Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 77 gości.

Opór wobec chińskiej stali

Uratuj naszą stal demonstracja w Brukseli luty 2016

Około 5 tys. pracowników i przedsiębiorców sektora stalowego z 15 państw UE, w tym ponad 70 z Polski, przeszło w poniedziałek ulicami Brukseli w proteście przeciwko dumpingowi z Chin oraz planom przyznania Państwu Środka statusu państwa o gospodarce rynkowej. Zgodnie ze wstępnymi szacunkami Komisji Europejskiej, niemal 11 tys. pracowników może stracić zatrudnienie w Polsce z powodu spodziewanego przyznania Chinom pod koniec tego roku ww. kategorii. Stawia to nasz kraj na szóstym miejscu za Włochami (około 66 tys.), Niemcami (56 tys.), Hiszpanią (27 tys.), Francją (13 tys.) oraz Portugalią (12 tys.) pod względem ilości zagrożonych miejsc pracy.

- Jako pracownicy, pracodawcy i związkowcy europejskiego sektora przemysłowego sprzeciwiamy się przyznaniu Chinom statusu gospodarki rynkowej - oświadczyli organizatorzy marszu w manifeście przyjętym 8 lutego. - Wzywamy Parlament Europejski, kraje członkowskie oraz Komisję Europejską by powiedzieli "TAK" dla miejsc pracy i uczciwego handlu - dodali europejscy producenci zdecydowanie podkreślając, że Chiny nie spełniają obecnie kryteriów „rynkowości”.
 
W grudniu tego roku wygasa część Protokołu Akcesji Chin do Światowej Organizacji Handlu (WTO), która zezwala UE oraz innym członkom tej organizacji na stosowanie korzystnego dla nich mechanizmu obliczania ceł w postępowaniach antydumpingowych przeciwko Pekinowi. W mechanizmie tym marżę dumpingu stanowi różnica między chińską ceną eksportową danego produktu a jego rynkową ceną w dysponującym podobnym potencjałem ekonomicznym państwie o gospodarce rynkowej. Po uzyskaniu przez Chiny statusu państwa o gospodarce rynkowej kryterium to stanie się bezzasadne, gdyż ceny chińskich towarów będą wtedy oficjalnie uznawane za wolnorynkowe.
 
Jednym z głównych argumentów przeciwko przyznaniu Chinom przedmiotowego statusu jest ryzyko upadku niektórych europejskich gałęzi przemysłu, w szczególności hutnictwa stali i aluminium, które już dziś są w ciężkim kryzysie spowodowanym w znacznym stopniu tanim importem z Chin.
Według europejskiego zrzeszenia producentów stali EUROFER chińskie hutnictwo dysponuje nadwyżką potencjału produkcyjnego ponad własne potrzeby ocenianą na 340 mln ton stali rocznie, co ponad dwukrotnie przewyższa całe zapotrzebowanie Unii Europejskiej na ten produkt.
Około 5 tys. pracowników i przedsiębiorców sektora stalowego z 15 państw UE, w tym ponad 70 z Polski, przeszło w poniedziałek ulicami Brukseli w proteście przeciwko dumpingowi z Chin oraz planom przyznania Państwu Środka statusu państwa o gospodarce rynkowej. Zgodnie ze wstępnymi szacunkami Komisji Europejskiej, niemal 11 tys. pracowników może stracić zatrudnienie w Polsce z powodu spodziewanego przyznania Chinom pod koniec tego roku ww. kategorii. Stawia to nasz kraj na szóstym miejscu za Włochami (około 66 tys.), Niemcami (56 tys.), Hiszpanią (27 tys.), Francją (13 tys.) oraz Portugalią (12 tys.) pod względem ilości zagrożonych miejsc pracy.
- Jako pracownicy, pracodawcy i związkowcy europejskiego sektora przemysłowego sprzeciwiamy się przyznaniu Chinom statusu gospodarki rynkowej - oświadczyli organizatorzy marszu w manifeście przyjętym 8 lutego. - Wzywamy Parlament Europejski, kraje członkowskie oraz Komisję Europejską by powiedzieli "TAK" dla miejsc pracy i uczciwego handlu - dodali europejscy producenci zdecydowanie podkreślając, że Chiny nie spełniają obecnie kryteriów „rynkowości”.
W grudniu tego roku wygasa część Protokołu Akcesji Chin do Światowej Organizacji Handlu (WTO), która zezwala UE oraz innym członkom tej organizacji na stosowanie korzystnego dla nich mechanizmu obliczania ceł w postępowaniach antydumpingowych przeciwko Pekinowi. W mechanizmie tym marżę dumpingu stanowi różnica między chińską ceną eksportową danego produktu a jego rynkową ceną w dysponującym podobnym potencjałem ekonomicznym państwie o gospodarce rynkowej. Po uzyskaniu przez Chiny statusu państwa o gospodarce rynkowej kryterium to stanie się bezzasadne, gdyż ceny chińskich towarów będą wtedy oficjalnie uznawane za wolnorynkowe.
Jednym z głównych argumentów przeciwko przyznaniu Chinom przedmiotowego statusu jest ryzyko upadku niektórych europejskich gałęzi przemysłu, w szczególności hutnictwa stali i aluminium, które już dziś są w ciężkim kryzysie spowodowanym w znacznym stopniu tanim importem z Chin.
Według europejskiego zrzeszenia producentów stali EUROFER chińskie hutnictwo dysponuje nadwyżką potencjału produkcyjnego ponad własne potrzeby ocenianą na 340 mln ton stali rocznie, co ponad dwukrotnie przewyższa całe zapotrzebowanie Unii Europejskiej na ten produkt.


Autor newsa: Tow. Jakub
 

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

BLOOD