Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 13 gości.

Bartosz Rydliński: Czy partia Razem stoi tam gdzie Jarosław Kaczyński?

Razem

Ostatnie wybory Przewodniczącego Sojuszu Lewicy Demokratycznej wywołały szereg dyskusji oraz ożywionych komentarzy wśród przedstawicieli innych partii politycznych oraz publicystów. O ile chociażby red. Agnieszka Kublik z „Gazety Wyborczej” w nudno-przewidywalny i typowy dla siebie sposób skrytykowała SLD i Włodzimierza Czarzastego o tyle komentarze przedstawicieli Partii Razem każą się nam zastanowić nad fenomenem antykomunizmu tej deklaratywnie postępowej formacji.
 
Przedstawiciele Zarządu Krajowego wspomnianej partii w mediach głównego nurtu nie kryją swojego pogardliwego stosunku nie tylko do Sojuszu Lewicy Demokratycznej, członkiń i członków SLD ale także dla dziedzictwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. 25 stycznia 2016 r. Maciej Konieczny dyskutując z Jerzym Wenderlichem w programie „Tak jest” w TVN24 stwierdził między innymi: „SLD jest tym czym było od początku, czyli postkomunistyczną koterią […] jest to formacja postkomunistyczna, która zejdzie ze sceny, im szybciej tym lepiej dla polskiej demokracji i lewicy”. Dzień później swojemu partyjnemu koledze wtórowała Marcelina Zawisza w „Poranku Radia TOK FM” w rozmowie z Janem Wróblem mówiąc: „to jest partia postpzprowskich aparatczyków, których łączy wspólnota interesu a nie wspólnota wartości”. Co ciekawe lider Razem Adrian Zandberg już w 2006 roku w następujący sposób wypowiadał się o uczestnikach pochodu pierwszomajowego organizowanego przez OPZZ: „mijałem pochód tej wydmuszki, która została po Ogólnopolskim Porozumieniu Związków Zawodowych, tej garstki sldowskich biurokratów, i tej z roku na rok coraz mniejszej ze względów biologicznych grupki nostalgików Stalina”. Przytoczone powyżej wypowiedzi działaczy Partii Razem stanowią zatem część niezwykle popularnego w Polsce antykomunistycznego mainstreamu. Od środowiska „Gazety Wyborczej” przez PO, PiS do Ruchu Narodowego.
 
PRLowski system, trwający 45 lat po hekatombie II Wojny Światowej jest jedynym doświadczeniem państwa dobrobytu w historii Polski. Działacze Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej byli architektami wielkich projektów mających na celu nie tylko obalenie folwarczno-feudalnych stosunków społecznych ale także upodmiotowienie milionów robotników i chłopów. Odbudowa Polski po zniszczeniach wojennych, masowa indlustralizacja i urbanizacja, budowa milionów mieszkań oraz wprowadzenie nieodpłatnej edukacji wyższej to wyłącznie parę osiągnięć PRL i „postpzprowskich aparatczyków”.
 
Antykomunizm w Polsce posiada pozycję hegemoniczną, ma na celu dezawuowanie zdobyczy społeczno-cywilizacyjnych poprzedniego systemu oraz wymazanie z historii tego socjalistycznego projektu. Przytoczone powyżej wypowiedzi członków Partii Razem oraz skandowanie „precz z komuną” na ich wieczorze wyborczym wpisują się w antypostępową narrację w kraju nad Wisłą. Dziś Partia Razem stoi tam gdzie Prezes Kaczyński, a SLD tam gdzie stali przodownicy pracy. Pytanie kto jest bardziej dumny ze swojego położenia?
 
Bartosz Rydliński
 
Centrum im. Ignacego Daszyńskiego
 
źródło: Trybuna
 
Tekst ukazał się także na stronie Sojuszu Lewicy Demokratycznej pod linkem
 
http://fms.sld.org.pl/aktualnosci/17188-rydlinski_czy_partia_razem_stoi_...

Społeczność

front