Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 22 gości.

Rząd ugina się przed rosnącym gniewem klasy robotniczej

Kidawa-Błońska.jpg

Rzeczniczka rządu-  Małgorzata Kidawa-Błońska w odniesieniu do wypowiedzi Ewy Kopacz powtarza za panią premier, że rząd nie ma zamiaru łamać się przed zapowiedziami strajku generalnego i nie będzie prowadzić dialogu jeżeli związkowcy nie ustąpią.

„Minister Kosiniak-Kamysz spotkał się i ze stroną związkową, i z pracodawcami. Ponieważ związkowcy uważają, że formuła Komisji Trójstronnej się skończyła. Wspólnie wypracowują nową formułę do rozmów, do dialogu. Są umówieni na kolejne spotkania. I dopiero kiedy ta formuła zostanie wypracowana, pani premier będzie się spotykała z różnymi środowiskami. Ale nie może być tak, że pani premier zostaje wzywana na rozmowy pod groźbą strajku, bo to nie jest zaproszenie do rozmowy. To jest szantaż”- mówi rzeczniczka w Programie III Polskiego Radia.

Tymczasem rząd mimo wysłanego listu przez związkowców zapraszającego panią Ewę Kopacz bezpośrednio na rozmowy z górnikami i wspierającymi ich pracownikami innych branż stosuje środki przymusu w stosunku do nich. Premier stosuje póki co politykę „jestem za a nawet sprzeciw” i nie podejmuje zdecydowanych kroków w kierunku ugody ani całkowitej pacyfikacji protestu.

Piotr Duda- NSZZ „Solidarność”- oświadcza, że jeżeli rząd nie odpowie na wysłane do kancelarii pismo zostanie wszczęta akcja protestacyjna.

Ta sytuacja wiele mówi również o stanie polskiej demokracji. Teraz jasno widać na przykładzie, że rząd jest odgrodzony od społeczeństwa, któremu robi łaskę, że go wysłucha.

Społeczność

LENIN