Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 7 gości.

Kijowska junta zawiesza prawa człowieka

ukropy.jpeg

Ukraińskie "demokratyczne" władze postanowiły przyjac ustawę wstrzymującą niektóre zobowiązania wynikające z międzynarodowej konwencji praw człowiek. Oficjalnie tłumaczone jest to rzekomą agresja ze strony Rosji oraz prowadzoną na wschodzie kraju tzw. Operacją Antyterrorystyczną. Nie ulega jednak wątpliwości, że jest to motywowane strachem przed kolejnym majdanem i utratą władzy.
 
Na Ukrainie coraz częściej dochodzi do protestów przeciwko drożyźnie, korupcji i niskim płacom, które spadły nawet ponizej poziomu krajów afrykańskich. Niezadowolenie społeczne zwiększają dodatkowo niepowodzenia na froncie oraz bezrobocie wśród zdemobilizowanych żołnierzy Gwardii Narodowej.
 
Przeciwko tym planom opowiedzieli się przedstawiciele Bloku Opozycyjnego wywodzącego się z Partii Regionów.
 
Warto dodać, że podobne regulacje wprowadzone zostały w roku 1933 w Niemczech po pożarze Reichstagu. NSDAP z Hitlerem na czele przekonała urzędującego wówczas prezydenta Paula von Hindenburga do wprowadzenia zapisów prawnych "tymczasowo zawieszajacych" prawa obywatelskie, umożliwiając tym samym przede wszystkim fizyczną walkę z opozycją i torując drogę do utworzenia monopartyjnego państwa policyjnego.
 
Rozwój sytuacji politycznej na Ukrainie niestety dowodzi, że państwo to również dąży do zostania "państwem stanu wyjątkowego" - bez praw obywatelskich, bez legalnej opozycji oraz bez wolności słowa. Czyżby to takie ideały przyświecać miały popierajacym oligarchiczna władzę "demokratom" i "zwolennikom wspólnej Europy"?

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

Lenin 666