Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 13 gości.

Bydgoszcz: Rebelia w szeregach SLD. Polska lewica nie chce Magdaleny Ogórek

Bydgoszcz

Pięć kół Sojuszu Lewicy Demokratycznej z Bydgoszczy stanowczo sprzeciwiło się decyzji przewodniczącego Leszka Millera o wystawieniu kandydatury Magdaleny Ogórek. Jak pisze dziennik "Rzeczpospolita", na przełomie stycznia i lutego koła w tradycyjnie czerwonej Bydgoszczy przyjęły uchwały odmawiające poparcia dla Ogórek.
 
Jak skarżą się członkowie partii zrzeszeni w kole "Wzgórze Wolności":
 
Dotychczas dobrą praktyką była szeroka konsultacja, a nawet powszechne głosowanie wszystkich członków SLD w najważniejszych sprawach partii, np. głosowanie na przewodniczącego. Jesteśmy zbulwersowani
 
Działaczom SLD z Bydgoszczy nie podoba się także, że w listopadzie 2014 roku, bezpośrednio po wyborach samorządowym przewodniczący partii Leszek Miller spotkał się z prezesem Prawa i Sprawiedliwości Jarosławem Kaczyńskim i stwierdził, że wybory rzekomo zostały sfałszowane.
 
Bydgoszcz jest jedną z twierdz lewicy i jednym z tradycyjnie czerwonych punktów na mapie naszego kraju. SLD posiada 7 radnych w 42-osobowej radzie miasta Bydgoszczy, podczas gdy np. w 30-osobowej radzie Warszawy radnych z SLD jest tylko dwóch.
 
Sondaże dają Magdalenie Ogórek od 3 do 7% proparcia, podczas gdy na SLD chce głosować 13% ankietowanych. Oznacza to że nie więcej niż co drugi, a być może tylko co czwarty wyborca lewicy jest zainteresowany oddaniem swojego głosu na "paprotkę".

Społeczność

USRR