Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 10 gości.

Komunizm a konserwatyzm

Konserwa turystyczna

-- Treść przekazanej wiadomości ---

Temat:

Komunizm a konserwatyzm.

Data:

Mon, 14 Sep 2015 22:57:17 +0200

Nadawca:

Konrad Nikiel

Adresat:

redakcja@1917.net.pl

Dzień dobry,
 
Chciałbym poruszyć pewne kwestie które mnie zastanawiają jeśli chodzi o komunizm i w ogóle lewicę.
 
Pierwsza rzecz, stosunek do konserwatyzmu, zwłaszcza w sferze rodzinnej – dlaczego komuniści tak gardzą tradycyjnym modelem rodziny? Czytałem wcześniej na tej stronie o tym że należy uwalniać kobiety poprzez wyciąganie ich z domowego zacisza. Nie bardzo rozumiem skąd taka wrogość do tej instytucji? Skoro komunizm ma za zadanie obronę zwykłych ludzi przed wyzyskiwaczami, pytam się dlaczego komuniści i w ogóle lewica, razem z burżuazyjnymi „inteligentami” robi co może by zniechęcić kobiety do małżeństwa i posiadania dzieci. Skoro przy dzieciach jesteśmy, nie jestem też w stanie pojąć dlaczego lewica popiera aborcję? Komunizm powinien stać w obronie rodzin które chcą mieć dzieci a nie burżujów którzy chcą zagonić ludzi do roboty kosztem rodzicielstwa, jak to robią liberałowie. Poza tym należy zauważyć że kobiety-proletariuszki, niezależnie do tego jak biedne, zawsze urodzą, najwięcej o aborcji bredzą te bogate paniusie którym nudzi się na uniwersytetach.
 
Kolejna rzecz pośrednio dotycząca konserwatyzmu – Stalinizm. Nie ma się co zastanawiać, trzeba śmiało stwierdzić że Stalin swoją politykę skierował na konserwatywne tory, zwłaszcza w czasie wojny, oraz po niej. Wielu komunistów zarzuca Stalinowi rewizjonizm, jednak jest pewna różnica między Stalinem a teoretykami komunizmu, mianowicie taka że Stalin rządził, teoretycy tylko gdybali. Trzeba zaznaczyć że ideowi komuniści którzy szczerze wierzyli w komunistyczne ideały z czasem, sami stwierdzali ze teoria swoje praktyka swoje. Ocena Stalinizmu jest tematem ciężkim i niewygodnym, jednakże nie można porzucić wszystkiego co w czasach Stalinizmu osiągnięto, niezależnie co Stalin miał na myśli. Mianowicie uzyskano praktyczne pole widzenia w adaptowaniu i ewolucji komunizmu. Oczywiście nie zamierzam rehabilitować Stalina, jednak należy powiedzieć prawdę że Stalin poniekąd naprawiał błędy Lenina i Trockiego.
 
To tyle o co chciałem zapytać. Z góry dziękuję za odpowiedź.
 
Z poważaniem,
Konrad
 
----------------------------------------------------------------------------------
 
Odpowiedź WR

Prosimy o wyjaśnienie czym jest w istocie „tradycyjny model rodziny”? Chodzi o patriarchat, matriarchat, czy może formy małżeństw grupowych we wspólnotach pierwotnych. Jeśli chodzi o stosunek komunistów do kwestii sfery rodzinnej, to Marks i Engels nigdy nie zajmowali się prognozami dotyczącymi kwestii obyczajowych, wiedząc, że te dostosują się do aktualnych warunków społeczno-ekonomicznych

[. Nie bardzo rozumiem skąd taka wrogość do tej instytucji? Skoro komunizm ma za zadanie obronę zwykłych ludzi przed wyzyskiwaczami, pytam się dlaczego komuniści i w ogóle lewica, razem z burżuazyjnymi „inteligentami” robi co może by zniechęcić kobiety do małżeństwa i posiadania dzieci.]

Proszę podać pracę Marksa/Engelsa/Lenina w której zniechęcają oni kobiety do małżeństwa i posiadania dzieci. Najbardziej zniechęca kobiety do posiadania dzieci burżuazja, który mimo wysokiego poziomu rozwoju technologicznego nie daje kobietom (i mężczyznom) warunków do wychowywania dzieci

 [Skoro przy dzieciach jesteśmy, nie jestem też w stanie pojąć dlaczego lewica popiera aborcję?]

Kwestie naszego stosunku do aborcji wyjaśniliśmy w tekście "Socjalizm a kwestia aborcji" opublikowanym 1 lutego 2014 (http://www.1917.net.pl/node/18486).

Jak piszemy

Nie powinniśmy natomiast z tego powodu zakazywać aborcji – w chwili obecnej walka z aborcja na poziomie prawnym to nic innego, jak wysługiwanie się wielkiemu kapitałowi - kapitalistycznym neoliberalnym politykom i przedstawicielom faszystowskiego ruchu narodowego. To nic innego, jak lokajstwo wobec nich i ich interesów, ponieważ prawny zakaz aborcji – to ich broń polityczna, to ich podstawa dla politycznego zaistnienia. Walcząc z aborcją na poziomie prawnym, zwracamy się tak naprawdę przeciwko ubogim przedstawicielkom klasy robotniczej, ubogim kobietom wypchniętym poza nawias społeczeństwa. Żony wyżej wspomnianych stać na aborcje za granicą – oni sami, skrzętnie to ukrywając, nie cofną się przed tym choćby na krok, jeśli będzie im to w jakikolwiek sposób niewygodne – to rasowi kłamcy i przedstawiciele interesów wielkiego kapitału – czy można więc spodziewać się po nich czegoś innego?

Sprzeciwiamy się więc zakazowi aborcji, ale nie pochwalamy aborcji jako takiej, traktując ją jako zło konieczne

Prawdziwa walka z aborcją to walka o powszechną możliwość i obowiązek pracyo społeczną własność środków produkcji. To także walka o idącą za tym powszechną edukację, zapewniającą każdemu nie tylko wiedzę o antykoncepcji, ale także i o dużej odpowiedzialności związanej z funkcjami prokreacyjności i dalej – z rodzicielstwem. Jest to też walka o powszechną służbę zdrowia oraz rozwój technologiczny, pozwalające ratować oraz ułatwiać życie.

Możemy więc krótko powiedzieć, że prawdziwa walka z aborcją, to walka o socjalizm.

[Komunizm powinien stać w obronie rodzin które chcą mieć dzieci a nie burżujów którzy chcą zagonić ludzi do roboty kosztem rodzicielstwa, jak to robią liberałowie. Poza tym należy zauważyć że kobiety-proletariuszki, niezależnie do tego jak biedne, zawsze urodzą, najwięcej o aborcji bredzą te bogate paniusie którym nudzi się na uniwersytetach.]

Karol Marks nie był redaktorem kobiecych kolorowych gazet i nie sugerował nigdy kobietom czy i ile powinny posiadać dzieci i w jakim wieku powinny je rodzić.

Komunizm, jakak pisał Karol Marks w „Krytyce Programu Gotajskiego”, ma służyć realizacji ludzkich potrzeb, a zaistnienie społeczeństwa bezklasowego zniesie wiele barier na drodze do ich realizacji. 

W wyższej fazie społeczeństwa komunistycznego, kiedy zniknie ujarzmiające człowieka podporządkowanie podziałowi pracy, a przez to samo zniknie też przeciwieństwo pomiędzy pracą fizyczną a umysłową; kiedy praca stanie się nie tylko źródłem utrzymania, ale najważniejszą potrzebą życiową; kiedy wraz ze wszechstronnym rozwojem jednostek wzrosną również ich siły wytwórcze, a wszystkie źródła zbiorowego bogactwa popłyną obficiej — wówczas dopiero będzie można całkowicie wykroczyć poza ciasny horyzont prawa burżuazyjnego i społeczeństwo będzie mogło wypisać na swym sztandarze: Każdy według swych zdolności, każdemu według jego potrzeb!

W ludzkich potrzebach zawiera się także potrzeba posiadania dzieci, jak i potrzeba ich nieposiadania tak więc komuniści naturalnie stoją w obronie tych, którzy chcą mieć dzieci jak i zarówno w obronie tych, którzy dzieci mieć nie chcą. W przeciwieństwie do kościółkowej prawicy która lepiej wie kto, czy i ile powinien rodzić od samych zainteresowanych posiadaniem/nieposiadaniem rodziny.

[ Kolejna rzecz pośrednio dotycząca konserwatyzmu – Stalinizm. Nie ma się co zastanawiać, trzeba śmiało stwierdzić że Stalin swoją politykę skierował na konserwatywne tory, zwłaszcza w czasie wojny, oraz po niej. Wielu komunistów zarzuca Stalinowi rewizjonizm, jednak jest pewna różnica między Stalinem a teoretykami komunizmu, mianowicie taka że Stalin rządził, teoretycy tylko gdybali. Trzeba zaznaczyć że ideowi komuniści którzy szczerze wierzyli w komunistyczne ideały z czasem, sami stwierdzali ze teoria swoje praktyka swoje.]

Stalinowski „socjalizm w jednym kraju” nie był efektem powstania komunistycznego społeczeństwa bezklasowego, bo takie nigdy w ZSRR nie istniało, ale efektem izolacji międzynarodowej ZSRR, opóźniania się rewolucji proletariackiej na zachodzie i efektem kulturalnego i cywilizacyjnego zacofania Rosji w roku 1917.

Stalinizm nie był „praktycznym polem widzenia w adaptowaniu i ewolucji komunizmu”. Stalinizm nie ma nic wspólnego z komunizmem poza frazeologią i nabożnym uznaniem dla Marksa i Lenina. Komunizm to ideologia klasy robotniczej dążącej do wyzwolenia społecznego i „realny ruch, który zmienia zły stan społeczny”, jak mawiał Karol Marks. Stalinizm to ideologia ciążącej ku kapitalizmowi biurokracji rządzącej w izolowanym zdeformowanym państwie robotniczym.

Społeczność

future2