Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 16 gości.

Bruno Drwęski: Polska pośmiewiskiem świata

wyprzed.jpg

Komuś na Zachodzie (bo wśród narodów Rosji i byłego ZSRR ten cel został już dawno został osiągnięty) zależy na tym, żeby Polska uchodziła za bęcwała świata, za kapo Jankesów. I taki cel został dziś w pełni osiągnięty za pośrednictwem burzycieli pomników, tanich najemników ludobójstwa w Iraku oraz pomocników polakożerczych puczystów UPA.
 
Tępota polskich tzw. elit, co się POPiS-ują po kolei od 25 lat, to typowe zachowanie krzyczącego z bólu niewolnika, który chce budzić litość nowego Pana i marzy o tym, żeby stać się jego Uncle Tomem, czyli ulubionym niewolnikiem mającym służyć w domu swego Pana, by nie tyrać na jego polach.
 
Takie zachowanie to nie wyzwolenie, to dobrowolne lokajstwo hilfspolizei.
Czas żeby naród polski się przekonał, że stał się za pośrednictwem swych niewolników u "władzy" pośmiewiskiem świata i żeby się zbuntował przeciwko własnym i cudzym paniczom.
 
Czas żeby się dowiedziano nad Wisłą, że dziś już nikt na świecie nie szanuje polskojęzycznego niby państwa, i czas, żeby polski naród zrzucił tę hańbiącą dla niego nomenklaturę rządzącą.
 
Jako członkowi rodziny powstańczego Prezydenta Poznania w 1919 r. i powstańca warszawskiego jest mi po prostu wstyd, że Polską rządzą ludzie malutkiego formatu na poziomie biskupa Tiso.
 

Bruno Drwęski

Społeczność

front