Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 13 gości.

OPZZ jest za zachowaniem kontroli państwa nad górnictwem

OPZZ

- Nawet jeżeli poszczególne kopalnie przejściowo przynoszą straty spowodowane sytuacją na rynkach międzynarodowych, rząd nie powinien pozbywać się wpływu na strategiczne przedsiębiorstwa, od których zależy los całego społeczeństwa - mówi Piotr Szumlewicz z OPZZ

- W każdym demokratycznym państwie jednym z kluczowych obowiązków władz publicznych jest troska o bezpieczeństwo energetyczne kraju. Rozumie to każdy odpowiedzialny polityk. Opieranie polityki gospodarczej na pomysłach antypracowniczych, wolnorynkowych demagogów i ignorantów takich jak Leszek Balcerowicz prędko doprowadziłoby kraj do katastrofy. Nawet jeżeli poszczególne kopalnie przejściowo przynoszą straty spowodowane sytuacją na rynkach międzynarodowych, rząd nie powinien pozbywać się wpływu na strategiczne przedsiębiorstwa, od których zależy los całego społeczeństwa - dodał przedstawiciel OPZZ.

- Wielu komentatorów twierdzi, że kopalnie od lat źle funkcjonują. Ale warto spytać, kto zarządza kopalniami. Czyżby to byli związkowcy? Oczywiście nie. Są to prezesi spółek węglowych, których dochody przekraczają 50 tys. zł miesięcznie - zwraca uwagę związkowiec. Rzadko jednak słychać postulaty zaoszczędzenia na dochodach kadr zarządzających. Tymczasem górników przedstawia się jako "roszczeniowców".

- W kontekście doniesień o planowanej wyprzedaży niektórych kopalni czeskim inwestorom nasuwają się też pytania: jak to możliwe, że Czesi chcą wykupić kopalnie, która przez obecny, polski zarząd jest uznawana za nierentowną? Dlaczego kopalnie w Czechach, Niemczech, Rosji są rentowne, a w Polsce nie mogą być? - pyta Szumlewicz, odpierając zarzuty o nierentowności polskiego górnictwa.

Społeczność

jednolity front