Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 25 gości.

Międzynarodowa finansjera zaniepokojona stanem światowej gospodarki

Kryzys

 
 
Bank Rozrachunków Międzynarodowych wydał w niedzielę raport, w którym ostrzega przed "nadchodzącą burzą" w światowej gospodarce. W poniedziałek giełdy zareagowały chwilowymi spadkami; media finansowe przyznają, że polityka banków centralnych mogła zawieść.

Bank Rozrachunków Międzynarodowych (Bank for International Settlements - BIS), zwany „bankiem banków centralnych”, ogłosił, że światowa gospodarka, tak jak przed krachem w 2008 roku, obciążona jest nadmiernymi długami. Co więcej, BIS wydał w niedzielę raport, w którym ostrzega przed "nadchodzącą burzą" w światowej gospodarce.

Banki Centralne wyczerpały tymczasem środki, jakimi dysponują, by ratować gospodarkę - uważa główny ekonomista BIS Claudio Borio, który opatrzył komentarzem wydany w niedzielę raport.

Nadmierne zadłużenie, które było już źródłem kryzysu, jaki zaczął się w USA, nadal rośnie, jednak tym razem we wschodzących gospodarkach i tamtejszych przedsiębiorstwach - wskazuje Borio. Sytuację wschodzących krajów pogarsza to, że rośnie kurs dolara, a wiele z tych państw oraz ich podmiotów gospodarczych zadłużonych jest właśnie w amerykańskiej walucie. To właśnie nadmierne zadłużenie - zdaniem Borio - tłumaczy po części utrzymujące się na bardzo niskim poziomie ceny ropy, bo wschodzące gospodarki, oparte na wydobyciu tego surowca, muszą podtrzymywać produkcję ze względu na zadłużenie.

Sytuacji nie poprawia spowolnienie gospodarcze Chin, które sprawia, że kondycja wschodzących gospodarek wydaje się jeszcze bardziej niepokojąca, a rynki reagują spadkami. Według Borio problemy te nie są od siebie oderwane, ale składające się na pewną całość – „wstępne sygnały burzy, na którą zbiera się od dawna”. Dzieje się tak w okresie, w którym banki centralne są przeciążone i nie mają już szerokiego pola manewru, by ożywiać gospodarkę - uważa Borio. „Financial Times” pisze, że BIS poświęcił wiele uwagi obawom o to, że stosowane przez banki centralne ujemne stopy procentowych mogą się z czasem okazać niebezpiecznym czy wręcz szkodliwym instrumentem polityki monetarnej.

Autor newsa: Tow.Jakub

Społeczność

LENIN