Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 31 gości.

Ryszard Rauba (KPP): Do sygnatariuszy "Porozumienia Socjalistów" z 9 III 2016 r.

Komunistyczna partia Polski

Tekst nadesłany przez tow. Ryszarda Raubę, członka KPP, na adres redakcyjny.
*****

Do  Polskiej Partii Socjalistycznej, Polskiej Lewicy, Pacyfistycznego Stowarzyszenia Wolnej Myśli, Ruchu Ludzi Pracy, Stowarzyszenia Ruch Społeczny „Praca – Pokój – Sprawiedliwość”, Stowarzyszenia im. Ignacego Daszyńskiego, Redakcji „Przeglądu Socjalistycznego”
 
Szanowni Towarzysze! Szanowne Towarzyszki!

Z wielkim zaciekawieniem i równie wielką uwagą zapoznałem się z treścią  Waszej Deklaracji zatytułowanej „Porozumienie Socjalistów” z 9 marca 2016 r., która została następnie opublikowana na gościnnych łamach „Dziennika Trybuna” (s. 11 wydania) w dniu 14 marca 2016 r.
 
W swoim dokumencie zwracacie się Szanowni Towarzysze i Szanowne Towarzyszki do „Partii i ugrupowań lewicy, związków zawodowych i innych reprezentantów świata pracy” i podkreślacie : „My ludzie polskiej lewicy – socjaliści, świadomi skutków kryzysu globalnego, który zagraża równowadze świata w jakim żyjemy i zatroskani aktualnym rozwojem wydarzeń w kraju, tworzymy porozumienie postępowych sił polskiej lewicy. Naszym celem jest obrona podstawowych wartości demokratyzujących naszą, europejską cywilizację. Są nimi sprawiedliwość społeczna i dobro człowieka”.
 
Dalej  piszecie, że : „Praktyka pokazała, że konflikt kapitał – praca nie znika, a wręcz narasta. Brak równych szans, nierówności społeczne, wyzysk ludzi pracy stały się polską rzeczywistością. Konstytucyjne gwarancje praw socjalnych i prawa pracy okazały się fikcją. W ciągu ostatniego ćwierćwiecza nastąpiło w naszym kraju zachwianie racjonalnych proporcji pomiędzy interesami świata pracy a interesami kapitału. Pod dyktando korporacji powstało społeczeństwo konsumentów, a nie społeczeństwo obywatelskie, do czego dążyły wszystkie nurty lewicy. Socjaliści w przestrzeni publicznej politycznej i społecznej zawsze wpisywali na swe sztandary ideały niepodległości i suwerenności państwa, sprawiedliwości społecznej oraz dobra człowieka. Dziś trzeba o nich ponownie i głośno przypomnieć, przeprosić za błędy i zaniechania, podjąć walkę o prawa świata pracy”.  
 
 
W Waszej Deklaracji z 9 marca br.  zwracacie ponadto uwagę, że : „Socjalizm rozumiemy jako ustrój nadrzędności pracy i godności człowieka nad kapitałem. (…) Wyrazem socjalizmu w systemie prawa jest uznanie znaczenia państwa oraz wskazanie innych – niż wprowadzone po 1989 roku – rozwiązań gospodarczych i społecznych. Wymaga to przywrócenia państwu obowiązków i funkcji, które pozwolą mu skutecznie zapewnić realizację powszechnych powinności społecznych jak ochrona zdrowia, edukacja, emerytury. Niezbędne jest odejście od liberalizmu ekonomicznego, który skutkuje biedą, upadkiem kultury i funkcjonowaniem wartości, które rozbijają wspólnotę obywateli. Zysk materialny nie powinien stanowić nadrzędnej wartości (…).Jesteśmy ofiarami kryzysu spowodowanego błędną, neoliberalną polityką gospodarczą i społeczną. Jesteśmy opanowani przez biurokrację, korupcję i rynek. Coraz mniej jest miejsca dla człowieka, jego nadziei i marzeń. (…) Nie zgadzamy się na ograniczanie pluralizmu poglądów i usuwaniu mechanizmów demokracji obywatelskiej z życia publicznego. (…) Nie da się dalej budować życia opartego na niesprawiedliwości, egoizmie bogatych, braku perspektyw i dominacji rynku nad człowiekiem. Wierzymy, że jest możliwy świat bez wyzysku i nierówności. (…) Polska powinna zaangażować się w obronę i budowę infrastruktury pokoju i porozumienia międzynarodowego, a nie wojny. (…) Jesteśmy za dekadą pokoju i spokoju społecznego zarówno w stosunkach międzynarodowych jak i relacjach obywatelskich w naszym kraju, w miejsce ciągłej walki, zemsty i nienawiści”.
 
Jako członek istniejącej od 2002 roku internacjonalistycznej, patriotycznej marksistowsko – leninowskiej Komunistycznej Partii Polski generalnie zgadzam się z powyżej przytoczonymi konkluzjami. Są one trafne i słuszne. Co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości. Nie mam także najmniejszych wątpliwości, że mocna jedność w walce o słuszną z gruntu bo socjalistyczną sprawę jest rzeczą bezdyskusyjnie konieczną. 
 
Z drugiej strony muszę jednak tu z naciskiem jasno i wyraźnie podkreślić, iż zaprezentowane w Deklaracji z 9 marca br. polityczno – ideowe konkluzje nie są  dla mnie jako komunisty ani niczym nowym ani tym bardziej niczym odkrywczym.  Osoby uświadomionej i tym samym przekonanej a za taką właśnie się osobiście uważam nie trzeba już przekonywać !!! Wierzcie mi Szanowni Towarzysze i Szanowne Towarzyszki.
 
Od początku istnienia KPP (vide : Program Komunistycznej Partii Polski uchwalony na I Zjeździe, Dąbrowa Górnicza, grudzień 2002) próbujemy w oparciu o posiadane siły i środki na niełatwym polskim gruncie z różnym skutkiem przekonywać, uświadamiać, wyjaśniać, informować Obywateli i Obywatelki III RP  czym jest w swojej istocie kapitalizm (szczególnie w prymitywnym, nadwiślańskim wydaniu ) i jakie są jego opłakane skutki nie tylko w sferze ekonomiki, ale również ludzkiej mentalności i zachowań.
 
Nasze krytyczne uwagi i krytyczne refleksje dotyczące istoty i charakteru kapitalizmu, jego funkcjonowania  i związanych z nim ściśle patologii w szeroko rozumianej sferze społeczno – polityczno – gospodarczej przedstawione zostały szeroko także w naszym programie partyjnym z marca 2015 r. 
 
Ponadto ważną antykapitalistyczną rolę  spełnia „Brzask” - nasz organ partyjny,  który od początku swojego istnienia (pierwszy numer ukazał się 25 marca 1991 r.) konsekwentnie broni na swoich łamach wszystkich ludzi pracy i ich praw.
 
Zatem podkreślam raz jeszcze – polityczno – ideowe konkluzje zawarte w Deklaracji  „Porozumienie Socjalistów”, z którymi generalnie się zgadzam  nie są dla mnie jako komunisty niczym nowym ani niczym odkrywczym. 
 
Niech moim swoistym uzupełnieniem do Waszej Deklaracji będzie tekst  Uchwały II Zjazdu Komunistycznej Partii Polski z 9 grudnia 2006 toku. Oto jej treść :
 
Celem KPP jest Rzeczpospolita niepodległa. Kraj wolnych ludzi. Wolnych od lęku przed jutrem. Wolnych od lęku o chleb powszedni i dach nad głową. Wolnych od wymuszanego entuzjazmu i marnotrawstwa pracy. Wolnych od licencji, koncesji, koterii, korupcji i fiskalizmu. Wolnych od lęku przed sąsiadami – i z osiedla i znad Łaby, czy Pregoły. Wolnych od kłamstw masowego przekazu. Wolnych od autocenzury i demokracji dla wybranych. Wolnych od moralności na pokaz okrywającej pazerność i obłudę. Wolnych w swych inicjatywach i innowacjach. Wolnych w wyborze formy i dziedziny aktywności zawodowej, kierunku badań naukowych. Wolnych obywateli wolnego raju w Europie wolnych narodów. 
 
Celem KPP jest Rzeczpospolita praworządna. Kraj jasnych obowiązków i przestrzeganych praw. Państwo – obrońca. Tych, którzy Polskę budują i utrzymują. Karzący topór dla tych, którzy Polskę okradają z dorobku pokoleń i z owoców codziennej pracy. Jej obywateli. Państwo prawa stojącego na straży sprawiedliwości, a nie łupów i przywilejów. Państwo niezależnego od zamożności, równego, prawa do obrony i dochodzenia sprawiedliwości. Państwo prawa do udziału wszystkich obywateli w życiu publicznym na równych zasadach, na bieżąco, a nie raz na cztery lata przez kilka minut pod histerycznym wrzaskiem sprzedajnych mediów. Prawa do równego dostępu do wolnego rynku idei i poglądów. Rzeczpospolita prawa do prawdy, szacunku i minimum egzystencji. 
 
Celem KPP jest Rzeczpospolita sprawiedliwa. Wspólne państwo współodpowiedzialnych obywateli dobrowolnie wyrzekających się części indywidualnego dobra na korzyść bliźnich – mniej zdolnych choć wytrwałych, mniej efektywnych choć pracowitych, pilnych  i zdolnych choć mniej zamożnych. Państwo gdzie nie ginie wysiłek i talent dziecka gorzej sytuowanych rodziców. Państwo, gdzie nie ma na co liczyć pasożyt i lump. Państwo opiekuńcze dla niezamożnych, upośledzonych i chorych, nie z własnej winy. Państwo wolne od obowiązków wobec leni i utracjuszy. Państwo chroniące wzrost zamożności, a potępiające rozrzutność. Państwo, gdzie przestępca nie uniknie kary, ale gdzie po jej odbyciu ma szansę uczciwie żyć. Rzeczpospolita jak dobra matka – surowa i troskliwa.  Rzeczpospolita to dom, w którego budowie biorą udział wszyscy. Jedni jako budowniczowie i twórcy, inni jako kombinatorzy i cwaniacy. Rzecz w tym, by dom nasz rozbudowywał się i umacniał. Tymczasem bywa, że nie tylko kradną nam budulec, ale i wyszarpują go z fundamentów na pokraczne pałacyki i garaże. I na to zgody nie ma.
 
Rzeczpospolita przetrwa, gdy będzie domem dla większości swoich obywateli. Rzeczpospolita upadnie, gdy stanowić będzie skupisko rezydencji dla mniejszości, w których większość będzie mogła być co najwyżej źle karmioną, źle opłacaną i jeszcze gorzej traktowaną służbą.
 
Jedyną miarą postępu ekonomicznego ludzkości jest jednoczesny wzrost poziomu życia towarzyszący wzrostowi zakresu ludzkiej wolności – w pierwszym rzędzie wzrostowi ilości czasu wolnego od konieczności pracy na utrzymanie.
 
Tymczasem ustrój, w którym żyjemy, podsuwając oczom coraz to nowe błyskotki, ku uciesze próżnych i szybko zamożnych, ukrywa za nimi i za coraz większymi hałdami towarzyszących im śmieci, pozbawianie wolności, a szczególnie wolnego czasu dla siebie, dla bliskich, dla spraw publicznych.
 
Zdaniem możnych tego świata mają oni władać i mieć się dobrze. Reszta ma zasuwać i nie mieć czasu nawet na myślenie, motywowana czy to nadzieją na dział w resztkach ze świata zamożnych, czy – coraz częściej – lekiem przed głodem lub eksmisją.
 
Jesteśmy komunistami, bo chcemy być po właściwej stronie. Bycie po właściwej stronie to, to dzięki czemu każda chwila życia ma sens. Jesteśmy komunistami, bo nie zgadzamy się na świat kierujący się zasadami, przy których wyścig szczurów i prawo dżungli to pozytywne wzorce racjonalności i uczciwości. Jesteśmy komunistami, bo wiemy i mamy na to dowody, że ludzie muszą żyć  gorzej niż zwierzęta, że zamiast brać udział w wojnie wszystkich ze wszystkimi, rywalizacji próżnych i pazernych, mogą żyć w zgodzie, pokoju, wzajemnie się wspierając i budując, zamiast niszczyć.
 
 
Jesteśmy komunistami, bo nie przestaliśmy być ludźmi”.

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

1917 rev