Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 27 gości.

Ryszard Rauba: "Rocznica lipcowa"

Obchody 22 lipca w PRL

Ryszard Rauba
Zielona Góra
 
 
 
 
 
Rocznica Lipcowa”
 
 
Dokładnie 68 lat temu – w piątek 19 lipca 1946 roku w związku ze zbliżającą się wtedy wielkimi krokami drugą rocznicą ogłoszenia przez Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego (P. K. W. N.) Manifestu do Narodu Polskiego zamieszczony został na łamach ukazującego się w Bernie radykalnie demokratycznego, lewicowego pisma „Polska Ludowa” - organu prasowego Zjednoczenia Demokratycznego Polaków w Szwajcarii1 wymowny w swojej treści i nadal po upływie 68 lat co ważne skłaniający każdego samodzielnie myślącego człowieka do bardzo głębokiej refleksji nad skomplikowanymi losami naszej Ojczyzny okolicznościowy tekst.
 

Jego autor - Rafał Klarowicz zatytułował go krótko, bez niepotrzebnego patosu : Rocznica Lipcowa2. Cóż zatem zawierał w swojej treści ów okolicznościowy i niestety kompletnie dziś zapomniany tekst ? Otóż już na samym jego początku, w pierwszym akapicie publicysta „Polski Ludowej” nie ukrywając tu przed czytelnikami, iż był on gorącym i zdecydowanym zwolennikiem całkowicie Nowej, kształtującej się wówczas w powojennej Polsce społeczno – polityczno – gospodarczej Rzeczywistości z entuzjazmem podkreślał, że: „Żadna z rocznic, które tak licznie i tak chętnie obchodzimy nie ma tego znaczenia i tej wymowy, jak dzień 22 lipca. Szereg innych rocznic, bliskich naszemu sercu, to przeszłość w najdosłowniejszym znaczeniu. Przeszłość wartościowa, ważna i cenna, ale dotycząca spraw minionych bezpowrotnie. Rocznica 22 lipca natomiast związana jest integralnie z naszą teraźniejszością, z naszym dziś i jutro. Po raz pierwszy w dziejach Polski pewne sprawy o znaczeniu zasadniczym nie mają tu charakteru demonstracji, deklaracji, czy porywu, lecz są fundamentem pod pewną ściśle określoną budowlę, która w sposób zasadniczo różny od przeszłości, określa linie kierunków w rozwoju naszej ojczyzny”3 - zaznaczał na wstępie z wyczuwalnym aż nazbyt szczerym optymizmem autor okolicznościowej publikacji.
 

W kolejnym akapicie Rafał Klarowicz nie omieszkał natomiast przypomnieć wszystkim czytelnikom o „tamtym lipcu” - lipcu 1944 roku i wyjątkowo dramatycznych, wojennych okolicznościach, które towarzyszyły powstaniu P. K. W. N. W związku z tym pisał : „Sięgnijmy na chwilę wzrokiem w niedawną przeszłość, powróćmy na chwilę pamięcią do lipca roku 1944. Ofensywa Czerwonej Armii, rozpoczęta u bram Smoleńska, jest w pełnym toku. Dziś, jutro Niemcy będą musieli opuścić Lublin, uciekać w kierunku Warszawy. W ogniu straszliwych walk, wśród niekończącego się łańcucha bitew, powstaje koncepcja stworzenia na oswobodzonych od Niemca ziemiach polskich polskiej administracji, polskiego życia państwowego. Tradycjonaliści różnych maści i odcieni chcieliby, aby ten zorganizowany w ogniu wojny rząd dusz, miał charakter zdecydowanie reakcyjny. Zdaniem ich, nie pora na żadne zmiany i reformy – niech na razie wszystko będzie jak było, a potem zobaczymy. Inny jest pogląd tych, których z grubsza można by określić jako obóz demokracji walczącej. Mają oni zbyt wyraźną świadomość tego, do czego doprowadziły Polskę zbrodnie i błędy niedawnej przeszłości. Nie chcą i nie mogą dopuścić, aby polityka zagraniczna w dalszym ciągu opierała się o nienawiść do wschodniego sąsiada, aby w polityce wewnętrznej w dalszym ciągu rządzili obszarnicy, fabrykanci, złączeni w trusty i kartele, aby pod pozorem demokracji formalnej, szerokie masy w dalszym ciągu żyły w niewolniczej zależności od wielkokapitalistycznych koniunktur, od obszarniczych snów i marzeń”4 - zaznaczał publicysta wyjaśniając przy tej okazji czytelnikom jakie intencje i motywy przyświecały w pamiętnym lipcu 1944 roku twórcom Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego.
 

W trzecim z kolei akapicie publicysta „Polski Ludowej” odniósł się gdyż jego zdaniem było to rzeczą ze wszech miar konieczną do zagadnienia relacji polsko - radzieckich widzianych oczami twórców Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego. Z pełnym przekonaniem i pełną odpowiedzialnością za każde zaprezentowane tu słowo konstatował on mianowicie, że : „Utworzony spośród ludzi i ugrupowań, walczących podczas okupacji o nową , ludową Polskę, Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego rzuca w polityce zagranicznej jedynie dla nowej Polski realne hasło ścisłego sojuszu ze Związkiem Radzieckim. Oznacza to w praktyce położenie kresu walkom narodowościowym, toczącym się na naszych ziemiach wschodnich, oznacza przekreślenie raz na zawsze snów i marzeń o jakiejś krucjacie przeciwko Związkowi Radzieckiemu, w której by Polska mogła wziąć udział”5 - wyjaśniał w zwięzły sposób czytelnikom Rafał Klarowicz.
 

W tym samym trzecim akapicie publicysta berneńskiej „Polski Ludowej” odniósł się także do kwestii społecznego zacofania Polski. Zaznaczał tu z kolei, że : „Twórcy P. K. W. N. zdają sobie sprawę z naszego socjalnego opóźnienia. Aby nadrobić to, co w ciągu szeregu lat zostało zniszczone lub zaniedbane, PKWN w manifeście swoim stwierdza, że będzie realizować reformę rolną, unarodowienie przemysłu, że nie dopuści do tego, by w odrodzonym państwie jakiekolwiek względy narodowościowe czy wyznaniowe, mogły obywatelowi przeszkodzić w pracy nad odbudową”6 - z naciskiem podkreślał w swoim okolicznościowym tekście Rafał Klarowicz.
 

Abstrahując od powyższych uwag dla publicysty „Polski Ludowej” rzeczą bezdyskusyjnie oczywistą było, iż : „Manifest PKWN, ogłoszony 22 lipca 1944 roku, stał się Polską Kartą Swobód i Reform”7. Rafał Klarowicz dodawał ponadto tytułem swoistego uzupełnienia, że: „Bez względu na nieprawdopodobne wprost trudności i przeszkody, na jakie natrafia realizacja tej karty, zarówno Rząd Tymczasowy, jak i utworzony po nim Rząd Jedności Narodowej , uważają te kartę i za fundament i za drogowskaz” 8 - podkreślał w stanowczy sposób publicysta pisma.

W tym miejscu zaryzykować można stwierdzenie, iż autor okolicznościowej publikacji z 19 lipca 1946 roku dawał wyraźnie czytelnikom do zrozumienia, że był trzeźwo myślącym patriotą i politycznym realistą zarazem w pełni świadomym tego, że Nowa, powojenna polska rzeczywistość społeczno – polityczno – gospodarcza, której konkretne zarysy przedstawione zostały w Manifeście PKWN owej „Polskiej Karcie Swobód i Reform”, że nie wszystkim ona wówczas odpowiadała, nie wszystkim była ona w smak. Stwierdzał on w związku z tym dosadnie i bez ogródek, że: „Utrzymanie jej i obrona nie należą do rzeczy łatwych. Wrogowie demokracji ludowej, zarówno jawni, zdecydowani, nie wahający się przed służbą dla obcych za judaszowe srebrniki, jak i ukryci, udający, że w zasadzie przyjmują Kartę PKWN, a nie podobają się im tylko metody jej realizacji, używają wszelkich środków, aby zasady Manifestu Lipcowego obalić, lub osłabić. Przepojeni nienawiścią dla wszystkiego, co zdaje się przeczyć tradycjom, nie umiejący się pogodzić z nieodwracalnością pewnych przemian, starają się oni i w kraju i za granicą stworzyć dookoła nowej Polski atmosferę niepokoju i niepewności”9 - zaznaczał na łamach lewicowej „Polski Ludowej” nie owijający tu w przysłowiową bawełnę Rafał Klarowicz.
 
 
Okolicznościową publikację z 19 lipca 1946 roku zamykała krótka aczkolwiek warto koniecznie podkreślić wyjątkowo bezkompromisowa w treści polityczna deklaracja autora przepojona bardzo głęboką wiarą w to, że Polska i jej społeczeństwo tak straszliwie doświadczone blisko sześcioletnią, krwawą, hitlerowską okupacją wkroczyła nareszcie na z gruntu słuszną i w pełni właściwą drogę swojego dziejowego rozwoju. Brzmiała ona następująco: „Walka z wrogami nowej, ludowej Polski, pochłania i pochłaniać jeszcze będzie liczne ofiary. Ale rezultat jej jest przesądzony. (...) szerokie masy społeczeństwa polskiego, uważają Manifest Lipcowy za gwarancję swoich swobód, swojej egzystencji. Dla nich, rocznica Lipcowa nie będzie z pewnością tylko jedną z rocznic”10 - konkludował optymistycznie publicysta „Polski Ludowej” na trzy dni przed drugą rocznicą ogłoszenia Manifestu PKWN.
 
 
Podsumowując : Szanowni Towarzysze i Towarzyszki! Dwudziestego drugiego lipca 2014 roku przypadnie kolejna tym razem 70. okrągła rocznica ogłoszenia Manifestu PKWN. Koniecznie o tym pamiętajmy !!! Nie tylko o samej rocznicy, ale także o niezaprzeczalnie przełomowej jak pokazała w codziennej praktyce powojenna historia naszego kraju i społeczeństwa ideowo – politycznej treści Manifestu PKWN. Cały czas o tym pamiętajmy !!! Jest to bowiem nasz Socjalistyczny, Proletariacki i tym samym Szczerze Patriotyczny Obowiązek. Bezwzględnie o tym pamiętajmy Szanowni Towarzysze i Towarzyszki bo nam ludziom reprezentującym z Dumą i Podniesionym Czołem współczesną, ideową, polską lewicę antykapitalistyczną zapomnieć o Manifeście Lipcowym z 1944 roku po prostu nie wolno !!!


Przypisy:

1Zjednoczenie Demokratyczne Polaków w Szwajcarii (Z. D. P. S.) utworzone zostało w 1945 roku w szwajcarskim Bernie przez grupę lewicujących polskich żołnierzy i oficerów z 2. Dywizji Strzelców Pieszych - formacji dowodzonej przez generała Bronisława Prugara -Ketlinga, która w maju i czerwcu 1940 roku brała czynny udział w obronie Francji zaatakowanej przez Niemców. Dwudziestego czerwca 1940 roku część 2. Dywizji Strzelców Pieszych, po ciężkich walkach pod Paryżem, nad rzeką Saoną oraz pod Belfortem przekroczyła granice szwajcarską i została następnie internowana (ok. 9 tys. żołnierzy) (Zob. w. Kurkiewicz, A. Tatomir, W. Żurawski, Tysiąc lat dziejów Polski, Warszawa 1967, s.329 – 330). Dwoma naczelnymi hasłami ideowymi, które w swojej niestety wymuszonej wojną emigracyjnej działalności silnie eksponowało Z. D. P. S. oraz wydawany od 1943 roku jego naczelny organ prasowy „Polska Ludowa” były: „Za Waszą i Naszą Wolność” oraz „Niepodległość i Sprawiedliwość Społeczna”.(Zob. „Polska Ludowa”. Organ Z. D. P. S. w Szwajcarii, Rok 3, 15 .V. 1945, Nr. 10(38), s.1,7).

2Zob. R. Klarowicz, Rocznica Lipcowa, „Polska Ludowa”, Rok 4, 19.VII. 1946, Nr. 12(63), s.1.

3Ibidem.

4Ibidem.

5Ibidem.

6Ibidem.

7Ibidem.

8Ibidem.

9Ibidem.

10Ibidem.

Społeczność

BLOOD