Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 13 gości.

W Chinach jest najwięcej dolarowych miliarderów na świecie. Na kolejnych miejscach USA i Indie.

chinaflag2

Jak podaje portal hurun.net , ogłaszając swoje statystyki najbogatszych ludzi na świecie na początek roku 2015, około połowa dolarowych miliarderów z listy Hurun mieszka w Chinach i USA. W Chinach superbogaczy jest najwięcej - 537.
 
Trzecią pozycję pod tym względem zajmują Indie z liczbą 97. W ciągu ostatniego roku Indie wyprzedziły Rosję, w której liczba ludzi z majątkiem powyżej 1 miliarda dolarów amerykańskich wynosi 93. Słaby kurs rubla doprowadzil do tego, że w ciągu ostatniego roku liczba miliarderów w ojczyźnie gazowej oligarchii zmniejszyła się o 10.
Przez wahania na rynku ropy i dołowanie kursu rubla majątek najbogatszego Rosjanina, Władimira Jewtuszenkowa, właściciela bankowo-ubezpieczeniowego-elektronicznego giganta Sistema zmniejszył się o 77%. Drugi najbogatszy Rosjanin, właściciel Łukoilu Wagit Alekperow, stracił 73% majątku.
 
Najbogatszym człowiekiem świata aktualnie jest Bill Gates z majątkiem 85 miliardów dolarów. Drugie miejsce zajmuje niegdyś najbogatszy człowiek świata, meksykański przedsiębiorca telekomunikacyjny Carlos Slim. Trzecim najbogatszym człowiekiem na świecie jest 84-letni finansista i gracz giełdowy Warren Buffet. Łącznie trzej najbogatsi ludzie świata w ciągu roku wzbogacili się o 52 miliardy dolarów, co daje zarobek na poziomie około 100 tysięcy dolarów na minutę - co równa się przeszło 5 000 złotych na sekundę.
 
Założyciel Facebooka Mark Zuckerberg zajmuje na tej liście 7. miejsce z 44 miliardami. Najbogatszym Chińczykiem wg. "Forbesa" jest 50-letni Jack Ma, działający w branży e-commerce, posiadający majątek na poziomie 19,2 miliarda dolarów. Najbogatszy Hindus to z kolei Mukesh Ambani z 23,6 miliarda dolarów, właściciel konglomeratu naftowego Reliance Industries Limited. Na piątym miejscu na liście najbogatszych Hindusów znajduje się Lakshmi Mittal, właściciel koncernu metalurgicznego, którego własnością jest wiele europejskich hut.
 
W 2014 roku najbogatszym Polakiem był Jan Kulczyk, inwestor m.in. w branżach nieruchomości oraz samochodowejj z majątkiem 11,3 miliarda złotych. Zakładając kurs 1 USD = 3,5 PLN, w ubiegłym roku w naszym kraju było 5 dolarowych miliarderów.

Portret użytkownika tres
 #

Jak widać rzekomo "socjalistyczne" państwo, rządzone przez rzekomo "komunistyczną" partię, jest największym rajem dla kapitalistów na świecie. Co prawda pod względem jakości nadal tryumfują Amerykanie, ale jest to kwestia m.in. wysokiego kursu dolara (1 USD na dzień 3 lutego to ok. 0.9 EUR, a rok temu było to niewiele ponad 0.7 EUR), oraz faktu, że amerykańska gospodarka dostała "fory" dzięki niskim cenom ropy.
 
Bez tych "dopalaczy" różnice między czołówką amerykańskich burżujów a czołówką chińskich burżujów nie byłyby aż tak duże. Natomiast jak weźmiemy ilość dolarowych miliarderów - która jest z pewnością bardziej adekwatną wartością, jeśli mówimy o zaistnieniu burżuazji jako klasy i warunków do jej rozwoju i potwierdzeniem jej panowania nad proletariatem, to Chiny zdecydowanie są numerem 1 na świecie. Jedynie historyczne zacofanie gospodarcze sprawia, z którego nie sposób wyjść przez 10 czy 20 lat i ogromny wciąż udział ubogiej rolniczej ludności - Chiny to nadal (dane na 2012 roku wg. CIA World Factbook) kraj rolniczo-przemysłowy, nie przemysłowo-rolniczy (33.6% zatrudnienia w rolnictwie wobec 30.3%  w przemyśle) - sprawia, że Państwo Środka nie jest największą gospodarką świata. 
 
 
Rozwój gospodarczy na kapitalistycznej bazie posiada jednak swoje nieuchronne ograniczenia, szczególnym ich przypadkiem jest możliwość, że popyt na produkty chińskiego przemysłu będzie mniejszy od ich ciągle rosnącej podaży, tzn że w chińskim neokapitalizmie nastąpi pierwszy w historii kryzys nadprodukcji.

 

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

Lenin001