Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 10 gości.

Karol Marks - Kapitał (ODCINEK 8.) Pełna forma wartości. Forma pieniężna

Pieniądze

Źródło

Powrót do poprzedniego odcinka
 
B. PEŁNA, CZYLI ROZWINIĘTA FORMA WARTOŚCI
z towaru A = u towaru B lub = v towaru C, lub = w towaru D,lub = x towaru E, lub = itd.
(20 łokci płótna = l surdutowi lub = 10 funtom herbaty, lub = 40 funtom kawy, lub = l kwarterowi pszenicy, lub := 2 uncjom złota, lub = l/g tony żelaza, lub = itd.).
1. ROZWINIĘTA WZGLĘDNA FORMA WARTOŚCI
Wartość towaru, np. płótna, jest teraz wyrażona w niezliczonych innych elementach świata towarów. Wszelkie inne ciało towaru staje się zwierciadłem wartości płótna [23] . W ten sposób dopiero sama ta wartość okazuje się naprawdę skrzepem niezróżnicowanej pracy ludzkiej. Albowiem praca wartościotwórcza jest tu wyraźnie reprezentowana Jako praca zrównana z wszelką inną pracą ludzką, niezależnie od jej naturalnej formy, niezależnie więc od tego, czy praca ta ucieleśnia się w surducie, czy w pszenicy, czy w żelazie, w złocie itd. Toteż dzięki swej formie wartości płótno pozostaje teraz w stosunku społecznym już nie tylko do poszczególnego rodzaju innego towaru, lecz do świata towarów. Jako towar jest obywatelem tego świata. Jednocześnie nieskończony szereg wyrazów wartości uwydatnia to, że dla wartości towaru obojętna jest ta szczególna posłać wartości użytkowej, w której się ukazuje.
 

W pierwszej formie: 20 łokci płótna = 1 surdutowi — może się wydawać czymś przypadkowym, że te dwa towary są wzajemnie wymieniane w określonym stosunku ilościowym. Przy drugiej natomiast formie widać od razu tło, od przypadkowej formy przejawu niezależne i przejaw ten determinujące. Wartość płótna pozostaje niezmieniona, niezależnie od tego, czy znajduje wyraz w surducie, czy w kawie, czy w żelazie itd., w bezliku różnych towarów należących do najrozmaitszych posiadaczy. Znika przypadkowość stosunku dwóch indywidualnych posiadaczy towarów. Staje się rzeczą oczywistą, że nie wymiana określa wielkość wartości towaru, lecz przeciwnie, wielkość wartości towaru wyznacza jego stosunki wymienne.
2. Forma ekwiwalentna szczególna
Każdy towar — surdut, herbata, pszenica, żelazo itd. — służy w wyrazie wartości płótna jako ekwiwalent, a więc jako dato wartości. Określona forma naturalna każdego z tych towarów jest teraz szczególną formą ekwiwalentną, obok wielu innych. Tak samo też różnorakie rodzaje określonej, konkretnej pracy użytecznej, zawarte w ciałach rozmaitych towarów, reprezentują obecnie tyleż szczególnych form urzeczywistnienia, czyli przejawiania się pracy ludzkiej w ogóle.

3. Braki pełnej lub rozwiniętej formy wartości 

Po pierwsze, względny wyraz wartości towaru jest nie zakończony, gdyż szereg jego wyrazów nigdy się nie zamyka. Łańcuch, którego ogniwami są poszczególne równania wartościowe, może być ciągle przedłużany przez każdy nowy gatunek towaru, który dostarcza materiału do nowego wyrazu wartości. Po drugie, forma ta tworzy pstrą mozaikę nie spojonych ze sobą rozmaitych wyrazów wartości. Wreszcie, jeżeli względna wartość każdego towaru znajduje wyraz w tej rozwiniętej formie — a tak przecież musi być — wobec tego względna forma wartości każdego towaru stanowi nieskończony szereg wyrazów wartości różny od względnej formy wartości każdego innego towaru. — Braki rozwiniętej względnej formy wartości znajdują odbicie w odpowiadającej jej formie ekwiwalentnej. Wobec tego, że naturalna forma każdego poszczególnego rodzaju towaru jest tu formą ekwiwalentną szczególną obok niezliczonych innych szczególnych form ekwiwalentnych, istnieją w ogóle tylko ograniczone formy ekwiwalentne, z których każda wyłącza drugą. Podobnie też rodzaj określonej konkretnej pracy użytecznej zawartej w każdym szczególnym ekwiwalencie towarowym jest tylko szczególną, a więc nie wyczerpującą formą przejawiania się pracy ludzkiej. Praca ta posiada wprawdzie zupełną, czyli całkowitą formę przejawiania się w ogólnym kręgu owych szczególnych form przejawiania się, lecz brak jej dlatego jednolitej formy przejawiania się.
 
 
Jednakże rozwinięta względna forma wartości stanowi jedynie sumę prostych względnych wyrazów wartości, czyli równań formy pierwszej, jak:

 
 
20 łokci płótna = l surdutowi, 20 łokci płótna = 10 funtom herbaty itd.
 
Każde zaś z tych równań zawiera też tożsame z nim równanie odwrócone:

 
1 surdut = 20 łokciom płótna 10 funtów herbaty = 20 łokciom płótna itd.

Istotnie: jeżeli ktoś wymienia swe płótno na wiele innych towarów, czyli wyraża jego wartość w szeregu innych towarów, to odwrotnie, posiadacze tych innych towarów także muszą silą rzeczy wymienić je na płótno, czyli wyrazić wartość swych rozmaitych towarów w tym samym trzecim towarze, w płótnie. — Jeżeli więc odwrócimy szereg;
 

20 łokci płótna = / surdutowi lub = 10 f. herbaty, lub = itd., tzn. jeżeli wyrazimy stosunek odwrotny, z natury rzeczy tkwiący już w tym szeregu, otrzymamy:

C. OGÓLNA FORMA WARTOŚCI
l surdut10 funtów herbaty40 funtów kawy1 kwarter pszenicy                     = 20 łokciom płótna2 uncje złota1/2 tony żelazax towaru Aitd.
1. Zmieniony charakter formy wartośc
Tak więc towary wyrażają swą wartość: l) w sposób prosty, bo w jednym tylko towarze, 2) jednolicie, bo w tym samym towarze. Ich forma wartości jest prosta i wspólna, a więc ogólna.
 
 
Formy I i II wyrażały jedynie to, że wartość towaru jest czymś różnym od jego własnej wartości użytkowej, czyli od jego ciała towarowego.

 
 
Pierwsza forma prowadziła do równań w rodzaju: l surdut = 20 łokciom płótna, 10 funtów herbaty = 1/2 tony żelaza itd. Wartość surduta jest wyrażona Jako coś równego płótnu, wartość herbaty jako coś równego żelazu itd., ale te wyrazy wartości surduta i herbaty — owo coś równego płótnu, coś równego żelazu — różnią się między sobą tak samo jak płótno i żelazo. Oczywiście forma ta występuje w praktyce jedynie w samym zaraniu wymiany, kiedy to produkty pracy tylko niekiedy i przypadkowo przeistaczały się w towary.

 
Druga forma dokładniej niż pierwsza odróżnia wartość towaru od jego własnej wartości użytkowej, gdyż wartość np. surduta przeciwstawia się teraz jego formie naturalnej w najrozmaitszych postaciach, jako coś równego płótnu, żelazu, herbacie itd., wszystkiemu, byle nie surdutowi. Z drugiej strony wszelki wspólny wyraz wartości towarów jest tu wprost wyłączony, gdyż w wyrazie wartości każdego towaru wszystkie inne towary występują obecnie tylko w postaci ekwiwalentów. Rozwinięta forma wartości występuje faktycznie dopiero wtedy, gdy wymiana jakiegoś produktu pracy, np. bydła, na różne inne towary nie zdarza się już tylko wyjątkowo, lecz wchodzi w zwyczaj.
 
Nowootrzymana forma [III] wyraża wartości świata towarów w jednym i tym samym odrębnym rodzaju towaru, np. w płótnie, i przedstawia w ten sposób wartości wszystkich towarów przez przyrównanie ich do płótna. Jako coś równego płótnu, wartość towaru różni się teraz nie tylko od wartości użytkowej tego towaru, ale od wszelkiej wartości użytkowej — i właśnie dzięki temu występuje jako coś wspólnego mu z wszystkimi towarami. Dopiero więc ta forma rzeczywiście łączy wzajemnym stosunkiem wszystkie towary jako wartości, czyli przeciwstawia je sobie wzajemnie jako wartości wymienne.
 
 
Obie poprzednie formy wyrażają wartość każdego towaru bądź w jednym jedynym, odmiennym odeń towarze, bądź w szeregu licznych, różnych odeń towarów. W obu wypadkach nadanie sobie formy wartości jest, rzec można, prywatną sprawą towaru, którą załatwia on bez udziału innych towarów. Te odgrywają wobec niego tylko bierną rolę ekwiwalentów. Natomiast ogólna forma wartości powstaje tylko jako wspólne dzieło świata towarów. Towar przybiera ogólną formę wartości tylko dlatego, że jednocześnie wszystkie inne towary wyrażają swą wartość w tym samym ekwiwalencie i każdy nowoprzybyły rodzaj towaru musi je naśladować. Przez to uwidocznia się, że przedmiotowość wartości towarów, skoro jest tylko “bytem społecznym" tych rzeczy, może być wyrażona jedynie przez całokształt ich stosunków społecznych, a więc ich forma wartości musi być formą posiadającą walor społeczny.
 
 
Wszystkie towary przyrównane do płótna występują obecnie nie tylko jako jakościowo równe, jako wartości w ogóle, ale jednocześnie jako wielkości wartości porównywalne ilościowo. Ponieważ jeden i ten sam materiał, płótno, służy im jako zwierciadło ich wartości, wartości te służą sobie nawzajem jako zwierciadła. Np. 10 funtów herbaty = 20 łokciom płótna i 40 funtów kawy = 20 łokciom płótna. A zatem 10 funtów herbaty = 40 funtom kawy, czyli jeden funt kawy zawiera cztery razy mniej substancji wartości, pracy, niż l funt herbaty.
 
 
Ogólna względna forma wartości świata towarów nadaje towarowi wyodrębnionemu przez nią jako ekwiwalent, płótnu, charakter ogólnego ekwiwalentu. Jego własna forma naturalna jest wspólną postacią wartości w tym świecie, płótno staje się więc bezpośrednio wymienialne na wszystkie inne towary. Jego cielesna postać staje się widomym wcieleniem, ogólną społeczną maską wszelkiej pracy ludzkiej. Tkactwo, praca prywatna wytwarzająca płótno, posiada zarazem ogólnospołeczną formę równości z wszystkimi innymi pracami. Niezliczone równania, z których składa się ogólna forma wartości, kolejno przyrównują pracę urzeczywistnioną w płótnie do pracy zawartej w każdym innym towarze i w ten sposób czynią tkactwo ogólną formą przejawiania się pracy ludzkiej w ogóle. W ten sposób praca uprzedmiotowiona w wartości towaru jest przedstawiona nie tylko negatywnie jako praca, przy której abstrahuje się od wszystkich konkretnych form i pożytecznych właściwości rzeczywistych prac, ale wyraźnie występuje na jaw jej własna pozytywna istota. Wyraża ona sprowadzenie wszystkich rzeczywistych prac do ich wspólnego charakteru ludzkiej pracy, do wydatkowania ludzkiej siły roboczej.
 
 
Ogólna forma wartości, przedstawiająca produkty pracy tylko jako skrzepy niezróżnicowanej pracy ludzkiej, przez samą swą budowę wskazuje, że jest społecznym wyrazem świata towarów, że więc w świecie tym ogólnoludzki charakter pracy stanowi jej specyficznie społeczny charakter.
 
2. Rozwój formy względnej i formy ekwiwalentnej w ich wzajemnym stosunku
 
Stopniowi rozwoju względnej formy wartości odpowiada stopień rozwoju jej formy ekwiwalentnej. Jednakże, i o tym trzeba dobrze pamiętać, rozwój formy ekwiwalentne] jest tylko wyrazem i wynikiem rozwoju względnej formy wartości.

 
Prosta lub pojedyncza względna forma wartości jakiegoś towaru czyni inny towar pojedynczym ekwiwalentem. Forma rozwinięta wartości względnej, która wyraża wartość jednego towaru we wszystkich innych towarach, nadaje im formę rozmaitych szczególnych ekwiwalentów. Wreszcie pewien szczególny rodzaj towaru przybiera formę ekwiwalentną ogólną, gdyż wszystkie inne towary ustosunkowują się do niego jako do materiału wyrażającego ogólną formę wartości.
 
 
W tym samym jednak stopniu, w jakim rozwija się w ogóle forma wartości, rozwija się też przeciwieństwo między obu jej biegunami:

 
 
formą wartości względną a formą ekwiwalentną.
 
 
 
Już pierwsza forma — 20 łokci płótna = l surdutowi — zawiera to przeciwieństwo, lecz nie utrwala go. Zależnie od tego, czy czytamy to równanie wprost czy wspak, każdy z towarów przeciwstawnych, surdut i płótno, przybiera to względną, to znów ekwiwalentną formę wartości. Trudno tu jeszcze uchwycić biegunową przeciwstawność.
 
 
W formie II zawsze tylko jeden rodzaj towaru może całkowicie rozwinąć swą względną wartość, czyli tylko on posiada rozwiniętą formę względną wartości, dzięki temu i o tyle, że wszystkie inne towary znajdują się w stosunku do niego w formie ekwiwalentnej. Tutaj nie można już wprost przestawić obu stron równania wartościowego — jak 20 łokci płótna = l surdutowi lub = 10 funtom herbaty, lub = l kwarterowi pszenicy itd. — nie zmieniając jego ogólnego charakteru i nie przekształcając go z formy rozwiniętej w ogólną formę wartości.
 
Ostatnia forma, forma III, nadaje wreszcie światu towarów ogólnospołeczna względny formę wartości, dzięki temu i o tyle, że wszystkie objęte przez nią towary, z wyjątkiem jednego, są wyłączone z ogólnej formy ekwiwalentnej. Jeden towar, płótno, znajduje się przeto w formie bezpośredniej wymienialności na wszystkie inne towary, czyli w formie bezpośrednio społecznej, dzięki temu i o tyle, że wszystkie inne towary nie znajdują się w tej formie [24]
 
Odwrotnie, towar figurujący jako ogólny ekwiwalent jest wyłączony z jednolitej i dlatego ogólnej względnej formy wartości świata towarów. Gdyby płótno, tzn. jakiś towar występujący w ogólnej formie ekwiwalentnej, uczestniczyło zarazem w ogólnej względnej formie, wartości, musiałoby służyć za swój własny ekwiwalent. Otrzymalibyśmy wówczas równanie: 20 łokci płótna = 20 łokciom płótna, tautologię, która nie wyrażałaby ani wartości, ani jej wielkości. Aby wyrazić wartość względna ogólnego ekwiwalentu, musimy odwrócić formę III. Ogólny ekwiwalent nie posiada wspólnej względnej formy wartości z innymi towarami, lecz wyraża swoją wartość względnie w nieskończonym szeregu wszystkich innych dal towarów. W taki sposób rozwinięta względna forma wartości, czyli forma II, występuje teraz jako specyficzna względna forma wartości towaru-ekwiwalentu.

3. Przejście od ogólnej formy wartości do formy pieniężnej
 
Ogólna forma ekwiwalentna jest formą wartości w ogóle, może więc być właściwa każdemu towarowi. Z drugiej strony, towar znajduje się w ogólnej formie ekwiwalentnej (formie III) tylko dzięki temu i o tyle, że wszystkie inne towary wykluczyły go jako ekwiwalent ze swego grona. I dopiero z chwilę gdy to wykluczenie ostatecznie ograniczyło się do jednego specyficznego rodzaju towaru, jednolita względna forma wartości świata towarów nabiera obiektywnej trwałości i ogólnospołecznego waloru.

Tak więc specyficzny rodzaj towaru, z którego formą naturalną zrasta się społecznie forma ekwiwalentna, staje się towarem-pieniądzem, czyli funkcjonuje jako pieniądz. Rola ogólnego ekwiwalentu w świecie towarów staje się jego specyficzną funkcją społeczną, a w konsekwencji jego społecznym monopolem. Owo uprzywilejowane stanowisko wśród towarów, które w formie II figurowały jako poszczególne ekwiwalenty płótna, a w formie III wspólnie wyrażały swą względną wartość w płótnie, zdobył sobie w rozwoju historycznym jeden towar: złoto. Podstawmy więc w formie III złoto za płótno, a .otrzymamy:

D. FORMA PIENIĘŻNA
 
 
 
20 łokci płótnal surdut10 funtów herbaty40 funtów kawy                             = 2 uncjom złotal kwarter pszenicy1/2 tony żelazax towaru A
Przy przejściu od formy I do formy II i od formy II do formy III zachodziły istotne zmiany. Natomiast forma IV niczym się nie różni od formy III, prócz tego, że teraz zamiast płótna — złoto posiada ogólną formę ekwiwalentną. Złoto w formie IV pozostaje tym, czym było płótno w formie III: ogólnym ekwiwalentem. Postęp polega tylko na tym, że forma bezpośredniej ogólnej wymienialności, czyli ogólna forma ekwiwalentna, zrosła się obecnie, mocą społecznego zwyczaju, ze specyficzną formą naturalną towaru-złota.
 


Złoto tylko dlatego występuje wobec innych towarów jako pieniądz, że już przedtem występowało wobec nich jako towar. Podobnie jak wszystkie inne towary, funkcjonowało również jako ekwiwalent, bądź jako pojedynczy ekwiwalent w odosobnionych aktach wymiany, bądź też jako poszczególny ekwiwalent obok innych towarów - ekwiwalentów. Stopniowo zaczęło — w większym lub szerszym zakresie — funkcjonować jako ogólny ekwiwalent. Z chwilą gdy zdobyło monopol na to miejsce w wyrazie wartości świata towarów, stało się towarem-pieniądzem, i dopiero od tej chwili, gdy stało się już towarem-pieniądzem, forma IV odróżnia się od formy III; czyli —forma ogólna wartości przeistacza się w formę pieniężna.

 
 
Prosty wyraz względny wartości jakiegoś towaru, np. płótna, w towarze funkcjonującym już jako towar-pieniądz, np. w złocie, stanowi formę ceny. “Formą ceny" płótna jest więc:

 
 
20 łokci płótna = 2 uncjom złota lub też, 2 f. szt. stają się monetarna nazwą 2 uncji złota:

 
20 łokci płótna = 2 f. szt.
 
 
Trudności, jakie nastręcza pojęcie formy pieniężnej, ograniczają się do zrozumienia ogólnej formy ekwiwalentnej, a więc i całej ogólnej formy wartości, formy III. Forma III wywodzi się z formy II, rozwiniętej formy wartości, a jej .elementem konstytuującym jest forma I: 20 łokci płótna = l surdutowi lub x towaru A = y towaru B. Prosta forma towarowa jest więc zalążkiem formy pieniężnej.


CZYTAJ DALEJ "KAPITAŁ" MARKSA



Przypisy:
 
 [23] Dlatego mówimy o wartości surdutowej płótna, gdy wyrażamy jego wartość w surdutach, o wartości zbożowej, gdy wyrażamy ją w zbożu itd. Każde takie wyrażenie orzeka, że wartość płótna przybiera postać wartości użytkowej surduta, zboża itd. “Ponieważ wartość każdego towaru określa jego stosunek w wymianie [do jakiegoś innego towaru], możemy o niej mówić jako o... wartości zbożowej lub sukiennej, zależnie od towaru, z którym go porównujemy; w ten sposób mamy tysiące różnych rodzajów wartości, tyle, ile jest towarów, a wszystkie są jednakowo rzeczywiste lub jednakowo urojone" (“A Critical Dissertation on the Nature, Measure and Causea of Value: chiefly in reference to the writings of Mr. Ricardo and his followers". By the Author of “Essays on the Formation itd. of Opinions", Londyn 1825, str. 39). S. Bailey, autor tej anonimowej broszury, która w swoim czasie narobiła dużo hałasu w Anglii, wyobraża sobie, że przez to przypomnienie pstrej wielorakości względnych wyrazów wartości tego samego towaru zniweczył wszelkie określenia pojęcia wartości. Że jednak, pomimo ciasnoty swego punktu widzenia, zdołał wytknąć niektóre słabe punkty teorii Ricarda, dowodzi rozdrażnienie, z jakim zaatakowała go szkoła Ricarda, np. w “Westminster Review".
 
[24] Jakoż forma powszechnej bezpośredniej -wymienialności nie zdradza na. pierwszy rzut oka tego, że jest formą towarową przeciwstawną, tak samo nieodłączną od formy pozbawionej tego charakteru bezpośredniej wymienialności, jak dodatni biegun magnesu nieodłączny jest od ujemnego. Można więc. wyobrażać sobie, że jest w naszej mocy nadać wszystkim towarom piętno bezpośredniej wymienialności na inne, podobnie jak wolno sobie roić, że można. wszystkich katolików zrobić papieżami. Drobnomieszczanin, który w produkcji towarowej widzi nęć plus ultra ludzkiej wolności i osobistej niezależności, byłby, oczywiście bardzo zadowolony, gdyby go uwolniono od ciemnych stron tej formy, w szczególności zaś od tego, że towary nie są be%po6rednio wymienialne. Na opisie tej drobnomieszczańskiej utopii polega właśnie socjalizm. Proudhona, który, jak to w innym miejscu wykazałem, nie ma nawet zasługi oryginalności, gdyż na długo przed nim Gray, Bray i inni o wiele lepiej utopię tę rozwinęli. To nie przeszkadza, że takie mądrości w niektórych kołach grasują dziś pod nazwą “science" [nauki]. Żadna szkoła nie sypała obficie} słowem “science" od szkoły Proudhona, gdyż “wo Begriffe fehien, da stellt zur rechten Zeit ein Wort sich ein" [“Gdzie braknie pojęć, tam można słówko wstawić we właściwej chwili".. Goethe: “Faust"].

Społeczność

rot front