 38% głosów a Komunistyczna Partia Portugalii razem z innymi mniejszymi grupami lewicowymi zdobyła 20% głosów.

Bojkot kapitalistów przeciwko ustrojowi doprowadził do przejęcia w fabrykach kontroli przez robotników, poprzez wybrane przez nich komitety. Ujawniły one szybki rozkład aparatu państwowego, dlatego nazwano je „siłą ludu” pojawiającej się wewnątrz klasy robotniczej- zalążek siły robotniczej- która dała podstawę pod przydzielanie domów, organizowanie aktywności fizycznej i tworzenie centrów kulturalnych, itp. Wewnątrz armii dyscyplina klasy rządzącej zanikała a rozkazy były omawiane, kwestionowane i przegłosowywane wewnątrz jednostek wojskowych. W celu zwalczania kontrrewolucyjnych konspiratorów w szeregach wojska utworzono rewolucyjną organizację: Zjednoczeni Żołnierze Zwyciężą po portugalskuSoldados Unidos Venceremos (SUV)

Był to przełomowy moment, w którym walki powinny się rozprzestrzenić. Warunki dojrzały do zwycięstwa rewolucji socjalistycznej. Większość gospodarki była już w rękach państwa, podjęto kroki w celu utworzenia demokratycznych organów robotniczych w fabrykach, osiedlach i koszarach. Jednak pozostały one w formie embrionalnej ze względu na brak rewolucyjnego kierownictwa, które zrealizowałoby najważniejsze socjalistyczne hasła. W rzeczywistości w Portugalii były dwie siły, embrionalny ruch robotniczy i bardzo osłabione państwo burżuazyjne. W tych dniach organ brytyjskiej stolicy finansowej „The Times”- opublikował artykuł pod tytułem „Śmierć kapitalizmu w Portugalii”.

Mimo tego polityka robotniczych przywódców była fatalna. Komunistyczna Partia Portugalii, największa i najlepiej zorganizowana, realizowała antymarksistowskie i reformistyczne dwuetapowe teorie: najpierw walka o „demokrację” a dopiero później o socjalizm. To doprowadziło ich do sojuszu z nieistniejącą „lewicową” burżuazją i do aktów niszczenia ruchu robotniczego w imię „umacniania demokracji”.

Partia Socjalistyczna w tym czasie zwiększała oczekiwania robotników, sloganami na lewo od linii Komunistycznej Partii Portugalii. Jednak szybko prawicowe skrzydło partii na czele z Mario Soaresem przeniosło partię na pozycje reformistyczne i socjaldemokratyczne, prowokując rozłamy wewnątrz PS.

25 listopada

Po porażce próby z 11 marca, klasa panująca zmieniła swoją taktykę. Rozpętała ogromny bojkot gospodarczy: strajk inwestycyjny, ucieczkę kapitału, itp. Ceny skoczyły w górę, wzrósł deficyt budżetowy i załamała się narodowa waluta (escudo). Oznaczało to przygotowywanie dołów społecznych  do odwetu.

W październiku 1975 reakcjoniści wezwali demonstrantów do walki z „anarchią”. W obliczu tego 800 tysięczna grupa demonstrantów- robotników i studentów- domagała się socjalistycznej rewolucji. Ciężkie bitwy klasy robotniczej (stoczniowców, hutników i budowniczych) przeszły na ulice, co doprowadziło do otoczenia budynku kongresu na 48 godzin. Ostatecznie, zmuszono rząd do odwrotu, ogłoszono 45% podwyżki płac w celu uspokojenia robotników. Doprowadziło to do groteskowej sytuacji, ponieważ Komunistyczna Partia Portugalii wchodziła w skład rządu i jednocześnie popierała walkę robotników.

W kontekście radykalizacji próbowano lewicowego zamachu 25 listopada. W gorączce walki, bardziej radykalne jednostki wojskowe (spadochroniarze) wyszli na ulice i zdobyli kluczowe punkty w Lizbonie. To wydarzenie jednak zaskoczyło klasę robotniczą. Jedynie stoczniowcy wyszli do powstania. W rezultacie ruch był osamotniony i upadł.

Zamieszanie wywołane lewicowym zamachem stanu było wykorzystywane przez klasę rządzącą w celu przejścia do ofensywy, opierając się na biernej postawie liderów robotniczych i aktywnej działalności wewnętrznych elementów pro-burżuazyjnych. Brak masowych marksistowskich tendencji w obrębie dużych partii robotniczych, które mogły zakwestionować reformatorskich liderów, uczyniło łatwiejszym wykolejenie rewolucji. Był to punkt zwrotny w rewolucji. SUV zostało rozwiązane. Większość oficerów o poglądach lewicowych zostało zwolnionych a część aresztowano. Robotnicza kontrola w fabrykach, na roli i na osiedlach, powoli lecz sumiennie była wycofywana.  
Po 25 listopada nastąpił kontrrewolucyjny proces w „demokratycznej” formie, który przywrócił kontrolę nad społeczeństwem kapitalistom. Cała końcówka lat 70-tych była konwulsyjnym okresem pogarszającej się sytuacji ekonomicznej, trwającego kryzysu gospodarczego itp. do którego doprowadziła prezydentura generała Eanesa (wybranego w wyborach 1976 dzięki wsparciu PS). Był to bonapartystyczny zwrot będący próbą klasy panującej w celu kontynuowania likwidacji zdobyczy rewolucji. Takie wnioski nasunęły się wraz z dojściem do władzy prawicowego rządu Cavaco Silva i jego Partii Socjal-Demokratycznej (PSD) w połowie lat 80-tych. Na początku lat 90-tych, znów z poparciem Partii Socjalistycznej, konstytucja z 1976 roku- która określała socjalizm jako cel- została zmieniona, otwierając drogę do korekty. Mimo tego, ziemia przejęta przez chłopskie organizacje pozostała w ich rękach.

Nowa epoka

40 lat po tych wydarzeniach historia wydaje się zataczać koło. Ciężki kryzys europejskiego kapitalizmu uderza szczególnie mocno w Portugalię. W 2012 i 2013 roku kraj był świadkiem największej mobilizacji mas od rewolucji lat 70-tych. Nastąpiło ogromne wrzenie w społeczeństwie i wyraźny skok w lewo. W tej nowej epoce, portugalska klasa robotnicza i młodzież posiada dodatkową broń: doświadczenie rewolucji z lat 70-tych. Rozkrzewienie go i zastosowanie w  praktyce jest kluczowe w burzliwym okresie, który ma obecnie miejsce w Portugalii i na świecie w praktyce jest kluczowe dla aktywnych warstw i doświadczonych elementów w tym nowym konwulsyjnym okresie, który mąci Portugalię i świat.

 Tłumaczenie tekstu: tow.Matib

Źródło

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

marks