Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 17 gości.

Włodzimierz Lenin: Trzecia Międzynarodówka i jej znaczenie w dziejach

Lenin_Trzecia_Międzynarodówka.jpg

Imperialiści krajów «Ententy» blokują Rosję, dążąc do odcięcia Republiki Radzieckiej, jako ogniska zarazy, od świata kapitalistycznego. Ludzie ci, pyszniący się «demokratyzmem» swych instytucji, do takiego stopnia zaślepieni są nienawiścią do Republiki Radzieckiej, iż nie zauważają, że ośmieszają sami siebie.
 
Pomyśleć tylko: kraje przodujące, najbardziej cywilizowane i «demokratyczne», uzbrojone od stóp do głów, niepodzielnie panujące pod względem wojskowym nad całą kulą ziemską jak ognia boją się zarazy ideowej, idącej ze zrujnowanego, głodnego, zacofanego, a według ich zapewnień nawet na pół dzikiego kraju !Już sama ta sprzeczność otwiera oczy masom pracującym wszystkich krajów i pomaga do zdemaskowania obłudy imperialistów Clemenceau, Lloyd George'a, Wilsona oraz ich rządów.
 
Ale nie tylko zaślepienie kapitalistów, wynikające z nienawiści względem Rad, dopomaga nam — dopomagają nam także ich wzajemne waśnie, pobudzające ich do tego, że nawzajem kopią pod sobą dołki. Zawarli oni między sobą istny spisek milczenia, bojąc się nade wszystko rozpowszechniania prawdziwych wiadomości o Republice Radzieckiej w ogóle, jej dokumentów urzędowych w szczególności. Jednak główny organ burżuazji francuskiej «Czas» («Le Temps») wydrukował wiadomość o założeniu w Moskwie Trzeciej, Komunistycznej Międzynarodówki.
 
Składamy za to głównemu organowi burżuazji francuskiej, przywódcy francuskiego szowinizimu i imperializmu, naszą naj- uniżeńszą podziękę. Gotowi jesteśmy gazecie «Czas» przesłać uroczyste orędzie z wyrazami naszego uznania za tak udaną ' umiejętną pomoc.
 
Ze sposobu, w jaki gazeta «Czas» zredagowała na podstawie naszego radia swą informację, zupełnie widoczne są pobudki, którymi kierował się ten organ pełnej kiesy. Zachciało mu się ukłuć Wilsona, dociąć mu: patrzcie co to za jedni — ci, z którymi pozwalacie sobie na rokowania! Mędrcy, piszący na zamówienie pełnej kiesy, nie spostrzegają, jak zastraszanie przez nich Wilsona bolszewikami przeistacza się w oczach mas pracujących w reklamę dla ltolszewików. Jeszcze raz: nasza naj- uniżeńsza podzięka organowi francuskich milionerów!

Założenie III Międzynarodówki odbyło się w takiej sytuacji światowej, że żadne zakazy, żadne mizerne i nędzne podstępy imperialistów «Ententy» hib lokajów kapitalizmu, jak Scheide- mannowie w Niemczech, Rennerowie w Austrii, nie zdołają przeszkodzić rozpowszechnieniu wśród klasy robotniczej całego świata wieści, dotyczących tej Międzynarodówki, i wzbudzeniu sympatii dla niej. Warunki te wytworzyła wyraźnie narastająca wszędzie już nie z dnia na dzień, lecz z godziny na godzinę, rewolucja proletariacka. Warunki te stworzył ruch radziecki wśród mas pracujących, który już nabrał takiej siły, że stał się istotnie międzynarodowym.
 
Pierwsza Międzynarodówka (1864—187'2) założyła podwaliny międzynarodowej organizacji robotników, w celu przygotowania ich do natarcia rewolucyjnego na kapitał. Druga Międzynarodówka (1889—1914) była międzynarodową organizacją ruchu proletariackiego, który rozwinął się wszerz, co nie obeszło się bez chwilowego obniżenia poziomu rewolucyjnego, chwilowego wzmożenia się oportunizmu, który w ostatecznym wyniku doprowadził do haniebnego bankructwa tej Międzynarodówki.
 
Trzecia Międzynarodówka powstała faktycznie w 1918 r., kiedy wieloletni proces walki z oportunizmem i socjalszowinizmem, szczególnie podczas wojny, doprowadził do utworzenia partii komunistycznych wśród szeregu narodów.
 
 
Formalnie III Międzynarodówka powstała na swym pierwszym zjeździe w marcu 1919 foku w Moskwie. I najbardziej charakterystyczna cecha tej Międzynarodówki, jej powołanie: wypełnić i wprowadzić w życie Przykazania marksizmu oraz urzeczywistnić odwieczne ideały socjalizmu i ruchu robotniczego — ta najbardziej charakterystyczna cecha III Międzynarodówki od razu uwydatniła się w tym, że nowe, trzecie, «Międzynarodowe Stowarzyszenie Robotników» zaczęło już teraz stawać się do pewnego stopnia pojęciem jednorodnym ze Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich.
 
Pierwsza Międzynarodówka założyła fundamenty proletariackiej, międzynarodowej walki o socjalizm.
 
 
 
 
Druga Międzynarodówka była epoką przygotowywania gruntu do szerokiego, masowego rozpowszechnienia ruchu w szeregu krajów.
 
Trzecia Międzynarodówka zebrała owoce pracy II Międzynarodówki, odrzuciła jej oportunistyczne, socjalszowinistyczne, burżuazyjne i drobnomieszczańskie plugastwo i zaczęła urzeczywistniać dyktaturę proletariatu.
 
Międzynarodowy związek partii, kierujących najbardziej rewolucyjnym na świecie ruchem, ruchem proletariatu, dążącym do zrzucenia jarzma kapitału, opiera się obecnie na niebywałych pod względem trwałości podstawach: kilku Republikach Radzieckich, które w skali międzynarodowej wcielają, w życie dyktaturę proletariatu, jego zwycięstwo nad kapitalizmem.
 
Światowo-historyczne znaczenie Trzeciej, Komunistycznej Międzynarodówki polega na tym, że zaczęła ona przetwarzać w czyn wielkie hasło Marksa, hasło, które sumuje wyniki stuletniego rozwoju socjalizmu i ruchu robotniczego, hasło, streszczające się w pojęciu: dyktatura proletariatu.
 
To genialne przewidywanie, ta genialna teoria staje się rzeczywistością.Te wyrazy łacińskie zostały obecnie przetłumaczone na wszystkie języki narodów współczesnej Europy—więcej nawet: na wszystkie języki świata.
 
Rozpoczęła się nowa epoka dziejów świata.
 
Ludzkość zrzuca z siebie ostatnie okowy niewolnictwa:
niewolnictwa kapitalistycznego, czyli najemnego.
 
Wyzwalając się z niewoli, przechodzi ludzkość po raz pierwszy do prawdziwej wolności.Jakim sposobem stać się to mogło, że pierwszym krajem, który urzeczywistnił dyktaturę proletariatu, zorganizował Republikę Radziecką, okazał się jeden z najbardziej zacofanych krajów europejskich? Zapewne nie omylimy się, jeżeli powiemy, iż właśnie ta sprzeczność między zacofaniem Rosji a jej «skokiem» ku najwyższej postaci demokratyzmu, poprzez demokrację burżuazyjną do demokracji radzieckiej, czyli proletariackiej, właśnie ta sprzeczność była jedną z przyczyn (nie mówiąc o obciąiteniu większości wodzów socjalizmu nawykami oportunistycz nymi i filistcrskimi przesądami), która szczególnie utrudniała lub opóźniała na Zachodzie zrozimienie roli Rad.
 
Masy robotnicze na całym świecie instynktownie odczuły znaczenie Rad, jako narzędzia walki proletariatu i jako formy państwa proletariackiego. Natomiast «wodzowie» zdeprawowani przez oportunizm modlili się i modlą się nadal do demokracji burżuazyjnej, nazywając ją «demokracją» w ogóle.
 
Cóż w tym jest dziwnego, że urzeczywistnienie dyktatury proletariatu ujawniło przede wszystkim «sprzeczność» między zacofaniem Rosji a jej «skokiem» poprzez demokrację burżuazyjną? Dziwne byłoby, gdyby historia obdarzyła nas urzeczywistnieniem nowej formy demokracji bez szeregu sprzeczności.
 
Każdy marksista, nawet każdy człowiek obeznany w ogóle z nauką współczesną, zagadnięty: «Czy prawdopodobne jest równomierne, czyli harmonijne, współmierne przejście różnych krajów kapitalistycznych do dyktatury proletariatu?»—odpowie na to pytanie bez wątpienia przecząco. Ani równomierności, ani harmonijności, ani współmierności w świecie kapitalistycznym nie było nigdy, ani być nie mogło. W każdym kraju rozwijała się wybitniej to jedna, to inna strona, lub cecha, albo grupa właściwości kapitalizmu i ruchu robotniczego. Proces rozwoju odbywał się nierównomiernie.
 
Kiedy Francja dokonywała swej wielkiej rewolucji burżuazyjnej, budząc do nowego życia historycznego cały kontynent europejski, Anglia znalazła się na czele kontrrewolucyjnej koalicji, choć jednocześnie pod względem kapitalistycznym była o wiele bardziej rozwinięta, niż Francja. Natomiast angielski ruch robotniczy ówczesnej epoki w sposób genialny wiele antycypuje z przyszłego marksizmu.
 
W tym czasie, gdy Anglia dała światu czartyzm — pierwszy szeroki, naprawdę masowy, politycznie skrystalizowany proletariacki ruch rewolucyjny, na kontynencie Europy dokonywały się w większości wypadków słabe rewolucje burżuazyjne, we Francji zaś wybuchła pierwsza wielka wojna domowa między proletariatem a burżuazją. Burżuazja rozprawiła się z rozmaitymi narodowościowymi oddziałami proletariatu z każdym z osobna i w rozmaity sposób w różnych krajach.
 
Anglia stała się wzorem kraju, w którym wedle wyrażenia Engelsa burżuazja w jednym szeregu ze zburżnazvjniałą arystokracji; wytworzyła najbardziej zburżuazyjniałą górną warstwę proletariatu. Przodujący kraj kapitalistyczny okazał się spóźnionym o kilkadziesiąt lat pod względem rewolucyjnej walki proletariatu. Francja jak gdyby wyczerpała siły proletariatu w dwóch bohaterskich powstaniach klasy robotniczej przeciwko burżuazji w roku 1848 i 1871, które to powstania odegrały nadzwyczaj wielką rolę światowo-historyczną. Hegemonia ruchu robotniczego w Międzynarodówce przeszła następnie w ręce Niemiec, w ósmym dziesięcioleciu XIX w., kiedy kraj ten pod względem ekonomicznym znajdował się w tyle za Anglią i Francją. A kiedy Niemcy pod względem ekonomicznym wyprzedziły oba te kraje, czyli na początku drugiego dziesięciolecia XX wieku, to na czele wzorowej, dla całego świata, marksistowskiej partii robotniczej Niemiec znalazła się garstka jawnych szubrawców, najbardziej plugawa, zaiprzedana kapitalistom zgraja nikczemników, od Scheidemanna i Noskego do Davida i Legiena włącznie, naj- wstrętniejszych katów, pochodzących ze środowiska robotniczego, pozostających na usługach monarchii i kontrrewolucyjnej burżuazji.Historia światowa niezłomnie kroczy ku dyktaturze proletariatu. ale kroczy drogą bynajmniej nie gładką, ani zwykłą, ani prostą.
 
Gdy Karol Kautsky był jeszcze marksistą, a nic renegatem marksizmu, jakim został, występując w obronie jedności z Schei- demannami i w obronie demokracji burżuazyjnej przeciwko radzieckiej, czyli proletariackiej, napisał na samym początku XX wieku artykuł: «Słowianie a rewolucja». W artykule tym wy- łuszczał warunki historyczne, które wskazywały na możliwość przejścia hegemonii w międzynarodowym ruchu rewolucyjnym w ręce Słowian.
 
Tak się też stało. Na pewien czas, oczywiście, tylko na krótki czas — hegemonia w rewolucyjnej Międzynarodówce proletariackiej przeszła do Rosjan, podobnie jak w różnych okresach wieku XIX należała do Anglików, potem do Francuzów, a wreszcie do Niemców.
 
Niejednokrotnie już zdarzało mi się wypowiadać: w porównaniu z krajami przodującymi Rosjanom było łatwiej rozpocząć wielką rewolucję proletariacką, ale znacznie trudniej będzie jn prowadzić dalej i doprowadzić do ostatecznego zwycięstwa, zwycięstwa w znaczeniu całkowitej organizacji społeczeństwa socjalistycznego.
 
Łatwiej nam było rozpocząć, po pierwsze, dlatego, że niezwykłe dla Europy wieku XX — zacofanie polityczne monarchii carskiej wywołało niezwykłą siłę rewolucyjnego naporu mas. p« drugie, zacofanie Rosji w sposób swoisty zjednoczyło rewolucję proletariacką przeciwko burżuazji z rewolucją chłopską przeciwko obszarnikom. Od tego zaczęliśmy w Październiku 1917 r. i nie zwyciężylibyśmy wówczas tak łatwo, gdybyśmy od tego nie zaczęli. Marks już w 1856 r. wskazywał, mówiąc o Pru- sarh. na możliwość swoistego skojarzenia rewolucji proletariackiej z wojną chłopską. Bolszewicy od początku 1905 r. bronili idei demokratyczno-rewolucyjnej dyktatury proletariatu i chłopstwa.
 

Po trzecie, rewolucja 1905 roku uczyniła nadzwyczaj wiele w sprawie politycznego uświadomienia mas robotniczych i chłopskich, zarówno pod względem zaznajomienia ich awangardy z «ostatnim słowem» socjalizmu na Zachodzie, jak w sensie rewolucyjnego działania mas. Bez takiej «próby generalnej», jak w roku 1905, niemożliwe byłyby rewolucje w roku 1917: zarówno hurżuazyjna — Lutowa, jak proletariacka — Październikowa. Po czwarte, warunki geograficzne Rosji pozwalały jej dłużej. niż innym krajom, odpierać przewagę zewnętrzną przodujących krajów kapitalistycznych. Po piąte, swoisty stosunek proletariatu do chłopstwa ułatwiał przejście od rewolucji burżuazyj- nej do socjalistycznej, ułatwiał oddziaływanie proletariuszy miast na na wpół proletariackie, najbiedniejsze warstwy ludu pracującego na wsi. Po szóste, długa szkoła walki strajkowej i doświadczenie europejskiego masowego ruchu robotniczego ułatwiały w warunkach głębokiej i szybko zaostrzającej się sytuacji rewolucyjnej powstawanie Rad, tej szczególnej postaci proletariackiej organizacji rewolucyjnej.
 
Wyliczenie to nie jest, oczywiście, wyczerpujące. Ale na razie możemy na nim poprzestać.
 
Demokracja radziecka, czyli proletariacka, narodziła się w Rosji. W porównaniu z Komuną Paryską zrobiony został drugi krok o światowo-historycznej doniosłości. Proletariacko-cliłopska Republika Radziecka okazała «się. pierwszą na świecie trwałą republiką socjalistyczną. Jako nowy typ państwa, nie może teraz '»niknąć. Teraz już nie znajduje się ona w odosobnieniu.
 
Aby kontynuować pracę w dziedzinie budownictwa socjalistycznego, aby ją doprowadzić do końca — potrzeba jeszcze bar- dzo wielu rzeczy. Republiki radzieckie w krajach, stojących wyŁatwiej nam było rozpocząć, po pierwsze, dlatego, że niezwykłe dla Europy wieku XX — zacofanie polityczne monarchii carskiej wywołało niezwykłą siłę rewolucyjnego naporu mas. p« drugie, zacofanie Rosji w sposób swoisty zjednoczyło rewolucji' proletariacką przeciwko burżuazji z rewolucją chłopską przeciwko obszarnikom. Od tego zaczęliśmy w Październiku 1917 r. i nie zwyciężylibyśmy wówczas takłatwo, gdybyśmy od tego nie zaczęli.
 
 
Marks już w 1856 r. wskazywał, mówiąc o Prusach. na możliwość swoistego skojarzenia rewolucji proletariackiej z wojną chłopską. Bolszewicy od początku 1905 r. bronili idei demokratyczno-rewolucyjnej dyktatury proletariatu i chłopstwa. Po trzecie, rewolucja 1905 roku uczyniła nadzwyczaj wiele w sprawie politycznego uświadomienia mas robotniczych i chłopskich, zarówno pod względem zaznajomienia ich awangardy z «ostatnim słowem» socjalizmu na Zachodzie, jak w sensie rewolucyjnego działania mas. Bez takiej «próby generalnej», jak w roku 1905, niemożliwe byłyby rewolucje w roku 1917: zarówno hurżuazyjna — Lutowa, jak proletariacka — Październikowa.
 
 
Po czwarte, warunki geograficzne Rosji pozwalały jej dłużej. niż innym krajom, odpierać przewagę zewnętrzną przodujących krajów kapitalistycznych. Po piąte, swoisty stosunek proletariatu do chłopstwa ułatwiał przejście od rewolucji burżuazyj- nej do socjalistycznej, ułatwiał oddziaływanie proletariuszy miast na na wpół proletariackie, najbiedniejsze warstwy ludu pracującego na wsi. Po szóste, długa szkoła walki strajkowej i doświadczenie europejskiego masowego ruchu robotniczego ułatwiały w warunkach głębokiej i szybko zaostrzającej się sytuacji rewolucyjnej powstawanie Rad, tej szczególnej postaci proletariackiej organizacji rewolucyjnej.
 
Wyliczenie to nie jest, oczywiście, wyczerpujące. Ale na razie możemy na nim poprzestać.
 
Demokracja radziecka, czyli proletariacka, narodziła się w Rosji. W porównaniu z Komuną Paryską zrobiony został drugi krok o światowo-historycznej doniosłości. Proletariacko-cliłopska Republika Radziecka okazała «się. pierwszą na świecie trwałą republiką socjalistyczną. Jako nowy typ państwa, nie może teraz zniknąć. Teraz już nie znajduje się ona w odosobnieniu.
 
Aby kontynuować pracę w dziedzinie budownictwa socjalistycznego, aby ją doprowadzić do końca — potrzeba jeszcze bar- dzo wielu rzeczy. Republiki radzieckie w krajach, stojących wymartwy inwentarz obszarniczy w ręce zorganizowanego w tych komitetach chłopstwa w celu społecznie uregulowanego wykorzystania tego inwentarza do uprawy wszystkich gruntów.
 
Partia proletariatu winna doradzać proletariuszom i półproletariuszom wiejskim, aby walczyli o utworzenie z każdego majątku obszarniczego dostatecznie wielkiego gospodarstwa wzorowego, które byłoby prowadzone na koszt społeczny przez Rady Delegatów Robotników Rolnych pod kierownictwem agronomów i z zastosowaniem najlepszych środków techniczny
 
Nigdzie bankructwo ideowych wodzów II Międzynarodówki, takich jak Hilferding i Kautsky, nie uwydatniło się tak jaskrawo, w ich kompletnej niezdolności zrozumienia znaczenia demokracji radzieckiej, czyli 'proletariackiej, jej stosunku do Komuny Paryskiej, jej miejsca w historii, jej konieczności, jako formy dyktatury proletariatu.W Nr 74 gazety «Wolność» («Dié Freiheit»), organie «niezależnej» (czytaj: mieszczańskiej, filisterskicj, drobnomieszczań- skiej) socjaldemokracji niemieckiej, zamieszczona została 11 lutego 1919 r. odezwa: «Do rewolucyjnego proletariatu Niemiec». Odezwę tę podpisało kierownictwo partii i cała jej frakcja w Zgromadzeniu Narodowym», w niemieckim «Zgromadzeniu Ustawodawczym».
 
Odezwa ta oskarża Scheidemannów o dążenie do usunięcia Rad i proponuje — bez żartów!—-pogodzić istnienie Rad obok Zgromadzenia Ustawodawczego, nadać Radom pewne prawa państwowe, wyznaczyć określone miejsce w konstytucji.
 
Pogodzić, zjednoczyć dyktaturę burżuazji z dyktaturą proletariatu! Jak to łatwo! Co za genialnie filisterska idea!
 
Szkoda tylko, że idee te wypróbowali już w Rosji za czasów Kierońskiego sprzymierzeni mieńszewicy i soc jaliści-rewolucjoniści, owi demokraci drobnomieszczańscy, uważający się za socjalistów.
 
Kto, czytając Marksa, nie zrozumiał, że w społeczeństwie kapilalistycznym w każdej przełomowej chwili, przy każdym poważniejszym starciu klas możliwe jest tylko jedno z dwojga: albo dyktatura burżuazji, albo dyktatura proletariatu, ten nic nie zrozumiał ani z ekonomicznych, ani z politycznych nauk Marksa. Jednak genialnie-filisterska idea Hiilferdiiiga, Kautsky'e$of i idea pokojowego połączenia dyktatury burżuazji z dyktatu»rą proletariatu wymaga specjalnej analizy, jeżeli chcemy gruntownie wykorzystać wszystkie ekonomiczne i polityczne niedorzeczności, nagromadzone w tej wielce znamiennej i komicznej odezwie z 11 lutego. Musimy to jednak odłożyć do innego artykułu*.
 
 
 
 
 
W.I. Lenin.

Moskwa, 15 kwietnia 1919 r.

Wydrukowano w czasopiśmie «Kommunistiezeskij Internac jonał»

Nr 1, 1 maja 1919 r.
 
Żródło: Lenin, "Dzieła wybrane" tom II, Wydawnictwo Literatury w Językach Obcych, Moskwa 1948
 
Wersja elektroniczna: Władza Rad, 2010

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

Obama rev