Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 20 gości.

Obchody 1 Maja na świecie

manila-mayday.jpg

W minioną niedzielę miliony robotników i działaczy lewicy świętowały Dzień Solidarności Ludzi Pracy. Poniżej przedstawiono skrótową relację z obchodów w różnych krajach świata.
 
USA i Kanada
 W wielu amerykańskich miastach odbyły się pierwszomajowe manifestacje. W Los Angeles setki ludzi demonstrowały w obronie praw imigrantów i praw pracowniczych, krytykowano również pełną nienawiści antyimigrancką retorykę Donalda Trumpa. W Seattle, w stanie Washington, podczas antykapitalistycznej manifestacji doszło do starć z policją. Dziewięć młodych osób zostało aresztowanych, jednocześnie ucierpiało trzech policjantów, w tym jeden trafiony koktajlem Mołotowa. Znaczące marsze i wiece odbyły się również w Portland w stanie Oregon, zaś w Kalifornii w San Francisco i Oakland.
W kanadyjskim Montrealu również doszło do starć z policją. Miejscowe służby aresztowały 9 osób, lekko rannych zostało dwóch policjantów. Protestujący, których liczbę szacuje się na ok. 300, zdemolowali posterunek policji, wybijali witryny sklepowe. W tłumie dominowali anarchiści z czarnymi, rzadziej czerwono-czarnymi flagami. W tym samym czasie w Montrealu odbył się drugi marsz, tym razem pokojowy, zorganizowany przez Federację Pracy Quebecu, pod hasłem podniesienia płacy minimalnej do 15$ za godzinę.
 
Francja
Nad Sekwaną, gdzie od ponad miesiąca rozwija się ruch Nuit debout, w ramach którego młodzi pracownicy i bezrobotni oraz studenci podczas nocnych okupacji miejskich placów dyskutują nad sposobami wyjścia kraju z gospodarczego i społecznego kryzysu, pierwszomajowe demonstracje miały wyjątkowo brutalny charakter. Tysiące młodych ludzi demonstrowały swoje niezadowolenie z planów ograniczenia praw pracowniczych i likwidacji 35-godzinnego tygodnia pracy. Na niesionych podczas manifestacji transparentach znalazło się m.in. hasło „Hollande to zdrajca”. W kierunku policji poleciały kamienie i butelki, służby porządkowe odpowiadały armatkami wodnymi, gazem i policyjnymi pałkami.
Jednocześnie odbyły się pokojowe marsze zorganizowane przez związki zawodowe.
 
Turcja
W Stambule odbył się wielotysięczny marsz zwołany przez organizacje lewicy. W tłumie powiewały niezliczone czerwone sztandary z sierpem i młotem. Manifestacja postawiła sobie za cel dotarcie na Plac Taksim, mający ogromne znaczenie dla historii tureckiego ruchu robotniczego. To tam w 1977 r., podczas ogromnej półmilionowej demonstracji, 34 osoby zostały zamordowane przez „nieznanych sprawców”. To tam także, oraz w położonym nieopodal parku Gezi, protestowały tysiące Turków podczas fali antyrządowych protestów 2013 roku.
 
Tym razem jednak policja nie dopuściła demonstrujących na plac. Co więcej, użyto siły dla rozpędzenia pokojowego marszu, w wyniku czego jedna osoba zginęła, dołączając do długiej listy ofiar policyjnej przemocy.
 
Filipiny
W stolicy kraju – Manili – tysiące ludzi demonstrowało pod ambasadą amerykańską, tutaj również doszło do starć z policją. Liderzy związkowi liczą, że nacisk wywierany przez zorganizowany ruch robotniczy wpłynie na decyzje zwycięzcy zbliżających się wyborów prezydenckich (mają się odbyć 9 maja).
 
(na zdjęciu walczący podczas pochodu w Manili)
 
Brytania
W Londynie wielotysięczny tłum zebrał się na tradycyjnym wiecu. Wśród obecnych znalazł się lider Partii Pracy Jeremy Corbyn, który z mównicy ostrzegał przed rosnących zagrożeniem ze strony skrajnej prawicy i rasistów.
 
Brazylia
Tutaj wśród uczestników obchodów Pierwszego Maja pojawiła się prezydent Dilma Rousseff. Zwracając się do tysięcy swoich zwolenników zapowiedziała kontynuację programów socjalnych, budowę 25 tysięcy tanich mieszkań oraz zmniejszenie obciążeń podatkowych klasy średniej.
 
Wenezuela
Podczas wiecu prezydent Maduro poinformował o planach przeprowadzenia na niego zamachu. Kilkadziesiąt osób miałoby zostać aresztowanych w związku z wykrytym spiskiem.
Maduro wezwał do "bezterminowego strajku i powstania", gdyby spisek się powiódł.
- „Nie chcę państwa niepokoić, ale mamy kilka dziesiątek aresztowanych, a wczoraj zatrzymaliśmy ludzi, którzy zajmowali pozycje na najwyższych kondygnacjach kilku budynków w pobliżu miejsca, gdzie miał się zakończyć dzisiejszy pochód” - oświadczył Maduro w przemówieniu transmitowanym przez publiczne radio i telewizję.
W związku z  podejrzeniami, że istniały plany zabicia prezydenta przez snajperów, zmieniono trasę pochodu pierwszomajowego i skończył się on pod Pałacem Prezydenckim w Caracas
„Oligarchia oraz imperializm są zdesperowane” i jeśli „któregoś dnia zdołają coś uczynić przeciwko mnie i opanować w taki czy inny sposób ten pałac, nakazuję wam, mężczyznom i kobietom z klasy robotniczej, ogłosić bunt i - zadekretować bezterminowy strajk generalny” - wzywał Maduro swych zwolenników.
Prezydent Maduro zapowiedział również ujawnienie dowodów, że siły paramilitarne wykryte w obozach paramilitarnych w wenezuelskim stanie Miranda przygotowują zamach na szefa państwa.
 
Tymczasem opozycja usiłuje zebrać odpowiednią liczbę podpisów, by zostało rozpisane referendum dot. odwołania prezydenta.
 
Masowe pochody pierwszomajowe, liczące tysiące uczestników, tradycyjnie odbyły się także w Hawanie, Moskwie oraz w Indiach.
 
 

Społeczność

LENIN - rocznica