Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 8 gości.

Wzywamy do głosowania na listy kandydatów Zjednoczonej Lewicy !

Zjednoczona Lewica (2015) logo

W niedzielnych wyborach parlamentarnych biorą udział dwa lewicowe komitety wyborcze - Zjednoczona Lewica i Razem.
 
Zjednoczona Lewica jest komitetem złożonym z kilku partii socjalliberalnych, socjaldemokratycznych i socjalistycznych – SLD, TR, PPS, Zielonych i Polskiej Partii Pracy. Jest to koalicja niejednorodna pod względem klasowym.
 
Z jednej strony na listach ZL można znaleźć przedstawicieli burżuazji takich jak Janusz Palikot (nr 1 w Lublinie), który nie kryje swoich otwarcie liberalnych poglądów, przedstawicieli zgniłej poststalinowskiej nomenklatury takich jak nr 1 w Toruniu Jerzy Wenderlich, który otwarcie i zdużym zaangażowaniem popierał niesławną ultraliberalną kandydaturę Magdaleny Ogórek w wiosennych wyborach. Nie można także ukryć wrażenia o postępującej dezintegracji i demoralizacji w szeregach SLD, bierności dołów partyjnych, oraz faktu, że podstawową funkcją komitetu Zjednoczona Lewica jest utrzymanie mandatów poselkich dla posłów SLD i koła Ruch Palikota.
 
Z drugiej strony stworzenie listy Zjednoczonej Lewicy - „historycznego kompromisu” lewicy parlamentarnej i lewicy na lewo od SLD otworzyło drogę na listy dla autentycznych działaczy ruchu robotniczego i socjalistów, którym powstanie Zjednoczonej Lewicy otworzyło możliwość wejścia do parlamentu. Tacy ludzie jak rzecznik OPZZ Piotr Szumlewicz (nr 4 w Warszawie), czy przedstawiciele WZZ „Sierpień 80” jak Elżbieta Fornalczyk (nr 1 w Radomiu) czy Patryk Kosela, niewątpliwie są prorobotniczą twarzą Zjednoczonej Lewicy i ich kandydatura tworzy realną szansę na rzeczywiście prorobotniczych, socjalistycznych posłów w polskim Sejmie. Jednym z bardziej czerwonych elementów na listach Zlew są niewątpilwie działacze Zielonych.
 
Mimo wielu prospołecznych postulatów ogólny program i pozycja polityczna Zlew prezentuje się na prawo od wyraźnie socjaldemokratycznego w swojej masie członków SLD. Jednakże mimo tego faktu, program komitetu został zdominowany przez wyraźnie prospołeczne postulaty, takie jak obniżenie wieku emerytalnego, walka z umowami śmieciowymi czy też podwyższenie płacy minimalnej do kwoty 2500 zł brutto – czyli przeszło 60% obecnego średniego wynagrodzenia.
 
Podobny, a nawet miejscami bardziej prospołeczny program (wzywający m.in. do skrócenia dnia roboczego do 35 godzin ) prezentuje drobnomieszczańskie, socjaldemokratyczne ugrupowanie „Razem” założone wiosną tego roku przez internautów z facebooka i byłych działaczy Młodych Socjalistów. Próżno jest jednak szukać jakiejkolwiek klasowej robotniczej bazy w Razem (żaden związek zawodowy nie poparł tej listy, podczas gdy za listą Zlew opowiedziały się OPZZ i „Sierpień 80”). Zagadką jest także rzeczywisty rozmiar bazy politycznej tej partii.
 
Zdecydowanym argumentem przeciwko Razem jest antykomunistyczny („zero złogów postkomunistycznych”) i sekciarski charakter tego ugrupowania, który najprawdopodobniej zamknie drogę do parlamentu pryncypialnym socjaldemokratom niechcącym się porozumieć z mniej pryncypialnymi socjaldemokratami. Przykład Polskiej Partii Pracy pokazuje, jak ciężko jest przetrwać partii na lewo od SLD, nawet jeśli posiada ona bazę społeczną w postaci związku zawodowego (czego nie posiada Razem). Po klęsce wyborczej w 2011 roku, którą opisaliśmy w naszym tekście z 12 października 2011 pt. „Pornografia zamiast polityki” (http://1917.net.pl/node/6642), gdzie analizując wyniki wyborów stwierdziliśmy, że klasowa dyktatura burżuazji została tak skonstruowana, żeby była stabilna a nie autentycznie demokratyczna lider PPP Bogusław Ziętek zdecydował się na bardziej pragmatyczną drogę współpracy z ugrupowaniami parlamentarnymi uważającymi się za lewicowe, co jest jedyną strategią przetrwania dla tego typu ugropowania przy obecnym poziomie walk społecznych. Dla redakcji portalu WR, która w latach 2010 i 2011 aktywnie uczestniczyła w trzech kampaniach wyborczych na rzecz PPP, jako marksistów, najważniejsze są kwestie klasowe. Jedynym komitetem, gdzie można znaleźć przedstawicieli ruchu robotniczego jest Zjednoczona Lewica.
 
Redakcja portalu „Władza Rad” udziela krytycznego poparcia dla koalicyjnego komitetu wyborczego „Zjednoczona Lewica” i wzywa sympatyków do głosowania na kandydatów z tej listy w wyborach parlamentarnych 25 paździenrika 2015. W szczególności wzywamy do głosowania na działaczy ruchu robotniczego i przedstawicieli związków zawodowych .




Oświadczenie Patryka Koseli:
 

Jako związkowy kandydat Zjednoczonej Lewicy (SLD, TR, PPS, UP, Zieloni) apeluję do wszystkich pracowników z całego kraju o poparcie na listach ZL postępowych przedstawicieli świata pracy. Nasza silna reprezentacja w Sejmie pozwoliłaby na skuteczniejszą walkę o prawa pracownicze. W najbliższych dniach powstanie lista związkowych, postępowych kandydatów w większości okręgów wyborczych. Będą tu między innymi Ryszard Zbrzyzny, Piotr Szumlewicz, Patryk Kosela, Dorota Gardias, Elżbieta Fornalczyk czy Henryk Moskwa.
 

Porozumienie między kandydatami związkowymi pozwoli na prowadzenie wspólnych działań w kampanii wyborczej i wprowadzenie do Sejmu silnej reprezentacji pracowniczej. Zjednoczona Lewica to lista koalicyjna składająca się z przedstawicieli różnych środowisk. Naszym celem jest wzmocnienie najbardziej lewicowego, propracowniczego skrzydła koalicji i budowa alternatywy tak wobec PO, jak i PiS-u.
 
 
PATRYK KOSELA
rzecznik prasowy Polskiej Partii Pracy

Społeczność

Towarzysz Lenin oczyszcza ziemię ze śmieci