Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 17 gości.

Piotr Ikonowicz: Przemówienie na pochodzie 1 maja 2016

Piotr Ikonowicz 1 maja 2016

 
Pani premier Szydło i panie superpremierze! Polska czeka na dobrą zmianę
i na razie jeszcze z sondaży wynika, że ta dobra zmiana nie jest jeszcze zmianą
u steru władzy.
 
Społeczeństwo patrzy wam na ręce i patrzy z nadzieją. Program wyborczy to nie jest
to co napiszecie sobie na ulotkach, co powiecie w wyreżyserowanych spotach reklamowych.
Program wyborczy to jest to, w co ludzie wierzą kiedy ludzie idą do urn i na was głosują.
 
 
Ludzie który poparli PiS zagłosowali tak przede wszystkim, aby przegonić rządzącą dotychczas bandę złodziei. Od was zależy, czy nie zostaniecie ocenieni jako kontynuacja władzy tejże bandy złodziei. Stoi przed wami trudne zadanie, bo będziecie musieli odmawiać, odmawiać przyjmowania gigantycznych łapówek od sektora bankowego, od lichwiarzy, od kamieniczników i od zachodnich korporacji.
 
 
Po jednej stronie wisi nad wami potencjalny gniew ludu a po drugiej to, na czym opiera się ten system – korupcja i walizki pieniędzy. Podobno tylko ryba nie bierze. Mam nadzieję, że kaczor też nie bierze.
 
 
Chcemy was uświadomić, że to, co trawi Polskę od dwudziestu kilku lat, to nie jest spisek postkomunistyczny, to nie są tajne moskiewskie służby, to nie jest grupa zdrajców.
 
 
To są kupcy, to są ci którzy kupczą majątkiem narodowym, to jest kapitalizm w najgorszej wersji. Panie Kaczyński, musi pan zrozumieć, że to nie jest układ. Układ jest taki, że mamy kapitalizm. Glówną wada kapitalizmu jest to, że nie rządzą ludzie, ale rządzi kapitał.
 
 
Za każdym razem, gdy panom Morawieckiemu i Szałamasze ręka drży przy opodatkowywaniu
kapitalistów, sieci handlowych, korporacji bankowym musi Pan wiedzieć, że jedzie Pan po cienkiej linie między patriotyzmem i postawą prospołeczną a korupcją i zdradą. Za każdym razem kiedy się cofacie, my pytamy – dlaczego?
 
 
Napisałem do pana Ministra Ziobry list, w którym zaproponowałem, że znajdę nowe zastosowanie dla takich technik operacyjnych jak podsłuchy, zakupy kontrolowane, prowokacje i inne formy inwigilacji. My, działacze społeczni wiemy, kogo zamknąć i chętnie to powiemy. Pan ma tylko zebrać dowody, bo prokuratura nie ma dowodów na to, że mafia bogaci się zabierając ludziom mieszkania. Mafia już wie, że za handel amfetaminą się siedzi, ale na odbieraniu ludziom jedynego dachu nad głową można się wzbogacić.
 
 
Przyszliśmy do was, ale jeszcze nie po was. Przyszliśmy po was z żądaniem. Po pierwsze, wykonajcie te punkty swojego programu, które zabraliście lewicy. Ja to nazywam, jak imć Pan Zagłoba – to jest wola boska czyniona rękami Tatarów. Bardzo bym chciał, żeby w Polsce było tak jak mówicie – że każdy kto jest chory jest leczony z naszych podatków, że kończymy z fikcją ubezpieczenia, że każdy bezrobotny rejestruje się, choć rejestrować się nie musi, bo pracę ma, tylko na czarno, albo na umowę cywilnoprawną.
 
 
Jeżeli wprowadzicie powszechne leczenie wszystkich obywateli finansowane z budżetu państwa, to będziemy po waszej stronie i będziemy bić wam brawo i zazdrościć, że to nie my to wprowadziliśy. Ale żeby takie cuda były możliwe, i żeby wreszczie dać nam, to co nam się należy, to co wspólnie wytworzyliśmy, trzeba odebrać zagrabione. Trzeba wprowadzić podatek majątkowy, który jest powszechny w całej Unii Europejskiej. Wprowadźmy podatek spadkowy od dużych majątków, bo nie może być, że gówniarz, który nic w życiu nie zrobił, taki młody Kulczyk dziedziczy miliony, a razem z tymi milionami dziedziczy władzę nad ludźmi. Chcielibyśmy dożyć chwili, w której demokracja działa i każdy człowiek ma jeden głos, a nikt nie głosuje pakietami akcji. Ale teraz tak nie jest, bo nie można budować tanich mieszkań na wynajem, bo pan Wojciechowski, objuczony walizkami pieniędzy, obsłużył wszystkie rządy dotychczasowe, wobec czego metr kwadratowy mieszkania musi dużo kosztować, aby firma JW Construction mogła dużo zarabiać. Banki żyją z kredytów hipotecznych, a na najprostszym rozwiązaniu, jakim jest budowanie mieszkań na naszych wspólnych gruntach nie zarabia nikt – ani deweloper, ani bankier, ani prezes banku.
 
Najprostrze rozwiązania są nalepsze, bo w nicnie ma miejsca na przekupstwo i kupowanie interesów politycznych.
 
 
Panie Kaczyński i pani Szydło! Musicie zmierzyć się z siłą kapitału, powiedzieć, że stoicie po naszej stronie, albo po stronie tych,którzy mają za dużo. Nie ma trzeciej strony. Dzisiaj stworzone w Polsce kolejny sztuczny podział – na obrońców demokracji i patriotów. Otóż zapewniam was, że jestem za demokracją. Za demokrację siedziałem w więzieniu i być może znowu będę siedział po tym, jak skorzystałem z wolności słowa i napisałem co sądzę o występku prof. Chazana, który kazał urodzić istotę niezdolną do zycia. Jestem za demokracją i jestem patriotą, tyle że czerwonym patriotą i nie mieszczę się w waszym podziale. W Polsce wiele osób ucieszyło się, że biedne dzieci dostaną po 500 złotych, ale te osoby nie ucieszyły się, że pieniądze na teatry zostały przeznaczone na uczelnię pana Rydzyka. Takich normalnych ludzi jest większość i takich normalnych ludzi nie damy zagnać do żadnego z tych obozów, które kłócą się nie o nasz los, nie o nasze budżety domowe, tylko o władzę, nie przebierając w środkach.
 
 
Wreszcie zasadnicza różnica z panią Premier i z panem Superpremierem i ze wszystkimi innymi partiami i z KOD-em, to jest stosunek do zbrojeń. Otóż wszystkie istniejące na polskiej scenie politycznej ugrupowania mają charakter pronatowski, proatlantycki i zimnowojenny. Straszą nas Rosją, żeby odrywać nam chleb od ust i kupować amerykański demobil. Nie chcemy w Polsce baz amaerykańskich, tak jak nigdy nie zapraszaliśmy radzieckich. Chcemy Polski sprawiedliwej i niepodległej, ale nie niepodległej szabelką pana idioty świra Macierewicza, tylko niepodległej niepodległością pracy, gdzie człowiek pracy nosi głowę dumnie i nie musi się bać, że nie znajdzie nowego zatrudnienia.
 
 
Jestem związkowcem i jestem z pokolenia „Solidarności”. Myśmy walczyli o wolność zrzeszania w związkach zawodowych. Dziś ta wolność jest fikcją. Ktoś, kto w małej czy średniej firmie zakłada związek zawodowy, ma jak w banku zwolnienie z pracy. Podobno teraz jest u władzy „jedyny spadkobierca Solidarności”. Wprowadźmy więc przepisy w obronie działalności związkowej, wprowadźmy przepisy, które chronią nasze wynagrodzenie. Jeżeli pracodawca nie wypłaci mi wynagrodzenia, to nie ponosi żadnej kary. Jeżeli ja wezmę w zastaw wiertarkę – to idę do pierdla. Tak nie może być! Niewypłacanie wynagrodzeń w firmach które nie ogłosiły upadłości, powinno być przestępstwem. Nie ma bardziej odrażającej kradzieży, niż zabrać ojcu lub matce rodziny środki do wyżywienia swoich dzieci, środki do życia.
 
 
Przychodzę do Pani, pani Premier i do Pana, panie solidarnościowy Superpremierze jako działacz „Solidarności”, który się upomina o te wartości za które ginęli robotnicy w grudniu 1970, o te wartości za które strajkowali i za które ginęli górnicy w „Wujku”. Nie możecie sobie tego przywłaszczyć, jeżeli nie staniecie po stronie ludzi pracy. Po ich stronie jesteśmy my, prawdziwa lewica społeczna, która tutaj stoi i stawia przed wami wyzwanie. Albo je podejmiecie, albo „dobra zmiana” będzie polegała na tym, że przyjdą ludzie i was stąd przegonią.

Społeczność

SIERP i MŁOT