Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 91 gości.

Ukraina: Banderowcy i były bokser fochnęli się na Poroszenkę. Będą nowe wybory? Biurokratyczny zdrajca Turczynow ramię w ramię z banderowcami likwiduje frakcję komunistów w Parlamencie

Oleh Tiahnybok - lider ukraińskiej partii nacjonalistycznej "Swoboda"

W dniu dzisiejszym wchodzące w skład koalicji rządzącej na Ukrainie partie - liberalna partia Udar Witalija Kłyczki i skrajnie prawicowa, faszystowska Swoboda ogłosiły zakończenie swojego wsparcia dla rządu. Z koalicji wystąpiło także 15 deputowanych niezrzeszonych.
Prezydent Petro Poroszenko najprawdopodobniej ogłosi teraz nowe wybory parlamentarne, o ile przez 30 dni nie uda się sformować nowej koalicji.
 
 
 

Ołeksandr Turczynow, niegdysiejszy członek Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego a dziś przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy został upoważniony 232 głosami parlamentarzystów do rozwiązania frakcji Komunistycznej Partii Ukrainy z 23 deputowanymi w parlamencie komentując to wydarzenie:
„Mam nadzieję, że w ukraińskim parlamencie już nigdy nie będzie frakcji komunistycznej.”
 
Zdaniem RNU frakcja jest zbyt mała by funkcjonować samodzielnie. Nieoficjalne rozwiązanie frakcji nastąpiło w tę środę kiedy to przewodniczącego KPU- Petra Symonenkę- za wypowiedzi oskarżające rząd ukraiński o likwidowanie obywateli w celu uzyskiwania narządów do transplantacji został siłą wyprowadzony z parlamentu w czasie 15 minutowej przerwy zarządzonej przez Turczynowa.
 
8 lipca wywodzący się z partii "Batkiwszczyzna" Pawło Petrenko- minister sprawiedliwości Ukrainy wniósł wniosek do kijowskiego sądu administracyjnego o  zakazanie działalności na terenie kraju Komunistycznej Partii Ukrainy ze względu na rzekome dowody na wspieranie działalności terrorystycznej i pro-rosyjskich separatystów.

Społeczność

jednolity front