Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 23 gości.

„Razem Przeciwko Nacjonalizmowi” – pokaz głupoty i słabości ruchu antyfaszystowskiego

Demonstracja antyfaszystowska w Warszawie 08.11.2014

Około 500 osób przeszło ulicami Warszawy w demonstracji antyfaszystowskiej „Razem Przeciwko Nacjonalizmowi”, zorganizowanej w 76. rocznicę antysemickich rozruchów w III Rzeszy, znanych jako „noc kryształowa”. W przemarszu wzięli udział członkowie organizacji lewicowych, anarchistycznych i feministycznych.
 
Po skandalu, jakim było siłowe usunięcie z pochodu członków Komunistycznej Młodzieży Polski, demonstracja wyruszyła około godziny 13:30 spod bramy Uniwersytetu Warszawskiego, i szła dalej ulicami miasta - Krakowskim Przedmieściem, Nowym Światem pod Ministerstwo Gospodarki gdzie przemawiali organizatorzy m.in. Filip Ilkowski z Pracowniczej Demokracji oraz związkowiec z OPZZ-u.
 
 - Działania na rzecz wolności, równości demokracji są wpisane w nasze statuty. Jako związkowcy jesteśmy uwrażliwieni na dyskryminację i ludzką krzywdę. Wiemy że, skrajny nacjonalizm i demony faszyzmu rodziły się kiedy duże grupy społeczne żyły w biedzie. Niestety dzisiaj taką sytuację mamy dzisiaj w Polsce. Wielu polityków nie mając sposobu na poprawę życia Polaków szuka łatwych odpowiedzi. Tymi odpowiedziami jest zrzucanie winy na ludzi o innych poglądach. Przyzwolenie społeczne dla takich działań prowadziło prędzej czy później do tragedii tysięcy a nawet milionów - powiedział Andrzej Radzikowski, członek kierownictwa Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych 
 
Jest tu dziś dużo młodych ludzi. Was szczególnie dotyka ciężka sytuacja gospodarcza. 10% najbogatszych Polaków zgarnia 40% zysków z pracy. Jako OPZZ zwracamy władzy na to uwagę, nie tylko ją krytykujemy ale mamy też własne pomysły.
 
 
 

Demonstranci wykrzykiwali hasła "rząd na bruk", "bruk na rząd". "obóz pracy i swastyka to jest wasza polityka", "wolność, równość pomoc wzajemna", "solidarność naszą bronią.
 
W demonstracji uczestniczyli przedstawiciele organizacji anarchistycznych, feministki oraz działacze m.in. Pracowniczej Demokracji, organizacji "Ostra Zieleń"  i Federacji Młodych Socjaldemokratów.

 
Podczas wiecu przed demonstracją doszło do nieprzyjemnego incydentu i wyrzucenia przedstawicieli Komunistycznej Młodzieży Polski z demonstracji przez anarchistów. Oczywiście z poglądami KMP można się nie zgadzać i poglądy te krytykować, podobnie jak poglądy anarchistów, socjalistów, czy sekt trockistowskich. Nie można jednak dłużej tolerować totalitarnych zachowań w tzw. ruchu antyfaszystowskim.
FILM: Bójka podczas demonstracji antyfaszystowskiej - anarchiści kontra KMP

See video
Portret użytkownika karolg12345
 #

To jest właśnie szczyt głupoty polskich środowisk "antyfaszystowskich", niech mi Ci "nowocześni" lewicowcy pokażą demo na zachodzie gdzie wyrzuca się komunistów w cywilizowanych krajach nie ma tego problemu byle demo w Londynie i widać wszędzie jakieś komunistyczne flagi (i stalinistów i trockistów i innych mniej bądź bardziej marksistowskich ruchów) ale nikt do nikogo nie ma problemu, niestety nasz kraj jest jeszcze daleko w rozwoju świadomości klasowej za zachodem może za parę lat dościgniemy proletariat choćby Brytyjski ale na razie to nam do Nich daleko i to bardzo.

 
Portret użytkownika ComradePietrov
 #

Jedni drugich warci, rozwydrzone bachory nie znające wartości pracy. Po jednej stronie liberalna centrolewica a z drugiej stalinowcy, jeżeli to jedyne na co stać lewicę to lepiej, żeby wogóle nie wychodzili bo to kończy się społeczną kompromitacją.
 
Co do flagi ZSRR czy KRLD to przyznajmy, że to nie jest najlepszy pomysł na reklamowanie myśli socjalistycznej. Lewicę od prawicy powinien odróżniać brak przywiązania do symboli, natomiast konserwatywne podejście do: flagi, emblematów czy hymnów czyni z nich mentalną prawicę. Skupmy się na słowach i czynach a nie na bezwartościowych symbolach. Według mnie jeżeli już chce się prezentować symbole to muszą byc one jednoznaczne. Radziecki sierp i młot kojarzy się w społeczeństwie ze: Stalinem, NKWD i gułagami. Jeżeli chce się pokazać przynależość do myśli marksistowskiej. jednocześnie potepiając większość działań krajów "realnego socjalizmu" powinniśmy pokazać symbol czwartej międzynarodówki.

 
Portret użytkownika uno
 #

Waść gadasz jak prawicowa szczekaczka propagandowa.
 
[Radziecki sierp i młot kojarzy się w społeczeństwie ze: Stalinem, NKWD i gułagami]
 
Masz na to jakieś konkretne wyniki badań socjologicznych? Jaki odsetek społeczeństwa, w jakich grupach wiekowych, społecznych i zawodowych? My co roku testujemy społeczny odbiór symboliki sierpa i młota na pochodach SLD i jest on tam zdecydowanie lepszy niż wśród anarchobandytów.
 
Ludziom pracy, którzy pamiętają PRL, sierp i młot kojarzy się przede wszystkim z pełnym zatrudnieniem, bezpieczeństwem socjalnym, bezpłatną i realnie dostępną edukacją i opieką medyczną oraz wczasami i koloniami dla dzieci. Oni dostali już porządnie w dupę od kapitalizmu i coraz mniej przejmują się Stalinem, NKWD i gułagami. Coraz  chętniej sami urządziliby gułagi wyzyskiwaczom i kapitalistycznym oprawcom.
 
[Jeżeli chce się pokazać przynależość do myśli marksistowskiej. jednocześnie potepiając większość działań krajów "realnego socjalizmu" powinniśmy pokazać symbol czwartej międzynarodówki.]
 
Chłopie! Czyś ty pijany? W tym kraju, poza garstką hobbystów, nikt nie wie czym była IV Międzynarodówka i jaki miała symbol, a już na pewno nie odróżnia "czwórkowego" sierpa i młota, od "radziecko-stalinowskiego" sierpa i młota.
 
[Co do flagi ZSRR czy KRLD to przyznajmy, że to nie jest najlepszy pomysł na reklamowanie myśli socjalistycznej.]
 
Flaga ZSRR to bardzo dobry pomysł. To symbol zwycięstwa nad faszyzmem, który łopotał nad gruzami Berlina. Flaga KRLD rzeczywiście mało akuratna, podobnie jak runy gejowskie widoczne na zdjęciu. Sam widzisz, że co człowiek to opinia. Chodzi jedynie o więcej wolności i tolerancji na lewicy... i mniej anarchobandytyzmu.
 
[Lewicę od prawicy powinien odróżniać brak przywiązania do symboli, natomiast konserwatywne podejście do: flagi, emblematów czy hymnów czyni z nich mentalną prawicę.]
 
To widzę żeś ty nowy klasyk. Starzy akurat byli dość mocno przywiązani do symboli, a lewicę o od prawicy powinna odróżniać konsekwentna obrona interesów klasy robotniczej i świata pracy oraz walka z kapitalistycznym wyzyskiem, bez względu na narodowość, kolor skóry, wyznanie, czy orientację seksualną.
 
P.S
Dotychczas myślałem, że najwięksi idioci na polskiej lewicy to stalinowcy. Myliłem się.

 
Portret użytkownika ComradePietrov
 #

"Ludziom pracy, którzy pamiętają PRL, sierp i młot kojarzy się przede wszystkim z pełnym zatrudnieniem, bezpieczeństwem socjalnym, bezpłatną i realnie dostępną edukacją i opieką medyczną oraz wczasami i koloniami dla dzieci"
Chciałbym, żeby to była prawda, ale obawiam się, że tak nie jest. Nie mam wyników badań ankiet socjologicznych, dlatego też moje rozważania opierają się na tym co widze. Społeczeństwo zdominowane jest przez prawicę nacjonalistyczno-katolską, ich propaganda działa bezlitośnie i w tej chwili nawet osoby uważające się za "lewicę" utożsamiają socjalizm ze stalinowskim reżimem.
 
"Flaga ZSRR to bardzo dobry pomysł. To symbol zwycięstwa nad faszyzmem, który łopotał nad gruzami Berlina."
Świętowanie zwycięstwa w wojnie którą samemu się zaczęło i na dodatek której można było uniknąć jest głupotą. Faszyzm i stalinizm to zjawiska symetryczne.

 
Portret użytkownika tres
 #

[Społeczeństwo zdominowane jest przez prawicę nacjonalistyczno-katolską, ich propaganda działa bezlitośnie i w tej chwili nawet osoby uważające się za "lewicę" utożsamiają socjalizm ze stalinowskim reżimem.]
 
 
[Świętowanie zwycięstwa w wojnie którą samemu się zaczęło i na dodatek której można było uniknąć jest głupotą.]
 
 
Sam dowodzisz że "społeczeństwo jest zdominowane przez prawicę nacjonalistyczno-katolską" swoim przykładem, jeśli uważasz że to ZSRR wywołał II wojnę światową
 
[ Faszyzm i stalinizm to zjawiska symetryczne.]
 
To jest cytat z Trockiego, a konkretniej jego wyrwany z kontekstu urywek (tak wyrwany że zgodziliby się z nim liberałowie i antykomunistyczna prawica), całość brzmi
 
 
W ostatecznym rozrachunku bonapartyzm radziecki zawdzięcza swe powstanie opóźnieniu się rewolucji światowej. Jednak w krajach kapitalistycznych ta sama przyczyna zrodziła faszyzm. Dochodzimy oto do zaskakującego na pierwszy rzut oka, ale przecież nieuchronnego wniosku: zduszenie demokracji radzieckiej przez wszechmocną burżuazję, jak również zniszczenie demokracji burżuazyjnej przez faszyzm, spowodowane są jedną i tą samą przyczyną — spóźnieniem się światowego proletariatu z rozwiązaniem zadania, jakie postawiła mu historia. Mimo głębokich różnic, gdy chodzi o podstawy społeczne, stalinizm i faszyzm są zjawiskami symetrycznymi.[podkreślenie moje - tres] Dzięki licznym swym cechom są one zabójczo podobne do siebie. Zwycięski ruch rewolucyjny w Europie wstrząsnąłby nie tylko faszyzmem, ale również bonapartyzmem radzieckim. Odwracając się tyłem do rewolucji światowej, biurokracja stalinowska ma ze swego punktu widzenia rację: poddaje się bowiem tylko instynktowi samozachowawczemu.
https://www.marxists.org/polski/trocki/1936/zdr-rew/11.htm
 
Stalinizm i faszyzm to więc nie jedno i to samo. Owszem są to zjawiska symetryczne (odejście od demokracji rad robotniczych w ZSRR, odrzucenie demokracji parlamentarnej w III Rzeszy, rządy monopartii, państwo policyjne, zwalczanie opozycji), ale w tym sensie że są to zjawiska powstałe jednocześnie na gruncie krańcowo  różnych formacji społecznych, różnych sposobów produkcji (kapitalizmu w kryzysie i izolowanego państwa robotniczego) w obliczu opóźniania się rewolucji światowej i jednoczesnego kryzysu kapitalizmu (czyli sytuacja z II połowy lat 20-tych. Tak więc faszyzm i stalinizm to nie to samo tak jak spleśniały chleb to nie to samo co spleśniały dżem mimo że na obu mogą występować podobne gatunki grzybów.
 
Jeśliby stalinizm był tym samym co faszyzm to upadek stalinizmu w 1989 i zastąpienie go demokratycznym kapitalizmem byłoby postępem społecznym. A był to regres społeczny i kontrrewolucja, dowodzą temu miliony tragedii ludzi którzy stracili środki do życia po restauracji kapitalizmu i osłabienie klasy robotniczej wskutek reakcyjnych "reform", podczas gdy przywrócenie demokracji w Zachodniej Europie po II WŚ powiedzmy w faszystowskich Włoszech spowodowało postępy walk klasowych proletariatu, wzrost świadomości, organizacji proletariatu i siły partii komunistycznych a co za tym idzie - poprawę warunków życia robotników.  

Co do cytatów z Trockiego - znam też inny cytat z Trockiego, w którym Trocki krytykuje on antykomunistyczną tezę o tym, że Stalin wywołał II wojnę światową.

 Częste zapewnienia demokratycznej prasy, że Stalin celowo starał się wywołać wojnę światową przez swój sojusz z Hitlerem, należy uznać za absurd. Radziecka biurokracja obawia się wielkiej wojny bardziej niż jakakolwiek klasa rządząca na świecie: ma mało do zyskania, ale wszystko do stracenia. Liczyć na rewolucję światową? Ale nawet jeśli do szpiku kości konserwatywna oligarchia Kremla dążyłaby do rewolucji, to dobrze wie, że wojna nie zaczyna się od rewolucji, ale kończy się nią, oraz że biurokracja moskiewska sama upadnie przed wybuchem rewolucji w krajach kapitalistycznych.
http://www.1917.net.pl/node/18048
 
Wkład ZSRR w wywolanie II WŚ był mniejszy niż sanacyjnej II RP. To sanacyjny rząd pierwszy, bo już w 1938 roku współuczestniczył w rozbiorze Czechosłowacji, podczas gdy ZSRR prowadził antyfaszystowską politykę i wysyłał wojsko do czerwonej Hiszpanii (http://en.wikipedia.org/wiki/Foreign_involvement_in_the_Spanish_Civil_War), gdzie radzieccy oficerowie walczyli z hiszpańskim faszyzmem w momencie kiedy klasy rządzące sanacyjnej II RP gotowały się razem z III Rzeszą do wspólnej wojny przeciwko bolszewikom.  Może to Polska wywołała II Wojne światową?  A jakoś prawica i nie tylko prawica  świętuje rocznice Powstania Warszawskiego. Nie przeszkadza Ci to?
 
Prawda jest taka że największą ofiarę w walce z faszyzmem ponieśli żołnierze radzieccy, a losy wojny rozegrały się głównie na froncie wschodnim - front zachodni dopiero ruszał w momencie gdy żołnierze radzieccy przeszli już 2000 km od Stalingradu do obecnych wschodnich granic Polski. 
 
Tak więc reasumując - żaden porządny trockista nie powinnien oskarżać ZSRR o wywołanie II wojny światowej i jeśli uważasz się za trockistę to wiedz że Trocki sądził inaczej mimo że nie dożył wyzwolenia Europy przez Armię Czerwoną a zmarł w okresie, kiedy biurokracja stalinowska kolaborowała z nazistami.
 
Lenin nie uznałby cię za komunistę, ponieważ, wg. Lenina żaden nieuk nie może być komunistą. Jak powiedział Lenin do komsomolców Popełnilibyście jednak wielki błąd, gdybyście spróbowali wyciągnąć stąd wniosek, że można się stać komunistą nie przyswoiwszy sobie tego, co nagromadziła wiedza ludzka
http://1917.net.pl/node/152 
 
Tak więc jeśli wypowiadasz się na jakiś temat to chociaż poznaj źródła albo choć spróbuj krytycznie przeanalizować to czego cię uczyli w szkole.

 
Portret użytkownika uno
 #

[Świętowanie zwycięstwa w wojnie którą samemu się zaczęło i na dodatek której można było uniknąć jest głupotą]
 
Idiota, czy pracownik IPN?
 
ZSRR bardzo wiele można zarzucić, w tym kompromitujący sojusz z Hitlerem, ale nie to, że rozpętał II wojnę. Wojna o nowy podział świata była wynikiem kryzysu kapitalizmu i wybuchłaby nawet, gdyby ZSRR nie istniał.  Rozumiem, że według ciebie 1.września 1939 r. na skutek koministycznej prowokacji, na polsko niemieckiej granicy doszło do wymiany ognia i starć granicznych, co zostało wykorzystane przez ZSRR, który 17. września napadł na Polskę rozpętując II wojnę światową.
 
[Faszyzm i stalinizm to zjawiska symetryczne]
 
Mam nadzieję, że jesteś niebieskookim blondynem z nosem umiarkowanej wielkości. Jeśli nie, to idąc ulicami nordyckiej Warschau, szybko poznałbyś zasadniczą różnicę między stalinizmem i faszyzmem. 
 
 [Chciałbym, żeby to była prawda, ale obawiam się, że tak nie jest.]
 
To zerknij tutaj - http://www.1917.net.pl/node/18809
Normalnym ludziom symbole komunistyczne nie przeszkadzają. przeszkadzają wyłącznie prawicy i anarchobandziorom.
 

 
Portret użytkownika ComradePietrov
 #

Źle ująłem zdanie jakoby ZSRR rozpoczęło drugą wojne światową, ale podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow napweno temu pomogło. Kolejnym faktem jest to, że Stalin i Mołotow prowadzili rozmowy o dołaczeniu ZSSR do państw osi, co pokazuje, że polityka Trzeciej Rzeszy oparta na:rasizmie, antysemityzmie, nacjonalizmie stalinowcom nie przeszkadzała. Dopiero atak Niemców przerwał stosunki dyplomatyczne pomiędzy dwoma państwami.
"Czy Stalin stopniowo likwiduje też Żydów? Może dla kamuflażu przed światem nazywa ich trockistami. Kto wie? W każdym razie jesteśmy teraz związani z Rosją." J.Goebbels
 

Upadek stalinizmu i kontrrewolucja kapitalistyczna są kluczowe w kwestii budowy socjalizmu, co zresztą przewidział sam Trocki. Sama biurokracja doprowadziła do tej kontrrewolucji i fantastycznie się w nowym porządku odnalazła. Reprezentaci "władzy ludowej" np. minister Wilczek byli tak naprawdę kapitalistami. Samo istnienie biurokracji jest blokadą w rozwoju władzy robotniczej a tym samym blokadą w kierunku komunizmu. Nomenklatura tylko w propagandzie była władzą robotniczą, tak naprawdę demoralizowała robotników, komrpomitowała jej własną ideologię i popychała ją w objęcia kapitalizmu. Oczywiście, że po 1989 roku wielu straciło pracę a także zabezpieczenie socjalne, ale nie jest to powód by bronić państwowego kapitalizmu, który mimo wszystko był systemem lepszym, aczkolwiek również zepsutym.
"I consider that willingness to criticize Russia and Stalin is the test of intellectual honesty."  G.Orwell
 

"Radzieccy oficerowie walczyli z hiszpańskim faszyzmem"
Nie tylko walczyli z faszyzmem, ale i także każdym przejawem socjalizmu który nie był pod dyktando Stalina.
"Zabiegi komunistów nie miały na celu odsunięcia rewolucji w czasie lecz uzyskanie pewności, że nie odbędzie się ona nigdy (...) w istocie szło o wyparcie robotników z korzystnych pozycji na takie, z których po zakończeniu wojny stawianie oporu wobec przywracanego kapitalizmu byłoby niemożliwe." G.Orwell

 
Portret użytkownika cuatro
 #

[Według mnie jeżeli już chce się prezentować symbole to muszą byc one jednoznaczne.]
 
Dokładnie. Skoro już rezygnujemy z sierpa i młota, to proponuję też zrezygnować z czerwonego sztandaru. I z "Międzynarodówki".
 
[Radziecki sierp i młot kojarzy się w społeczeństwie ze: Stalinem, NKWD i gułagami. Jeżeli chce się pokazać przynależość do myśli marksistowskiej. jednocześnie potepiając większość działań krajów "realnego socjalizmu" powinniśmy pokazać symbol czwartej międzynarodówki.]
 
A "radziecki" sierp i młot nie jest symbolem trockizmu? Przecież wprowadzono go w 1923 - gdy Lenin był jeszcze przewodniczącym RKL, a Trocki LK Spraw Wojskowych i Morskich. Więc to też jego sztandar.
 
Swoją drogą, naprawdę "ogół społeczeństwa" nie ścierpi sierpa i młota, ale całkowicie zaakceptuje sierp, młot i cyfrę 4?
 
[Świętowanie zwycięstwa w wojnie którą samemu się zaczęło i na dodatek której można było uniknąć jest głupotą.]
 
Hitler rozpoczął negocjacje ze Stalinem już po rozpoczęciu przygotowań do Fall Weiss, aby uspokoić swoją generalicję. II wojna światowa wybuchłaby nawet bez paktu R.-M.
 
"Uniknąć"?! Człowieku, Ty byś wolał, żeby ZSRR uniknęło wojny z Niemcami?! Ta wojna była nieunikniona. Problem w tym, że sierp i młot powiewał nad Berlinem DOPIERO w 1945 r. - 12 lat za późno. Trocki jeszcze w 1931 pisał, że w wypadku dojścia Hitlera do władzy prewencyjne uderzenie ZSRR byłoby mile widziane:
 
In the course of the last few years, the functionaries of the Comintern have shouted on any and every occasion, often unwarrantedly, of the immediate war danger threatening the USSR. Today this danger is taking on a real character and concrete outlines. It should be axiomatic for every revolutionary worker that the attempt of the fascists to seize power in Germany must lead to the mobilization of the Red Army. For the proletarian state, it will be a matter of revolutionary self-defense in the most direct and immediate sense. Germany is not only Germany. It is the heart of Europe. Hitler is not only Hitler. He is the candidate for the post of a super-Wrangel. But the Red Army is also not only the Red Army. It is the arm of the proletarian world revolution.
http://www.marxists.org/archive/trotsky/germany/1931/311126.htm
 
I w 1933:
 
A year and a half ago, we wrote that the Red Army, in its principal mass, ought to turn its face to the West to acquire the possibility of smashing fascism before it destroys the German proletariat and unites with European and world imperialism.
http://www.marxists.org/archive/trotsky/germany/1933/330321.htm
 
I nie zbaczajmy z tematu. czyli z odpowiedzi na następujące pytania: czy stalinowcy z KMP (lub ktokolwiek inny) mieli prawo wziąć udział w antyfaszystowskiej demonstracji z symbolami sierpa i młota? Tak, mięli. Czy zachowanie anarchistów było skandaliczne i świadczyło o głupocie? Tak, było i świadzyło. I najważniejsze - jeśli mamy w Polsce takich anarchistów, po co komu potrzebne służby?

 
Portret użytkownika Siudut
 #

Uważam że stalinowcy z KMP nie mieli prawa się tam stawić. Dostali jasną i czytelną odpowiedź iż organizatorzy nie chcą sierpa i młota a ci z uporem maniaka na swoim musieli postawić. Odstawili tylko szopkę ku uciesze neofaszystów. To nie flaga z sierpem i młotem miała zadziałać rewolucjonizująco na anarchistów, już prędzej starcie z nacjonalistami mogło by ich przeciągnąć na pozycje lewicowe. KMP skalało własne gniazdo - takie jest moje zdanie.

 
Portret użytkownika cinco
 #

Generalnie anarchiści swoja sekciarską postawą pokazali gdzie mają "przeciaganie na pozycje lewicowe" - podobnie jak współpracę z innymi lewicowymi środowiskami (abstrahując od tego co jak rzeczywiście wygląda stan rzeczy KMP).

Nie wymagałbym za dużo od kogoś reprezentujacego wprost drobnomieszczański światopogląd - tak wrogi klasowej analizie, jak - co jest nawet gorsze - powtarzający prawicową, merytorycznie prymitywną propagandę.

Względem samego sierpa i młota - przyjmując podobną argumentację, "Władza Rad" powinna zrezygnować z sierpa i młota, bo nie podoba on się licznym nienawistnym antykomunistom (vide Listy do redakcji) albo karierowiczowskim posłom PiS, chcącym się na jego zwalczaniu wybić medialnie. Zamaist walczyć z antykomunizmem powinniśmy zrozumieć "jasną i czytelną odpowiedź" (ze strony rzeczonych antykomunistów) i ukorzyć się przed prawicą.

Tymczasem redakcja "WR" działa na odwrót - pokazujemy społeczeństwu, że w dalszym ciagu jest i będzie w nim miejsce na komunizm. Tym samym nie możemy się zgodzić na dyskryminację KMP ze względu na symbol sierpa i młota. Pro-kapitalistycznej, brunatnej propagandzie trzeba powiedzieć stanowcze nie - niezależnie od tego, czy w wykonaniu chłopców z NOP, czy anarchistów.

 
Portret użytkownika tres
 #

Anarchiści byli są i będą, demonstrowali, demonstrują i będą demonstrować, komuniści też i będzie się tak dopóty, dopóki sądy i prokuratura będą się odnosić z rezerwą do totalitarnych ambicji prawicy chcącej skazywać ludzi za ich poglądy polityczne. Póki lewica jest słaba, połączona demonstracja to jedyna możliwość jakiejkolwiek sensownej mobilizacji - komuniści, socjaliści, socjaldemokraci, anarchiści, zieloni, feministki itd. razem przeciwko nacjonalizmowi i w obecnych realiach politycznych ciężko aby demonstracja antyfaszystowska wyglądała inaczej.
 
Istnieje naszego portalu pokazuje, że można w Polsce całkowicie legalnie propagować komunizm. WR jest żywym dowodem na to że Polska jednak nie jest totalitarnym państwem faszystowskim i mamy czego bronić przed atakami skrajnej prawicy, antykomunistów i ich sojuszników. Zatrzymania podczas marszu jakich doświadczyli m.in. działacze KMP wynikały nie ze szczególnie represyjnego antykomunistycznego prawa, ale ze skrajnego debilizmu anarchoprowokatorów którzy wszczęli bójkę (widać na filmie) i sprowokowali interwencję policji. Dlatego że jest co bronić to i ile ma się taką techniczną możliwość TRZEBA prezentować symbole komunistyczne a marsz antyfaszystowski jest jednym z lepszych miejsc do zrobienia tego, patrząc ten fakt kto pokonał nazistów. Koniecznym elementem każdego marszu antyfaszystowskiego powinno być złożenie kwiatów wieńców pod pomnikami bohaterów Armii Czerwonej.
 
 Demonstrować z sierpami i młotami też można o ile na przeszkodzie nie stanie polityczne skurwienie "lewicowych" organizatorów marszów którzy chcą być świętsi od papieża i ścigają się z IPNem na antykomunizm.
 
 Zasadniczy problem nie polega na tym że "anarchiści są drobnomieszczańscy" bo począwszy od Proudhona ten ruch ma taką genezę i jest to stwierdzenie faktu a nie ocena wartościująca. Nie to jest problemem że anarchiści różnią się od komunistów, ale tym że są niezdolni do budowy jednolitego frontu antyfaszystowskiego, czemu powinna służyć taka manifestacja. Za to możemy i powinniśmy szczególnie krytykować anarchistów.
 
 Szczególnie powinniśmy krytykować polskich anarchodebili za kretyńską zaściankowość.  Pod względem mentalnym daleko im od ich towarzyszy idei zza zachodniej granicy - na podobnych marszach antyfaszystowskich w Niemczech nikt nie wygania antykomunistów a i frekwencja dopisuje w dużo większym stopniu. Mentalnie polscy anarchokretyni są więc gdzieś pomiędzy Viktorem Orbanem skazującym chcącym wsadzać komunistów do więzień za przemawianie na demonstracji z czerwoną gwiazdą a ukraińskimi banderowcami demolującymi pomniki Lenina. Niech wypieprzają na Węgry albo na Ukrainę skoro działania władz tych krajów tak im się podobają. Ta zaściankowość prowadzi do tego że stają się de facto pachołkami prawicy. I to jest problem a nie różnice ideologiczne i kwestia bazy klasowej.
 
 Przykład jak niemiecka antifa może demonstrować razem z komunistami i razem z komunistami blokować faszystów:
 
Drezno(0:24 flagi KPD)
https://www.youtube.com/watch?v=Y8BS5jcAP6g
Dortmund(5:33 flagi MLPD)
https://www.youtube.com/watch?v=v35P3RFfjU4
Hamburg
https://www.youtube.com/watch?v=xObS_DNWC8I
 
Pozytywne przykłady można by mnożyć i mnożyć, na YT są setki filmików pokazujących że anarchiści czy też antifa mogą iść razem z komunistami przeciwko faszystom co dowodzi że miejsce gości którzy się rzucali na demonstrantów z flagami ZSRR jest  w batalionie Azow a nie na antyfaszystowskim marszu.
 
Tak więc gratulujemy anarchistom z Niemiec odwagi i solidarności z walce z faszyzmem w ramach jednolitofrontowych demonstracji i wstydzimy się za debili znad Wisły którzy zachowują się jak fani Orbana czy Tiahnyboka.

 
Portret użytkownika Siudut
 #

Chciałbym ponadto zauważyć że data 8 listopada kompletnie nic nie oznaczała, nie był to dzień związany z rocznicą jakiegoś wydarzenia z historii ruchu robotniczego jak 1 maja. Władzy Rad nikt się nie może czepiać że eksponuje symbol sierpa i młota bo jest jakby na własnym podwórku i tak samo anarchiści stworzyli własną inicjatywę na ten dzień a KMP chciała się wepchnąć tam z buciorami. Gdyby to był 1 maja to można by się było zastanawiać ale tu...Mając tyle dowodów i wiedząc jak anarchiści mogą zareagować - nie robi się tak, nie dolewa się jeszcze oliwy do ognia.

 
Portret użytkownika cuatro
 #

[Chciałbym ponadto zauważyć że data 8 listopada kompletnie nic nie oznaczała, nie był to dzień związany z rocznicą jakiegoś wydarzenia z historii ruchu robotniczego jak 1 maja.]
 
O znaczeniu daty mówi dosłownie pierwszy akapit tekstu.
 
[Władzy Rad nikt się nie może czepiać że eksponuje symbol sierpa i młota bo jest jakby na własnym podwórku i tak samo anarchiści stworzyli własną inicjatywę na ten dzień a KMP chciała się wepchnąć tam z buciorami.]
 
WR co roku "wpycha się z buciorami" na pochód SLD-OPZZ, który stanowi "własną inicjatywę" SLD "na ten dzień".
 
[Mając tyle dowodów i wiedząc jak anarchiści mogą zareagować - nie robi się tak, nie dolewa się jeszcze oliwy do ognia]
 
Głupota nie stanowi okoliczności łagodzącej. Głupota anarchistów nie czyni ich mniej winnymi za to, co się stało. To oni wywołali to zajście.

 

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

jednolity front