Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 13 gości.

Polscy kapitaliści wyzyskują robotników ze Wschodu

praca.jpg

Jak podaje portal rp.pl, polscy kapitaliści, pomimo licznych ułatwień w sprowadzaniu pracowników zza wschodniej granicy, coraz częściej zatrudniają takich robotników bez pozwolenia na pracę w Polsce, bez umowy o pracę, a ponadto nie płacą im wynagrodzeń w terminie. Przy zatrudnianiu bardzo popularne są umowy cywilnoprawne, szczególnie umowy o dzieło, od których nie trzeba płacić składek ZUS. Takie umowy są szczególnie popularne w rolnictwie przy zbiorach.
 
Jak powiedział Jarosław Leśniewski, dyrektor departamentu legalności zatrudnienia w Głównym Inspektoracie Pracy:

- „Powierzanie pracy cudzoziemcom na podstawie umów o dzieło to wymierne straty dla budżetu państwa i funduszy państwowych z tytułu nieopłaconych składek na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Można szacować, że w zeszłym roku aż 240 tys. cudzoziemców było zatrudnionych w Polsce na umowach o dzieło. Jeśli zostaliby objęci ubezpieczeniem społecznym np. na umowie o pracę lub zleceniu, to do funduszy państwowych mogłoby dodatkowo wpłynąć ok. 180 mln zł za każdy miesiąc ich pracy.”
 
Dlatego też Państwowa Inspekcja Pracy, wobec zbliżającej się nowelizacji przepisów (zmiany wymusza dyrektywa UE) postuluje wprowadzenie obowiązku zatrudniania cudzoziemców na etatach lub umowach cywilnoprawnych, od których przedsiębiorcy będą musieli opłacać składki na ubezpieczenia społeczne. PIP domaga się również podwyższenia kar dla firm łamiących przepisy.

- „Największą koncentrację nielegalnej pracy cudzoziemców w zeszłym roku zaobserwowaliśmy w budownictwie, w agencjach pracy tymczasowej, a także przetwórstwie przemysłowym” – dodaje Leśniewski.

- „Najczęściej inspektorzy ujawnili nieprawidłowości w firmach zatrudniających do dziewięciu pracowników.”
 
 
Z najnowszych danych ZUS wynika, że w pierwszym kwartale tego roku tylko 200 tys. cudzoziemców pracujących w Polsce było ubezpieczonych w ZUS i opłacało składki. To bardzo mało, biorąc pod uwagę, że z informacji Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, że w zeszłym roku polscy wyzyskiwacze wysłali do robotników ze wschodu przeszło 780 tys. zaproszeń do pracy w Polsce. W tym roku, od stycznia do maja, było ich już pół miliona. Kapitaliści korzystają ponadto z uproszczonej procedury sprowadzania taniej siły roboczej z sześciu państw: Ukrainy, Białorusi, Armenii, Gruzji, Mołdowy i Rosji. Jeśli praca cudzoziemca w Polsce nie przekracza sześciu miesięcy raz na rok, to nie musi on starać się o pozwolenie na pracę w Polsce. Wystarcza oświadczenie wyzyskiwacza o powierzeniu pracy cudzoziemcowi.

Społeczność

front