Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 23 gości.

Karol i Fryderyk - pionierzy memetyki?

Memetyka

Witam,
jakiś czas temu trafiłem na ten portal a ponieważ wiele zamieszczonych tam tematów jest mi bliskich i znanych zdecydowałem się podzielić swoimi przemyśleniami.Nie uważam, że dorobek Marksa to historia zamknięta, dostrzegam powrót do niego w wielu obszarach. Powrót ten jednak jest jednak jakby wstydliwy, niewielu ma odwagę wymieniać nazwiska, cytować. W załączeniu przesyłam tekst o memetyce. Myślę, że portal ten odwiedzają ludzie o szerokich horyzontach i nie będzie to jakiś egzotyczny temat. Moim zdaniem jest jedna z najważniejszych, nowych dyscyplin współczesnej nauki.
 
pozdrawiam
Marcin Brys
 
Odpowiedź i komentarz WR
 
Zgodnie z materializmem dialektycznym Karola Marksa i Fryderyka Engelsa cały materialny świat znajduje się w ciągłym ruchu i podlega zmianom ilościowym i jakościowym tak, że ilość przechodzi w jakość. Owszem faktem jest, że w dziedzinie kultury zachodzi ewolucja. Kolejnym faktem jest stwierdzona przez Darwina ewolucja organizmów żywych. Ewolucja zachodzi także w astronomii (kolejne etapy rozwoju gwiazd, wybuchy supernowych fizyce jądrowej (powstawanie nowych pierwiastków), chemii (synteza prostych związków organicznych, aminokwasów i białek na młodej Ziemi). Nie oznacza to jednak że Marks był pionierem chemii, astronomii czy fizyki jądrowej. Karol Marks i Fryderyk Engels byli natomiast pionierami materialistycznej dialektyki dla której przemiany są nieodłącznym elementem materialnej rzeczywistości  
 
Jak pisze Trocki, opisując w swojej pracy "ABC materialistycznej dialektyki", na czym polega materializm dialektyczny i dialektyczne myślenie  
 

Dialektyczne myślenie rozpatruje wszystkie rzeczy i zjawiska w ich nieustannej przemianie, przy czym w materialnych warunkach tych przemian odkrywa ono ową krytyczną granicę, za którą A przestaje być A, robotnicze państwo przestaje być robotniczym państwem.

Główny błąd wulgarnego myślenia polega na tym, że pragnie się ono zadowalać nieruchomymi odbitkami rzeczywistości, która jest wiecznym ruchem. Dialektyczne myślenie przydaje samym pojęciom - przy pomocy dalszych uszczegółowień, poprawek, konkretyzacji - ową treściwość i giętkość, prawie gotów jestem powiedzieć soczystość, która do pewnego stopnia przybliża je do żywych zjawisk. Nie kapitalizm w ogóle, a dany kapitalizm, na określonym stadium rozwoju. Nie robotnicze państwo w ogóle, a dane państwo robotnicze, w kraju zacofanym, w imperialistycznym otoczeniu itp.

Dialektyczne myślenie tak się ma do myślenia wulgarnego, jak taśma filmowa do nieruchomej fotografii. Film nie odrzuca prostej fotografii, lecz kombinuje serię fotografii zgodnie z prawami ruchu. Dialektyka nie odrzuca sylogizmu, lecz uczy kombinacji sylogizmami w ten sposób, żeby przybliżyć nasze poznanie do wiecznie zmieniającej się rzeczywistości. Hegel ustanawia w swej logice szereg praw: przechodzenie ilości w jakość, rozwój przez przeciwieństwa, konflikty treści i formy, zerwanie stopniowości, przechodzenie możliwości w konieczność itp., które są równie ważne dla teoretycznego myślenia, jak prosty sylogizm dla bardziej elementarnych zadań.

Hegel pisał do Darwina i do Marksa. Dzięki potężnemu impulsowi, danemu myśli przez rewolucję francuską, Hegel filozoficznie przeczuł ogólny ruch nauki. Właśnie jednak dlatego, że było to genialne przeczucie, uzyskało ono u Hegla idealistyczny charakter. Hegel traktował idealistyczne cienie rzeczywistości jak ostatnią instancję. Marks wykazał, że ruch ideowych cieni jest tylko odzwierciedleniem ruchu ciał materialnych.
Nazywamy naszą dialektykę materialistyczną, dlatego że korzenie jej są nie na niebiosach i nie w głębinach naszego „wolnego ducha”, a w obiektywnej rzeczywistości, w przyrodzie 
 
 
 
  Sama koncepcja memetyki wydaje się dość dyskusyjna ze względu na swój idealistyczny charakter - memy, w przeciwieństwie do genów będących fragmentami nici DNA nie są materialnymi obiektami, a jedynie pewnym pojęciem mającym uzasadniać ewolucję zachodzącą w kulturze. Prawa dialektyki, w przeciwieństwie do schematów rozumowania charakterystycznych wyłącznie dla poszczegól nych dziedzin nauki mają jednak swoje zastosowanie we wszystkich aspektach otaczającego nas świata., a nie tylko w ewolucji kultury. 
Poniżej publikujemy tekst nadesłany przez naszego czytelnika w załączniku maila.
Pełną analizę odpowiedzi na powyższe zagadnienia opublikowaliśmy w tekście pt. "Mem urojony", który znajduje się pod linkiem
http://1917.net.pl/node/20462
 
 
 
Marcin Brys: Karol i Fryderyk - pionierzy memetyki.
Chciałem przedstawić kilka swoich przemyśleń dotyczących współczesnej nauki, która zapomniała, a może wstydzi się wymawiać pewne nazwiska choć korzysta z ich dorobku.Tak się złożyło, że ostatnio wpadły mi w ręce książki poświęcone błędnym ścieżkom i ślepym uliczkom naszej wiedzy, nauki. Wymienię choćby „Zakazaną psychologię” Witkowskiego czy „Ukryte terapie” Zięby jak i bez wyszczególniania, różne prace historyczne. I tu trywialne spostrzeżenie - kapitalizm wypacza misje ludzkiego działania. Np. medycyna, wydawałoby się, że misją medycyny jest leczenie, przedłużanie życia. Nic z tego. Misją jest maksymalizacja zysku w przez wykorzystanie zastraszonych pacjentów. Psychologia? To samo, bałamucenie, wyciąganie od naiwnych pieniędzy w zamian za przekazywane im bezwartościowe terapie, algorytmy działania. W jednym i drugim przypadku, prawda, człowiek ma jakieś korzyści ale nie jest to celem tych działań. To uboczne efekty. Owszem, nauki te rzetelnie są rozwijane przez ośrodki związane z wojskiem, policją ale w tych wypadkach akurat służą przeciw człowiekowi.Podobnie jest z publikacjami naukowymi. Wygląda na to, że nie chodzi tu o wzbogacenie nauki, poznanie nowych prawd ale o utrzymanie się na etatach, przekazanie swoich fantazji, pomysłów, idei, pozyskania grantów, utrzymania popularności, typowe smarowanie decydentów wazeliną. Powszechnym jest popisywanie się znajomością skomplikowanych słów i maksymalizacja ilości stron wypełnianych bezwartościową sieczką. Prosty człowiek nie połapie się w tym chaosie, gąszczu „prawd”, różnych, często sprzecznych teorii. Nie zauważy plagiatów, „odkrywania Ameryki”.
 
Z takimi myślami wróciłem do ponownego przejrzenia „Samolubnego genu” i „Maszyny memowej”. Dwóch fundamentalnych prac dla formującej się nowej nauki – memetyki. Stwierdziłem, że skądś to wydaje się mi znajome, że już to czytałem. No tak, to popularni kiedyś Karol, Fryderyk.Podstawą memetyki jest uznawanie, że tak jak świat biologiczny tak i kulturowy podlega własnej ewolucji kierującej się swoimi obiektywnymi prawami. W jednej i drugiej podstawowym mechanizmem jest dobór naturalny. W jednej i drugiej wyodrębniono jednostki przekazywanej informacji. Przy pomocy jednej i drugiej próbuje się wyjaśniać procesy ogólne i te szczegółowe dziejące się w mózgu człowieka. Publikacja „O powstawaniu gatunków” K. Darwina to rok 1859. Prawie 120 lat później Dawkins przedstawił koncepcję ewolucji kultury. Dał jej nową nazwę (memetyka), pojęcia (mem), słowa. Stało się to 120 lat później, a przecież 100 lat przed Dawkinsem to wszystko już było znane. Oto kilka cytatów, z prac z tamtego okresu, w kilku użyłem nowych, nie znanych wtedy słów. „Podobnie jak Darwin odkrył prawo rozwoju świata organicznego, tak Marks odkrył prawo rozwoju świata kultury” (Mowa F. Engelsa nad grobem Karla Marksa) „Rozwój kultury jest niczym innym jak kolejnym następowaniem po sobie poszczególnych pokoleń, z których każde wykorzystuje przekazane mu w spuściźnie przez wszystkie poprzednie pokolenia memy, materiały, kapitały i siły wytwórcze: a więc z jednej strony, dane pokolenie w całkowicie zmienionych okolicznościach prowadzi dalej przekazaną w spuściźnie działalność, z drugiej zaś – przez swą zupełnie zmienioną działalność modyfikuje dawne okoliczności.” (Marks i Engels „Ideologia niemiecka”)
 
„Na powierzchni mimo świadomie zamierzonych celów stawianych sobie przez postrzegalne jednostki, na ogół panuje pozornie przypadek. Rzadko tylko się dzieje to, co było pożądane. Przeważnie liczne memy krzyżują się i ścierają, albo też same są z reguły niezniszczalne lub środki do ich zapanowania są niewystarczające. W ten sposób starcia niezliczonych indywidualnych memów i czynów indywidualnych w dziedzinie kultury prowadzą do stanu zupełnie analogicznego ze stanem panującym w przyrodzie nieświadomej.” (Engels „Ludwik Feuerbach i zmierzch klasycznej filozofii niemieckiej”)„Czy myślenie ludzkie jest suwerenne? Zanim odpowiemy tak lub nie, musimy zbadać, czym jest myślenie ludzkie. Czy jest to myślenie pojedynczego człowieka? Nie. Ale istnieje ono tylko jako jednostkowe myślenie wielu miliardów byłych, obecnych i przyszłych ludzi.” (F. Engels „Anty Duhring”)
 
 
„Sposób życia materialnego warunkuje społeczny, polityczny i duchowy proces życia w ogólności. Nie świadomość ludzi określa ich byt, lecz przeciwnie, ich społeczny byt określa ich świadomość”. I dalej. „ Toteż ludzkość stawia sobie zawsze tylko takie zadania, które może rozwiązać, bo gdy się bliżej przyjrzeć tej sprawie, okaże się zawsze, że samo zadanie wyłania się dopiero wówczas, kiedy warunki materialne rozwiązania go już istnieją lub co najmniej znajdują się w procesie stawania się.” (K. Marks „Przyczynek do krytyki ekonomi politycznej”)„Nad całym naszym myśleniem teoretycznym bezwzględnie dominuje fakt, że nasze subiektywne myślenie i świat obiektywny podporządkowane są tym samym prawom, a więc w swoich wynikach nie mogą sobie w końcu przeczyć wzajemnie, lecz muszą się zgadzać.” (F. Engels „Dialektyka przyrody”)„W pracy niniejszej dialektyka jest rozpatrywana jako nauka o najogólniejszych prawach wszelkiego ruchu. Oznacza to, że prawa jej odnoszą się zarówno do ruchu w przyrodzie i kulturze, jak i do ruchu myślenia.”(F. Engels „Dialektyka przyrody”)
 
 
„Wszelką rozbieżność pojęć ludzkich należy rozpatrywać jako odbicie obiektywnych sprzeczności. Obiektywne sprzeczności odbijając się w subiektywnym myśleniu wytwarzają pełen sprzeczności ruch memów, są motorem rozwoju kultury ludzkiej, rozwiązują nieustannie wyłaniające się przed kulturą ludzką zagadnienia.” I dalej. „Co oznacza powstanie nowego kompleksu memów? Oznacza to, że dawna ich jedność i tworzące ją przeciwieństwa ustępują miejsca nowej jedności i tworzącym ją nowym przeciwieństwom, a wówczas powstaje nowy kompleks memów, który zjawia się na miejsce starego. ..Nowy kompleks memów, zawierający nowe sprzeczności, rozpoczyna historię rozwoju swoich sprzeczności” (Mao „W sprawie sprzeczności” 1937r)
 
 
To tylko kilka cytatów, które łatwo było znaleźć. Memetyka – nowa nauka czy powrót do zapomnianej filozofii, dawnych metod?I jeszcze jedno. Ostatnie zdanie 11. rozdziału Samolubnego genu, w którym Dawkins wykłada swoją koncepcję memów brzmi: „Zostaliśmy zbudowani jako maszyny genowe i wychowani jako maszyny memowe, ale dana jest nam siła przeciwstawiania się naszym kreatorom. My, jako jedyni na Ziemi, możemy zbuntować się przeciwko tyranii samolubnych replikatorów.”
 
Czy to nie dziwne? Przecież to była istota i właśnie podsumowanie całego dorobku Karola i Fryderyka, które później ich uczniowie Włodzimierz i Mao wykorzystali dla osiągnięcia swych celów.Memetyka spotyka się z chłodnym przyjęciem, nie wszystkim odpowiada stwierdzenie, że byt kształtuje świadomość. To tak jak „świat nauki” lekceważył i odwrócił się od spostrzeżeń Karola i Fryderyka. Bo są zbyt proste, oczywiste. Czy dalej będziemy błądzić we mgle? Nie straćmy kolejnych 100 lat bo ewolucja, szczególnie kultury, wzbudza zaniepokojenie.

Społeczność

jednolity front